Jump to content
Dogomania

Pagaj i Skiper - biszkopt z czekoladą :)


Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Pan był ze Skiperem na badanich. Seria zdjęć pokazała, że nie ma zmian zwyrodnieniowych. Obrzęk jest najprawdopodobniej wynikiem urazu.
Dostaliśmy lekarstwo do podawania codziennie po 2 ml do pyska - nazwy nie znam, bo mój dzielny TZ nie zapamiętał... :roll:
Podjadę do lecznicy w wolnej chwili i się wszystkiego wywiem :mad:
W każdym razie za dwa tygodnie jedziemy na zdjęcia kontrolne i mamy do tego czasu zakaz zabaw i biegania :shake:

A pies dostaje fiksum dyrdum przez ten zakaz.... :roll:
Aż mi się serce kraje :shake:
Wychodzimy z nim tylko na pół godzinki kilka razy dziennie i tylko na smyczy. Jest bardzo nieszczęśliwy. Zwłaszcza, kiedy widzi inne psy biegające luzem. Kurczę, żeby nie było tak, że po dwóch tygodniach spuszczę go ze smyczy i przestanie przybiegać na zawołanie... To akurat taki wiek (7m-cy), żeby się postawić :mad:

W domu dostaje trzy razy dłuższe głupawki i niezmordowanie aportuje piłeczkę w obrębie pokoju: odbijam piłeczkę o podłogę, skacze, łapie, przynosi - i tak może w kółko przez godzinę....

Posted

Oj skad ja znam te ograniczenia;/

No ale skoro u Was to żadne zmiany na tle dysplstycznym tylko uraz, to bedzie po tych 2 tygodniach dobrze. CO do przychodzenia na zawołanie...upss...u nas właśnie w tym momencie zaczłęy się schody i trwają do dziś z róznym nasileniem:mad:

Posted

Biedny Skiper, taka niemoc biegania musi byc dla niego straszna. dla was pewnie też, patrząc jak pies jest nieszczęśliwy. Ale Skiper szybko wróci do formy.

Posted

witam! dlugo mnie tu nie bylo i takie wiesci Skiperkowe! zdrowka zycze a w domku pobaw sie ze Skipciem w szukanie ukrytej zabawki..pies sie meczy a na lapcie to nie szkodzi :)

Posted

Dziś dzień przygód....:mad: :mad: :mad:
Ja od rana wesoła, w skowronkach, bo na pierwszą zmianę, bo dziecię do babci jedzie na ferie, bo TZ w delegację, bo chata wolna, itd, itp... ;)

Koniec pracy, dzień udany, idę wybrać pieniądze z bankomatu - mam w planach parę fatałaszków i inne pierdy - merdy.
No i dupa. Bankomat wysiadł. Kasy nie ma, a drugi daleko. Nie chce mi się, se mówię i jadę zadowolona do domku.

Przyjeżdżam pod dom, 16 godzina, słoneczko świeci - ze Skipciem wyjdę pospacerować:loveu: ...

No i dupa totalna: zapomniałam kluczy.
Moje klucze wewnątrz mieszkania, TZ 400 km od Gorzowa, innych kluczy nie ma.....
Wewnątrz pies, który chce siku i jest głodny...

Dzwonię po pogotowie ślusarskie: będą o 17.15.
Dobra. Idę na kawę do sąsiadki.

Przyjeżdża ślusarz (niech go.....:angryy: :angryy: :angryy: )
Próbuje legitymować - ja durna wyciągam dowód, a tam... zameldowanie u mamusi....:eviltong: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: , mimo, że od dziesięciu lat mieszkam w obecnym mieszkaniu.... Masakra.
Na szczęście sąsiedzi potwierdzają moje tu zamieszkanie. Ja deklaruję, że policję wezwę, jeśli trzeba...
Ufff....
Pan ślusarz zaczyna pracę...
Stuka, puka, dłubie, narzeka, stęka, w końcu wierci.
Pies wewnątrz zjada drzwi, skamle i w ogóle myślę, że dostaje zawału ze stresu....

Pan otwiera drzwi.
Jest 18.25
Idę z psem, sąsiadka pilnuje pana.
Wracam. Pan pracuje.
19.20 pan kończy. Ja kończę go pilnować.
Pan kasuje 80 zł.

Ja umieram z głodu, padam na nos - ogólnie - mam zajebiście udany wieczór.....
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

I jaki z tego morał??????

Posted

Pagaj napisał(a):
Dziś dzień przygód....:mad: :mad: :mad:
Ja od rana wesoła, w skowronkach, bo na pierwszą zmianę, bo dziecię do babci jedzie na ferie, bo TZ w delegację, bo chata wolna, itd, itp... ;)

Koniec pracy, dzień udany, idę wybrać pieniądze z bankomatu - mam w planach parę fatałaszków i inne pierdy - merdy.
No i dupa. Bankomat wysiadł. Kasy nie ma, a drugi daleko. Nie chce mi się, se mówię i jadę zadowolona do domku.

Przyjeżdżam pod dom, 16 godzina, słoneczko świeci - ze Skipciem wyjdę pospacerować:loveu: ...

No i dupa totalna: zapomniałam kluczy.
Moje klucze wewnątrz mieszkania, TZ 400 km od Gorzowa, innych kluczy nie ma.....
Wewnątrz pies, który chce siku i jest głodny...

Dzwonię po pogotowie ślusarskie: będą o 17.15.
Dobra. Idę na kawę do sąsiadki.

Przyjeżdża ślusarz (niech go.....:angryy: :angryy: :angryy: )
Próbuje legitymować - ja durna wyciągam dowód, a tam... zameldowanie u mamusi....:eviltong: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: , mimo, że od dziesięciu lat mieszkam w obecnym mieszkaniu.... Masakra.
Na szczęście sąsiedzi potwierdzają moje tu zamieszkanie. Ja deklaruję, że policję wezwę, jeśli trzeba...
Ufff....
Pan ślusarz zaczyna pracę...
Stuka, puka, dłubie, narzeka, stęka, w końcu wierci.
Pies wewnątrz zjada drzwi, skamle i w ogóle myślę, że dostaje zawału ze stresu....

Pan otwiera drzwi.
Jest 18.25
Idę z psem, sąsiadka pilnuje pana.
Wracam. Pan pracuje.
19.20 pan kończy. Ja kończę go pilnować.
Pan kasuje 80 zł.

Ja umieram z głodu, padam na nos - ogólnie - mam zajebiście udany wieczór.....
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

I jaki z tego morał??????




morał? za bardzo się cieszyłaś z wolnej chaty:evil_lol::evil_lol:

Posted

barbara.h napisał(a):
morał? za bardzo się cieszyłaś z wolnej chaty:evil_lol::evil_lol:

właśnie to samo mi przyszło do głowy:evil_lol:

Posted

Historia jak z kryminału, tylko brakowało żeby Skiperek sam od środeczka drzwiczki wejściowe otworzył :cool3: sorki, sorki :lol:
A ja chciałam spytać jak Skipiątko na snieg reaguje ale żem sobie przypomniała, że u nas śniegu nie uświadczysz :diabloti: No i klapa :mad:
Chyba jedyne miasto, wszędzie zaspy :shake:. Ale to nic, poczekamy...:p

Posted

barbara.h napisał(a):
Witaj!Witaj co tutaj tak pusto? :mad:

Croniczny brak czasu....:shake:

Nessti napisał(a):
A ja chciałam spytać jak Skipiątko na snieg reaguje ale żem sobie przypomniała, że u nas śniegu nie uświadczysz :diabloti: No i klapa :mad:
Chyba jedyne miasto, wszędzie zaspy :shake:. Ale to nic, poczekamy...:p

Zgadza się. Gorzów to zagłębie bezśniegowe :angryy:
I tak jest praktycznie co roku...
Tak więc Skipciątko śniegu jeszcze nie widziało.

Posted

Pagaj napisał(a):

Zgadza się. Gorzów to zagłębie bezśniegowe :angryy:
I tak jest praktycznie co roku...
Tak więc Skipciątko śniegu jeszcze nie widziało.
:crazyeye::crazyeye::crazyeye:Marta nie mów że u was nie ma sniegu:crazyeye:Dawaj do nas ;)niech Skiperek zobaczt snieżek

Posted

:evil_lol: Śnieg już pada a raczej zamieć śnieżna się szykuje.:crazyeye:
Czekam więc na relacyję jak Skipiątko na śniegu.... byłabym bardziej usatysfakcjonawana relacyją popartą footami :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Pagaj napisał(a):
Zgadza się. Gorzów to zagłębie bezśniegowe :angryy:
I tak jest praktycznie co roku...
Tak więc Skipciątko śniegu jeszcze nie widziało.


Przyjechałby do cioci, to by zobaczył :razz:

Posted

No i zmówiły się ciotki jedne, zatańczyły taniec czrownic i spadł śnieg... :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:

Taki, co to ledwie nad podeszwę buta wystaje no i łapki psie jako tako przykrył...:lol:
Ale radość - niesamowita :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Jak mnie Skipcio pociągnął z tej radości... a pod śniegiem była zamarznięta kałuża.... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

W każdym razie niczego nie złamałam ;) :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...