malawaszka Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 co tam u Was??? mały Skiper już pewnie nie taki mały?? :razz: Quote
Jupi Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Martuś a ciebie gdzie wywiało?:lol: ja co prawde też ostatnio z braku czasu zaniedbuje galerię moich chłopaków, ale tu juz chyba lekkie przegięcie;) :evil_lol: hop hop Skiperku! Quote
Agga Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Nasza martusia zapracowana jest, więc pewnie dlatego mały przestój w zdjęciach. Quote
Bila Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 Pagajowa bardzo zapracowana do końca października. Potem na pewno coś szrajbnie Quote
cuciola Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 minie nam cale dziecinstwo Skiperka! niedobrze! Quote
00000 Posted October 29, 2006 Author Posted October 29, 2006 Alicjarydzewska napisał(a)::pwidziałam Pagajową na GG już jest;) Co za długi jęzor! :eviltong: Jestem, jestem, nie było mnie w domu pół miesiąca... Jak zobaczyłam moje maleństwo, to nie poznałam - urósł, jakoś tak wydoroślał - już nie mam misia małego kuleczki malutkiej...:placz: Popuścił z radości jak mnie zobaczył :evil_lol: Zdjęć jeszcze nie będzie, bom chora, nie leczone od trzech tygodni zwykłe przeziębienie poszło w nerki i mam ostry stan zapalny:-( Boli jak cholera. Muszę leżeć z termoforem na plecach. A w poniedziłałek do pracy :-( Dom zapuszczony, zarośnięty, ja powinnam leżeć, a żeby było zabawniej za półtora tygodnia znów wyjeżdżam na szkolenie kilkudniowe... Ale najnajnajgorsze z tego wszystkiego jest to, że nie mogę z moją cekoladką na spacerek pójść :placz: :placz: :placz: Idę do Piki na galerię, to chyba ona cośtam o nerkach swoich pisała ?? Muszę zmykać. Macie wielkie całusy od Skipciątka - prawie się popłakałam, jak go zobaczyłam po takim czasie - :stupid: Quote
Alicja Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 :shake:oj leczaj Pagajkowa nereczki...bo nie ma żartów .....znam ten ból ...:cool3: Quote
cuciola Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 no to zdrowka Pagajowa! i licze na nowe fotki wyrosnietej czekoladki! wpadnijcie do nas jak czas pozwoli! ja juz tez nie mam malutkiej kuleczki tylko giganta! Quote
olcha Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Moja przyjaciółka miała problem z nerką (kolka czy cuś) Ruszyć się nie mogła. Chodziła chodziła, aż wylądowała pod kroplówką i jej zaraz przeszło :niewiem: Życzę szybkiego powrotu do zdrówka i dłuuuugich spacerów ze Skiperkiem :grins: Quote
Nessti Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Pagajkowa wracaj szybciutko do zdrowia... ...no majty ciepłe zakładaj :cool3: zimno już to i nereczki się domagają :evil_lol: a nie w tych stringolach pewnie biegasz..:diabloti: wymiziaj Skiperka, pewnie urósł już bardzo, ech... nie dane nam oglądać :placz: pozdrawiam ;) Quote
00000 Posted October 29, 2006 Author Posted October 29, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:shake:oj leczaj Pagajkowa nereczki...bo nie ma żartów .....znam ten ból ...:cool3: Już mi troszku lepiej, antybiotyk biore od piątku wieczór, kiedy powinien mi przejść ból?? [quote name='olcha']Moja przyjaciółka miała problem z nerką (kolka czy cuś) Ruszyć się nie mogła. Chodziła chodziła, aż wylądowała pod kroplówką i jej zaraz przeszło :niewiem: Nie, no genialna jesteś:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Od razu lepiej mi na duszy... ;) :lol: :lol: :lol: [quote name='Nessti']...no majty ciepłe zakładaj :cool3: zimno już to i nereczki się domagają :evil_lol: a nie w tych stringolach pewnie biegasz..:diabloti: No wiesz... jesli się jest członkinią PPPPonia to trza w stringach pomykać :eviltong: :eviltong: :eviltong: Jutro do pracy - trzymcie kciuki, żebym wyprostowana wróciła. Boziu jak ja za Wami tęsknię....:calus: Idę, bo siem rozklejem. Dobranoc kochane, Lazy, mizianko dla Idusi Ciuci buziak dla Yogulca Quote
olcha Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Pagaj napisał(a): Nie, no genialna jesteś:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Od razu lepiej mi na duszy... ;) :lol: :lol: :lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A proszę bardzo :evil_lol: I te ciepłe majtochy w grochy zakładaj jak Ci dogomaniaczki każą :evil_lol: Quote
sylrwia Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 A Pagaj ze Skiperem sa na zdjęciu w "Psach Myśliwskich" w relacji z Labowiska:eviltong: Quote
Jupi Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:shake:oj leczaj Pagajkowa nereczki...bo nie ma żartów .....znam ten ból ...:cool3: ja też 2 razy miałam tak ze nie mogłam sie wyprostować by z łózka wstać, a potem co roku juz mi się powtarza, tyle ze w nieco łagodniejszej wersji, a od tygodnia walczę z bólem zatok- masakra normalnie w każdym razie życzę zdrówka Pagajkowa! uściskaj Skiperka! Pozdrawiam Quote
00000 Posted November 1, 2006 Author Posted November 1, 2006 [quote name='sylrwia']A Pagaj ze Skiperem sa na zdjęciu w "Psach Myśliwskich" w relacji z Labowiska A Sylwia z Fortkiem też są w tej samej gazecie w relacji ze zlotu wyżłów! :eviltong: Dziękuję Wam kochani za ciepłe słowa :buzi: Nereczki kuruję, ale póki co wciąż bolą cholery...:angryy: A oto relacja z polowania na bażanta :lol: Foryś śliczny Baraszkują w wodzie A gdzie oni tam poszli???? Wypuszczają BAŻANTA :lol: Bażant :lol: Dobra, my grzecznie czekamy.... No ej! Chodź pobiegniemy!!! Co tak długo...?? Czekamy i czekamy.... Daj mi GO!!!!! Ja tu tylko pilnuję....:razz: Zjadłbym go...:evil_lol: Wracamy Koniec części bażantowej:lol: Quote
Alicja Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 :pświetna sesja bażantowa a to super Marta mnie nery długo bolały ....i doopalon z zastrzyków bo w końcu dostałam zamiast tabletek:cool3: Quote
Sonix Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Przybylo Skiperowi sporo centymetrów :loveu: Quote
sylrwia Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 [quote name='olcha']A bażant też wracał? :roll: Bażant też z nami wracał w pudełeczku w plecaku. Był to bażant hodowlany specjalnie dla psa zakupiony. W tym miejscu gdzie byliśmy niestety zostać nie mógł. Po pierwsze dlatego, że jeszcze był potrzebny mi a po drugie w tym miejscu nie ma dzikich bażantów. Pare dni później wypuściłam ją (to była samica) w innym miejscu gdzie wpakowałam się na stado ok 15 a może i 20 sztuk dzikich bażantów. I mam nadzieję, że stado ją przyjeło.:lol: Pagaj na zdjęciach widać, że już nie mam tego kagańca :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.