Fela Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Maleńka jest w klinice. Osowiała, ale wg lekarki, która się nią tam opiekuje, dochodzi do siebie. Musi jeszcze być obserwowana, więc w szpitalu zostanie co najmniej do jutra rana. Tymczasem zaczynają się zgłaszać kandydaci do adopcji. Ale cicho sza, nie zapeszajmy. Zdrowiej maleńka, bardzo trzymamy kciuki. Tak bardzo trzymamy, że aż pracować trudno. :kciuki: Quote
Owieczka Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Oj, trudno ! bo ja zamiast pracować też trzymam kciuki :kciuki: i zawracam tylko biednej Feli bo bez przerwy do niej dzwonię... :handy: Quote
ASICA Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Więc tak: niedawno wróciłam z kliniki,jak dla mnie to nie jest za dobrze,maleńka jest osowiała i praktycznie sie nie rusza.nie znam sie za bardzo dlatego przepisze tekst z karty choroby sunki :( rano po przyniesieniu: -temperatura 37,6 -odruch wymiotny -jama brzuszna napieta,wzdęta bolesna. podano: -Tolfine 4% -Venflon 0,6 -Dexaven 8mg/2ml -Glucosum 20% 10ml -Furosemidum -Albipen LA -Catosal -Sol.1:1 250ml -Wlewnik -No-Spa -Kroplówka po obchodzie: Rano czuł sie lepiej,nie było wymiotów,ani biegunki ale około 13 ostre załamanie stanu-opistostonus,drgawki-po założeniu venflonu i podaniu leków czuje sie odrobine lepiej. taki sam atak miałam nad ranem-sztywnienie,drgawki,wykrecona nienaturalnie szyja :( maleństwo wygląda starsznie smutno,małe chude ciałko-obandazowana szyja(załozony w nią wenflon),oczko lewe ropieje,kupa brzydka,nastepne 48 godzin przesądzi o losie maleństwa-lekarze nie są w stanie powiedziec czy sie wylize :cry: :cry: Quote
Fela Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Maleństwo, bądź dzielna. To boli, ale to minie :cry: Bardzo mocno :kciuki: Quote
avii Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 maleństwo wygląda starsznie smutno,małe chude ciałko-obandazowana szyja(załozony w nią wenflon),oczko lewe ropieje,kupa brzydka,nastepne 48 godzin przesądzi o losie maleństwa-lekarze nie są w stanie powiedziec czy sie wylize :cry: :cry: :cry: trzymaj się maleńka >> tyle ludzi o ciebie walczy :kciuki: :kciuki: i gdzies tam .....................może domek czeka ............ Quote
Fela Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Chyba właśnie czeka... Jest po co walczyć. Quote
gdgt Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 kurcze, przestane latac do biura ogloszen, bo dzieciaczki rozchodza sie szybciej niz drukuja gazety Quote
avii Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 kurcze, przestane latac do biura ogloszen, bo dzieciaczki rozchodza sie szybciej niz drukuja gazety :lol: :lol: :lol: a może właśnie lataj bo to szczęście ..przynosi ! :P Quote
Owieczka Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 :cry: maleńkiej dają 48 godzin i jesli przetrwa to przeżyje... :sadCyber: maleńka...walcz...zobaczysz że życie ci to wynagrodzi... :puppydog: Quote
ASICA Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 Polece po 12 do kliniki (wtedy jest już po obchodzie)to zobaczymy jak z maleństwem! Mam nadzieje ze lepiej :kciuki: Quote
AśkaK Posted November 8, 2005 Author Posted November 8, 2005 Siostrzyczki muszą życ i być szczesliwe - WSZYSTKIE! Więc ja mocno wierzę że ta mała będzie dzielna i sobie poradzi! Trzymam kciukasy!!! Quote
ASICA Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 niestety zrobione telefonem wiec jakośc marna :oops: malenstwo jest dalej słabe,okazało sie ze ma za niski poziom cukru. Srednio powinna mieć około75 a rano miała 15!!!!!! :( dlatego na razie nie może być w domku-kilka razy dziennie trzeba sprawdzać jej cukier ,w nocy podawali jej dwa razy,bez tego popada w taką lekką śpiączke :( :( acha cały czas ma też za niska temperature ciała wiec w lecznicy lezy na elektrycznym kocyku!!! Quote
Kara. Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 Tyle złego na taką kruszynkę. :( Czytam i sie poryczałam. Ale trzymam mocno kciuki za malutką. Quote
avii Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 Walcz maleńka . :kciuki: :kciuki: Wyzdrowiej tylko ....a poszukamy ci kochającego domku . Quote
AśkaK Posted November 8, 2005 Author Posted November 8, 2005 Maleńka, musisz się trzymać i to mocno!Patrz, twoje siostrzyczki już szczęśliwe w nowych domach, tobie też to musi się udać! Quote
gdgt Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 [quote name='avii']kurcze, przestane latac do biura ogloszen, bo dzieciaczki rozchodza sie szybciej niz drukuja gazety :lol: :lol: :lol: a może właśnie lataj bo to szczęście ..przynosi ! :P sluchaj kruszynko, ogloszenie bedzie w piatek, wiec sie wykuruj do tego czasu! Quote
AśkaK Posted November 8, 2005 Author Posted November 8, 2005 Siuper!!! gdgt, robisz robotę że hej, cud-miód! :D Quote
Amazis Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 Jeju ja dopiero teraz czytam o tej małej i aż się poryczałam. Od razu pomyślałam o naszej Fionie . Mała jest pod dobrą opieką na pewno jej się uda. Quote
AMI Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 Wiadomo co u malutkiej? Boże oby było lepiej ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.