Jump to content
Dogomania

Pagaj i Skiper - biszkopt z czekoladą :)


Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

PIKA napisał(a):
Pagaj to by pewnie wolal płynąć wplaw......... za łódka :lol:

Strzał w dziesiątkę!:cunao:


Rany, ale się tu pozmieniało:-o

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
na stare lata mus nam się przyzwyczaić do nowosci ;-)

Ja bardzo lubię zmiany i nowości :D
Zwłaszcza na stare lata ;)

Posted

Pagaj napisał(a):
Ja bardzo lubię zmiany i nowości :D
Zwłaszcza na stare lata ;)
a ja nie lubię jak mi piszą , że serwer ma inne zajęcie :vamp: i mi posty wywala :puppydog:

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']a ja nie lubię jak mi piszą , że serwer ma inne zajęcie :vamp: i mi posty wywala :puppydog:
Weź na niego nakrzycz...

Posted

Świetne te zdjęcie łódkowe :-D
Ja wprawdzie nie żeglarz i nie wiem, jakby Leon zachowywał się na dłuższą metę, ale na łódki znajomych, na motorówki i inne łajby chetnie wskakiwał i wydawał się być zadowolony z pływania 8-)

Posted

asher napisał(a):
Słodka kuleczka :angel:
A jak się Pagajek czuje?

Czuje się świetnie, dopóki robi to co uwielbia - biega, skacze, aportuje patyki....
No a w domu głównie śpi - non stop śpi...
Kwasica postępuje i drgawki robią się coraz częstsze.. :( :( :( :(

Posted

[quote name='Pagaj']Sesja domowa:-D
Profil: 8-)



Spojrzenie z góry ;)




I dwa ujęcia zwiniętego w kuleczkę śpiącego Pagajka:-D









Moje śliczne ryło i te znajome nadmiary skóry gdzieniegdzie.
A Bilbadełko znowu wygląda jak inwalida, wzglednie stary wiarus. Piękne labkowe aksamitne ucho wczoraj zostało naderwane. Fajny spacer skończyliśmy krwawą rzeźnią (mały gnój pożarł mojego Bilbka), ale i tak was niezmiennie nuplamy i kciuki za zdrówko trzymamy.:bigok: Ciotka Bila na starość częstochowsko;-) rymuje

Posted

Przykro mi, że Pagajowi postępuje kwasica :(
Tak bym chciała usłyszeć, że chorobę udało się zahamować :(
Ale najważniejsze, że Pagaj ma jeszcze dużo chwil, gdy jest radosny, oby tak dalej i cały czas!

Posted

Bila napisał(a):
(mały gnój pożarł mojego Bilbka)

:puppydog:
:pissed: :motz:
Gdzie, co i jak???:huh:


Mam nowe zdjęcia z tego weekendu, śnieżne:x-mas: Zaraz powklejam.
Ale i tak musieliśmy pojechać za miasto, żeby tym śniegiem się nacieszyć.
Mieszkam w zagłębiu bezśniegowym, gdzie śnieg jest bardzo pracowity i nie znosi leżeć.:nonono2:

Posted

[quote name='PIKA']:puppydog: Co mozna napisać? :puppydog:

Bila kto Was napadł? :o


Mały pierdulek, nieco większy od spaniela i nieco chudszy. Dzieci zaprzęgły go do sanek i go nie utrzymały. My wracaliśmy sobie z fajnego spacerku. najpierw usłyszałam wrzaski, więc zapięlam Bilbasa, żeby czasem nie podleciał do szalejacych dzieci i chyba niepotrzebnie, bo patrzę a pierdulek razem z tymi sankami leci w naszą stronę. Bilbo boi się małych psów, więc wiedziałam, że raczej do niego rwać się nie będzie, za ten uderzył do Bilbka. Rzucił się na niego. Bilbadło się wściekło, ale na tym akcja Bilbo Braveheart się skończyła i wtedy ja ruszyłam. Mały gnojek użarł mnie w nogę. Siniola mam takiego, że ho, ho. DZieci zwiały. Ja pierdulka schwyciłam za kark i tak stałam... Z prawej pierdulek razem z sankami, z lewej Bilbo. najbardziej się bałam, że Jak Bilbas zobaczy małego gnoja unieruchomionego, to do niego wystartuje... ale stał bidny i tylko patrzył. Myślałam, że tak już będę stała do końca świata, ale dzieci wróciły... Oczywiście rodziców nie było... Wyplułam z siebie kilka "ciepłych" słów, a zaraz potem zobaczyłam, ze krew się leje jak z wodospadu. Pierdulek rozerwał mu końcówkę ucha, lekko pokąsał nad okiem i na mordzie, ale te ślady już zniknęły. Ach ... Mało mnie szlag nie trafił

Posted

Pagaj napisał(a):
Mam nowe zdjęcia z tego weekendu, śnieżne:x-mas: Zaraz powklejam.:nonono2:



Czekam niecierpliwie:hand:

Nowa Dogo mnie intelektualnie przerasta, czy ja to kiedy opanuję;-)

Posted

:motz:
Bila, no brak słów, wiem, że się z ucha leje okropnie (Pagaj też miał taką "przygodę", ale mniej drastyczną - po prostu pies go od własnej miski przegonił i niechcący dziabnął w końcóweczkę ucha - draśnięcie małe, a lało się ciurkiem).
Gdyby się nie lało, to zaiwaniałabym za dzieciakami do domu i wytropiła dorosłych właścicieli psa... :pissed:

A nowa dogo jest super, choć pewnie i tak nawet w połowie nie wykorzystam jej funkcji... :sweetCyb:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...