Alicja Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 hey Pagajko;)..... ha ha i cioteczka Bila sie na foty załapała:p Quote
olcha Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 :roflt: świetne zdjęcie :loveu: :loveu: :loveu: Hahahah a na filmiku tylko patrzyłam z wstrzymanym oddechem kiedy Bilbo trafi w swoją Panią, która postawą jakże była bliska skoku na główkę :lol: :lol: :lol: Quote
Bila Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Tia, nie pływałam, o dziwo. Ja już jestem przyzwyczajona do tych numerów, parę razy zarobiłam w golenie gałeziami, raz walnęły mnie z całym impetem lecące trzy dorosłe laby (znaczy Bilbuś z ukochanymi koleżankami) :lol:. W sumie dziwię się, że jeszcze żyję Quote
agabass Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Skiper piękna czekoladka i ta słodka mordeczka a do kopania dołów to każdy wie, że najlepszy jest jeden mały człowiek i dwa psy koniecznie w kolorze biszkopta i czekolady Quote
Jupi Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 agabass napisał(a):Skiper piękna czekoladka i ta słodka mordeczka a do kopania dołów to każdy wie, że najlepszy jest jeden mały człowiek i dwa psy koniecznie w kolorze biszkopta i czekolady hi hi moja czarna bestia też by się chetnie pewnie przyłaczyła:evil_lol: Quote
Bila Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 No właśnie i tego nie rozumiem, to w końcu laby, a ten mój kopie jak wściekły terier:evil_lol: Quote
kalina. Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Lubie labosławy i dlatego czasem tu zaglądam:lol: :lol: :lol: . Skiper:Dorwe cię świetna fotka postanowiłam ułożyć foto-dialog:lol: Tsuga:Ej mały z drogi Skiper:Ty Tsuga nie rządź sie Tsuga:Tee mały...zaraz cię naucze dobrych manier Skiper:Ej... Skiper:Ty, t,y ty... Tsuga:Mały nie wiesz kim zaczynasz na serio chcesz waliki? Tronk:Ale będzie widowisko Tronk:Ty pancia patrz... Tsuga:Atak ziemny!!!!!!!!!!!! Skiper zadaje kilka gryzów Tsudze i ucieka w las wraca i... Skiper:O kurde zmowa:angryy: :angryy: Nie dam sie złapać Tsuga:Mam tego Skipera panie pONicjancie pONicjant:Mały za bicie damy idziesz do kicia Skiper sprytnie zwiał pONicjantowi Skiper:Tsuga przegiełaś to że jesteś dziewczyną nie znaczy że nie mozna cię..gryśc:cool3: Bilbuś:Co za dużo to nie zdrowo młodzieńcze Tsuga:Atak ziemnego kopania zadziałał:evil_lol: . Bilbus:Tym razem Skiper nie uciekniesz Skiper:Zapuszkowali mnie No pięknie i co ja teraz zrobie będą mnie karmili kleikiem no nie Quote
00000 Posted November 23, 2006 Author Posted November 23, 2006 [quote name='kalinaM']Lubie labosławy i dlatego czasem tu zaglądam:lol: :lol: :lol: . Kalina, ty poetko!!!! :multi: :multi: :multi: :multi: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Jeśli lubisz laby - koniecznie przeczytaj: JOHN GROGAN - MARLEY I JA Dla miłośników rasy labrador retriever - obowiązkowa, dla miłośników innych ras gorąco i szczerze polecana :klacz: Na stronie pewnej internetowej księgarni pani Zofia Przybył zamieściła swoją recenzję tej książki, i ja się podpisuję wszystkimi kończynami pod tym, co napisała: John Grogan, pisząc tę prostą historię o swoim psie, dokonał rzeczy niesamowitej. Wyjaśnił mi (i chyba wielkiej rzeszy innych ludzi) dlaczego tak bardzo kochałam mojego psa, który był okropnym, nieposłusznym, rozbrykanym i niewychowanym głupkiem. Pokazał, że nie muszę się czuć jak idiotka, tylko dlatego że, gdy mój pies odszedł do psiego raju, rozpaczałam jak po stracie najbliższego przyjaciela. Niektórzy mówią, że nie wypada rozpaczać po psie, a ja nic na to nie mogłam poradzić. Czułam, że znajomi i rodzina lekceważą mój ból, uważają, że przesadzam. Potem pojechałam do Stanów i w supermarkecie na półce zobaczyłam na okładce książki zdjęcie mojego psa. Kupiłam ją od razu. Przeczytałam jednym tchem. Śmiałam się i płakałam jak bóbr. Naprawdę poczułam się lepiej. Nie jestem sama. Nie jestem idiotką. Mam prawo kochać mojego psa i cierpieć, kiedy odszedł. Może to, co napisałam, to zbyt osobista refleksja, ale ta książka jest również osobista. Pies jest w niej bardzo ważny, ale równie ważne są relacje z ludźmi. Nie wiem, jak autor to zrobił, ale udało mu się opisać najbardziej intymne szczegóły życia małżeńskiego w taki sposób, że nie budzą śladu zażenowania. Przeciwnie, pewnie każda kobieta chciałaby być w małżeństwie tak kochana i czuć się tak ważna jak Jenny, żona Johna Grogana. Chciałabym, żeby mój przyszły mąż mówił - my zaszliśmy w ciążę, my poroniliśmy i wreszcie my urodziliśmy dziecko. Żeby sprawiały mu radość takie proste rzeczy jak karmienie malucha z butelki i spacer z wózkiem i z psem. Ale cóż, na co dzień mieszkam w Polsce. A John Grogan z całą pewnością nie jest prawdziwym macho. Czy jakikolwiek polski macho byłby zdolny do takiego poświęcenia, żeby przez cztery dni wnikliwie badać psie kupy w poszukiwaniu zagubionego złotego łańcuszka swojej kobiety? Przeczytałam w Internecie, że książka "Marley i ja" zdobyła w USA nagrodę dla najlepszej biografii. To chyba pierwsza nagrodzona biografia psa. I to nie jakiegoś psa bohatera, ale zwykłego psa, który nie dokonał żadnych wielkich czynów, ale za to był wiernym przyjacielem i członkiem zwykłej, mądrej i dobrej rodziny. Quote
Alicja Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 :pwow chyba poszukam książeczki:multi: Quote
moth Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:pwow chyba poszukam książeczki:multi: Ja już wiem, co chcę na gwiazdkę. :lol: Quote
Vogue Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 A ja sobie wlasnie zamowilam te ksiazeczke w Merlinie :loveu: jutro oddaje sie lekturze:loveu: Quote
cuciola Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 ksiazka super..ja czytam po wlosku..okladka jest inna :D Quote
Naia Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Dzień dobry wszystkim! Zerkam czasem tu na dgm w różne wątki, ale po przeczytaniu dialogów chyba się ujawnię - Tsuga to moja psinka :fadein: kalinaM: dzięki za sporą dawkę humoru w to pracowite dla mnie popołudnie, szczerze się uśmiałam :smile::multi: Quote
00000 Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 [quote name='Naia']Dzień dobry wszystkim! Zerkam czasem tu na dgm w różne wątki, ale po przeczytaniu dialogów chyba się ujawnię - Tsuga to moja psinka :fadein: kalinaM: dzięki za sporą dawkę humoru w to pracowite dla mnie popołudnie, szczerze się uśmiałam :smile::multi: Widzisz kochana kobieto, jaka Twoja pociecha sławna????:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: I witaj na dogomanii :buzi: Najpierw Dobry i reszta tutaj rozrabiali, zanim podjęli decyzję o budowie nowego, już tylko LABOWEGO forum :lol: Quote
sylrwia Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 I jak tam na wybieganiu?? :cool3: Będą jakieś zdjęcia??:lol: Quote
Jupi Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 moth napisał(a):Ja już wiem, co chcę na gwiazdkę. :lol: ja tez juz ja sobie zamówiłam u rodzinki;) i jeszcze bym chhciała " Pies który kochał zbyt mocno" Pagajowa a ty czytałas już "Marley i ja"? Quote
cuciola Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Pagajowa czytala :) pisala na labowym forum ze czytala w autobusie a ludzie sie dziwnie patrzeli jak lezki po policzku lecialy.. ja sie boje dotrzec do konca ksiazki zeby tak samo niezareagowac.. a co.. uczuciowi jestesmy! Quote
00000 Posted November 27, 2006 Author Posted November 27, 2006 [quote name='Jupi']ja tez juz ja sobie zamówiłam u rodzinki;) i jeszcze bym chhciała " Pies który kochał zbyt mocno" Pagajowa a ty czytałas już "Marley i ja"? Czytałam :loveu: W autobusie relacji Poznań - Gorzów. Najpierw co jakiś czas wybuchałam ryczącym śmiechem, co zwracało uwagę współpasażerów, a bliżej końca ryczałam jak bóbr, zużywając dwie paczki chusteczek - co wzbudziłao jszcze więsze zainteresowanie współpasażerów...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Sylwia, zdjęcia jakieś siakieś porobiłam - jak znajdę czas, którego nie mam, to wrzucę. Skipcioątko kończy dzisiaj póół roczku :loveu: Waży 21 kg i jest przeukochany!!!!!:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Jupi Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 no to wszystkiego naj Skiperku:lol: :smilecol: rośnij zdrowo:thumbs: i rozrabiaj słodko by Pani miała co pisac na dogo:evil_lol: Quote
Bila Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Pagaj napisał(a): Skipcioątko kończy dzisiaj póół roczku :loveu: Waży 21 kg i jest przeukochany!!!!!:loveu: :loveu: :loveu: No mniodzio, rośnij zdrowo czekoladko:loveu:. Lecz organy, droga włascicielko i przyjeżdżajcie. Quote
Agnisia =) Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 czli mam z tych postow wnioskowac ze "marley i ja" powino sie znalelezc na mojej polce??? chcialam kupic ale cena mnie troszke odstraszyla... Quote
kalina. Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Ale ten czas leci:crazyeye: . Skiper ma juz pół roku. Quote
Jupi Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Pagaj napisał(a):Czytałam :loveu: W autobusie relacji Poznań - Gorzów. Najpierw co jakiś czas wybuchałam ryczącym śmiechem, co zwracało uwagę współpasażerów, a bliżej końca ryczałam jak bóbr, zużywając dwie paczki chusteczek - co wzbudziłao jszcz więsze zainteresowanie współpasażerów...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: no i nie wytrzymałam i właśnie kupiłam ksiązkę na allegro, mam nadzieję że TZ zapłaci:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.