Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Daga&Oskar mam nadzieje ze przezyjemy ;)
Cimi bardzo chętnie...Nie wiem jednak kiedy moje nowe malenstwo do mnie przyjedzie...ale jak juz u mnie zamieszka i ją opanuje to bardzo chętnie pisze sie na spacer ;)

Angelll where are you???

  • Replies 202
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak tez myslalam ze ta socjalizacja.Ale no problem.Mam teraz problemy ze swoim psem bo wlasnie bylo zero socjalizacji przez duze Z.Wiec nie chce miec drugiego potworka...i zapewne bede ja zabierac wszedzie gdzie sie da ;)
Fajnie ze Wasz sklepik nabiera wyrazu...jak uda mi sie na ferie wyrwać to mam nadzieje ze juz bedzie działał! Co do Piotra...to penie cieszy sie z suńki...a czy jeszcze z czegoś to ja juz nie wiem ;) I małe Hektory będą? :D czadowo...planujesz zostawic jakiegos malego czy tak tylko?

A na kolacje kilka fotek:
Ares




Ziutek ;)




Posted

Hancza-ja sie na albinosach nie znam-wiec Ci nie powiem :oops: ..A Majka szuka suki dla siebie na stale :lol: ..chodzilo jej o towarzyszke dla Hektora :D .oczywiscie BA :D :P ..No i na ferie napewno sklep juz bedzie na pelnych obrotach :D ..jak przyjedziesz-zapraszamy z biala Sisi na socjalizacje :D ..wow-przyszla wetka z Ciebie :P :P :P zaluje bardzo ze nie poszlam na ten kierunek-w sam raz by sie mi przydal teraz :lol:

Posted

Aha...taką TZ :lol: Ja sie wogole dziwie ze Satyr sie z Hektorem dogadywal...ale to moze dlatego ze moj pies z zadnym innym sie nie dogaduje i nie wiem co to znaczy 2 samce razem ;) Tez mi dziadzieje juz :-? Zrobil sie straszny...ciagle piszczy ze chce wyjsc...wyjdziesz na 5 minut- wracasz a on sie zachowuje jakby nie lał przez tydzien :roll: Śpi duzo i juz nie polozy sie byle gdzie - musi miec miekko.A jak nie ma to ostatnio przytargal z pokoju sweter mamy i polozyl na swoim poslaniu :o Szok normalnie...moze sie przy Sisi odmlodzi. Mam nadzieje ze ona nie zdemoluje mi domu ktory jeszcze nie jest skonczony i nie zje Gnidy...i jej dzieci bo Gnidzioch jest w ciązy...chce ktoś koteczka? :lol:

Posted

:o kochana...Mama juz powiedziala "jak ona cos zeżre w tym domu to tata ją razem z toba wywali" :lol: Myśle jak to zrobić zeby bardzo nie poniszczyla wszystkiego jak zostanie sama :roll: Poniedzialek to by byl...wiec zostalaby na jakies 5h :roll: Az sie boje...zostawilabym ją z Aresem ale on na domu bedzie wył (w mieszkaniu szczeka ale tam bedzie wył na 100000%) i jeszcze ją tego nauczy :-? Nie wiem jak to zrobie :roll:

Posted

Widzę ze mamy mały zastój więc dorzucam kilka fotek.
Dzisia:


Dzisia z córką Leidi


I Ares(troche ciemne wyszlo :-? trudno)


Gnidki nie ma bo...sie zgubiła :( Tzn poszla sobie gdzies.Ona jest kotem "wolnozyjącym" ale zawsze trzyma sie domu.Nie ma jej juz czwarty dzien dzisiaj.Nawet jeść nie przychodzi.Zobaczymy...daję jej tydzien.Juz raz kiedys tak poszla i wrocila po 3 dniach.Moze dzisiaj przyjdzie :roll:

Posted

sliczne fotki...
Justyna-musisz klatke kupic,bo Sisi to zboj straszny jest,poza tym w domu na stale nie mieszka,wiec tyle nowych rzeczy bedzie do sprobowania :lol: ..Dzis mnie twoja sucz o malo w konskie goowienko nie wrzucila,wpadla na mnie z takim impetem jak probowalam zrobic fotki :lol: .Ale sprobowala polozyc lape na Enigmie i Eni Espane pogonila z warkiem :o :lol: .Chyba ja bede miec wiekszy problem z Eni niz Ty z Sisi-nawet Majka sie zdziwila ta akcja :lol:
Ale klatka naprawde obowiazkowo na czas wyjscia skoro masz miec problemy z rodzicami :-? .Moje sa starsze a potrafia wciaz wiele nabroic :roll:

Posted

:roll: beznadziejnie...myslalam ze uda sie uniknąc klatki.Nie chce zeby siedziala zamknieta przez 5-6h! Ale jak ma mi zmasakrować dom...
Zaczynam serio sie zastanawiac czy dobrze zrobilam...czy jej nie bedzie u mnie zle.... :cry:

Posted

Justyna-jak ja nauczysz ze klatka to fajny schron to nieszczesliwa nie bedzie :D .A jesli ma demolowac i atmosfera w rodzinie ma byc napieta-to wtedy na 100 % bedzie nieszczesliwa-bo to sie odbije tez na psie..a nie daj boze ja skarca po czasie(moj maz tak potrafi zrobic pomimo wielu moich nauk :roll: )???????Klateczka i w wolnym czasie duzo spacerkow i bedzie ok :D :P

Posted

Dagus...może masz racje...Powiedz mi tylko jak mam to zrobic jak tylko mama wie co sie swieci i tez nie do konca jest zadowolona.Zgodzila sie - fakt ale ma duze watpliwosci.A wczesniej klatki nie moge kupic bo co powiem tacie?A kupilam sobie klatke tak zeby miec... :( No i kase musze skads wziasc...a kieszonkowe na hotel Dziski idzie...Mam nadzieje ze dam rade.Musze to tylko poukladac wszystko w jedną calosc i bedzie dobrze - nigdy nie lubilam puzzli ;)
Masz jakies jeszcze fotki z dzisiaj poza tymi na Twoim topiku? ;)

Posted

no wlasnie niestety nie,bo Twoja Sisi z upodobaniem na mnie wpadala i nie udalo mi sie jej uchwycic :cry: ..a co do klatki ....pomyslimy z Maja,a Ty...skoro dostajesz Sisi na prezent 8) ,to moze rodzice sie zloza na klatke(tacie powiedz ze w dniu urodzin powiesz co chcesz na prezent 8) :lol: ) i jak zobaczy Espane to moze sie zgodzi na prezent w postaci klatki :roll: ..

Posted

bo ja jestem mistrz w kombinowaniu 8) :lol: ..tak dlugo prosilam o jednego leonka a mam 4 :lol: ..i moj maz placil za jednego-reszta to on mysli ze to nieszczesliwy(dla niego) dar losu :lol:

Posted

Tez juz o tym myslalam :) Ale to by moze i wyszlo gdyby nie 2 proste fakty.1.rodzice to tradycjonalisci i nie wiem czy sie zgodza zeby na 18 kupic mi klatke :roll: (co innego 17 czy 19...) a 2.To ja urodziny mam 23 grudnia dopiero...wiec prezenty na świeta będa a do tego czasu..? :roll: Ale popytam...moze uda mi sie pozyczyc od kogos kto juz nie uzywa (jesli kogos takiego znajde 8) ). Bo w sumie teraz mogla by sobie gryzc...ale jak nowa kuchnia przyjedzie to juz gorzej :lol:

Posted

no ale kuchnie chyba mozesz zamknac???Ja to mam urzadzone tak,ze mam 2 pary drzwi w holu,i jak mnie nie ma to psy spia w holu-tam zniszczyc moga tylko drzwi,zreszta juz jedna pare obzarly :evilbat: ..Musisz nad tym pomyslec-bo ona bedzie niszczyc z nudow chociazby-wiekszosc swojego zycia siedzi na dworze z siostra,a teraz zostanie sama w domu-jak nie poniszczy nic to bede w szoku :roll: ..mozesz pomyslec nad takim prowizorycznym kojcem jakby-np.szafe odsunac od sciany(w rogu) i ruchoma deske jakos przyczepiana do sciany i boku szafy na przyklad..tylko szafa musi byc bardzo ciezka :lol: ..albo zamykaj ja w lazience o ile jest w miare duza-nie jest to wspanialy pomysl ale suni nic sie nie stanie,bo na pewno poswiecisz jej duzo uwagi po powrocie do domu..I proponuje ci kupic konga-ta zabawka nie jest tania-ja mam takie 2 i zyja od czasu szczeniectwa moich lenkow-wogole nie poniszczone :D ..wypycha sie ja smakolykami-jak mialam tylko 2 leonki to zostawialam im te kongi-po 3 godzinach wracalam a one wciaz byly zajete wydlubywaniem snakow :D ..teraz zostawiam jednego Enisi(ona jest zamknieta w czesci mieszkalnej domu i ma szanse wiele poniszczyc :roll: i kong sprawdza sie w 90% sytuacji

Posted

Problem w tym ze do kuchni nie ma drzwi tylko jest szeroka dziura w scianie :lol: Myslalam zeby ją w dolnej lazience zamknąc...tam nie ma jeszcze lazienki a pomieszczenie jest dosyc duze.No i o tej zabawce tez myslalam...Zabaczymy.Moze nie bedzie az tak zle ;)

Posted

ja tez nie mam drzwi do kuchni-tzn mam z holu,ale potem mam salon,jadalnie i kuchnie w literze L i drzwi w salonie-do holu..a ta lazienka niezrobiona to dobry pomysl-tam nic ci nie zniszczy :D ..mozesz nawet uczyc ja od pocztaku ze to jej miejsce,dawac jej tam jesc,i polozyc poslanie-wtedy bedzie to jej jakby pokoj -to lepsze niz klatka :D ..

Posted

Znalazła się dzisiaj Gnidzia.Sąsiad nam ją przyniósł...martwą :cry: Znalazł ja dzisiaj rano u siebie pod płotem. Prawdopodobnie gosc z nastepnej ulicy ją otruł... :cry: On hoduje gołebie a Gnidka nie raz miała przy poslaniu pelno piór- wiadomo jak to kot. podobno nie byla pierwsza ktora zalatwil.Sasiadka powiedziala ze ma znajomą na głownej ulicy i ona miała kocura.To cwel go zastrzelil(!!!) z wiatrowy, przyniosl jej i powiedzial ze tak zalatwi wszystkie koty jak będą mu zabijaly ptaki!!!! :cry: Biedna Gnidka...miała dopiero 7miesięcy...była w ciąży...[']['][']

Posted

Tak smutno jest bez niej...Zawsze szalała i wszedzie bylo jej pełno.Ares ją tak lubił.Zawsze jak przyjezdzalismy to pierwsze co robil biegl do ogrodu sie z nią przywitac...Gdybym byla inna, gdybym nie miala takiego miekkiego serca dla wszystkich zwierzat to strzelalabym do jego golebi i tez by mu zaniosla...ze mi srają na ogród :evil: Nie bedzie juz drugiej takiej...:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...