coztego Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=122267870 Quote
eria Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 NERO MA DOM !!!! [SIZE=2] Dzisiaj przyszło małżeństwo po dużego , łagodnego, ale odstraszającego psa do domku z ogrodem. Będzie mieszkał na dworze, ale do domu też będzie wchodzić. Powiedziałam im całą prawdę o Nerze, żeby nie było niespodzianek, że był adoptowany i oddany następnego dnia, bo coś zniszczył. Ale na szczęście nie odstaszyło to nowych właścicieli :multi::multi::multi: Quote
coztego Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 Wiedziałam, że jak go wystawię to na pewno zaraz znajdzie dom :evil_lol: Mam nadzieję, że tym razem to już na zawsze! Nero, bądź szczęśliwy :kciuki: Quote
Pianka Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 Własnie tym razem musi byc już na zawsze. No to już z nim jutro nie wyjde na spacer, ale w pozytywnym znaczeniu. Nerusiu niech ci się wiedzie w nowym domku:multi: :multi: :multi: :multi: :laola: :laola: Quote
zaba14 Posted August 20, 2006 Author Posted August 20, 2006 No proszę wróciłam z zlotu i tu taka wiadomość! super :) :multi: Quote
AgaG Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu: Quote
Mysia_ Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 oby to był domek na zawsze :cool3: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
agara Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 Mysia_Zabrze napisał(a):oby to był domek na zawsze :cool3: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: dokładnie, oby...:multi::multi::multi::multi::multi::multi: bo jak nie....to...:mad: Quote
kociabanda Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 Taka wiadomość!!!:sweetCyb: Oby tym razem to był ten prawdziwy, najlepszy domek. Neruniu, trzymam kciuki, żeby się udało. :kciuki::kciuki::kciuki:Zresztą jak może się nie udać - taki wspaniały pies - to przecież tylko było jakieś wielkie nieporozumienie, że tyle czasu musiał czekać. Bądź szczęśliwy piesku. :laola::laola::laola: Quote
ewatr Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Nero dobre wiesci :smilecol: kciuki oby to było juz na zawsze :thumbs: Quote
paros Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Neruniu całusa na szczęście :buzi: I bądź grzeczny!:evil_lol: :klacz: :klacz: :klacz: :Dog_run: :klacz: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Biegaj teraz u siebie we własnym domku Quote
zaba14 Posted August 26, 2006 Author Posted August 26, 2006 Przykro mi że wchodze do tego watku z taka wiadomością, dostałam przed chwilką smsa od Ani... NERO ZNÓW JEST W SCHRONISKU !! :placz: nie mam pojęcia co z tym psem jest nie tak... :roll: Quote
Pianka Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 [quote name='zaba14']Przykro mi że wchodze do tego watku z taka wiadomością, dostałam przed chwilką smsa od Ani... NERO ZNÓW JEST W SCHRONISKU !! :placz: nie mam pojęcia co z tym psem jest nie tak... :roll: NIE NIE To nie może byc prawda. Błagam:placz: Quote
zaba14 Posted August 26, 2006 Author Posted August 26, 2006 No więc troszkę się pośpieszyłam z tą wiadomością :oops: dostałam drugiego smsa Nero wrocił do schroniska ponieważ pozostawiony sam demoluje mieszkanie, jednak jego nowi właściciele mają po niego wrócić za 2 tygodnie gdyż wtedy przeprowadzają się do domu z ogrodem. Nawet rozumię tych ludzi, przecież moga wynajmować mieszkanie a taka demolka to pewnie bedzie kosztowała sporo kasy... a wydawanie kolejnych kosztow na klatke mija się chyba z celem jesli za 2 tyg. pod nieobecność właścicieli pies bedzie biegał po ogrodku.. mam tylko nadzieje że pokochali go i zabiorą z powrotem.. bo będzie ciężko znaleźć mu nowy dom... :-( Quote
Pianka Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Nerusiu mam nadzieje, że ci ludzie nie chca nas wyprowadzić w pole i zabiora ciebie za 2 tygodnie. Szkoda, ze znów będziesz cierpiał teraz w schronie:-( Quote
Pianka Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Naszło mnie teraz na myślenie. Jak te małżeństwo zabierało go ze schronu to przeciez mówili, że chca go do domu z ogrodem. A teraz się okazuje, ze takiego jeszcze nie posiadają. To jest bardzo dziwne. A gdyby im naprawde zależało na nim to dali by go do jakiegos hotelu czy znajomych. Czy oni wogóle wiedza co mu takiego zrobili? Czy przypadkiem te ich słowa, ze przyjda za 2 tygodnie nie były puste? Gdyby im zależało nie oddaliby go do schroniska:-( Ja mu dalej będe szukać domu, może znajdzie sie inny o wiele lepszy. Quote
zaba14 Posted August 26, 2006 Author Posted August 26, 2006 Pianka nie bede usprawiedliwiac tych ludzi, jednak Nero gdy wrocil do schronu osttanim razem to nie wygladał zle.. jesli wroca po niego to te 2 tygodnie to nic w porownaniu do tego ile juz w schronisku przebywał .. Quote
coztego Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Więc jak, dajemy tym ludziom szansę, czy przerzucamy Nerusia spowrotem na "Szukam domu"? Quote
Pianka Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 coztego napisał(a):Więc jak, dajemy tym ludziom szansę, czy przerzucamy Nerusia spowrotem na "Szukam domu"? Ja jestem za przeniesiem, ale temat nie ja zakładałam, więc nie ja decyduje zaba nie musisz ich usprawiedliwiac, ja mam poprostu inny pogląd na to niż ty. Za wiele razy zawiodłam sie na ludziach:shake: Quote
eria Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Ale tamci ludzie byli fajni...wydaje mi się że oni naprawdę wezmą Nera za te dwa tygodnie. Ogród to dla niego jedyne rozwiązanie. Quote
Justyna_wolontariat Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Rozmawiałam z tymi ludzmi przez telefon chyba w woterk a w niedzielę brali Nera. Jego pani zadzwoniła z zapytaniem czy nera nie moze przywieść na 2 tygodnie do schroniska, kompletnie nie wiedza co z nim zrobić. Teraz mieszkają jeszcze przez te 2 tyg w wynajmowanym mieszkaniu, dom z ogrodem jest juz prawie wykończony jeszcze tylko dorobne poprawki i bedą mogli się wprowadzić. W mieskaniu nero nie moze zostać sam jak wychodzą do pracy to psinka wyje niszczy, wieć postanowili jak narazie przewieść go do tego nieykończonego domu, najpier Nero zrobił dziure w płocie i uciekł 4 h go szukali a jak poźniej zostawili go w garazu to wybił okno, pani była zrozpaczona, bała się że wkońcu znów zwieje i wpadnie pod jakieś auto, mówiła że to kochany pies ale sam zostawać nie może absolutnie, wieć na te 2 tygodnie schroniskao zgodziło się by zabrać psiaka. Przez ten tydzień Ci ludzie dzwonili pytali jak czuje się piesek. Jeszcze tydzień, myślę że pzyjadą po niego z powrotem. Oby poźniej nie uciekał. Tak myśle czy by go jeszcze w tym tygodniu nie wykastrować, moze choć odrobinke to pomoże?? Quote
coztego Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Justyna_wolontariat napisał(a):Tak myśle czy by go jeszcze w tym tygodniu nie wykastrować, moze choć odrobinke to pomoże?? Bardzo dobry pomysł, nawet jeśli nie pomoże, to z pewnością nie zaszkodzi :cool1: Quote
zaba14 Posted August 27, 2006 Author Posted August 27, 2006 Pies należy do tamtych państwa więc decyzja nalezy do nich, ale pomysł jest bardzo dobry.. i tak jak przypuszczałam wynajęte mieszkanie, a w takim nie można sobie na zbyt dużo pozwolic.. a jesli dzwonią i pytają co u psa to zalezy im na nim... :loveu: Quote
Pianka Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Jak nie przyjada po Nerusia to ja im pokaże:mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.