Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Misiaczek - wiem ze mam bzika na punkcie Klary.

Gdy ja pierwszy raz wzielam na rece i juz wiedzialam ze bedzie z nami przyszlo cos czego w sumie sie spodziewalam... zaczely mnie swedziec rece i ogolnie sie zaczerwienily. Dwa dni pozniej alergia dalej sie utrzymywala - Klary jeszcze u nas nie bylo. Wiedzialam ze jestem na ta slicznote uczulona, ale mimo to dzien pozniej byla juz z nami. Jakos to zwalcze i koniec. Nie ma dla mnie zadnego powodu by oddac psa. Czy sie do ma dzien czy 10 lat.
Nie popelnie nigdy bledu moich rodzicow.

Jesli ktos pamieta pisalam ze kilkanascie lat temu moi rodzice bez powodu oddali moja psinke - wyzelka. Byla z nami od szczeniaka i w sumie jeszcze byla dosyc mlodym psem, wiec raczej dobrze sie przystosowala do nowych warunkow. Ja do tej pory nie moge wydarowac tego moim rodzicom.

  • Replies 68
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cóz chyab nikt z tego forum nie oddalby swojego buldozka1jamam Bajcika przez 1,5miesiaca a tez nie wyobrazam sobie zycia bez niego :D dzis np. walczyl z odkurzaczem podczas sprzatania!łapie przednimi łapkami rure i nie daje mi wogóle odkurzac!a jak podnosze do góry rurę żeby go odczepic to wskakuje na łózko i poluje na nia zgóry,żeby na koniec zrobic samobójczy skok na odkurzacz :D smiechu co nie miara, taka mala z niego pirania :lol:

Posted

Nie spałam pół nocy i dalej nie podjęłam decyzji ! Ta pani mówiła , że dzwoni do niej dużo ludzi więc mysle sobie , że psiak napewno znajdzie dom. Mój mąż powiedział, że to zły pomysł. Natomiast najgorsze jest to, że to chyba naprawde nie jest dobry dom. Pani powiedziała mi , że suńka jest wychudzona po szczeniakach! Tzn , że skoro suńka jest u niej rok i zdążyła mieć szczeniaki i nagle ją oddaje pewnie szczeniaki sprzedała.......................
Ja nie jestem zwolenniczką spiskowej teorii dziejów ale to mi jakoś tak nie wyraźnie wygląda......................Ale ostatecznej decyzji nie podjęłam
Wczoraj tej pani wyczerpała się komórka podczas rozmowy ze mną a ja czekam na kontakt

Posted

Klaudia, w tej sprawie musisz sama podjąć decyzję.Jak już wcześniej pisałam napewno jest ona trudna, ale wydajesz się rozsądną osobą.
Nie zmienia to faktu,że strasznie żal mi tej suńki :cry: .

Posted

no jasne, sunia z rodowodem to mozna pokryć, sprzedać szczeniaki, a sunie oddać bo po co zywić ją skoro ma 7lat i już dzieci miec nie będzie??? :evil: beznadziejni sa Ci ludzie!Draczyn wstaw link do tego [pieska, bo tak nie wiadomo o którego chodzi

Posted

_beatka_ napisał(a):
no jasne, sunia z rodowodem to mozna pokryć, sprzedać szczeniaki, a sunie oddać bo po co zywić ją skoro ma 7lat i już dzieci miec nie będzie??? :evil: beznadziejni sa Ci ludzie!Draczyn wstaw link do tego [pieska, bo tak nie wiadomo o którego chodzi
Jak wchodzisz na dogo, to przeczytaj zawsze poprzednie posty. Już linki były dawane. Cofnij się trochę , i zobacz na bf w schronisku

Posted

_beatka_ napisał(a):
no jasne, sunia z rodowodem to mozna pokryć, sprzedać szczeniaki, a sunie oddać bo po co zywić ją skoro ma 7lat i już dzieci miec nie będzie??? :evil: beznadziejni sa Ci ludzie!Draczyn wstaw link do tego [pieska, bo tak nie wiadomo o którego chodzi
Beatko nigdy nic nie wiadomo. Może ta babeczkastraciła pracę i nie ma sama co jeść. A może jest chora i ma niedługo umrzeć, a może przeżywa jakąś inną tragedię yciową. Ona nie sprzedaje przecież suni za cięzkie pieniądze, tylko za symboliczną złotówkę, niewiadomo co ją popchnęlo do takiego czynu

Posted

:)
Podjelismy decyzje kupna szczeniaka dlatego umieszczam to ogloszenie znalazlam ja dzis :

Oddam 5 letnia suczkę, nieszczenną, bardzo ładną, maści marengo.Nina jest bardzo spokojnym pieskiem,kocha dzieci.Kiedy wracam z zajęć wita mnie od progu domu wesoło.Nigdy nie podjęłabym tak dramatycznej dla mnie decyzji o oddaniu psa, jednak zmuszają mnie do tego względy zdrowotne.Bardzo proszę by na ogłoszenie odpowiadały tylko osoby szczere,o wielkim sercu, które tak jak ja pokochaja Ninkę.

Kontakt:
Toruń woj. kujawsko-pomorskie
tel: 056/6231651 lub 601045162
email: magdavon@op.pl

Posted

Próbowałam dzwonić do tych ludzi z ogłoszenia.
Niestety za każdym razem słyszę, że nie ma takiego numeru.
Nie wiem co o tym myśleć.
wysłałam jeszcze maila - zobaczymy czy cos odpiszą.

Posted

_beatka_ napisał(a):
no to jak przy obu, to rzeczywiscie dziwna sprawa...moze to jakis spam?
To podobna historia, jak przy tych ukradzionych buldozach. Do tej pory nie mam odpowiedzi na moje maile, a o już tyle czasu

Posted

Dostałąm odpowiedź: Ninka nie ma rodowodu, ale jest prześliczna. Ninka toleruje inne psy,jest trochę zazdrosna.Uwielbia tulić się,bawić a najbardziej spać.W grudniu będzie miała cieczkę.Choruje na atopowe zapalenie skóry.W ciagu najbliższych dni prześlę zdjęcie

Posted

Hej,
Ja nie wiem czy jest jakaś różnieca pomiędzy atopowym zapaleniem skóry u dzieci a u psów, ale generalnie to choroba alergiczna, dość kłopotliwa. Absolutnie nie można się nią zarazić!!! Problem polega na obecności zmian skórnych typu zaczerwinienie, łuszczenie skóry, strupki w odpowiedzi na obecność alergenu, ale przy odpowiednim postępowaniu nie jest aż tak kłopotliwa. Tylko właściciel pieska musi być rozsądny.

Posted

malgosia78 napisał(a):
Hej,
Ja nie wiem czy jest jakaś różnieca pomiędzy atopowym zapaleniem skóry u dzieci a u psów, ale generalnie to choroba alergiczna, dość kłopotliwa. Absolutnie nie można się nią zarazić!!! Problem polega na obecności zmian skórnych typu zaczerwinienie, łuszczenie skóry, strupki w odpowiedzi na obecność alergenu, ale przy odpowiednim postępowaniu nie jest aż tak kłopotliwa. Tylko właściciel pieska musi być rozsądny.
O ile się orientuję, to jest to ta sama choroba u psów i u dzieci. U bulożków się z tym nie spotkałam, ale słyszałam o niej u sharpei

Posted

Obiecałam, że pogadam z mężem jak wróci. I pomimo moich szczerych chęci, jeśli on powie nie, to będę musiała to uszanować. ALe na pewno taka sunia to wyzwanie i myślę, że pewnie dalibyśmy radę.
Szkoda mi jej.

Posted

basiulka22tychy napisał(a):
wydaje mi sie ze to nie piesek jest chory na to atapowe zapalenie skury tylko wlascicielka :)
A ską Basiulka takie przypuszczenie?. Trzeba jednak spytać Anutki, bo to ona pisała o tej chorobie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...