Jump to content
Dogomania

Pagaj i Skiper - biszkopt z czekoladą :)


Recommended Posts

Posted

Lazy, ja tak mocno ściskałam kciuki, żeby to nie choroba żadna, a coś przejściowego... Normalnie jak mi Agga przysłała smsa jak byłam w szpitalu, że Bogar Bogarki odszedł i że Lazy ma białaczkę, to chlipałam jak bóbr...:shake:

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Marta, kiedy ma się psa, którego się kocha, nie jest trudno wyobrazić sobie jak wam ciężko :-( Bardzo, bardzo Wam współczuję...I myślę o Twoim synku, jakie to jest i będzie dla niego trudne :shake: I ogromnie żal mi ślicznego Pagajka...W takich sytuacjach nie ma tych właściwych słów, ale postanowiłam napisać ,żebyś wiedziała, że nawet mało Ci znane osoby są z Wami i trzymają mocno kciuki za Was wszystkich :calus:

Posted

mmbbaj napisał(a):
nawet mało Ci znane osoby są z Wami i trzymają mocno kciuki za Was wszystkich :calus:


I za to bardzo dziękuję wszystkim - bo to naprawdę jest wielkie wsparcie!!
:calus:

Posted

Dziewczyny nie mogę nawet napisać jak bardzo mi przykro ,że przyszło wam przezywać takie chwile :-(Mnie dotknął taki ból półtora roku temu , moje życie w ciagu 5 dni straciło sens :-(....................nie chcę aby Takie zdarzenie miało miejsce z waszym udziałem :shake:

Posted

Dawno mnie tu nie było, zagladam dziś do Pagajka a tu nie ma dobrych wieści:-(
Trzymajcie sie razem, wiem co czujesz ja poszłam ze swoja sunia 3 lata temu do wetertynarza bo była osłabiona i chciałam coś na wzmocnienie a okazało się że ma raka trzustki, swiat mi sie wtedy zawalił, tez mi mówili o uśpieniu, ale sunia sama odeszła, nie musiałam podejmowac tak straszliwej decyzji i jest to dla mnie niewyobrażalne
Strasznie mi przykro że z Pagajkiem nie jest dobrze, ale musiecie byc dobrej myśli i silni
ucałuj go w śliczny pyszczek
a ty trzymaj się i bądź dzielna i silna i musisz wierzyć że będzie lepiej
Pozdrawiam

Posted

[quote name='madzia18sosnowiec']musze to zrobić, martusia wybaaaacz :diabloti: :diabloti: :diabloti:




Ech, ale było fajnie....:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Jaka szkoda, że nie mieszkamy wszyscy bliżej siebie...:loveu:

[quote name='Daga_i_Oskar']Martusia jak się czujesz po wczorajszym :cool3: :cool3:
Udało Ci się kogoś wyrwać na spotkanko we Wrocku :lol:

Wyałuj od nas Pagajka :loveu:

Było fajosko:loveu:
We Wrocławiu spotkałam się z moimi przyjaciółmi niedogomaniakami ;)

Pagaj wycałowany jak należy :loveu:

[quote name='basiulka22tychy']dziewczyny milo bylo mi was poznac :):):) chwike sie widzialsmy ale i tak milo :):):)
p/s bylam z mroweczka :):):)

Jaka szkoda, że nie mogłyśmy dłużej pobyć i porozmawiać - zawsze to jest tak, że jest za krótko...:roll:
Może na zlocie dogomaniackim w sierpniu się spotkamy??? :multi:

Posted

A ja dziś przeżyłam małe załamako...:-(
Poszłam do mojej mamy na obiadek, wzięłam ze sobą Pagaja - moi rodzice mieszkają 10 minut spokojnego spaceru ode mnie.
Tam Pagaj pobrykał ze swoim kuzynem - mieszańcem jamnika, poukradał mu zabaweczki, poskakali trochę, i wogóle tryskał energią i dobrym samopoczuciem.
Byliśmy tam może dwie godzinki.

Kiedy wracałam z nim, to pies dosłownie wlókł się noga za nogą...:-(
Musiałam co chwila przystawać, wtedy on od razu klap na tyłek...:-(
Po schodach do mieszkania się wczołgał ostatkiem sił i jak weszliśmy - to od razu położył się półżywy w kuchni i zasnął...:-(


To zdjęcia sprzed tygodnia:

Wpuścisz mnie na kanapę?





A może lepiej mi będzie na podłodze...:roll:












A to zdjęcia z dzisiaj










Posted

[quote name='Alicjarydzewska']:razz:o Marta nam się na dogo objawiła :multi:
No nie wiem... na zdjęciach jest mój pies...;) :eviltong:

Posted

malawaszka napisał(a):
kochany Pagajek :loveu: najgorsze jest to, że nie możemy im wytłumaczyć dlaczego się tak źle czują :-(

Dokładnie...:shake:
Przecież nie powiem wniebowziętemu psiurowi, brykającemu ze szczęścia ze swoim małym kuzynem, że mu nie wolno, bo jest chory...:shake:

Posted

Przykro mi czytac o tym, ze Pagajek opada z sił. Ja widze po Lazy jak ciezko jest jej wstawac i kłasc sie.
Przyznam, ze ogół Twego cierpienia zrozumiałam dopiero jak zachorowała mi Lazy, wczesniej człowiek współczuje, solidaryzuje sie w bólu, ale nic o nim tak naprawde nie wiem. Wiedz, ze jestem z Toba teraz jeszcze bardziej niz kiedykolwiek. Jedziemy na jednym wózku...oby on toczył sie jak najdłużej!

Posted

LAZY napisał(a):
Przykro mi czytac o tym, ze Pagajek opada z sił. Ja widze po Lazy jak ciezko jest jej wstawac i kłasc sie.
Przyznam, ze ogół Twego cierpienia zrozumiałam dopiero jak zachorowała mi Lazy, wczesniej człowiek współczuje, solidaryzuje sie w bólu, ale nic o nim tak naprawde nie wiem. Wiedz, ze jestem z Toba teraz jeszcze bardziej niz kiedykolwiek. Jedziemy na jednym wózku...oby on toczył sie jak najdłużej!


Dziękuję Paulina:buzi: .
Ja to jestem kiepska jako pocieszycielka, choć empatii we mnie aż za dużo...
I wiesz co - bardzo mnie na duchu wspierają Twoje słowa o zmaganiu się z chorobą Lazy. Czytam je i tak jak bym słyszała siebie.. Swoje wątpliwości, swoją bezsilność, wielki smutek i jeszcze większą miłość do psa...

I wciąż mam w pamięci to zdjęcie, które robiła mi Aga. To miękkie futerko Lazy, kiedy się do niej przytulałam i najfajniejszy moment - jak pościeliłaś dla mnie materac, a Lazy władowała się na jego środeczek uznając, że to jej się należy, a nie mi takie wygodne spanie...:lol:

Te chwile są bezcenne.

Posted

Pagaj napisał(a):
Dziękuję Paulina:buzi: .
Ja to jestem kiepska jako pocieszycielka, choć empatii we mnie aż za dużo...
I wiesz co - bardzo mnie na duchu wspierają Twoje słowa o zmaganiu się z chorobą Lazy. Czytam je i tak jak bym słyszała siebie.. Swoje wątpliwości, swoją bezsilność, wielki smutek i jeszcze większą miłość do psa...

I wciąż mam w pamięci to zdjęcie, które robiła mi Aga. To miękkie futerko Lazy, kiedy się do niej przytulałam i najfajniejszy moment - jak pościeliłaś dla mnie materac, a Lazy władowała się na jego środeczek uznając, że to jej się należy, a nie mi takie wygodne spanie...:lol:

Te chwile są bezcenne.

I dla takich chwil, które sa jeszcze przed nami trzeba byc silnym!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...