Jump to content
Dogomania

Pagaj i Skiper - biszkopt z czekoladą :)


Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

A już miałam nadzieję, że zapomniały.... :evilbat:

No wpuść mnie do łazienki, proszeproszeproszę............




Przyłapany na gorącym uczynku..... 8)





Takiego fajnego papcia mi zabrała... obrażam się 8)





Mój mały pan mnie koffa!!!! (UCH....) :wink: :lol:




MOCNO koffa.... :wink:





Pozujemy 8)

Posted

[quote name='Agga']Ludzka Pagaj ja mam nadzieje, ze chudniecie psiego Pagaja to jest włąsnie to co ci mowiłam... 8)

Ja też miałam taką nadzieję..... :( :( :( :(

Właśnie skończyłam czytać TEN topic.

Pagaj jest nieuleczlanie chory.

Nie ma co, świetny prezent na urodziny.
Ryczę jak bóbr.

Posted

[quote name='Pagaj'][quote name='Agga']Ludzka Pagaj ja mam nadzieje, ze chudniecie psiego Pagaja to jest włąsnie to co ci mowiłam... 8)

Ja też miałam taką nadzieję..... :( :( :( :(

Właśnie skończyłam czytać TEN topic.

Pagaj jest nieuleczlanie chory.

Nie ma co, świetny prezent na urodziny.
Ryczę jak bóbr.

Pagajku... :( Nie mam czasu teraz czytac całego topicu, bo ma ponad 40 stron, ale rozumiem, ze chodzi o nerki... :( Ale co to tak naprawdę oznacza? :(
Przykro mi, bardzo, bardzo. trzymaj się w te smutne urodziny :buzi:

Posted

Powiem tak - czytałam ten topic, bo mnóstwo ważnych informacji tam jest.
Ale tez smutnych. :(
To choroba nieuleczalna.

A było tak pięknie...
















Posted

Dzięki AnTu.







Nie chcę wracać ze spaceruuuuu!!!!




I nie wsiąde do tego głupiego samochodu.




A miał miec zakaz leżenia na kanapach..... 8)




Z sysecka w pyscku.. :wink:







Poza "wystawowa" :wink:



















Posted

Pagajki oba mają się nie martwić na zapas :buzi:
To, że choroba jest nieuleczalna nie oznacza przeciez, że z Pagajem od razu będzie bardzo źle. Psy chore na nerki przy odpowiednim traktowaniu też mogą się cieszyć życiem! Więc uszy do góry! :kciuki:

Posted

Dziękujemy asher :buzi:
Pagaj właściwy nie przejmuje się tak bardzo jak Pagaj ludzka :roll:
I dostaje trzy razy większą dawkę pieszczot niż zazwyczaj, co bardzo mu pasuje... 8)

Posted

asher napisał(a):
Pagajki oba mają się nie martwić na zapas :buzi:
To, że choroba jest nieuleczalna nie oznacza przeciez, że z Pagajem od razu będzie bardzo źle. Psy chore na nerki przy odpowiednim traktowaniu też mogą się cieszyć życiem! Więc uszy do góry! :kciuki:


:buzi: :calus: Otóż to. Jest dokładnie, tak jak pisze Asher. Pies chory, ale można z tym żyć. Musi być dobrze. Nie biorę innej opcji pod uwagę, i Ty też nie. Pies mojego kolegi praktycznie nie ma trzustki, zjedzenie czegokolwiek innego poza wet. karmą, to potworne sraczki plus bateria leków. Ale pies żyje, może mniej intensywnie, trzeba uważać, żeby czegoś nie zżarł. Ma lepsze i gorsze dni, ale generalnie to wspaniały, kochany ON, bawi się, szaleje (zwłaszcza z labkami :wink: ), mojego psa mi wychowuje.

Martuś, będzie dobrze, bo musi. :kciuki:

Posted

Pagajku jesteśmy z Wami, jeszcze nic nie jst przesądzone, tak jak dziewczyny piszą to że jest nieuleczalnie chory nie oznacza od razu najgorszego. Wiem co mówię !!
Mojej koleżanki piesek Shih-Tzu to na zewnątrz okaz zdrowia, a we wnątrz nie wiadomo co mu jest, jest non stop na tabletkach, podejrzewali coś z jelitami, z wątrobom, jakiś nowotwór, jest z nim źle, musi być cały czas na wet.karmie, ale nie można się od razu załamywać.
Bedzie wszytsko dobrze zobaczysz :) Los się do Was uśmiechnie :)

Posted

Pagajku , nie będę pisać , wszystko będzie dobrze, ale napiszę teraz już będzie lepiej , będziesz wiedziała czym karmić Pagajka , jak z nim postępować , na co zwracać uwagę .
Pieski z wcześnie zdiagnozowanymi chorobami żyją długo i są szczęśliwe w swoich domkach.
Trzymajcie sie cieplutko :calus:

Posted

Martus rozmawiałyśmy wczoraj. I ja ci to mowie trzeba teraz sie zajać Pagajem. I prosze sie nie załąmywać. Wiem co to za choroba bo juz czytałam tak jak prosiłaś. Wiem, że to paskudna choroba, kosztowna i leczenie trwa całę zycie. Ale lekarze juz wiedzą co mu jest i teraz liczy sie tylko leczenie. Znam ciebie i wiem, że zrobisz dla Pagajka wszystko.
Informuj nas na bieżaco, bo my też sie tutaj o Was martwimy.

Posted

Pagaj, jeżeli cię to pocieszy, to powiem ci, że mój poprzedni sznaucer, Kubuś, był ciężko chory na trzustkę, na która zapadł jak miał ok. 4-5 lat. Dostawał tylko specjalnie wyselekcjonowaną karmę wet, do każdej porcji tone leków, ciagle miał rozwolnienia i kłopoty, ale... :D dożył szczęśliwie 13 lat i naprawdę był radosnym psem, mimo swojej nieuleczalnej choroby :D
Mysl tylko w ten sposób.

Posted

Bardzo Wam dziękuję kochani za dobre słowa.

USG wyszło tragicznie.
Jednej nerki praktycznie nie ma,(nie wykształciła się) druga w stanie całkowitej rozwałki.
Weterynarze dają mu pół roku, najwyżej rok życia.

Jesteśmy na specjalnej diecie, mamy leki i jeździmy na zastrzyki.

Nowa karma smakuje mu bardzo, nie wymiotuje po niej, więc mam nadzieję, że wkrótce nabierze nieco sił, bo teraz praktycznie cały czas śpi.

No i jest nieustannie tłamszony przez wszystkich, może sobie leżeć gdzie chce (nawet na ulubbionym pańci kocyku!), nikt na niego nie krzyczy, i wolno mu linieć ile wlezie, brudzić kanapy łapami, wymiotować na nowe papcie i osikiwać sobie łapki na spacerze...


Najgorzej to wszystko znosi mój syn.
Postanowiliśmy nie ukrywać przed nim choroby Pagaja.
Pagaj jest jego "najlepsiejszym" przyjacielem...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...