kathie Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 [quote name='Pagaj']Tak mię się przypomniało....:p Trzy lata później... :lol: :lol: :lol: niesamowite :loveu: Quote
betty_labrador Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 a prpo blizniaczych dusz... :eviltong: [quote name='Pagaj'] [quote name='Pagaj'] Quote
00000 Posted August 28, 2006 Author Posted August 28, 2006 Betty :angel: :angel: :angel: Asher, no właśnie jestem na etapie zbierania się w sobie i kupna DVD z nagrywarką, bo moje wiekowe video już niedomaga... No i oczywiście trzeba będzie przegrac stosy kaset na stosy płytek...:roll: Ale przypuszczam, że zanim zbiorę się i to zrobię, to wymyślą jakąś nową technologię...:evil_lol: Ziewałem.... Quote
Justa Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Pagajko !!! Ale mnie dawno tutaj nie było. A widzę, że nowe małe kochane stworzonko już u Was !!! :multi: :loveu: Prześliczny jest ten czekoladek:p Duuuuuuuzio zdrówka dla niego ;) Quote
AlKil Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Cudowny malutki, błyszczący nosek.:loveu::loveu::loveu: Quote
00000 Posted August 28, 2006 Author Posted August 28, 2006 Weekend spędziliśmy bardzo intensywnie :p Piątek i sobotę na przystani żeglarskiej, a niedzielę u cioci Bili w Poznaniu :p Pływający pomost? No i co z tego! :lol: Jaka wooooooda...... Mokra!!! :lol: :lol: :lol: Motorówka jest fajna, i co z tego, że się kołysze, że silnik warczy, że ślisko i wogle wogle wogle :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Jest fajna i już! :lol: Małemu panu tez się podoba :p Płyniemy :p Jest fajnie! :lol: Woda ucieka! :lol: Ciąg dalszy wkrótce :lol: Quote
Justa Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 No i nowy pies wodny rośnie :) Czekam na fotki z żaglówki i Skipera w trakcie nabierania wody rufą:lol: :cool3: Quote
Daisunia Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 [quote name='AlKil'] Cudowny malutki, błyszczący nosek.:loveu::loveu::loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Jupi Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 [quote name='kathie']niesamowite :loveu: właśnie i takie wzruszające:loveu: Quote
Czoko Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Bardzo cieszę się z Waszej decyzji i gratuluję - Skiper jest prześliczny. Quote
cuciola Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 jakie fajne zdjecia z przystani!!! a jak jaderko? dalej nic sie nie chce ruszyc? Quote
00000 Posted August 29, 2006 Author Posted August 29, 2006 Jeśli mały Pan ma coś do jedzenia, warto go nie spuszczać z oczu...;) A teraz przedstawiam Wam Samiego :multi: Sami ma 11 lat, jest policjantem :p i od dwóch lat jest na emeryturze. Przyjechał do Polski z Anglii jako młody, ponad roczny labek wyszkolony do szukania narkotyków. Poznaliśmy go właśnie na tej przystani, sześć lat temu i od niego właśnie rozpoczęła się nasza wielka i niesłabnąca miłość do rasy :loveu: Sami ma na koncie najbardziej spektakularne udaremnione próby przemytu narkotyków, a sumy jego znalezisk idą w miliony złotych. Niestety, Sami ma chore serce, musi unikać wysiłku i nadmiernych wrażeń, więc jego spotkanie ze Skiperkiem nie było zbyt długie. W obozowej kuchni: A to przystań: Kawałek tęczy;) Quote
Bila Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 [quote name='Pagaj'] Ale super tercecik:loveu: :loveu: Quote
00000 Posted August 29, 2006 Author Posted August 29, 2006 [quote name='Bila']Ale super tercecik:loveu: :loveu: Z wujkiem Bilbem jeszcze fajniejszy :lol: :lol: :lol: Postaram się do wieczora te zdjęcia powrzucać :p Teraz ciąg dalszy żeglarskich przygód. Z okazji 25 lecia klubu odbyły się regaty, które obserwowaliśmy z pomostu :p A jak nam się znudziło... To ogryzaliśmy gałązki...;) No a potem spotkaliśmy rówieśnika :lol: :lol: :lol: Co ciekawe, w ogólnym szaleństwie ta pozycja była najczęstsza...:evil_lol: Potem poszli zgodnie się napić :lol: I jeszcze dwa śliczne zdjęcia :lol: Quote
Bila Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Marta, ależ pięknie u was na tej przystani. Obłęd. Powiem Ci, że faceci z rodu P. bardzo Bilbowi przypadli do gustu:lol: :lol: . Od najstarszego do najmłodszego, Skipera oczywiście nie wyłączając. Synka masz świetnego.:loveu: Quote
00000 Posted August 30, 2006 Author Posted August 30, 2006 W niedzielę byliśmy u cioci Bili w Poznaniu :loveu: WIzyta była tak... hmmm.... intensywna :evil_lol: , że Skiper odsypiał ją przez cały poniedziałek! :lol: :lol: :lol: Na początek - nosek:p I u cioci na kolankach... :lol: Zagłaskiwanie, czyli coś, co labki lubią najbardziej :lol: Bilbuś dogoterapeuta :lol: Każdy miał swoją kosteczkę, ale taka wyjadana wujkowi Bilbo spod nosa jest o wiele smaczniejsza!!! :evil_lol: A tu było fajosko - taaakie wielkie wyro...:evil_lol: Poszliśmy na spacerek - Michał daje komendę "siad!" :p Zaraz poleci piłeczka :lol: Palce wskazujące mówią, co robić ;) Szaleństwa w krzakach :lol: Idziemy se :evil_lol: Wykopywanie piłeczki :lol: CDN Quote
00000 Posted August 30, 2006 Author Posted August 30, 2006 Ciąg dalszy domowych szaleństw :lol: Dupecka :evil_lol: Bilbuś pilnuje, żeby Michał zjadł całą kolację :p A Skiper ćwiczy skłony :evil_lol: Mały brzusio... ;) :lol: Dwa Dyzie :evil_lol: Michał je - trzeba go pilnować! :evil_lol: Bilbuś w wersji misiowej... ... i hardcore ;) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :lol: :lol: :lol: No i padli.....:lol: KOniec! Quote
Bila Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Jaki tam koniec:lol:. Czekamy na następny mecz Lecha:loveu: . Twój mąż będzie chyba w tym sezonie wszystkie miał zaliczone. Nie tylko Skiper padł w poniedziałek. Wujek Bilbo też. Już nawet nie wychodziliśmy na siku wieczorne, bo leżał niczym zewłok. Zastanawia mnie tylko jedno, teraz mieli szaleństwa z Michałem, bardziej intensywny spacer, szaleństwa ze sobą i za cholerę spać nie chcieli:diabloti: . Ciekawe, ile wytrzymają następnym razem. A i przecież mieli jeszcze ekscytujący przejazd windą na 10 piętro i z powrotem:evil_lol:. Nie przemyciłaś im jakiegoś red-bulla?;) Bilbo był Michałem zachwycony. Mój pies b. lubi dzieci, ale nie myślałam, że aż tak bardzo. Foty świetne. No i czekam na wasz następny przyjazd. Nigdy nie myślałam, że tak mnie ligowe rozgrywki zainteresują:evil_lol: :evil_lol: Quote
00000 Posted August 31, 2006 Author Posted August 31, 2006 [quote name='Bila']A i przecież mieli jeszcze ekscytujący przejazd windą na 10 piętro i z powrotem:evil_lol:. Ano tak, zapomniałam:p W ramach socjalizacji szczeniaka wiozłam go windą, a przy okazji Bilbuś się posocalizował, bo ciocia Bila, mimo, że mieszka w wieżowcu z windą ani razu nie zrobiła psu atrakcji i nie powoziła go w górę i w dół, biedny Bilbuś...:p :p :p [quote name='Bila']Nigdy nie myślałam, że tak mnie ligowe rozgrywki zainteresują:evil_lol: :evil_lol: Quote
LAZY Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Chciałam powiedziec, że obecna ilość fotek mnie zadowala. Jestem zachwycona! Bardzo podoba mi się odwołanie do małego Pagajka, widać co obu smakuje najbardziej:evil_lol: Nie mogę sie także oprzeć wrażeniu, że żeglarstwo to w Twojej rodzinie pasja nie tylko ludzi ale i zwierząt. Pagajek byl żeglarzem i Skiperek też jest zeglarzem. Cudownie! Dużo ciepłych uścisków dla ludziów i mizianko dla psiaka :buzi: Quote
Bila Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 „Żaba” tu już ledwo zipała. Wujek tez zresztą. Optymistyczną zieloną kostkę z pyska do pyska podawali sobie na leżąco, bo już wstać nie mieli siły:evil_lol:. Quote
00000 Posted September 1, 2006 Author Posted September 1, 2006 No zauroczyli mnie psa, jak pragnę zdrowia, za dużo pochwał paskudy! :mad: Byliśmy na USG. Skiper nie ma jądra. Prawego. Jest w brzuszku i chyba tam zostanie aż do operacji, jak mały urośnie. Masowanie i zaklinanie - psu na budę się zdało :angryy: Pisałam, że Michał uwił sobie posłanie na podłodze koło szafy, żeby Skiper mógł z nim spać, bo wskakiwanie na kanapę jest niewskazane... No to zrobiłam im zdjęcie w nocy :lol: Dwa Rumuny... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.