coztego Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 [quote name='Cortina']a czy ktoś może polecić jakiegoś weta w Poznaniu który wykonuje dobrze sterylke? Cortina, zajrzyj TUTAJ. Pamiętam, ze dzurga była zachwycona wetem, u którego sterylizowała i robił zabieg metodą małego cięcia. Słyszałam, że już się ponoć wykonuje sterylkę jakimś niewielkim cięciem bocznym. Ja słyszałam tylko o małym cięciu, które miała moja sunia- cięcie jest przez środek brzucha, ale ma zaledwie 4-5cm... Quote
asher Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 Cortina napisał(a):Słyszałam, że już się ponoć wykonuje sterylkę jakimś niewielkim cięciem bocznym. Chodzi ci pewnie spy-hook? Skontaktuj sie z MonikaP, znajdziesz ją na Psach w Potrzebie, MonikaP jest wolontariuszką w poznańskim schronisku i ich weterynarz na pewno tnie tą metodą, ona sama sterylizowała tak własne kotki. Spy-hook to metoda małego cięcia, rana ma dosłownie kilka centymetrów, szwów jest kilka, ponoć suczki nawet kołnierza nie muszą nosic, bo się zupełnie nie interesują malenka ranką, nie trzeba dawać antybiotyków. Ranka jest taka mała, bo macice i przydatki wyciąga się z brzuszka za pomoca haka. Quote
Guest Mrzewinska Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 Zgadza sie, wystarczy potem trzy szwy na jednym boku, ciecie nie jest dluzsze niz 3-4 cm, miesnie rozsuniete, suka po dwoch dniach chce calkiem normalnie sie poruszac, nie trzeba kolnierza, opatrunek do zdjecia po 48 godzinach. Trzeciego dnia suka zachowuje sie zupelnie normalnie. Moze chodzic na spacery, tylko nie naklaniac do skokow lepiej. Suka nie powinna byc zapasiona, im szczuplejsza tym lepiej, latwiej to przeprowadzic. W Rzeszowie tez takie operacje sa robione w jednym z gabinetow wet. I rekonwalescencja jest blyskawiczna. Zofia Quote
Cortina Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 no właśnie takie cięcie by mi się marzyło dla mojej niuni, zaraz popytam MonikiP. Cortina miała normalne cięcie i jednak trochę cierpiała, ale nie było wyjścia i trzeba było ją już ciąć. no właśnie coś takiego mi się marzy dla mojej niuni Quote
ASICA Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Mrzewinska napisał(a):Zgadza sie, wystarczy potem trzy szwy na jednym boku, ciecie nie jest dluzsze niz 3-4 cm, miesnie rozsuniete, suka po dwoch dniach chce calkiem normalnie sie poruszac, nie trzeba kolnierza, opatrunek do zdjecia po 48 godzinach. Trzeciego dnia suka zachowuje sie zupelnie normalnie. Moze chodzic na spacery, tylko nie naklaniac do skokow lepiej. Suka nie powinna byc zapasiona, im szczuplejsza tym lepiej, latwiej to przeprowadzic. Zofia moja sunia właśnie miała taką sterylke i teraz po prawie 2-ch tygodniach nie ma sladu po operacji:) Quote
PATIszon Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 ASICA napisał(a):moja sunia właśnie miała taką sterylke i teraz po prawie 2-ch tygodniach nie ma sladu po operacji:) Moja miala normalna i tez po dwoch tygodniach sladu nie bylo. :-D Quote
ASICA Posted December 22, 2005 Posted December 22, 2005 cholera zle sie wyraziłam.;-) chodzi o blizne na brzuchu(nic tam nie ma) bo moja dziewczyna zaczeła przeskakiwać parkany juz na trzeci dzień;-) żadnych kołnierzy ,leków przeciwbólowych nic. poprostu wstała po operacji i poszłysmy do domu. troche spała na drugi dzień (sterylka była poprzedniego dnia wieczorem)i kiepsko jadła ale pies jak nowy!! Quote
Cortina Posted December 22, 2005 Posted December 22, 2005 próbowałam się skontaktować z MonikąP, ale nie odzywa się, a ja już chciałabym sterylkę robić na początku stycznia, bo przełom lutego/marca Hadze wypadałaby cieczka. Nie wiem gdzie szukać takiego weta, który robi takie cięcie. W Poznaniu chyba nie będzie w ogóle łatwo kogoś takiego znaleźć, a ten wet którego polecała dzurga niestety odpada. Nie chciał Hadze zrobić sterylki nawet na narkozie wziewnej:puppydog: Quote
Flaire Posted December 22, 2005 Posted December 22, 2005 Cortina napisał(a):Nie wiem gdzie szukać takiego weta, który robi takie cięcie. W Poznaniu chyba nie będzie w ogóle łatwo kogoś takiego znaleźć, Cortina, zadzwoń do Nowaka i spytaj - jak nie on, to może będzie mógł kogoś polecić. Quote
Cortina Posted December 22, 2005 Posted December 22, 2005 Flaire, przepraszam, ale czy chodzi ci o dr Tomasza Nowaka?? Jeśli tak to właśnie do niego napisałam z pytaniem o metodę spy-hook i czekam na odpowiedź;-) Quote
coztego Posted December 22, 2005 Posted December 22, 2005 próbowałam się skontaktować z MonikąP, ale nie odzywa się A może wystarczy zadzwonić do schroniska i zapytać kto dla nich te sterylki wykonuje? Quote
Cortina Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 Potrzebuje pocieszenia:-( , zapisałam Hage na 6 stycznia na sterylke. Strasznie się już boję. Przede wszystkim narkozy i później ewentualnych powikłań. Wiem, że wiele psów to przechodzi i wszystko później jest ok, ale boję się żeby nam nie przytrafiło się coś złego, tym bardziej że decyzje musiałam podjąć sama i nikt z rodziny mnie nie wspiera. Dzień wcześniej zrobimy badania, jak mocznik będzie trochę powiększony to wet powiedział, że przepłucze Hage przedtym. Czeka mnie ciężki tydzień:-( Quote
ASICA Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 Cortina spokojnie wszystko bedzie dobrze-napewno!! ja też myślałam ze oszaleje jak odprowadziłam suke do gabinetu,drzwi zaczeły sie zamykać-ona chciała do mnie a lekarz z nią w druga strone.:placz: serce mało mi nie pękło,wierz mi. starałam sie o tym nie myślec co sie dzieje z moim psem. przyjechałam za 3 godziny pies jak nowy ,zadowolony-lekko śpiący ale uśmiechnięty i wcale nie obolały. u ciebie też wszystko bedzie dobrze.nie martw sie na zapas. Quote
KaRa_ Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 Cortina a gdzie robisz sterylke? Moje psy po sterylce i kastracji mialy stan zapaly Quote
asher Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 Bedzie dobrze!!! :kciuki: Ani sie obejrzysz, a psica będzie brykała jak kózka! A robisz w końcu tym małym cięciem? Widziałam, że MonikaP się na forum pojawiła... Quote
Cortina Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 tak, robię małym cięciem, to znaczy będzie miało około 3-4 cm bo wet mi tłumaczył, że przez to że Haga jest dość długa i raczej nie uda się zrobić cięcia 1,5 cm. Kara_TC robię w końcu sterylkę u Nowaka na Tysiąclecia, on mówił, że robi sterylki też w schronisku, a na czym polegał ten stan zapalny? I powiedzcie mi jeszcze jedno, moja starsza sunia Cortina, po sterylce jakiś czas jeszcze krwawiła dość mocno, czy u waszych suń też to wystąpiło? Quote
asher Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 Moja Sabina po ostatnich dwóch operacjach (usuwanie guzów sutka) też dośc mocno krwawiła. Po pierwszej z tych dwóch (czyli w sumie drugiej z kolei bo miala trzy, ale po pierwszej wszystko było ok. Sorry za zamotanie ;) ) na tyle długo, że lekarz założył jej dodatkowy szew. To nie było mocne krwawienie, po prostu ciut jej kapało z jednego miejsca w ranie (ogromnej zresztą, bo miała usuwaną całą listwe mlekową). A po ostatniej operacji też sporo krwawiła, jakiś dwa, trzy dni bodajże. Ale to w końcu samo przeszło... Nie wiem, od czego to zalezy... Może od szycia? :niewiem: Quote
Cortina Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 źle się wyraziłam przepraszam:oops: , mi chodziło o to czy krwawiły z dróg rodnych??? Quote
Guest Mrzewinska Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 Moja minimalnie. Wetka uprzedzila mnie, ze to mzoe byc, wiec bylam spokojna. Zofia Quote
KaRa_ Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 Stan zapalny u Saby miala w tym wtedy jakies 8-9lat to, podczerwieniona i opuchla ta blizna, no i krwawienie, ale po kilku dniach na cle szczescie przeszlo, a u Spike po kastracji tam gdzie mial jadra ktore mu usuneli po 2 dniach zrobil sie wielki woreczek wielkosci ludzkiej piesci czyli na miejscu jader... Quote
asher Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 Cortina napisał(a):źle się wyraziłam przepraszam:oops: , mi chodziło o to czy krwawiły z dróg rodnych???No masz ci los, a jak taki skomplikowany elaborat wysmarowałam :lol: Moja Sabina na szczęście nie krwawiła w TEN sposób ;) Quote
Flaire Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 KaRa_TC napisał(a):Stan zapalny u Saby miala w tym wtedy jakies 8-9lat to, podczerwieniona i opuchla ta blizna, no i krwawienie, ale po kilku dniach na cle szczescie przeszlo, a u Spike po kastracji tam gdzie mial jadra ktore mu usuneli po 2 dniach zrobil sie wielki woreczek wielkosci ludzkiej piesci czyli na miejscu jader...KaRa_TC, to, co opisujesz to normalna reakcja niektórych osobników na taką operację. Zależy od indywidualnych predyspozycji oraz (w przypadku suk) terminu operacji. Quote
Nor(a) Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Cortina napisał(a):Potrzebuje pocieszenia:-( , zapisałam Hage na 6 stycznia na sterylke. Strasznie się już boję. Przede wszystkim narkozy i później ewentualnych powikłań. :-( ja dobrze wet wybrany to nie powinno byc zadnych problemów. U nas jedyne co przezylismy dosc solidnie to płacz w samochodzie w drodze powrotnej (a do domu 150 km i w-wka zakorkowana). Trzeba bylo od razu zjechac po drodze do apteki po czopki (na szczęscie byla po drodze!!). Potem juz najmniejszych problemów..rekonwalescencja przebiegala wzorowo. Quote
coztego Posted December 30, 2005 Posted December 30, 2005 Cortina! Wszystko będzie dobrze!!! :kciuki: Słuchaj uważnie zaleceń weta, zwłaszcza pozabiegowych, zaopatrz się u niego w środki przeciwbólowe (żebyś potem w środku nocy nie wpadła panikę, ze sunię coś boli ;) ), i spokojnie! Pamiętaj, sunia wyczuwa Twój nastrój, jak Ty się stresujesz, to psina też się denerwuje ;) Moja sucz nic a nic nie krwawiła znikąd... Quote
Cortina Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 a czy ktoś z was się orientuje czy sam brak jajników u suczki może spowodować tycie?? Bo ponoć u ludzi tak jest, że wcale nie muszą dużo jeść żeby utyć, a u psów?? Moja Cortina np po sterylce nie przytyła i wiem że dużo suczek nie tyje, ale czy to u wszystkich zależy tylko i wyłącznie od pilnowania jedzenia? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.