00000 Posted April 17, 2006 Author Posted April 17, 2006 Dzięki kochane - cyt. z malawaszki - mordeczki :evil_lol: To zdjęcie zażyczyłam sobie, mając w pamięci to śliczne, które przecież tak niedawno obu Lazy zrobiono...:loveu: Sota, nas to nie załamuje tak bardzo - oswoiliśmy (jeśli można tak powiedzieć) się z tą myślą, że Pagaj w każdej chwili może odejść. Traktowanie tego jako sytuacji naturalnej, takiej, która po prostu musi nadejść sprawiło, że jakoś nam lżej o tym myśleć, mówić i przeżywać. Pamiętaj - Tybetańskie przysłowie mówi: jeżeli problem ma rozwiązanie, to nie ma co się martwić, jeżeli jednak nie ma, to martwienie się niczego nie zmieni. Quote
Alicja Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Myślę ,że dobrze że macie czas na oswojenie się z tym ,że Pagajek odchodzi:-(i możecie wybrać miejsce gdzie go pochowacie .Dla mnie to był szok kiedy odszedł Harley i w takiej chwili nie miałam ani czasu ani sposobności aby znaleść TO miejsce ...pochowałam go u kuzynki na działce , takim skrawku ziemi gdzie bawił się mój Kuba kiedy był małym szkrabem .No i pech chciał nad nami wisi widmo zabrania tego skrawka ziemi pod pas ziemi wokół autostrady PN-PD :shake:.Myślę , że mamy obowiazek rozmawiać o śmierci bliskich zarówno tych ludzkich jak i zwierzęcych aby potem kiedy nadchodzi ta ostatnia godzina mieć czas na spokojne pożegnanie :shake: Martuś , przepraszam ,że ci się tutaj rozpisałam , ale jestem z Wami :calus: Quote
sota36 Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Wiesz - jestescie madrymi ludzmi! Podziwiam Was za to! Moze to tez kwestia charakteru - ja dla obrony - wole uciekac, chowac sie... Choc, kiedy odchodzil Atos zadziwilam siebie sama, ze potrafilam zebrac sily - nie myslalam nigdy , ze czlowiek dla kochajanej istoty, az tak potrafi sie zebrac w garsc, by tyllko dwemu Przyjacielowi pomoc, by bylo mu latwiej i lzej. Quote
malawaszka Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Pagaj napisał(a):Tybetańskie przysłowie mówi: jeżeli problem ma rozwiązanie, to nie ma co się martwić, jeżeli jednak nie ma, to martwienie się niczego nie zmieni. świetne!!!! Quote
asher Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Fimy mi się nie otwierają :placz: Cudnie, że mieliście taki miły spacer, że Pagaj mógł się popluskać w jeziorku :loveu: Pagajku ludzki, a czy Pagajek psi dostaje jakieś kroplówki? Bo skoro on tak źle przyswaja pożywinie, to nic dziwnego, że jest słabiutki :sad: I ślicznie Pagajkom dziekujemy za świąteczne życzenia :) Poświątecznie razem z burkami życzymy Wam wszystkiego najlepszego!!! Quote
00000 Posted April 17, 2006 Author Posted April 17, 2006 asher napisał(a):Pagajku ludzki, a czy Pagajek psi dostaje jakieś kroplówki? Bo skoro on tak źle przyswaja pożywinie, to nic dziwnego, że jest słabiutki :sad: I ślicznie Pagajkom dziekujemy za świąteczne życzenia :) Poświątecznie razem z burkami życzymy Wam wszystkiego najlepszego!!! Nie, Pagaj nie dostaje kroplówek. Nie ma potrzeby - jedzenie wchłania, tylko mu wrzody żołądka (od mocznika i kwasicy) chyba dokuczają, muszę się poradzić kogoś, czy nie zastosować by jakiegoś środka łagodzącego. Ale cudów nie zdziałamy Asher:shake: On je tyle, ile może. Kiedy mu nasypię więcej, to i tak zostawia - "oczy by jadły"... Zabieram, to co zostawia, bo by podszedł za 10 minut i dokończył, na siłę, a potem skońćzyłoby się to na wymiotach. A dziś na przykład nie wymiotował. Może w nocy nas zaskoczy, bo cośtam na tym spacerze patyków nanosił - zawsze kawalątek mógł zjeść, jak nie dopilnowałam:mad: Quote
PIKA Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Tybetańskie przysłowie mówi: jeżeli problem ma rozwiązanie, to nie ma co się martwić, jeżeli jednak nie ma, to martwienie się niczego nie zmieni podziwiam Was za takie podejście :) Quote
asher Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Wiem, że cudów nie zdziałacie :sad: Wiem, że nie ma się co oszukiwac, że ten dzień, kiedy Pagajek przejdzie za Tęczowy Most nadejdzie... :sad: I jedyne, co mogę zrobić, to wirtualnie Was przytulić :calus: Quote
00000 Posted April 17, 2006 Author Posted April 17, 2006 asher napisał(a):I jedyne, co mogę zrobić, to wirtualnie Was przytulić :calus: I na to jesteśmy strasznie łasi! ;) Dziękujemy! :buzi: Quote
madzia20sosnowiec Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 marta naprawde podziwiam was za to podejscie...ja nie potrafie dopuscic do siebie wogóle myśli o tym, ze kiedys i na gajke nadejdzie pora... trzymam kciuki:kciuki: jeszcze wiele przed wami :buzi: Quote
sota36 Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 I ja mam nadzieje, ze przed Wami nie tyle wiele, co wiele dni wspolnych! I tego Wam zycze i o to Najwyzszego prosze... Quote
Bila Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Pagaj napisał(a):I na to jesteśmy strasznie łasi! ;) Dziękujemy! :buzi: My się ze swoimi ryjokami tez dołączamy. :loveu: Byliście w sobotę w Poznaniu??? Czemu jakiegoś SMS-ka nie wysłałałaś. Quote
Bila Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 PIKA napisał(a):na ta mikolajową czapkę? :roll: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Troche głupio by wyglądało, nie?. Zaraz mu te czapę zdejmę Quote
00000 Posted April 18, 2006 Author Posted April 18, 2006 Bila napisał(a):Zaraz mu te czapę zdejmę No. Najwyższy czas - dyszy biedak, tak się zgrzał pod nią. Niedobra pańcia! :mad: A się okazało, że zostałam z Pagajem w domu - jajka żeśmy malowali...:lol: Quote
Alicja Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Pagaj napisał(a):No. Najwyższy czas - dyszy biedak, tak się zgrzał pod nią. Niedobra pańcia! :mad: A się okazało, że zostałam z Pagajem w domu - jajka żeśmy malowali...:lol::razz:czyje Dzień doberek :multi: Quote
Bila Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Alicjarydzewska napisał(a)::razz:czyje Dzień doberek :multi: A wy znowu o seksie:evil_lol: :lol: :crazyeye: Quote
Alicja Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Bila napisał(a):A wy znowu o seksie:evil_lol: :lol: :crazyeye::razz:ależ skąd ....my o jajkach :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Bila Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Pagaj napisał(a):No. Najwyższy czas - dyszy biedak, tak się zgrzał pod nią. Niedobra pańcia! :mad: On kurna i bez czapki dyszy. Jak się pokłady śniegu skończyły to temu zaraz gorąco i zwiewa mi do stawów :mad: , a potem grzyb w uchu murowany i w końcu wędkarze mnie zlinczują:shake: , a i jeszcze kopie jak wściekły terier, a może jak wściekły labrador:cool3: albo inny jaki górnik. W naszym lesie pod ławkami pozasypywali dziury, ale ten mały gnojek już dziś się postarał, zeby ci z zieleni miejskiej mieli co robić. Quote
Bila Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Alicjarydzewska napisał(a)::razz:ależ skąd ....my o jajkach :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Tiaaaa, ciotka Bila swoje wi:lol: Quote
Alicja Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Bila napisał(a):On kurna i bez czapki dyszy. Jak się pokłady śniegu skończyły to temu zaraz gorąco i zwiewa mi do stawów :mad: , a potem grzyb w uchu murowany i w końcu wędkarze mnie zlinczują:shake: , a i jeszcze kopie jak wściekły terier, a może jak wściekły labrador:cool3: albo inny jaki górnik. W naszym lesie pod ławkami pozasypywali dziury, ale ten mały gnojek już dziś się postarał, zeby ci z zieleni miejskiej mieli co robić.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:niech wiedzą za co im płacą :razz: Quote
Bila Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Alicjarydzewska napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol:niech wiedzą za co im płacą :razz: :evil_lol: :evil_lol: :lol: :lol: Oj będą wiedzieli, będą Quote
00000 Posted April 18, 2006 Author Posted April 18, 2006 Niech Bilbuś kopie - zawsze może coś fajnego wykopać...:p Byłam dziś pozawracać głowę wetowi, jak syna na basen odstawiłam, a tak naprawdę to popytać się o Foxa Tollerki, co ma też nerki chore. No i mojemu Pagisiowi kazał dawać przed jedzeniem Malox, bo wygląda na to, że ma żołądek przeżarty kwasami i mu wrzody dokuczają:roll: Quote
Alicja Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Pagaj napisał(a):Niech Bilbuś kopie - zawsze może coś fajnego wykopać...:p Byłam dziś pozawracać głowę wetowi, jak syna na basen odstawiłam, a tak naprawdę to popytać się o Foxa Tollerki, co ma też nerki chore. No i mojemu Pagisiowi kazał dawać przed jedzeniem Malox, bo wygląda na to, że ma żołądek przeżarty kwasami i mu wrzody dokuczają:roll::roll:oj bidulek , ale Malox nawet smaczny , też popijałam swego czasu :razz:więc powiedz Pagajkowi że ciotka Alicja poleca ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.