Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam
Czy ktoś się orientuje jaki jest średni koszt sterylizacji suczki wraz z badaniami tymi przed zabiegiem?
Chcę wysterylizowac swoją suczkę, ale nie bardzo wiem jaki jest koszt tych badań przed zabiegiem (taki orintacyjny)?
Pozdrawiam

  • Replies 197
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

weronka_, zależy od tego jakie badania chcesz wykonać, jaką narkozę planujesz, gdzie będziesz strylizować, no i jak duża jest suczka.

Koszty sterylizacji wahają się pomiędzy 150 a 500 zł... (pewnie można jeszcze drożej ;) ). Najlepiej zapytać swojego weta.

Posted

No właśnie mam problem, bo weta pytałam, ale nic nie wspominał o jakichś badaniach przed zabiegiem. Dopiero tu na forum doczytałam się, ze takie podstawowe badania dobrze jest wykonać. Zabieg planuje dopiero na wiosne, ale chciałabym wiedziec jakich kosztów moge oczekiwac... Aha - Jestem z Ciechanowa (100km od Warszawy)
A suczka jest rasy Welash Corgi Pembroke, więc raczej nie jest duża - ja bym powiedział, ze średnia, a jej wiek? 6 listopada skończy 10 miesięcy
Pozdrawiam

Posted

Planować sobie możesz ale, nie w kożdym cyklu możesz wykonać sterylke .Co do ceny to może poczekaj do akcji sterylizacja - będzie połowe taniej .Oile na wiosne będzie akcja ,przez ostatnie lata była.Oczywiście jeżeli w tym czasie nie wypadnie cieczka u twojej suni.

Posted

Weronika słusznie pisze, w planach weź pod uwagę prawdopodobny termin drugiej cieczki. Jeśli chcesz zdążyć przed drugą cieczką to może warto pomyśleć o terminie zimowym :hmmmm:

Przy tradycyjnej narkozie (a sądzę, że tylko na taką możesz liczyć w Ciechanowie, z tego co ja znam to miasto ;) ), sterylka takiej małej suni nie przekroczy 200 zł. Co do badań- zastanów się co chciałabyś zrobić, pogadaj z wetem co by zalecał...

Moja miała badanie krwi- koszt ok. 30 zł. Wyniki wyszły eleganckie, suczysko młode i zdrowe więc na tym poprzestaliśmy. Oczywiście podczas znieczulania suka cały czas była osłuchiwana.

weta pytałam, ale nic nie wspominał o jakichś badaniach przed zabiegiem

Niestety, weci często przy młodych psach wolą nie robić dodatkowych badań, żeby klienci nie posądzili ich o "wyciąganie kasy".

Posted

Witam
Dzięki. Sunia cieczkę miała w październiku, więc następna przypada nam gdzies w okolicach czerwca. Dlatego wolę wiosną zrobić sterylke, bo sunia ma nisko ziemi brzuszek i zawsze rano wraca ze spaceru z mokrym "podwoziem" :-) A wolałabym, aby po operacji nie zamoczyła sobie ranki.

Przy tradycyjnej narkozie (a sądzę, że tylko na taką możesz liczyć w Ciechanowie, z tego co ja znam to miasto )

Nasz wet mówił o narkozie po której piesek praktycznie od razu może zachowywać się normalnie (więc raczej nie chodzi o tą tardycyjna), ale chyba faktycznie jeszcze dokładnie popytam
W każdym razię dzięki za razdy :D

  • 4 weeks later...
Posted

Dzisiaj na 17:45 jeziemy na sterylke z sunka, ktora znalazlam rok temu, a teraz mieszka z dziewczyna brata... Sunia jest wielkosci foxa, sterylka wraz ze wszystkimi badaniami przed i po kosztuje u nas 300zl. Troche sie denerwuje, bo to w koncu ja je namowilam na operacje... :fadein:
Ile czasu trzyma jeszcze narkoza? Sunia moze jesc tego dnia? Czy sadzicie, ze taki czubek moze sie po operacji troche przystopowac i uspokoic?

Posted

zakla napisał(a):

Ile czasu trzyma jeszcze narkoza? Sunia moze jesc tego dnia? Czy sadzicie, ze taki czubek moze sie po operacji troche przystopowac i uspokoic?


Z naszej lecznicy odbierałam zawsze psa całkowicie wybudzonego, może u Ciebie będzie tak samo?
Sunia będzie w domu wieczorem, nie należy jej już dziś karmić, ale do wody musi mieć dostęp. Uwaga, może się zsiusiać w nocy, to się zdarza po narkozie, pies może być trochę przymulony, może nie zdążyć.
Czy się uspokoi? A kto to może wiedzieć :D Każda psina jest inna. Spójrz na Happy czy Kokę - one też są wycięte :P

Posted

to ponoc bardzo zadko sie zdarza !
ja mam termin na wtorek
jezu jak sie boje
pierwszy pod noz idzie moj kawaler
urlop juz zamowiony
macie jakies rady, jak pomoc pieskowi przetrwac te chwile? mial juz operacje ortopedyczna raz, ale to strach jakby pierwszy raz :(

Posted

Jestem przerazona, zdenerwowana i wogole... Suka zaczela sie budzic pod koniec operacji, przy zakladaniu szwow. Operacja sie przedluzyla, bo sie okazalo, ze sunia ma cos tam popapranego, a do tego ma bardzo slaba krzepliwosc krwi, wiec krawi jak cholera. Do tego tak placze ze sie serce kraja. Pojechala do domu, z moim bratem w obstawie do siedzenia z nia jutro w domu. Wiec jest koszmar. Mikunia strasznie cierpi, miala powiklania i krawi okropnie, i niewiadomo, co z teg owyjdzie...:( I trzeba jej zakupic jakis kubraczek coby sie do rany nie dobrala... Ehh, a do teg opo nocy musialam po schroniskach jezdzic... Ludzie, jak mnie wsyztsko boli, w brzuchu mi skreca z nerwow...Ehh...

Posted

Wlasnie kontaktowalismy sie przez telefon. Na razie sunie myja z krwi, i ukladaja ja iopatulaja. Uspokoila sie troche, ale starszliwie ciagle krwawi. Jutro dostaje leki na krzepliwosc krwi, a dzisiaj nie moze, zeby jej sie zyly pozszywane nie posklepialy... Mam nadzieje, ze szybko z tego wyjdzie, bo boje sie, ze moze sie jeszcze wyrwawic czy cos...:( No ale, na szczescie juz tak nie placze i sobie podsypia.
Jedank wydaje mi sie, ze to jest znacznie lepsze rozwiazanie niz co pol roku przezywac ciaze urojone i ogromna agresje... Poboli kilka dni i zapomni, taka mam przynajmniej nadzieje...;)

Posted

ASICA napisał(a):

czy to prawda ze po sterylce suki mogą nie trzymać moczu?

Zdarza się u 2% suk. Np. u mojej :fadein: Ale to się leczy, spoko, spoko.
julita104 napisał(a):
jezu jak sie boje

Nic się nie bój, wszystko będzie dobrze!
zakla napisał(a):
Poboli kilka dni i zapomni, taka mam przynajmniej nadzieje...

:kciuki:
Bidulinka, ale ją pechowo trafiło... :roll:

Posted

Moja suka to staruszka i nie ma po sterylce żadnych kłopotów, moczu nie popuszcza, ranka była malutka i szybko sie zagoiła :) I wcale nie tyje
Strasznie sie bałam, a poszło gładko i nie żałuje absolutnie

Posted

Moją małą cięli w poniedziałek. Sterylka jest koszmarna, także dla właściciela. Nie mogłam na nią patrzeć, taką obolałą, a do tego jeszcze guzy jej wycinali, więć brzuszek był cały pokrojony... :bigcry: Żabki drogie, to jest bardzo niemiłe, ale pomyślcie jak to fajnie będzie bez cieczek. I naprawdę korzystne dla zdrówka naszych suczydeł.

Z moich, świeżych jeszcze doświadczeń osobistych, polecam opatulanie psa czym się da. Narkoza wyziębia i zwierzak jest po zabiegu wręcz lodowaty. Długo po jest mu jeszcze zimno. Moja po sterylce miała temperaturę 36,6, a ja myślałam że zejdę na zawał. Pierwsza noc jest chyba najgorsza, bo zwierzak nie kuma czemu wszystko boli i jest przerażony. Ja dałam kropkowanej pół pyralginy w czopku i dzięki temu spała. Nie powinno się podawać pokarmu 12 ha przed i po operacji. Poźniej można podsunąć żarełko (najlepiej gotowanego kuraka), ale sucz raczej nie będzie mieć apetytu. Chęć jedzenia zwykle pojawia się 3 dnia po, choć oczywiście to nie jest regułą. Fartuszek kosztuje ok. 20-40 zł. Ja zrobiłam go sama, co polecam (poszewka bawełniana, cztery dziury na łapy i przyszyć sznureczki po bokach... ot i cała filozofia) bo zdrowo dla kieszeni. :lol: :lol: Fartuszek potrzebny jest wtedy gdy psiak zaczyna memłać szwy. Pierwszy dzień - jest zbyt padnięty, więc zawsze jest jeszcze czas, by przejść kurs kroju i szycia, hi hi.

Posted

Julitko, wszystko będzie dobrze :) Muszysko też był cięty i nie było żadnych problemów. Spałam z nim na materacu na podłodze, a on dwa dni po operacji zapomniał, że miał cięty brzuchol. Rozrabiał jak zawsze i stał się jeszcze większym pieszczochem :)

Posted

Zakla, trzymajcie się. Musi być dobrze :kciuki: Weci wiedzą, co z nią robić, na pewno sobie poradzą.
Trzymam kciuki za szybki powrót suczydła do zdrowia.

Posted

Dziewczyny suka po sterylizacji, czy w ogóle zwierzę po jakiejkolwiek innej operacji nie tyle nie musi, co nie powinno cierpieć! KONIECZNE są środki przeciwbólowe!!! Jak lekarz ich nie daje sam z siebie, to sie o nie upomnijcie i nie wychodźcie z lecznicy bez nich! Tylko na własną rękę nic nie podawajcie, bo większośc ludzkich leków przeciwbólowych jest dla psów szkodliwa!
Jak Sabinie po jej pierwszej operacji nie podałam kolejnej dawki leku przeciwbólowego, to mnie lekarz tak opieprzył, że mi w pięty poszło :oops: A nie dałam jej leku, bo nie okazywala żadnych oznak bólu. Lekarz mi wytłumaczył, że przeciez nieokazywanie bólu to u zwierząt atawizm - żyjące dziko stadne drapieżniki nie moga okazywac słabości, bo albo spadną na łeb na szyję w hierarchii, albo w ogóle je stado odrzuci.
Kiedy zwierze cierpi, to rekonwalescencja trwa dłużej, dotkliwy ból źle wpływ ana ogólna kondycje organizmu... Pamietajcie o tym!

U nas własciwie tylko pierwszenoce po operacjach były koszmarne. następnego dnia Sabina sie oszczędzała, była spokojniejsza, niż zwykle, ale za kazdym razem miała wilczy apetyt (którego nie mogłam zaspokoic, bo pierwszego dniapo operacji pies nie może zjeśc pełnej porcji).
Po trzech dnaich sucz za kazdym razem była już jak nowa i dostawała głupawki :wink:

Posted

asher napisał(a):
Dziewczyny suka po sterylizacji, czy w ogóle zwierzę po jakiejkolwiek innej operacji nie tyle nie musi, co nie powinno cierpieć! KONIECZNE są środki przeciwbólowe!!! Jak lekarz ich nie daje sam z siebie, to sie o nie upomnijcie i nie wychodźcie z lecznicy bez nich! Tylko na własną rękę nic nie podawajcie, bo większośc ludzkich leków przeciwbólowych jest dla psów szkodliwa!


no tu sie zgodze
dlatego mowilam ze to koszmar te krwawienia itp
Tofik po usunieci główki kosci udowej bardziej cierpial z powodu niewygodnego niestety (no taki mus) opatrunku niz samego bolu.
Po tygodniu odwalal takie akrobacje zeby szew sobie wyciągnąc ze w zyciu nikt by nie powiedzial ze pies mail odpilowany kawałek kosci.
mam nadzieje ze teraz rownie szalenczo bedzie sie zachowywal.
na szczescie wzielam urlop - mam nadzieje ze slusznie i bedzie tak samo szalal zebym musiala go pilnowac aby sie ograniczał.
wariata nie mozna bylo opanowac, uciekł mi (!!!) na spacerze 3 dni po operacji :-?
z jednej strony sie wsciekałam, ale z drugiej cieszyłam :P

Posted

Mika juz podobno ma sie lepiej, w nocy piszczala do 4, potem pospala, ale nareszcie przestala krwawic, i zaczyna szcznekac na inne psy... Wiec mam nadzieje, bo wszystko na to wskazuje, ze szybko wroci do siebie :)

Posted

coztego napisał(a):
ASICA napisał(a):

czy to prawda ze po sterylce suki mogą nie trzymać moczu?

Zdarza się u 2% suk. Np. u mojej :fadein:


Czy zastanawialas sie nad gra w totolotka? :lol:

Zakla ciesze sie, ze z sunia juz lepiej :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...