fiona1 Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 Nasza bokserka oszczenila sie 21 wrzesnia. ma 11 szczeniat. Od 3 tygodni wypada jej siersc, lysieje, ma krosty na calym ciele i schudla do 18 kg. jest pod opieka weterynarza, nawet odstawilismy ja od szczeniat, ale jest bardzo mala poprawa. niedlugo bedzie lysa! moze ktos pomoze? Ma bardzo dobry apetyt, jest wesola ale nie nabiera masy i caly czas wypada jej siersc. Szczeniaki sa zdrowe. Quote
Gonia Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Nie dziwi mnie że sunia traci sierść i jest chuda.Urodzić i wykarmić 11 szczeniąt to ogromne obciążenie dla jej organizmu.jedyne co mnie niepokoi to te krosty.Piszesz że jest pod opieką weta,ale nie piszesz jakie zlecił leczenie.Daj suni trochę czasu,dobrze odżywiaj,podawaj preparaty przyspieszające odbudowę włosa.Jest ich wiele,ja używam GAMMOLEN-u :) Quote
atha_maris Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Może to nie ma związku ze szczeniakami? Tzn. może to uczulenie? Najlepiej to słuchać sie jednak weta :wink: i... tak 'na wszelki wypade' pójść do innego, co powie :wink: Quote
Hebulka Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 Po za krostami na ciele wszytsko o czym piszesz to normalna sprawa po porodzie i odchowaniu szczeniat zwłaszcza takiej ilości. Ten preparat o którym pisze Gonia jest rewelacyjny. Czym karmiona była sunia podczas ciążży i karmienia i co dajesz jej teraz ? Quote
fiona1 Posted November 3, 2005 Author Posted November 3, 2005 Niestety jest coraz gorzej. Bylismy nawet konsultowac się u innych weterynarzy. Prawdopodobnie ma grzybice. Dotychczasowe leczenie nic nie daje. Była leczona ketokonazolem i róznymi wcierkami (w tym naftalina), a oprócz tego systematycznie podajemy jej kompleks wit i min oraz Zn-A-B6 i wit A+E. Karmiona jest naprawde dobrze - domowe jedzenie (tzn to co jedzą szczeniaki) mięsko kurczaka i wołowe, duzo gotowanych jarzyn oraz suchy. Ponadto dodajemy do pokarmu siemie lniane.Od wczoraj zmienilismy jej leczeie za radą innego weta - wcierki i codzienne kąpiele przeciwgrzybiczne, witaminy te same. zobaczymy jakie beda efekty. Szczeniaki są zdrowe i praktycznie juz odstawione od matki. A ona dale nic nie przybiera na wadze (wazy 18 kg przy 35 wczesniej). Mam nadzieje ze w koncu dojdzie do siebie. Pozdrawiam. Quote
króliczek Posted November 3, 2005 Posted November 3, 2005 Może powinniście podawać suni w tym okresie wysokoenergetyczną karmę np. puppy lub concentration ,ew. performance (high energi).Zapotrzebowanie energetyczne ,witaminowe i mikro/makro elementowe karmiącej suni jest dużo większe niż może dostać z karmy gotowanej w domu ,która niejednokrotnie może być żle zbilansowana.Proponuję także przebadać sunię pod kątem nużeńca ,często przy spadku odporności ,porodzie ,stresie itp nużeniec występujący wcześniej w ilości niechorobowej znacznie się namnaża -powodująć formę nużycy ,z łysymi plackami i pęcherzykami włącznie.Trzeba pobrać jedynie zeskrobinę z głębszej warstwy naskórka i poddać ją badaniu.Przy nużycy dobrze się sprawdza Ivomektyna w preparacie imaverol.Dostępna jest wersja do podawania podskórnirnie oraz do tamponowania. Quote
coztego Posted November 3, 2005 Posted November 3, 2005 [quote name='fiona1']Prawdopodobnie ma grzybice. Czy była badana zeskrobina? A ona dale nic nie przybiera na wadze Zanim organizm się pozbiera pewnie minie trochę czasu, ale może warto zrobić badanie krwi, na wszelki wypadek... Quote
Patka Posted November 3, 2005 Posted November 3, 2005 Jak zawsze po Tobie :roll: :wink: Zeskrobiny yo podstawa badanie mikroskopowe, a nie na oko !!! Poza tym trzeba sucz wzmocnić tak jak przedmówcy pisza dobre witaminy i wyskokoenergetyczna karma. Poza tym suki często dosc wolno dochodza do siebie po gromadce ... Quote
Hebulka Posted November 3, 2005 Posted November 3, 2005 Koniecznie dawałabym jej jakąs wysokoenergetyczną karmę lub juniora.Moja suczka jadła taką karmę przez cały drugi miesiac ciązy i podczas całego karmienia !!!!!! Doszła do siebie błyskawicznie. Quote
maga18 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 ja mam taki problem... suka rodziła 4 tygodnie temu (w niedziele minie 4 tyg) a dzisiaj na jej kocyku zauwazylam plamki krwi... nie wiem czy ma to jakis zwiazek, ale od dwoch dni ma luźną kupe - goraczki nie ma. 'oczyszczac' przestala sie ok 2 tygodnie po porodzie... co o tym myslicie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.