sylwiaskalska Posted March 8, 2006 Author Posted March 8, 2006 Podziękuj Sotusiowi :) :) :loveu: Quote
sylwiaskalska Posted March 8, 2006 Author Posted March 8, 2006 XXL napisał(a):ja tez zycze wszystkiego naj naj :) :p Dziekuje a ty Tomku zrewanżujesz się faworkami :eviltong: :p Quote
sylwiaskalska Posted March 8, 2006 Author Posted March 8, 2006 Proszę wycałować ode mnie Oskarka :) :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Daga_i_Oskar Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 [quote name='sylwiaskalska']Proszę wycałować ode mnie Oskarka :) :loveu: :loveu: :loveu: Oskarcio wycałowany :loveu: - dziękujemy :buzi: Quote
sylwiaskalska Posted March 10, 2006 Author Posted March 10, 2006 A Pancia ostatnio tłumaczyła historie Gryfoników właściwie to tu tez wklejam do pocztania :) strony przetłumaczone 09,10,11,12,13,14, :smile: kliknij wersja angielska - miłego czytania STRONA 9 oraz 10 później będa następne Historia Gryfoników Brukselskich: Historia Gryfoników Belgijskich w zasadzie nie jest stara rasą w porównianiu do innych ras ale nikt tak dokładnie nie wie kiedy ma swoje początki. Wiekszosc Kynologów twierdzi że malarz Jan Van Ecyk przedstawił Gryfonika na swoich obrazach już w roku 1443, ale zarazem inni historycy ras twierdzą że na tych obrazach jest przedstawiona wogóle inna rasa. Wiemy ze źródła że hodowcy przykładali bardzo dużą uwagę do wyrazu Gryfonika Brukselskiego. Hrabia Henry Brylant zamierzał aby rasa była wynikiem krzyżówki angielskiego spaniela miniaturowego (zwanego w naszych czasach King Charles Spaniel) z małpim pinczerem. W rasie znalazła się także domieszka rasy Yorkshire Terrier oraz Irish terrier(Irlandzki terrier) który zaistniał także w krwi Gryfoników. Jak później odkryto rasa Mops też nadała typowy wygląd dla Gryfonika. Mrs. Parker Rhodes z Partridge Hill- (nazwa hodowli) osięgneła jako pierwszya najlepsze wyniki oraz najlepiej exponowała tą rasę i jej zdaniem rasa ta istniała na Kontynencie już w XVI wieku, pomimo że nie było żadnych niezbitych dowodów na istnienie Gryfoników aż do pojawienia się rasy w Anglii dopiero w roku 1885. Jednakże wiemy że pies Tom (zwany tez czasami Vom) który wygrał wystawę Brussles Show w roku 1880 został kupiony przez Anglika i przewieziony do Brytani. Po opuszczeniu Belgii Tom był pieskiem używany w hodowli i "wyprodukował" pieska o imieniu Fox. Ten piesek był wybitnie wyróżniający się, był bardzo dobry reproduktorem oraz został pierwszym chempionatem. Jednakże nie ma żadnego takiego oficlanego zapisu/odnotowaniaw książce Kynologicznej ras. WCZESNE POJAWIENIE SIĘ RASY W BELGII W Belgi pojawiają się Gryfoniki a raczej psy przypominające je - jako wałesajace się po ulicach, które były ulubieńcami tzw miastowych strangretów(dorożkaże). Nazywano je "Stable E'cuire" oraz "Mały łobuziak Ulicowy" i przeważnie trzymano je w stajniach do pracy jako chwytacz szczurów. Pieski te były wożone przez stangretów dorożkami i z powodu tak oryginalnego wyglądu zostały zauważone oraz ulubione przez wytworne damy oraz co ciekawe przez "taryfiarzy!" Club Gryfona powstał w roku 1880 w Belgii już z całkowitym prawidłowym wzorcem. Na wystawie psów pierwszy ras zakwalifikowano tą rasę w roku 1883. W roku 1888 dwie rasy Gryfon Brukselski oraz Shipperke zostały entuzjastycznie przywitane jako dwie osobne rasy i w roku 1892 Gryfon Belgijski zyskał tzw koronę i zdobył pierwszy Belgijski chempionat rasy. Na poczatku XX wieku Gryfon Belgijski był dzielony na grupy wagowe w następujacy sposób: do 3 kilo oraz pomiedzy 3-4.5 kilo. Strony dalsze :smile: str 11,12 Ślędząc XX wiek Mrs. H. Handley Spicer, która później została Lady Handley Spicer, znana ze słynnego dodatku Copthorne napisała wiele informacji o tej rasie. Pisała między innymi o Górnikach w Yorkshire w Anglii Środkowej którzy posiadali psy o włosie sztywny jak drut oraz szorstkie z upodobaniem do koloru czerwonego. Te psy towarzyszyły swoim włascicielom w pracy schowane w kieszeniach płaszcza do tzw obiadowej pory gdzie właściciel dzielił się swoim posiłkiem i była to także okazja do złapania napotkanego szczura. Lady Handley Spicer twierdziła iż starsi dżentelmeni z jej czasów pamietaja właśnie te małe czerwone pieski twierdząc że to były właśnie oryginalne Gryfony Belgijskie w tych właśnie czasach. Dziarski charakter tej rasy był atrybutem i pasował do życia aktywnego górników. Jej zdaniem żaden obraz z XIX wieku nie przedstawia podobieństwo do tej rasy jaką ona znała. Możliwym wyjatkiem był mały piesek Sir Edwin Landseer's (Godność i Zuchwalstwo) ale uważała że został on jednakowo sprawiedliwie nazwany jako "zły Yorhsire" lub "skundlony Sky Terrier" Lady Handley Spicer była wysoko szanowana oraz autorytetem dotyczacej tej rasy przez całe jej życie. Zmarła w wieku 91 lat w roku 1963. Pies robotnik Interesująca jest historia piesków w typie w Yorkshire zwane jako pieskami robotnikami które przypuszczalnie były prekursorem do rasy Yorkshire Terrier. Około roku 1873 piesek ten był wysłany z Yorkshire do Belgii. Jak wielkim było popytem i żądaniem w Belgii aby handlarz zebrał każdego podobnego psa, którego on mógłby znaleźć i odesłał im spowrotem. W roku 1898 kiedy zainteresowanie importowanym Gryfonem rozwnęło się w Brytanii i ten sam handlowiec zobaczył psa i był przekonany że ten piesek był właśnie psem zwanym jako "Robotnikiem" i był potomkiem tych piesków które on sam kiedyś exportował. Strona 13,14 :smile: PIERWSZE IMPORTY DO WIELKIEJ BRYTANII. Gryfony Brukselskie jako znana już rasa w Wielkiej Brytanii, były importowane do Brytanii z Belgii. Zainteresowanie tym mały pieskiem stało się natychmiastowe oraz popularne w domach dobrze sytuowanych, począwszy od wczesnego pojawienia się , które przyciągało pewną liczbę wielbicieli. Wtedy kolor szaty był jasniejszym rudy niż jest teraz dzisiaj, i nosy były nieco dłuższe. Uszy były kopiowane aby stały sztywno i prosto, chociaż, oczywiście, w dzisiejszych czasach nie jest już dozwolone kopiowanie w Brytanii. Pierwszymi z importerów w Brytanii byli: Pani Kingscote, Misss Adela Gordon, Pani Frank Pearce oraz pan Fletcher, który prowadził sklep dla psów w Londynie na ulicy Regnet . Pani Handley Spicer wkrótce dołączała także do tych innych entuzjastów i w roku 1896 w jej domu : Klub Gryfona był po raz pierwszy zaproponowany, i później tworzony. Klub Gryfona Brukselskiego w Londynie był tak jakby odnośnikiem tamtego klubu i tak jak Pani Handley Spicer przykładali uwage do wydawania szczeniaków które wydwałay się bardziej energiczne i krzepkie, niż jego rodzice . Dwa lata później, w 1989 roku rasa była już oficjalne rozpoznawana i uznana przez English Kennel Club z oddzielnym rejestrem , i pierwszy raz zostały pokazane i osądzane jako oddzielna rasa na Pokazie Ladies Kennel Association Show w tym samym roku. Chociaż zostały wystawione tylko trzy Gryfoniki które także zostały zarejestrowany w 1898 to dwa z nich miały stać się w przyszłości brytyjskimi chempionami - Bruno Mousequetaire Rouge. Pierwsze pokazy Gryfonów Gryfony zrobiły dobre wrażenie kiedy pokazały się po raz pierwszy na wystawie Cruft Dog Show w lutym 1895. W lecie tamtego roku na pokazie Ranelagh Show, został pokazany Gryfon który ważył 2,25 lbs . Była to suczka o imieniu Księżniczka Helena, miała ona krótszą kufe niż te poprzednio wystawiane : jej oczy były okrągłe, ale nie miała ona wygladu tzw "Małpia twarzyczka" , która była później tak atrakcyjna. Pomimo zainteresowania się rasą, popularność tych piesków nie była aż tak wielka jak tego oczekiwano . powodem/ faktem było że ta rasa nie była jednolita w jednym typie. Gryfonikowi nadawano imię "skundlonego Yorkshire Terrier, który rzucił trochę wątpliwości co do tej rasy pomimo tego wtedy juz nabywali prawdziwą belgujską rasę. Hodowcy pracowali ku jednolitości typu w granicach rasy, i to była opinia ………… (dalej już niestety trzeba kupić :-( ) Quote
sylwiaskalska Posted March 10, 2006 Author Posted March 10, 2006 Mam fajny programik i bawię się zdjęciami :) Quote
dbsst Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Sylwiu coraz bliżej gryfonika :D :cool3: ternujesz juz foty w trybie macro :D Quote
sylwiaskalska Posted March 10, 2006 Author Posted March 10, 2006 dbsst napisał(a):Sylwiu coraz bliżej gryfonika :D :cool3: ternujesz juz foty w trybie macro :D No ma teraz program więc ucze się oczywiście metodami prób i błedów :) Quote
Patka Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Sylwia super te zabawy a Tekila idealny model :loveu: więcje więcej :multi: Quote
Alicja Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Oj Teqi twoje jestestwo zagrozone :razz:już niedługo mały szkrab będzie cię szczypał po łapkach :evil_lol: Quote
dbsst Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 sylwiaskalska napisał(a): nio to extra te proby i błedy superanckie :D :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
sylwiaskalska Posted March 10, 2006 Author Posted March 10, 2006 OKi zyczę miłego weekendu :) w poniedziałek bedę się dalej bawić :) Quote
dbsst Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 sylwiaskalska napisał(a):OKi zyczę miłego weekendu :) w poniedziałek bedę się dalej bawić :) Pa Tobie równiez miłego weekendu Quote
Mi. Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 sylwiaskalska napisał(a): a w jakim programie to jest zrobione? :lol: :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.