Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A uczysz już ją jakiś komend - siad, waruj, wróć, noga? Oddawania zabawek i kości? "Myślenie" bardziej psa wyczerpuje od biegania. Jak sie pożądnie zmęczy, to będzie miała mniej siły na wariactwa.
Może jednak będziesz zabierać ją (na rękach albo w torbie) na dwór, żeby sobie popatrzyła na różne rzeczy? Chociaż na kilkanaście minut. Takie wrażenia też powinny ją zmęczyć.

  • Replies 132
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

próbuję ją uczyć komendy "siad'. ale to takie maleństwo, że jeszcze nie bardzo umie się skupić :wink: A na dwór oczywiście ją wynoszę (na jakieś 15 min dziennie) i faktycznie po takich 'spacerach" jest wyczerpana emocjami :)
Do tej pory świat zewn. trochę ją przerażał, dziś już było lepiej (nawet trochę się wyrywała, pewnie po to, żeby ją postawić), rozglądała się z zaciekawieniem, zamiast kurczowo przywierać do mnie całym ciałkiem.

Posted

[quote name='Behemot']mmbaj, staram się przerywać zabawę, kiedy ona gryzie, ale musiałabym chyba w ogóle się z nią nie bawić :-?

Behemot :lol: Ty się nie staraj tylko przerywaj natychmiast w momencie kiedy mała zbyt mocno gryzie! Ona musi mieć szanse skojarzyć co powoduje przerywanie zabawy :fadein: A potem wracaj do niej i baw się do następnego razu :lol: Ten moment mocnego gryzienia akcentuj też "feee"!
Powiem Ci, że kiedy stosowaliśmy u naszego Bajana głośne piszczenie to on uznawał to za bardzo fajną zabawę i gryzł jeszcze mocniej i nakręcał się więcej :roflt: Szczeniaki lubią takie piski! :wink:
Z kością cielęcą to też dobry pomysł, ale raczej na zajęcie pieska...będziesz miała trochę spokoju, a ona się zmęczy :D
Dasz radę! Z każdym dniem będzie lepiej!

Posted

Nie podoba mi się pomysł karcenia szczeniaka głosem.

Gdzieś tam, podświadomie, uczymy go - jak to nazwać...? - dystansu do właściciela.
Nie wiem czy dobrze to ujmuję - nie chodzi o to, żeby nie robić nic, kiedy szczeniak ostrzy na nas ząbki - ale żeby robić takie rzeczy, ktore powodują, że pies niejako sam podejmuje decyzję o tym, zeby tych ząbków nie zaciskać.

Numer z podsuwaniem psu pod ząb jego własnego fafla jest najlepszy - bardzo szybko zwierzątko uznaje że zbytnie zaciskanie szczęk jest niefajne.

Wszelkie "fe!", odpychanie psiaka, pokrzykiwanie na niego - to wstęp do tego, co potem trzeba odkręcać - i co często nie daje się odkręcić: nieumiejętnośc nawiązania spontanicznego kontaktu z przewodnikiem.

Ludzie ktorzy przychodzą np. szkolić się do sportu najpierw wiele tygodni albo miesięcy uczą się od nowa bycia z psem; przepychanek z nim, kontaktu fizycznego...

Strasznie dużo par człowiek-pies ma tę sferę kompletnie zablokowaną.
:(
Pies słyszy ciągle "fe!" "nie rusz!" "nie wolno!" "nie ciągnij, nie skacz, nie pchaj się"... :wink: a człowiek nic, tylko śledzi psa czy aby jakieś jego zachowanie nie podpada pod dominację albo ogólnie rozumianą "niegrzeczność"... :D

Oczywiście tak być nie musi ale... za duzo takich właścicieli i takich psów widuję, zwłaszcza ostatnio. :(

Posted

Zauważyłam jeszcze jedno: mojego męża Sonia częściej liże, niż gryzie. (Chociaż to ja ją karmięi w ogóle częściej się nią zajmuję). Czy może to oznaczać, że traktuje go jak przewodnika stada???

Posted

Weronika napisał(a):
Ja poprostu w akcie rozpaczy , ugryzłam (mocno-głupio mi)w ucho moją sucz (jak była mała i podgryzała wszystkich)muszę powiedzieć że podziałało.Wiem to paskudne .


no nie moge
ja zawsze tez strasze moje psy se im oddam kiedys ale nigdy na powaznie tego nie traktowałam. zaraz im opowiem, moze pokumaja ze pańcia nie zartuje

:lol: :lol: :lol: :lol:

Posted

Sonia nadal gryzie okropnie... Nawet jakby śmielej i mocniej. Chociaż to mały szczeniaczek, potrafi sprawić spory ból :-? Nie pomagają żadne sposoby: "Nie wolno", piszczenie jak szczeniak, przerywanie zabawy, podtykanie zabawek - tylko na chwilkę. Do tego jeszcze niekiedy przy tym warczy - wiem, że to nie agresywne zachowanie, ale zaczyna mnie trochę niepokoić. NIGDY nie zastosowałam wobec niej przemocy. Reaguję stanowczo, lecz spokojnie, chociaż niekiedy mam ochotę na nią porządnie wrzasnąć.
Nie da się jej na dłużej przytulić, pogłaskać (chyba, że jest rozespana), bo od razu jest hap! za rękę. BTW: czy zabawy "siłowe" (w stylu "przeciąganie liny") mogą ją prowokować do takiego zachowania? Ona najbardziej lubi właśnie takie szarpaniny :wink: Zabawek ma sporo, ma też takie śmierdzące cosie do gryzienia, ale nie potrafi zbyt długo się na nich skupić.
Proszę o radę!

Posted

Behemot napisał(a):
czy zabawy "siłowe" (w stylu "przeciąganie liny") mogą ją prowokować do takiego zachowania? Ona najbardziej lubi właśnie takie szarpaniny :wink:

Jeśli pies się łatwo nakręca przy takich zabawach to lepiej ich unikać. A jeśli już decydujesz się na taką zabawę- to kończ, kiedy tylko zauważysz jakieś agresywne zachowanie (najlepiej skończyć, zabrać i schować przeciąganą zabawkę). No i w 9 razach na 10 to Ty powinnaś wygrywać przeciąganie.

Co do gryzienia rąk- u mnie chyba najlepiej skutkowało zwinięcie ręki w pięść i wepchnięcie do pyska- wówczas pies sam próbuje wypluć rękę i przestaje mu smakować. Ewentualnie- delikatne chwycenie za język 8)
Można też ćwiczyć "miękki pysk", czyli gryzienie z wyczuciem. Gdzieś tu na Dogo o tym przeczytałam i podziałało- bawisz się z psem w łapanie palca wskazującego. Ale łapanie delikatne, jeśli złapie za mocno- "nie wolno" i koniec zabawy, za jakiś czas kolejna rundka... :fadein:

Posted

Behemot napisał(a):
Nie da się jej na dłużej przytulić, pogłaskać (chyba, że jest rozespana), bo od razu jest hap! za rękę.

No to "łaski bez". Nie podoba się przytulanie, to niech się sama sobą zajmie... :evilbat: Nic tak dobrze nie działa na szczeniaka jak totalna olewka, pies nie istnieje przez kilka minut- zaraz skruszeje :wink:

Posted

Souris, nie, ona te fafelki ma tak maleńkie, że nawet uchwycić bym nie mogła :wink: Poza tym za szybka jest, bestyjka :wink:
Dziś znowu miałam przemiłą pobudkę; pies rzucający się z zębami na moją rękę zwisającą z łóżka :-?

Posted

Chyba nastąpił mały przełom... W desperacji zastosowałam metodę łapania za skórę na karku i lekkiego potrząsania. Sonia protestowała, ale chyba zauważyła, że coś się zmieniło: że jestem nie tylko osoba, która karmi, pieści i się z nią bawi, ale przed którą należy również czuć respekt. Na początku buntowała się (jak zawsze, kiedy czegoś od niej wymagam), ale chyba zaczyna załapywać... Mam nadzieję, że to nie płonna nadzieja... :wink:

Posted

Dodam jeszcze, że nie robię tego tak mocno, by jej sprawić ból, i oczywiście nie podnoszę jej za skórę do góry i nie przyduszam do ziemi. Uchwyt jest na tyle mocny, by go poczuła, ale nie tak bolesny, by zaskamlała.

Posted

Zobaczysz za 4 miesiące będziesz mieć po przeszkoleniu ze szczeniakiem taki refleks, że bedziesz w stanie jednocześnie złapać za fafelki, ale wtedy to już chyba nie będzie potrzebne. Po prostu dłonią przesuwasz szybko po kufie tak żeby chociaż trochę tej skóry wcisnęło się pod ząbki, nie masz jej zrobić ran tylko żeby oan poczuła że jej gryzienie boli także ją samą. Nie można zbyt długo używać ( jeśli już się używa ) chwytania za kark.

Posted

Behemot, jak rany :) poćwicz ten refleks, z takim wypadkiem mi się nie zdarzyło spotkac, żeby tak zupełnie nie dawać rady... :wink:

Chwytanie za kark jest ZŁĄ METODĄ niezależnie od tego, czy chwytasz psa mocno, czy lekko, czy go boli, czy nie boli... :(

Uczysz go mianowicie, że:

- czlowiek bywa agresywny w całkowicie irracjonalny sposób
- należy się obawiać ludzkich rąk

a przy okazji - słyszałaś o tym co się nazywa "opposition reflex"?
8)

Posted

a mi sie ciagle wydaje, ze najlepsza metoda oduczenia szczeniaka jest ignorowanie go. wlasnie teraz jest najlepsza pora na stosowanie tej metody, bo psiak im mlodszy, tym bardziej 'zalezny' od wlasciciela.

to, ze ma silna potrzebe okazywania swej wampirzej natury, tym lepej!!-skoro 'brzydkie' zachowania wystepuja czesto, tak samo czesto beda one korygowane i sunia szybciej sobie utrwali jak powinna sie zachowywac.

najwiekszy problem jest taki, ze to przewaznie wlasciciel szybko wymieka...
gdybys poswiecila calutki dzien, ale na serio calutki na cwiczenie z nia, z pewnoscia osiagnelabys sukces. powinnas sprobowac :P zawziac sie i juz!!

proponuje tak:
ubierz sie tak, zeby chwytanie za nogi nie bylo bolesne i...
przechodzisz sobie z pomieszczenia do pomieszczenia. nadbiega wampir i dziab Cie w noge. Ty nie robisz nic. idziesz dalej, nie zwalniajac i np. zamykasz sie na chwile w pokoju. po jakims czasie wychodzisz i caly teatr od nowa. jesli potwora wytrzyma chociaz troche dluzej niz poprzednio bez dziabania mozesz cos do niej powiedziec, ale bez glaskania i specjalnego zainteresowania. poprostu popatrzyc na nia i rzucic kilka slow. jesli poprawa nastepuje, to zaczynasz na nia zwracac coraz wieksza uwage, ale bez przesady!! nim sie nia zainteresujesz tak, zeby np. usiasc kolo niej musi minac troche!!
potem mozesz ja nagradzac za grzeczne zachowanie dajac smakolyk ( z zabawkami uwazaj, bo jak ma sklonnosci do szybkiego rozkrecania sie na gryzienie, to mozesz sobie prace popsuc!)
jesli na ktoryms etapie suka 'zawampirzy' wracasz do poczatku.

jesli tylko bedziesz wytrwala i nie dasz sie wziac na litosc, to sie uda. powodzenia!!

Posted

Uważam że metoda an3czki może dać rezultaty. Ja bym jej spróbowała. Szczeniakowi bardzo zależy na naszej uwadze w tym wieku, bardzo dotkliwie odczuje że jest ignorowany.

Posted

souris napisał(a):
Uważam że metoda an3czki może dać rezultaty. Ja bym jej spróbowała. Szczeniakowi bardzo zależy na naszej uwadze w tym wieku, bardzo dotkliwie odczuje że jest ignorowany.


oj no zgadzam sie w calej rozciągłości.
Jak mój brytan za bardzo szaleje zostaje zamkniety w pokoju a cała familia idzie do drugiego pokoju.
Odzyskuje spokuj w 5 sekund, bo juz wie co jest grane, wszyscy razem a on sam w drugim pokoju :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...