sota36 Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Nie wierzylam, ze jest chory, bo nie chcialam!!! I nie chce uwierzyc!!! To tak boli!!! Quote
Aron Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 ....bardzo mi przykro....:-( Trzymajcie sie .... Dla Pagajka-biszkopcika [`] [`] [`] Quote
Daga_i_Oskar Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Martuś :-( przeczytałam :-( :-( i sie pobeczałam :placz: :placz: Tak mi przykro :-( :-( Pagajku byłeś dzielny Quote
Alicja Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Martuniu , tak bardzo mi przykro , tego się nie da napisać :-( Pagajku pieseczku ......do zobaczenia Quote
Koma Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Ściska mnie w gardle i nie wiem co napisać... zawsze jak zagladałam do Waszej galerii wierzyłam że będzie lepiej. Podjęłaś słuszną decyzję. Pagaj już się nie męczy... Tyle psiaków z dgm ostatnio odchodzi za TM... trzymajcie się, tak strasznie mi przykro :-( Dla dzielnego Pagajka ['] Quote
sylrwia Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Jego już nic nie boli, i może swobodnie biegać i wyszukiwać "skarbów" ile chce. :Dog_run: Ważne, że walczyliście o niego. Trzymaj się Marta :glaszcze: Quote
kalina. Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Pagajku (co się stało Pagajkowi:-( nie mam za bardzo czasu przegladać poprzednich postów i tak zaraz musze uciekać sie uczyć):angryy: Quote
asiunia Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Hej! Nie ma słów by wyrazic co teraz czujecie...:-(Biegaj biszkopciku po tych cudownych łąkach i poszukaj jakiejs rottkowej panienki,ktora nie bedzie cie wiecznie odganiac.... [*]Pagaj... Quote
nathaniel Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Pagajątko moje kochane, teraz będzie Ci dobrze, lepiej niż na ziemi, ale będziesz tęsknił za swoją panienką, za jej synkiem .... Ale wiedz , że oni Cię mocno, mocno kochają i że nigdy nie zapomna. Trzymajcie się Quote
AgaCzips Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Marta tak mi przykro :( Te pierwsze dni są najtrudniejsze, ale trzymajcie się. On sobie biega, jest szczęśliwy, nie cierpi...i nadal Was Kocha! Pagajku ['] ;( Quote
bellatriks Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Jak to się dzieje, że tyle niewinnych stworzeń ostatnio od nas odchodzi...? Pagajku [*] [*] [*] [*] Quote
AlKil Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Martuniu, trzymaj się, :glaszcze: Pa Pagajku :Dog_run: Quote
jo-jo Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Marta, myślałam że w Gorzowie na wystawie poznam Pagaja ale widze że już nie :-( Nie wiem jak to ubrać w słowa tak mi przykro..Jak tak można zabierać od nas tak młodego psa! Pagajku biegaj teraz razem z moim Kolumbkiem i innym psiami w waszym niebie gdzie nikt wam niczego nie zabroni... Martuś Trzymaj się Cieplutko :calus: Quote
madzia20sosnowiec Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 marta dawno mnie tu nie było, praca szkoła, zycie toczy sie dalej swoim torem...a dzisiaj sie dowiedziałam ze pagajka nie ma wsród nas:-( sama nie wiem co powiedziec:-( Quote
00000 Posted May 14, 2006 Author Posted May 14, 2006 Jest nam bardzo smutno. Pojechaliśmy do teściów na obiad. Ale jest też spokojnie. Nie miotam się. Wiem, że to, co zrobiliśmy było dobre. Mój tato posadził już drzewko na działce, tuż obok miejsca, gdzie go pochowaliśmy. Bardzo Wam kochani dziękuję za wsparcie. Lubię tą piosenkę, a ona dziś chodzi mi po głowie... http://www.megaupload.com/?d=WFGR5YWA (jak się pokaże taki prostokąt po prawej stronie, trzeba oczekać kilkadziesiąt sekund - będzie odliczał, a potem kliknąć w niego i ściągnąć piosenkę) "Somewhere over the rainbow...." Gdzieś po drugiej stronie tęczy Niebo jest błękitne A sny, które chcesz, by się spełniły Naprawdę się spełniają Quote
mmbbaj Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Marta, w takich momentach nie ma właściwych słów żeby pocieszyć...:-( Może tylko to, że dobrze, że mieliście w sobie tyle miłości i odwagi, że nie pozwoliliście Pagajkowi cierpieć. I jeszcze to, że skoro był skazany na tę chorobę to miał szczęście, że właśnie Wy byliście jego rodziną...Bardzo, bardzo mi przykro,jesteśmy z Wami :-( :-( :-( Pagajku, bądz szczęśliwy, tam gdzie teraz jesteś, za Tęczowym Mostem ["] Quote
sota36 Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Tak, nie ma slow, by wyrazic bol, ale sa ludzie, ktrzy Was wspierali - Pagaj tez jest, tam wysoko z innymi naszymi Przyjaciolmi - my jestesmy tutaj i tutaj z Wami bedziemy. Quote
Paulina87 Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Przykro mi. To straszne żegnać tak wcześnie przyjaciela. :-( :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.