daga10011 Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 Justyna-na stawy gotuj jej galaretke z kurzych lapek-czy karmisz suchym,czy gotowanym-nie zaszkodzi,to czysty kolagen i tanio :D .mozesz tez kupic artresan w ludzkiej aptece-daj po 3 kapsulki dziennie-to glukozamina z wit.C. ja daje artroflex swoim bydlatkom-ale to droga impreza.Ale Sisi jest prosciutka,ma proste lapki,zadnych problemow z ruchem,wiec nie ma potrzeby artroflexu.A jaka karma karmisz?wiekszosc karm dla ras duzych zawiera choindrotyne-czyli skladnik artroflexu,a glukozamina jest w artresanie-ktory jest tanszy :wink: . I nie tucz jej dopoki nie ma roku-dobrze ze jest szczupla-nie obciazysz jej stawow,a nabrac masy zdazy :wink: Quote
czarna_hancza Posted December 7, 2005 Author Posted December 7, 2005 to przepis na galaretke na PW poprosim ;) Wczoraj był mikołaj jak pewnie wszyscy wiedzą i rodzice mnie zaskoczyli.Przyjechali do nas z prezentami dla...Sisi 8) Kupili jej sznurkową zabawke i wielką wędzoną kość.A tata...jezdzil i szukal jakiejs wywalonej kanapy! :o No i znalazl hehehe (troche mała ale zeby polezec starczy) :lol: szok normalnie! Azle w zamiaz nazadali zebym oducxzyla ją skakać na ludzi hehehe :lol: A tak poza tym to wczoraj mnie tak wzielo na jakies sentymantalne przemyslenia.I tak sobie myslalam jak niewiele trzeba zeby cale zycie sie zmienilo. Wystarczylo ze 3 odpowiednie kobity (moja mama, jej dobra znajoma i dobra znajoma znajomej 8) ) spotkaly sie w odpowiednim czasie.I co? Spedzilam super wakacje, poznalam super ludzi, "wciagnely" mnie psy no i przede wszystkim - mam doga. To jest cos pieknego jak jedno glupie spotkanie (przy ktorym nawet mnie nie bylo) znajomych tak wplynelo na moje zycie Jak to mowią - tak mało trzeba by znalezc szczescie. :D Quote
Alicja Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 :wink: Widocznie co komu pisane......... 8) Quote
Cimi Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 No czy ja dobrze widzę, tato się zakochał w Sisi :lol:? No proszę i wszytsko idzie w dobrą stronę ;). Quote
daga10011 Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 Justyna-przepis daje Ci tutaj-to zadna tajemnica :lol: .bierzesz ze 2 kilo lapek,zalewasz woda i wstawiasz na gaz na wolny ogien.gotujesz okolo 4 godzin-mozesz nawet dluzej-ja ostatnio gotowalam 8 godzin-to galaretka az biala wyszla taka tresciwa-tylko uzpelniasz woda caly czas-potem odcedzasz lapki-ja odcedzam w takim sicie do frytek-i te mniejsze kosteczki-niegrozne plus odpadki miesne i chrzesci wpadaja przez dziurki-a te dluzsze kosci zostaja w sicie:).potem odstawiam na balkon i jak wystygnie-mam galaretke-mieszam ja z karma lub rozbijam widelcem(bo taka zbita jest ze psy nie daja rady jej zjesc :lol: ) i daje sama.mozna dodac warzyw-ja nie daje bo moja Gala nie trawi wiekszosci warzyw-marchwi przede wszystkim.tak samo mozesz robic galaretke z nozek swinskich-ale nie wszystkie psy toleruja wieprzowine :wink: Quote
czarna_hancza Posted December 11, 2005 Author Posted December 11, 2005 dziekuje za przepis :D Wczoraj Ares lub jak kto woli Fafik ;) nie warczal juz na Sisi...Ehhh a moze dlatego ze wciry od mamy dostal nieziemskie. :roll: Rano wstręciuch zagryzł bratu chomika :roll: czysty przypadek i ciekawosc ale rodzice twierdza ze zrobil to specjalnie :-? Tak czy owak bez zgrzytow wsrod psow chociaz...Ares chcial zabrać Sisi kosc 8) i chyba mu nie wyszlo buehehe ale spinkalał rowno jak na niego warkneła. Za to z kobyłką mam problem teraz bo ma znowu te swoje "opały" boi sie brać amciu z ręki, nie daje sie glaskac po czole i wogole jest taka jakaś nie taka :( Tak z kumpela pomyslalysmy ze to moze na tle nerwowym jest...jak sie czegos wystraszy to ma tak kilka dni albo zaczyna nie widziec i sie tego boi...ehhh :( Quote
anushka Posted December 12, 2005 Posted December 12, 2005 [quote name='czarna_hancza'] :lol: biały anioł :angel: :angel: czytałam Hancza twoje rozterki,nieźle musiałaś się stresować tą sytuacją,tak samo jak sucz,dobrze,że wszystko zaczyna się układać :angel: Quote
malawaszka Posted December 14, 2005 Posted December 14, 2005 :klacz: pięknie Wam idzie - oby tak dalej :kciuki: :drinking: Quote
czarna_hancza Posted December 14, 2005 Author Posted December 14, 2005 Tak Maju kanapa od taty :lol: (tak na marginesie nie wszystkie foty do Ciebie doszly :-? ) Na codzien...jakoś nam leci.Mamy teraz kuchnie wiec wszystko jest łatwiejsze.Wczoraj zabrałam małą na spacer do miasta.No bylo tak jak myslalam wszystko bylo straszne.Ale co sie dziwic...pierwszy raz tyle ludzi, autobusy, tramwaje.Ale az tak zle nie bylo.Usialysmy na chwile na placu ktory z zalozenia ma udawac rynek i po 10minutach suk sie uspokoila :) No i ciagnela oczywiscie ale nie tak bardzo jak myslalam :) W sobote lub niedziele jestesmy umowione z anovi na dogowy spacer :lol: jej 2 suki + dogi z gliwic 8) Jedyne ale to to ze suk nadal jest chudy, choc moze troche lepiej wyglada.Pracujemy i zobaczymy...Pozdrówki ;) Quote
Cimi Posted December 14, 2005 Posted December 14, 2005 No Czarna a ja mam taką cichą nadzieję, że i my kiedyś pójdziemy razem na spacer ;) Quote
anetta Posted December 14, 2005 Posted December 14, 2005 :loveu: piekna. Wiecej, wiecej :angel: Quote
czarna_hancza Posted December 15, 2005 Author Posted December 15, 2005 Cimi...pojdziemy pojdziemy.Ale narazie musimy sie oswoic z miastem. Bo tramwaje sa straaaaaaszne jak sie obok idzie nie mowiac o wsiadaniu zeby do Was dojechac ;) No i kaganiec musim kupic bo strasze panie nas wywala z tego tramwaju :lol: Majeczko zaraz zobaczymy co da sie zrobic ;) A fotek wiecej bedzie jak mi ten amełykański serwer zacznie chodzic jak nalezy :-? Bo narazie korzystam z jakiegos fotoalbum.wzt a tam jest malo miejsca :( Tak wogole to wlasnie wracam z tej pieprzonej matury :-? MASAKRA!!! Tematy takie ze pozal sie Boże wiec lanie wody jak nic 8) Zobaczymy...az tak zle to chyba nie bedzie.Gorzej jutro-angol :roll: tego to wcale nie napisze bo nie umiem...a w pon chemi nie napisze bo nie przerobilismy calej to tam nie moja wina akurat :roll: Ehhhh Quote
anetta Posted December 15, 2005 Posted December 15, 2005 haha a przez to ze wy mieliscie probne maturki ja mialam wolne :lol: ale za to prawdopodobnie bede miec w marcu :wink: No al ezobaczymy czy wogole beda bo slyszalam ze nie ma czasu na probne matury (stare) Czarna, musisz kupic jej taki kaganiec-kosz aby mogla sobie swobodnie otwierac paszczydlo :P Quote
czarna_hancza Posted December 16, 2005 Author Posted December 16, 2005 nom taki chce wlasnie...bede zaraz w zoologicznym to zapytam.A jak beda to moze przytacham ja dzisiaj :) Teraz jestem po angolu... :niewiem: masakra...te sluchane teksty jeszcze ale czytane czy do pisania...Tak wygladam---> :tard: Quote
r_2005 Posted December 16, 2005 Posted December 16, 2005 Jaki ładny, biały dog! Pierwszy raz widzę takiego :oops: Nie znam się na tej rasie, jakie to umaszczenie? Quote
czarna_hancza Posted December 18, 2005 Author Posted December 18, 2005 arlekin ;) Tylko ze zamiast łatek ma 3 kropki ;) Masakryczne jest teraz to forum!!! :-? OBRZYDLIWE!!! W niczym nie idzie sie polapac...postow malo na jednej stronie i wogole :-? nie wiem po co to zmieniali wogole skoro bylo dobrze... My bylysmy dzisiaj na spacerku...jak mi sie uda to pozniej wrzuce fotki. Ale mysle ze musimy sie przerzucic na inną obrózke bo myslalam ze siade na srodku miasta i niech idzie w cholere(zartuje) ale masakrycznie ciagnie...wogole nie patrzy gdzie lezie.Przez barierki, pod auto...ehhh Nosek zagojony ale nie na dlugo.Wczoraj bylam u konia a suk zostal z rodzicami i Aresem...i on ją użarl w pysia...poprostu rzucil jej sie do mordki.Cala ware miala spuchnieta...nad okiem ranke no i na nosie :-? ehhh Quote
czarna_hancza Posted December 19, 2005 Author Posted December 19, 2005 Teskisz do nas czy do niej ;):hmmmm: Zartuje.Ferie kochana od 30stycznia :sadCyber: .No i jak mowilam nie wiem czy przyjade bo kto mi suke do pociagu we wrocku wrzuci jak nie bedzie chciala wejsc :niewiem: i rodzice tez sie rzucaja ze pierwszy raz tam pociagiem i jeszcze w zimie i jeszcze z suką. Ale moze tatuś z bratem nas zawiozą...tak cos buczą ale ciii ;) Co do obrozy to ja tez nie chce kolczatki, bardziej myslalam o zaciskowej lub kantarku.Nie chcialam uzywac tych sprzetow ale wysiadam...moja reka juz dlugo nie pociagnie. (na tym dogowym spacerku wszyscy byli na kolczatach albo jakis innych dziwnych sprzetach tylko my na parcianym paseczku :D czadowo...to byl dla mnie plus ;) ) Ona tak jest super grzeczna...przychodzi na zawolanie, nie wraca do innych psow tylko idzie ze mną, wie ze ja wychodze/wchodze pierwsza itd.ale te ciagniecie....i to tez nie jest tak ze ona ciagnie caly czas...ona idzie idzie idzie po czym stwierdza ze ona bedzie teraz biegla :-? albo ze ona idzie na druga strone ulicy, albo przechodzi pod plotem wys.30cm albo cos...a ja sie z nią szarpie ledwo na nogach stojąc bo slisko, ludzie cos pieprza i wogole.tzn ludziom kij w oko ale mowie...moje rece nie pociagna dlugo przy takich ukladach.:roll: No ale zobaczymy...dam jej jeszcze troche czasu... A ty napisz wreszcie co u Was!!!Kiedy sklep otwieracie, co w Obrowie itd. Quote
czarna_hancza Posted December 23, 2005 Author Posted December 23, 2005 My życzymy wszyskim Wesołych i radosnych śiąt spędzonych w rodzinnym gronie.Aby te swieta byly wyjątkowe. Sprelnienia marzeń, sukcesow zawodowych i hodowlanych oraz aby te nasze pociechy przynosily nam radosc kazdego dnia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.