Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Duzo zalezy od tego, co zazwyczaj je. Jesli jest na suchej karmie to biegunki moze dostac nawet od lyczka mleka. Moja Ginger miala biegunke po wylizaniu opakowania po Danio.

Posted

dokładnie,jak pies je suchą karmę to nie mozna dawac mu nic innego,bo zaraz jest rozregulowanie żołądka.Ja ostatni napasłam moje dziewczyny kurczakiem,chciałam dobrze i one tak ładnie prosiły...a potem Miami dostała dwa zastrzyki(antybiotyk i cos jeszcze)u weta,bo przez 3 dni miała biegunke a jest mała(4 mies)i mogło to się zle skonczyć.Spróbuj podac NIFUROKSAZYD,2,5ml do pyszczka strzykawką.Mi to wet polecił i wogóle jak ma yorczek jakies rozwolnienie to ten lek mozna smiało podać.Powodzenia!

Posted

Dzięki Wam za rady :*:* Już jest (narazie) dobrze. Gdybyście wiedziały co się w nocy działo, musiałam się o 1.00 położyć, bo Toffi chwile leżał, zeskakiwał z łóżka i raz wymiotował (po całym mieszkaniu) raz robił kupkę, i to jeszcze taką dziwną, po tym węgielku czarną i żadką :( Tak mi go było żal, narazie jest ok i oby tak było.

  • 3 weeks later...
Posted

Jestem mocno zaniepokojona (coby nie powiedzieć - przerażona) :( Pierwszy raz Vikula ma taaaaką jazdę... rozwolnienie przestraszne :(
Kupiliśmy jej wczoraj Cezarka (nie było pasztecików Animondy i wzięliśmy polecanego przez panią syfusa - królik z warzywkami) i jak nic tym właśnie się struła :(
Rano jeszcze zjadła royala, w miarę normalnie zrobiła kupasa, a od południa się zaczęło - miała już trzy mega akcje :(
Mam w domu nifuroksazyd w tabletkach (jedna 100mg) - dać jej już? I ile??
Chyba zaraz podjadę z nią do weterynarza...
się martwię... :(

Posted

Hej!

Znam ten problem od podszewki....

Tabletki bardzo dlugo sie wchlaniaja....lepszy jest w plynie, i faktycznie NIFORUKSAZYT jest super, sprawdza sie w 100%...lec do veta z psem albo tylko po recepte na Niforuksazyt w plynie....i podaj 1cm malej strzykawki ok 5 razy dziennie...i bedzie po klopocie...chYba ze, jest to silniejsze zatrucie...wazne jest tez obserwowanie zachowania i mierzenie temperatury....ale dla swietego spokoju lec do veta....

Życze zdrówka... :wink:

Buziaki

J

Posted

Dziękuję Jussi :buzi:
Byłam - Vikunia ma brać dwa razy dziennie te tablety. Dziś po jednej, jutro po pół.
Teraz śpi sobie cichutko...
Buziaki

PS. Nigdy więcej CEZARA!!!!! :evil:

Posted

Elenko, dziękuję bardzo :)
Mogę sobie wyobrazić co wtedy przeżywałaś... :(
Vikulinka się trzyma - dałam jej tabletkę, pospała sobie, a przed chwilą zjadła nawet kilka granulek royala (dawałam jej po jednym z ręki).
Po 22 pójdziemy jeszcze na spacerek, a potem siup do łózia i mam nadzieję, że noc minie nam spokojnie :)
Buziakuję
A.

Posted

Adiraja napisał(a):
Jestem mocno zaniepokojona (coby nie powiedzieć - przerażona) :( Pierwszy raz Vikula ma taaaaką jazdę... rozwolnienie przestraszne :(
Kupiliśmy jej wczoraj Cezarka (nie było pasztecików Animondy i wzięliśmy polecanego przez panią syfusa - królik z warzywkami) i jak nic tym właśnie się struła :(
Rano jeszcze zjadła royala, w miarę normalnie zrobiła kupasa, a od południa się zaczęło - miała już trzy mega akcje :(
Mam w domu nifuroksazyd w tabletkach (jedna 100mg) - dać jej już? I ile??
Chyba zaraz podjadę z nią do weterynarza...
się martwię... :(


ja daje cesarki od czasu do czasu ale tylko wybrane smaki
ten królik to naprawde syf, moj Tofik niemiłosiernie wręcz wymiotował po nim.
Nigdy nie kupujcie tego! Widac ze to wszystkim szkodzi :(

Posted

re Julita
To by się zgadzało - Vikta wcześniej też już raz jadła Cezara - indyk z marchewką chyba... i było dobrze. To zaszkodziło jej okrutnie :(
Bardzo często daję jej paszteciki Animondy i po nich nigdy nie było sensacji. Cezarów już raczej nie kupię :-?

re Ala
Jeszcze w nocy miała biegunkę... koło 23 dałam jej drugą tabletkę i śpi do teraz... chyba ją to bardzo zmęczyło :-?

Posted

Dziękuję Marlenko - bardzo! bardzo!!! :)
Dzisiaj już było spokojnie i Vikulka dochodzi do siebie... już nawet fisiuje z nową zabawką - foczką :)
Zjadła troszkę royala i się ostał w brzuszku :wink:
Jeszcze jutro dam jej po pół tableteczki i powinno być good :)
Buziaki
A.

Posted

Niestety nie skończyło się tak dobrze jak by się mogło wydawać po lekturze powyższych postów :( Zatrucie wywołało poważną infekcję (wysoka leukocytoza).
Dziwny to miało przebieg - jak podawałam nifuroksazyd objawy zupełnie ustępowały... wystarczyło odstawić tabletki, a po kilkunastu godzinach zaczynało się wszystko od nowa! :(
Zabraliśmy dziś Vikulę na Kliniki, zrobiliśmy szczegółowe badania i wyszło, że dobrze nie jest... dostaje po dwa zastrzyki dziennie, do jedzenia tylko Royala Intestinal w puszce... mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie (jest wymęczona ) :(

Posted

Mam pytanko. Dzisiaj rano Suzi wymiotowala. Dwa razy dosc duzo zwrocila, pozniej miala odruchy wymiotne, ale wylatywala tylko slina. Tak sie zastanawiam, czy isc juz z tym do weterynarza? Czy moze poczekac? Moje maluchy czesto drapia dywany, z ktorych jest wtedy pelno klaczkow, moze tego sie najadla i jej zaszkodzilo, bo w tym co zwymiotowala bylo widac jakies wloski.

Posted

Hej...

Czesto sie zdaza,ze Y.T po najedzeniu sie jakis kłaczków...pozniej wymiotują...z reszta wszystkie psy maja taki odruch...zwracaja to co jest zbędne ;)
Musisz obserwowac małą....i zobaczyc jak sie zachowuje...najlepiej tez zmierzyc temperature... jak jest ok, tzn ze nic zlego sie nie dzieje....i postaraj sie zeby nic nie jadla...niech sie przegłodzi....to na pewno jej pomoże...

Życzę zdrówka

J

Posted

Jeszcze raz dziękuję Wam za dobre słowa :)
Już jest dobrze, a ja jestem przeszczęśliwa!!! Nie ma nic gorszego jak patrzenie na cierpiącego piesulka :-?
Dopiero po drugiej dawce zastrzyków się uspokoiło, a po trzeciej było już zupełnie dobrze (Vikula zrobiła normalnego kupasa ku wielkiej naszej radości :lol: :biggrina: )
Intestinal okazał się za ciężki i Vikulka przez dwa dni dostawała tylko rozgotowany ryż. Żołądek domagał się jedzonka, ale jelita strajkowały :-? Jeszcze przez kilka dni ma być na dietce, ale już nie tak drastycznej - od wczoraj dostaje z ciapką ryżową zmiksowanego kurczaczka i marchewkę :) Smakuje jej to niesamowicie i gdyby mogła, jadłaby na okrągło :wink:
Buziaki :)

  • 1 year later...
Posted

Musze sie was poradzic. Bylam na wakacjach, nie bylo mnie w domu 3 dni. Megi zostala w domu, oczywiscie nie sama. Kiedy wrocilam okazalo sie ze Megi dostala w ciagu tych 3 dni biegunke, zaczela robic w domu. W sobote miala nadal biegunke, wiec w niedziele nic nie dostala do jedzenia. Wczoraj miala juz normalne kupki, dzisiaj tez do godziny 15 kiedy bylam z nia na dworze znowu miala biegunke.. Co moze byc przyczyna? Upały? Moge jej podac jakies tabletki?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...