Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Quetzalcoatl napisał(a):

Piszecie o tym jak Wasze psi odróżniają od innych Wasze konie, tymczasem moja kobyła Kaszanka odróżniała "swoje" psy od "cudzych". Swoje mogły się szwendać pomiędzy jej nogami, ale jak przyuważyła obcego piesa (który jeszcze na swoje nieszczęście domyslił się, żeby ją obszczekać, albo pogonić) spuszczała łeb do samej ziemi i dawaj, najpierw powolutku a potem galopem, huzia na niego, z zębami i kopytami od razu :diabloti: .


Moje też tak mają:lol: Nasze psiaki chodzą przy koniach i nic,ale jak się pojawia "obcy" to od razu przeganiają.

  • Replies 99
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Moje szkoty do obcych koni wolą nie podchodzić,a i Siwa boi się innych psów...
A tu Skrata chyląca czoła przed niesfornym źrebólcem(który zagania psy do bud:cool1: ):

Posted

Czasem jak biorę Skratę do mnie,na siodło,to jest baardzo zadowolona i nie chce schodzić:lol: ...Babcia lubi sobie z góry popatrzec na Świat...;) A Siwa nie oponuje,ale w miejscu nie ustoi...

Posted

To tak jak Drakolot-też ostatnio "uczy się" jeździć konno-przysiada na przednim łęku i wygląda na zadowoloną (z góry więcej widać :cool3: ). Trochę posiedzi, poogląda i w pewnym momencie stwierdza że już dość, że już czas iść dalej wąchać ;-) Ogólnie jeździmy stępem i trochę kłusem, w planach jest galopik ;-) Noris nie protestuje, już się chyba oswoił z myślą że ten terier to jest ze mną w pakiecie ;-)

Posted

Moje suczo jeździ na zadzie lub na przednim łęku. Z przodu jak ja trymam, to możemy jeździć wszystkimi chodami. Ale jak jeździ na zadzie to tylko stę i kłus - konisko podbrykiwać zaczyna :evil_lol:

Posted

PATI, ona sama prawie nadaje się pod siodło :evil_lol:

Oj nie, jazda na zadzie to nie dla nas-Norowy by tego nie przełknął ;-) I by dopiero był DrakoLOT :lol:

Posted

Obawiam sie, ze jakby sie Kenik rozpedzil to by Orkana przeskoczyl nie dotykajac zadu....:razz:


I cos fajnego mi sie przypomnialo...:

jak sobie jezdze po ujezdzalni czy hali to Kenik lezy sobie, albo weszy cos w poblizu.
Ale kiedy tylko rzucam wodze na koniec treningu, to natychmiast wyczuwa rozluznienie i przybiega do mnie warczac, jakby chciala nas zjesc! Tak sie goopia cieszy, bo prawie zawsze po treningu jedziemy na stepika na spacer.
A jesli nie to chociasz bawie sie z nia z grzbietu, robimy hopki czy cwiczymy rownianie do konskiej nogi :)

  • 2 weeks later...
Posted

Cytat:
Napisał(a) Wojenka
hiehiehie....,jak psy i konie to i psy i "pączki"...:roll: :mad: :diabloti: :cool3: :evil_lol: :cool1:
[quote name='PARSONRK']Standardowo:diabloti:

Jak psy i paczki to psy i baczki :p:mad:

Posted

He,a moja sunia choć mała niestety koni sie nie boi,nie może przebywać w towarzystwie koni bo zaraz je chce ganiać i hapsnąć,nio i nici z wspólnych wycieczek,a teraz to już nawet o tych wspólnych wycieczkach z nią nie myśle bo ona nie chce z domu śnupy wystawić :D

Posted

:evil_lol: Ale łobuzy!:diabloti: :razz:
W zeszłym tygodniu byłam z moja gromadą w Gładyszowie-hucuły baaardzo sie szkotom podobaly!:razz: Tylko troszkę wyższe...;) Nie wspominając o michałowskich kucykach-poniżej 100cm...:lol: :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...