00000 Posted April 18, 2006 Author Posted April 18, 2006 Alicjarydzewska napisał(a)::roll:oj bidulek , ale Malox nawet smaczny , też popijałam swego czasu :razz:więc powiedz Pagajkowi że ciotka Alicja poleca ;) Już powiedziałam :p , co więcej jutro udam się do apteki celem zakupu powyższego i osobiście sprawdzę jaki toto ma smak :p Quote
LAZY Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Cholerne wrzody...a boli go? Czy dokuczaja w sensie ze wymiotuje? Quote
00000 Posted April 18, 2006 Author Posted April 18, 2006 LAZY napisał(a):Cholerne wrzody...a boli go? Czy dokuczaja w sensie ze wymiotuje? Pytałam - wrzody nie bolą, dopóki jakiś nie pęknie. Dokucza raczej nadkwasota, wymiotuje na czczo - dlatego staram mu sie podwać jedzenie często w małych dawkach, tak, żeby jeśli już wymiotuje - to miał czym. Bo tak naprawdę to dokucza mu nadkwaśność żołądka, więc kiedy brzusio jest pusty, to kwasy się zbierają i dokuczają - stąd w nocy tak się męczył ostatnio. Quote
Agga Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Pagajku brzucholku twoja pancia ma cie pogłaskac po brzuszku odemnie. Quote
00000 Posted April 18, 2006 Author Posted April 18, 2006 Agga napisał(a):Pagajku brzucholku twoja pancia ma cie pogłaskac po brzuszku odemnie. Poszedł z Panem na spacerek, jak wróci to go ukocham od cioci Aggi :loveu: Quote
Agga Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Ja nad łózkiem mam zdjęcia Pagajka. Szpilki, Metki i innych piesków. Jeszcze na płytce mam zdjęcia LAZy. Zdjęcia Sarci są wszędzie w moim pokiju:loveu: Quote
PIKA Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Pagaj napisał(a):Już powiedziałam :p , co więcej jutro udam się do apteki celem zakupu powyższego i osobiście sprawdzę jaki toto ma smak :p dobry :razz: Pagaj napisał(a):Pytałam - wrzody nie bolą, dopóki jakiś nie pęknie. :crazyeye: ale to chyba dotyczy tylko psów :crazyeye: Bo tak naprawdę to dokucza mu nadkwaśność żołądka, więc kiedy brzusio jest pusty, to kwasy się zbierają i dokuczają - stąd w nocy tak się męczył ostatnio. a Ty wiesz jak to boli ? :shake: Quote
Alicja Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Marta jeśli możesz dawaj mu malutko a często tak aby kwasy nie zdażyły się naprodukować do tego stopnia aby dokuczały / przerabiałam to i przytyłam wtedy :oops:, bo co pół godziny zajadałam herbatniczka / Quote
00000 Posted April 18, 2006 Author Posted April 18, 2006 Kurde, Pika, ty mnie nie nerwuj - mówił, że nie boli, to nie boli - może chciał mnie uspokoić...:angryy: Teraz spać nie będę...:shake: A wogóle mój TZ wrócił ze spaceru wnosząc go prawie na rękach... Dupa. Quote
Alicja Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Pagaj napisał(a):Kurde, Pika, ty mnie nie nerwuj - mówił, że nie boli, to nie boli - może chciał mnie uspokoić...:angryy: Teraz spać nie będę...:shake: A wogóle mój TZ wrócił ze spaceru wnosząc go prawie na rękach... Dupa.Marta boli jak jest głodny ale jak coś wpadnie do brzunia to jest spoko :razz: Quote
00000 Posted April 18, 2006 Author Posted April 18, 2006 Alicjarydzewska napisał(a):Marta boli jak jest głodny ale jak coś wpadnie do brzunia to jest spoko :razz: No! UF! To po kulce co pięć minut... Leży w przedpokoju przy drzwiach i nie chce na kanapę w pokoju...:shake: Quote
PIKA Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Pagaj napisał(a):Kurde, Pika, ty mnie nie nerwuj - mówił, że nie boli, to nie boli - może chciał mnie uspokoić...:angryy: . ja nie ciebie denerwuje tylko siebie pocieszam, ze mnie jeszcze wrzody nie popekały ;) Alicjarydzewska napisał(a):Marta boli jak jest głodny ale jak coś wpadnie do brzunia to jest spoko :razz: a mnie ciagle boli :-( jak zjem to i tak boli, bez ranigastu ani rusz :roll: Pagaj a pytalas, czy mozesz parzyć mu siemie lniane ? :roll: Quote
Alicja Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 PIKA napisał(a):ja nie ciebie denerwuje tylko siebie pocieszam, ze mnie jeszcze wrzody nie popekały ;) a mnie ciagle boli :-( jak zjem to i tak boli, bez ranigastu ani rusz :roll: Pagaj a pytalas, czy mozesz parzyć mu siemie lniane ? :roll:lepiej działa Bioprazol , albo Polprazol ...zjesz rano 1 tabl i spokój cały dzień jak masz duże problemy :razz: Quote
PIKA Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Alicjarydzewska napisał(a):lepiej działa Bioprazol , albo Polprazol ...zjesz rano 1 tabl i spokój cały dzień jak masz duże problemy :razz: a daja to bez recepty? :razz: chociaz ranigascik nieźle mi pomaga :roll: Quote
00000 Posted April 19, 2006 Author Posted April 19, 2006 Siemię mu nie pasi - próbowałam, ale zwraca. W nocy o mało co, a spałabym z psem na podłodze, bo nie chciał na łóżko nasze wskoczyć i kręcił się całą noc...:roll: Ale rano całkiem dobrze się miał. Witał mnie radośnie i zjadł pięknie śnaidanko :multi: Quote
Bila Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 I tak trzymać.:multi: :multi: :multi:. Jak najdłużej. My za to cholera do weta znów musimy.:angryy: Quote
00000 Posted April 19, 2006 Author Posted April 19, 2006 Bila napisał(a):I tak trzymać.:multi: :multi: :multi:. Jak najdłużej. My za to cholera do weta znów musimy.:angryy: Co Bilbuś przeskrobał??? :roll: Quote
Bila Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Pagaj napisał(a):Co Bilbuś przeskrobał??? :roll: Byliśmy jakies dwa tygodnie temu na czyszczeniu gruczołów odbytowych, bo saneczkował, a nigdy czyszczonych nie miał. I od tego czasu coś mu z tyłeczka wycieka. Najpierw myślałam, że to po czyszczeniu, ale to chyba nie to. Tak się dzieje przed każdą kupą. Myję mu ten tyłek, ale co jakiś czas jest znowu zaciek. I dziś jak myłam, to chyba była krew:shake:. Wszystkie psy i suczki go po tyłku wachają:-o. I siem zdenerwowałam. W piątek pojadę do weta zobaczyć co to, bo wcześniej nie dam rady. Ale nie podoba mi się to. I wygląda to trochę jak jakiś stan zapalny odbytu, ale wet stanowczo bedzie wiedział lepiej Quote
00000 Posted April 19, 2006 Author Posted April 19, 2006 Z dupcią Bilbuś ma kłopot...:razz: No kurczę... :shake: Daj znać jak już będziesz wiedziała co mu jest. I jeśli to wygląda na stan zapalny, to może lepiej pojechać już dziś, po co się ma cholerstwo rozwijać do piątku.. :roll: I powiedz potworowi, że ciocia Pagaj każe mu nie chorować nawet na dupcię! :mad: Quote
Bila Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Jasne przekaże. Pewnie, że lepiej byłoby pojechac już dziś, ale urlop dopiero na piątek dostałam, niestety, a między pracami nie zdążę:shake: Quote
PIKA Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Jak minął dzionek Pagajki? :razz: Bila :shake: gdzie Bibus ten tylek wsadzal? :shake: Quote
LAZY Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Marta nawet nie wiesz z jakim bólem czytam wieści o każdym gorszym dniu...to tak jakby to było wczoraj...Trzymajcie sie kochani!!! Quote
00000 Posted April 19, 2006 Author Posted April 19, 2006 Pagaj dziś słaby :-( Słaniał się na nogach na spacerze, aż się popłakałam :cry: Spotkał się z małą suczką, kundelkiem, która się go wystarszyła i kłapnęła ostrzegawczo zębami ze strachu. Pagaj jakby na chwilę zawału dostał - wpadł w jakiś taki stupor - odrętwienie, wzrok miał nieprzytomny i tak stał bez ruchu dłuższą chwilę... Ja do niego mówię, kucnęłam przy nim, a on nic! Dopiero po chwili jakby się obudził. A wracał z tego krótkiegio spaceru łapa za łapą... :-( Kiedy wrócił do domu, odzyskał siły i już jest wszystko ok. Jakby był całkowicie zdrowy... Jak tak leży - merda ogonem, albo jak się cieszy, kiedy wracamy do domu - próbuje skakać... Jest wesoły i szczęśliwy, że jesteśmy. Dałam mu Maalox, wypił, choć nie smakowało mu (mi też nie). Zaraz dostanie jedzonko. Ech, wolę nie myśleć jak będzie na wieczornym spacerze...:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.