Jump to content
Dogomania

Pagaj i Skiper - biszkopt z czekoladą :)


Recommended Posts

Posted

Dzięki kochane - cyt. z malawaszki - mordeczki :evil_lol:
To zdjęcie zażyczyłam sobie, mając w pamięci to śliczne, które przecież tak niedawno obu Lazy zrobiono...:loveu:

Sota, nas to nie załamuje tak bardzo - oswoiliśmy (jeśli można tak powiedzieć) się z tą myślą, że Pagaj w każdej chwili może odejść. Traktowanie tego jako sytuacji naturalnej, takiej, która po prostu musi nadejść sprawiło, że jakoś nam lżej o tym myśleć, mówić i przeżywać.

Pamiętaj - Tybetańskie przysłowie mówi: jeżeli problem ma rozwiązanie, to nie ma co się martwić, jeżeli jednak nie ma, to martwienie się niczego nie zmieni.




  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Myślę ,że dobrze że macie czas na oswojenie się z tym ,że Pagajek odchodzi:-(i możecie wybrać miejsce gdzie go pochowacie .Dla mnie to był szok kiedy odszedł Harley i w takiej chwili nie miałam ani czasu ani sposobności aby znaleść TO miejsce ...pochowałam go u kuzynki na działce , takim skrawku ziemi gdzie bawił się mój Kuba kiedy był małym szkrabem .No i pech chciał nad nami wisi widmo zabrania tego skrawka ziemi pod pas ziemi wokół autostrady PN-PD :shake:.Myślę , że mamy obowiazek rozmawiać o śmierci bliskich zarówno tych ludzkich jak i zwierzęcych aby potem kiedy nadchodzi ta ostatnia godzina mieć czas na spokojne pożegnanie :shake:

Martuś , przepraszam ,że ci się tutaj rozpisałam , ale jestem z Wami :calus:

Posted

Wiesz - jestescie madrymi ludzmi! Podziwiam Was za to! Moze to tez kwestia charakteru - ja dla obrony - wole uciekac, chowac sie... Choc, kiedy odchodzil Atos zadziwilam siebie sama, ze potrafilam zebrac sily - nie myslalam nigdy , ze czlowiek dla kochajanej istoty, az tak potrafi sie zebrac w garsc, by tyllko dwemu Przyjacielowi pomoc, by bylo mu latwiej i lzej.

Posted

Fimy mi się nie otwierają :placz:
Cudnie, że mieliście taki miły spacer, że Pagaj mógł się popluskać w jeziorku :loveu:

Pagajku ludzki, a czy Pagajek psi dostaje jakieś kroplówki? Bo skoro on tak źle przyswaja pożywinie, to nic dziwnego, że jest słabiutki :sad:

I ślicznie Pagajkom dziekujemy za świąteczne życzenia :) Poświątecznie razem z burkami życzymy Wam wszystkiego najlepszego!!!

Posted

asher napisał(a):
Pagajku ludzki, a czy Pagajek psi dostaje jakieś kroplówki? Bo skoro on tak źle przyswaja pożywinie, to nic dziwnego, że jest słabiutki :sad:

I ślicznie Pagajkom dziekujemy za świąteczne życzenia :) Poświątecznie razem z burkami życzymy Wam wszystkiego najlepszego!!!


Nie, Pagaj nie dostaje kroplówek. Nie ma potrzeby - jedzenie wchłania, tylko mu wrzody żołądka (od mocznika i kwasicy) chyba dokuczają, muszę się poradzić kogoś, czy nie zastosować by jakiegoś środka łagodzącego.

Ale cudów nie zdziałamy Asher:shake: On je tyle, ile może. Kiedy mu nasypię więcej, to i tak zostawia - "oczy by jadły"... Zabieram, to co zostawia, bo by podszedł za 10 minut i dokończył, na siłę, a potem skońćzyłoby się to na wymiotach.
A dziś na przykład nie wymiotował.
Może w nocy nas zaskoczy, bo cośtam na tym spacerze patyków nanosił - zawsze kawalątek mógł zjeść, jak nie dopilnowałam:mad:

Posted

Tybetańskie przysłowie mówi: jeżeli problem ma rozwiązanie, to nie ma co się martwić, jeżeli jednak nie ma, to martwienie się niczego nie zmieni


podziwiam Was za takie podejście :)

Posted

Wiem, że cudów nie zdziałacie :sad: Wiem, że nie ma się co oszukiwac, że ten dzień, kiedy Pagajek przejdzie za Tęczowy Most nadejdzie... :sad:
I jedyne, co mogę zrobić, to wirtualnie Was przytulić :calus:

Posted

asher napisał(a):
I jedyne, co mogę zrobić, to wirtualnie Was przytulić :calus:

I na to jesteśmy strasznie łasi! ;)
Dziękujemy! :buzi:

Posted

Pagaj napisał(a):
I na to jesteśmy strasznie łasi! ;)
Dziękujemy! :buzi:



My się ze swoimi ryjokami tez dołączamy. :loveu: Byliście w sobotę w Poznaniu??? Czemu jakiegoś SMS-ka nie wysłałałaś.

Posted

PIKA napisał(a):
na ta mikolajową czapkę? :roll:



:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Troche głupio by wyglądało, nie?. Zaraz mu te czapę zdejmę

Posted

Bila napisał(a):
Zaraz mu te czapę zdejmę

No. Najwyższy czas - dyszy biedak, tak się zgrzał pod nią. Niedobra pańcia! :mad:

A się okazało, że zostałam z Pagajem w domu - jajka żeśmy malowali...:lol:

Posted

Pagaj napisał(a):
No. Najwyższy czas - dyszy biedak, tak się zgrzał pod nią. Niedobra pańcia! :mad:

A się okazało, że zostałam z Pagajem w domu - jajka żeśmy malowali...:lol:
:razz:czyje

Dzień doberek :multi:

Posted

Pagaj napisał(a):
No. Najwyższy czas - dyszy biedak, tak się zgrzał pod nią. Niedobra pańcia! :mad:


On kurna i bez czapki dyszy. Jak się pokłady śniegu skończyły to temu zaraz gorąco i zwiewa mi do stawów :mad: , a potem grzyb w uchu murowany i w końcu wędkarze mnie zlinczują:shake: , a i jeszcze kopie jak wściekły terier, a może jak wściekły labrador:cool3: albo inny jaki górnik. W naszym lesie pod ławkami pozasypywali dziury, ale ten mały gnojek już dziś się postarał, zeby ci z zieleni miejskiej mieli co robić.

Posted

Bila napisał(a):
On kurna i bez czapki dyszy. Jak się pokłady śniegu skończyły to temu zaraz gorąco i zwiewa mi do stawów :mad: , a potem grzyb w uchu murowany i w końcu wędkarze mnie zlinczują:shake: , a i jeszcze kopie jak wściekły terier, a może jak wściekły labrador:cool3: albo inny jaki górnik. W naszym lesie pod ławkami pozasypywali dziury, ale ten mały gnojek już dziś się postarał, zeby ci z zieleni miejskiej mieli co robić.
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:niech wiedzą za co im płacą :razz:

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:niech wiedzą za co im płacą :razz:



:evil_lol: :evil_lol: :lol: :lol: Oj będą wiedzieli, będą

Posted

Niech Bilbuś kopie - zawsze może coś fajnego wykopać...:p

Byłam dziś pozawracać głowę wetowi, jak syna na basen odstawiłam, a tak naprawdę to popytać się o Foxa Tollerki, co ma też nerki chore.
No i mojemu Pagisiowi kazał dawać przed jedzeniem Malox, bo wygląda na to, że ma żołądek przeżarty kwasami i mu wrzody dokuczają:roll:

Posted

Pagaj napisał(a):
Niech Bilbuś kopie - zawsze może coś fajnego wykopać...:p

Byłam dziś pozawracać głowę wetowi, jak syna na basen odstawiłam, a tak naprawdę to popytać się o Foxa Tollerki, co ma też nerki chore.
No i mojemu Pagisiowi kazał dawać przed jedzeniem Malox, bo wygląda na to, że ma żołądek przeżarty kwasami i mu wrzody dokuczają:roll:
:roll:oj bidulek , ale Malox nawet smaczny , też popijałam swego czasu :razz:więc powiedz Pagajkowi że ciotka Alicja poleca ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...