00000 Posted October 27, 2005 Author Posted October 27, 2005 [quote name='asiunia']Taaa a kto biednemu Pagajkowi ryjek chciał odgryźć? :lol: Yyyyy.... TEGO nie widziałam...... :o :o :o [quote name='dbsst']hihihihi przypomnialo mi sie jego szczescie jak inne psy z jego michy jadly hahahahahaha Aaaaale śmieszne..... :evilbat: :wink: To tylko świadczy o jego WIELKIM sercu i miłości dla wszystkich bez wyjątku.... 8) :D [quote name='anetta']Oooo Pagajeeeek jest :loveu: :D Sliczny maluszek..szkoda ze szczeniaczki tak szybka rosna :wink: Pagaj jest petem? Tak Anetta, Pagaj jest PETem - urodził się z krzywym ogonkiem. Rasowy - niewystawowy 8) Maga, Asik, łatwiej jest odchudzić chyba.... A poza tym, jak mi ostatnio schudł do 22 kg (zgroza!!!) to wstyd było z nim na spacery chodzić - ludzie się pytali czy to szczeniak.... :( :( :( Quote
Maga100 Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 [quote name='Pagaj'] Maga, Asik, łatwiej jest odchudzić chyba.... A poza tym, jak mi ostatnio schudł do 22 kg (zgroza!!!) to wstyd było z nim na spacery chodzić - ludzie się pytali czy to szczeniak.... :( :( :( ile?? :o no to rzeczywiście przesada, czy ten Pagaj zwariował? :o 22kg to Leon ważył jak miał chyba z pół roku :o a Pagaj ile ma? a surowe mięsko, nie rzuca się na nie łakomie? Quote
00000 Posted October 27, 2005 Author Posted October 27, 2005 Maga100 napisał(a):ile?? :o no to rzeczywiście przesada, czy ten Pagaj zwariował? :o 22kg to Leon ważył jak miał chyba z pół roku :o a Pagaj ile ma? a surowe mięsko, nie rzuca się na nie łakomie? No mówię ci Maga, co myśmy przeżyli... Nie trawił. Wymiotował i chudł. Tak przez tydzień. Potem dietka - ryż z kurczkaiem i takie tam... Już jest dobrze, przytył jakieś trzy, cztery kilo... Nie wiadomo co mu jest :roll: I jak za dużo zje - zwraca.... Jakiś dziwny ten mój okaz... :wink: Quote
Alicja Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 Pagaj napisał(a):Maga100 napisał(a):ile?? :o no to rzeczywiście przesada, czy ten Pagaj zwariował? :o 22kg to Leon ważył jak miał chyba z pół roku :o a Pagaj ile ma? a surowe mięsko, nie rzuca się na nie łakomie? No mówię ci Maga, co myśmy przeżyli... Nie trawił. Wymiotował i chudł. Tak przez tydzień. Potem dietka - ryż z kurczkaiem i takie tam... Już jest dobrze, przytył jakieś trzy, cztery kilo... Nie wiadomo co mu jest :roll: I jak za dużo zje - zwraca.... Jakiś dziwny ten mój okaz... :wink: :-? chyba jednak badanka was nie miną , będzie dobrze :wink: Quote
00000 Posted October 27, 2005 Author Posted October 27, 2005 Pagajek jak ma się dobrze je Royal Canina dla Labków. Jak ma kłopoty i zwraca - dietka. Potem ryż z kurczakiem i warzywami rozgotowane na ciapę. Jakma sie dobrze to i kości wcina i miesko gotowane... No zobaczymy co to bedzie - poki co wyeliminowaliśmy pasożyty. Nastepna wizyta u weta w przyszłym tygodniu. Quote
Bila Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Boże ty mój, Pagajątko takie problemy ma, cholera jasna :evil:. A jak często mu się te przypadłości zdarzają? Z drugiej strony, jak widzę, jak żre ten mój, jakbyś klapnęła lodówką o 3 w nocy, to i tak wstanie i przyleci :evil: . Ale fotek to przeca macie jeszcze dużo. Nie leń się i wstawiaj Quote
Maga100 Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Bila napisał(a): Z drugiej strony, jak widzę, jak żre ten mój, jakbyś klapnęła lodówką o 3 w nocy, to i tak wstanie i przyleci :evil: . hahahah, to tak jak mój :lol: :lol: :evil: Mało tego, jak otworzę tą lodówkę o 3 w nocy, to on już tam będzie :wink: Quote
00000 Posted October 28, 2005 Author Posted October 28, 2005 Bila, Maga on tez jak głodny, to łazi za mną - wczoraj był na diecie, bo wymiotował rano, to dzisiaj jak cień za mną łazi - dostaje w małych porcjach ryż z kurczkiem i pare kulek karmy. I jeśli ja mu dam więcej - to on tego nie strawi i zwróci - i tak w kółko Macieju... :roll: To się zdarza raz na dwa, trzy tygodnie. A jak nic mu nie jest, to coś mu odbija czasmi - nie je i już. Jego ukochane kulki mogą sobie kilka dni w misce zalegać. Ale dałby sie pokroić za żółty ser.... 8) Quote
Bila Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Tak, żarcie uber alles. :lol: :lol: Do ćwiczeń to on nie zawsze jest chętny i gotowy, ale do konsumpcji zawsze, no i dziewczynom nigdy by nie odmówił :lol: Quote
Bila Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 [quote name='Pagaj']Bila, Maga on tez jak głodny, to łazi za mną - wczoraj był na diecie, bo wymiotował rano, to dzisiaj jak cień za mną łazi - dostaje w małych porcjach ryż z kurczkiem i pare kulek karmy. I jeśli ja mu dam więcej - to on tego nie strawi i zwróci - i tak w kółko Macieju... :roll: To się zdarza raz na dwa, trzy tygodnie. A jak nic mu nie jest, to coś mu odbija czasmi - nie je i już. Jego ukochane kulki mogą sobie kilka dni w misce zalegać. Ale dałby sie pokroić za żółty ser.... 8) A wet co mówi na to? Quote
00000 Posted October 28, 2005 Author Posted October 28, 2005 Podejrzewali pasożyta - daliśmy mu w dwóch dawkach z tygodniowym odstępem leki. Ostatni raz w zeszłą sobotę. To chyba jednek nie to - wczoraj zwymiotował. Czekają nas chyba badania bardziej szczegółowe :-? Quote
00000 Posted October 28, 2005 Author Posted October 28, 2005 Dzikie harce: Aaaaaa.....aale się wystraszyłem...... :lol: Grzeczny jestem 8) I umiem robić tak: :lol: Quote
Bila Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Foty cudne. Pagaj mnie natchnął. Też chyba Bilbasowi galerię zrobię, ale w listopadzie, bo już teraz nie zdążę. Quote
Maga100 Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 po kilka razy oglądam zdjecia Pagajka 8) i czekam na więcej, bo coś się ociagasz :-? :wink: Quote
00000 Posted October 29, 2005 Author Posted October 29, 2005 Pracowicie ogryzam drewnianą gałkę od szuflady..... Mmmmm.... jaka pyszna... 8) NOCO???? Zobacz, jaki grzeczny jestem..... :evilbat: Zacięta walka z koszmarnie różowym przeciwnikiem.... 8) :lol: A to u znajomych :lol: :lol: :lol: - jakiś dziwny ten labek.... nie chce się ze mną bawić..... :lol: :lol: :lol: No hej!!! Stary!!! Pobiegamy??? Nie to nie... - możemy pogadać.... :roll: :wink: :lol: :lol: :lol: Pagaj, kiedy przyszliśmy do znajomych, zamiast się z nimi bawić (no wiecie - pierwsze odwiedziny - słodki szczeniaczek...) klapnął przed tą szafą z wielkim lustrem i przez pół godziny usiłował się bawić sam ze sobą - szczekał przy tym, piszczał, łapką drapał.... Miał ich kompletnie w nosie.... :wink: :lol: :lol: :lol: Wieczorkiem będą zdjęcia zs spacerku po lesie 8) Quote
Alicja Posted October 29, 2005 Posted October 29, 2005 przekochany Pagajek , robi takie słodkie niewinne minki ,że chyba nikt by nie uwierzył że mógłby coś pobroić :wink: Zdjęcia przy lustrze super :angel: Quote
Maga100 Posted October 29, 2005 Posted October 29, 2005 Tak, lustro to świetny kompan do zabawy, Leon jak był mały atakował swoje odbicie, skacząc na nie :o Nawet się obawiałam, czy sobie krzywdy nie zrobi :lol: Quote
XXL Posted October 29, 2005 Posted October 29, 2005 super fotki :) z tym lustrem agrafka tez taka miala u mnie :) :lol: Quote
asiunia Posted October 29, 2005 Posted October 29, 2005 Hej!! Łojej to Pagajowaty byl kiedys taki mały? :lol: :lol: :lol: Wiecej!! :angel: Quote
Guest bernulka Posted October 29, 2005 Posted October 29, 2005 łii :angel: łiii :angel: jeszcze!! :angel: paździoszki Quote
malawaszka Posted October 29, 2005 Posted October 29, 2005 jesooo jak ja kocham tego biszkopta :multi: cudny!!!! Pagajku a gdzie fotki z wakacji??? 8) Quote
00000 Posted October 29, 2005 Author Posted October 29, 2005 [quote name='malawaszka']jesooo jak ja kocham tego biszkopta :multi: cudny!!!! Pagajku a gdzie fotki z wakacji??? 8) Będą.... 8) Asik, ja sama tęsknię za tym malutkim urwipołciem :wink: :lol: Bernulka - będzie więcej :D XXL - na zdjęciach z tego okresu Pagaj jest mniejszy od Agrafki :lol: :lol: :lol: Quote
Daga_i_Oskar Posted October 29, 2005 Posted October 29, 2005 Boshe jaki miodzik :angel: Ja też chcem takiego :iloveyou: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.