Pokahontas Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 Moja sunia miała dziś zabieg, nie chce nic pić ani siusiu :shake: dostała środek przeiwbólowy i ciągle śpi Quote
annnka Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 w anonsach oglasza ktos kastracje z 30 zl!!!!! jak to mozliwe wydaje mi sie ze to nawet na koszty nie starcza... Quote
julita104 Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 annnka napisał(a):w anonsach oglasza ktos kastracje z 30 zl!!!!! jak to mozliwe wydaje mi sie ze to nawet na koszty nie starcza... a moze to marcowa akcja sterylizacyjna? wtedy niektore lecznice robią to bardzi tanio? Quote
Alenaa Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 Pokahontas - nic się nie martw. Moja miała dwa tygodnie temu. I była to trzecia sterylizowana przeze mnie sunia. Tamte już po 2, 3 dniach były zdrowe. Normalnie jadły, bawiły się. Z tą ostatnią było trochę gorzej. W domu udawała umierającą, a na dworze szalała i bawiła się pilką i z resztą psów. Po zdjęciu szwów pies ozdrowiał także w domu.;) Quote
coztego Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 [quote name='Pokahontas']Moja sunia miała dziś zabieg, nie chce nic pić ani siusiu :shake: dostała środek przeiwbólowy i ciągle śpi Pewnie zacznie sikać, pić i kręcić się w nocy... Przynajmniej moja tak miała, dzień przespała, a w nocy mało nie zwariowałam pilnując jej :shake: Spokojnie Pokahontas :kciuki: Jak zacznie pić- to nie pozwalaj jej pić dużo na raz (zwykle chcą pić i pić...), żeby nie wymiotowała. Podawaj miseczkę z niewielką ilością wody co jakiś czas, a nei cała michę na raz. Quote
MateuszCCS Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 julita104 napisał(a): wtedy niektore lecznice robią to bardzi tanio? tylko, ze 30 zl to najwyzej kastracja kota (nie kotki) i to absolutnie po kosztach .... choc szczerze watpie, czy i to sie da za tyle zrobic. Quote
Pokahontas Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 heh... troszkę wypiła z wacika namaczanego w wodzie ale z miski jeszcze nie chce, no i zrobiła w końcu siku ;) na noc ma już ubranko na sobie, już sie kręci ale to pewnie po czopku przeciwbólowym - chyba jej zawadza :roll: Quote
Małgośka z Boksą Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Moja Boksa idzie we środę na sterylkę i wiecie co, już jestem przerażona. Widzę same zalety tego zabiegu, ale to piętno narkozy mnie przeraża. Oczywiście wzięłam wolne, będę z sunią przez cały czas Staram sie myśleć racjonalnie, że robię to dla jej dobra, że coś tam, ale uczucia i strach biorą górę. Ja ją tak strasznie kocham, że nie darowałabym sobie, gdyby coś się jej stało Jeśli chodzi o koszta, to koszt całego zabiegu wyniesie mnie około 160- 180 zł przy wadze suki 29 kg Pocieszam się tym, że mam pełne zaufanie do lekarza, od szczeniaka Boksa tam chodziła , Wetka zna psa, wie jak się rozwijała, jakie leki przyjmowała- ogółem to jest jej pies i zawsze z wielkim zaangażowaniem i ciepłem traktowała swoją bokserowatą pacjentkę... wrrrrrr.... Quote
coztego Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Małgośka z Boksą napisał(a):Moja Boksa idzie we środę na sterylkę i wiecie co, już jestem przerażona. Spoko, każdy przez to przechodzi ;) Będzie dobrze, uszy do góry :kciuki: Quote
Małgośka z Boksą Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Dziękuję za słowa otuchy, choć wiesz, że jeśli się kogoś bardzo kocha, to racjonalne myślenie bierze w mordę :evil_lol: Ale jak będzie po wszystkim, to pewnie będę cwaniakowała :eviltong: hihihi Żeby tylko nic się nie pokomplikowało, z resztą sobie poradzimy Quote
coztego Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Małgośka z Boksą napisał(a): Ale jak będzie po wszystkim, to pewnie będę cwaniakowała :eviltong: hihihi Nie Ty pierwsza i nie Ty ostatnia :diabloti: Quote
Małgośka z Boksą Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 jupi, wszystko jak narazie się udało, operacja przeszła bez zastrzeżeń, naciecie około 4- 5 cm. Sunia przy wybudzeniu miała drgawki, poza tym się dowiedziałam, że miala ciekawą rzecz na macicy, jakąś wypukłość- z tymże to nie był stan chorobowy, tylko element jej urody :evil_lol: Mam nadzieje, że rekonwalescencja przebiegnie bez zarzutów. Quote
Cortina Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 no to super, gratulacje decyzji i szybkiego powrotu do zdrowia dla rekonwalescentki:multi: Quote
izka Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Witam Moja bokserka była sterelizowana 19 kwietnia ,ze względu na epilepsje miala narkoze wziewną .Wszystko przebieglo super ,z lecznicy wyszla na własnych łapach.:lol: Pierwsze 3 dni ciągle spał ,nawet na siusiu nie chciała wychodzić , w sumie 7 dni dochodziła do formy.Niepokoi mnie tylko jedno- przed sterylizacją była niezmordowanym sportowcem ,biegała, skakała, szalała niezmordowana ,w tej chwili jest jakaś oklapła wlecze sie za mną ,nie bardzo ma ochote na wygłupy,wieczorne spacery ją trochę ożywiają.Czy to moze byc ,spowodowane sterelizacją? Quote
Małgośka z Boksą Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Nie jestem kompetentna, żeby twierdzić, że taka zmiana jest spowodowana akurat sterylizacją. Obserwując jednak swojego psa, też dostrzegam okresy prosperity, kiedy niezmordowana szaleje jak tajfun, a innym razem okres totalnego leniwca. Nie wydaje mi się, że sterylizacja jest jedynym czynnikiem, może po prostu sunia ma słaby okres, albo może ma niewielką motywację, czy odpowiedni bodziec do szaleństwa. Wiesz- czasem te nasze psiaki wchodzą w role wielkich dam i trzeba je namawiać do czegoś co powinno być nagrodą, czyli np. do zabawy :diabloti: :diabloti: :diabloti: (Myślenie takie jest bezpieczne pod warunkiem, że pies jest zdrowy) Pewnie sunia wróci do normy i jeszcze będziesz miała dosyć jej pomysłów- głowa do góry :lol: Quote
Flaire Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 izka napisał(a):Czy to moze byc ,spowodowane sterelizacją?Ja bym raczej szukała innego powodu - nie słyszałam o takim zachowaniu jako skutku sterylizacji, a już szczególnie w miesiąc po zabiegu. Quote
izka Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 Mnie tez , wydaje sie ze to nie sterylizacja jest powodem takiego zachowania, więc co? spacery i ich atrakcyjnosc się nie zmieniły ,zdrowie pod stałą kontrola, sama niewiem ,moze rzeczywiscie stroi fochy:cool3: ,ta moja psica.Mam nadzieję ze wszystko dojdzie do normy ,pożyjemy zobaczymy:lol: dzieki pozdrowienia:lol: Quote
Małgośka z Boksą Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 Napewno wszystko wróci do ładu, jak moja stroi fochy, to fakt staję na rzęsach, żeby tylko suczydło wieczorem padło na pysk ze zmęczenia :diabloti: A jeśli chodzi o sterylkę, to moja sucz jest dwa dni po i już jej zaczyna odbijać, chodzi za mną krok w krok z zabawkami, żebym się z nią bawiła. Staram się, żeby zabawa była spokojna, bez gwałtownych ruchów, ale ta zachowuje się jakby nic się nie stało :razz: Cieszę się, bo jak ktoś tu kiedyś na forum napisał, psa nie tyle nie powinno boleć, co boleć nie może- coś w tym jest :cool3: Quote
Ss Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Witam.... czy można sterylizowac 8 letnią sucze? czy nie bedzie jej to zagrażać czyms?? prosze o info...... Quote
ulvhedinn Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Ja sterylizowałam sucz 12-letnią i było ok. Ale to zależy od wielu czynników: mała czy duża (duże psy starzeją sie szybciej) stan zdrowia (koniecznie trzeba zbadać krew- nerki, wątroba no i serduszko...) tusza... Najlepiej wypytaj dobrego weta o wszystko, ale jeśli psica jest zdrowa, to warto ją ciachnąć!!! Quote
coztego Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Ss napisał(a):Witam.... czy można sterylizowac 8 letnią sucze? czy nie bedzie jej to zagrażać czyms?? prosze o info...... Zrób suczce badania, niech wet oceni jej stan zdrowia. 8 lat to nie żaden Matuzalem, jeśłi jest zdrowa to wszystko powinno być OK. Quote
Ss Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Będe u weta tak czy siak jeszcze w tym miesiacu.... to sie zapytam........... Suczka jest mała, cos takiego jak jamnik.... raz tylko była chora a tak to wszytsko zawsze było wporządku :) dzieki :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.