Jump to content
Dogomania

Pagaj i Skiper - biszkopt z czekoladą :)


Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Pagaj']:p Jezdymy.

Katerinas, nie przepraszaj, ja też o większości rzeczy, które się dzieją u dogomaniaków dowiaduję się daleeeko po fakcie, albo w ogóle. Nie sposób ogarnąć tu wszystkiego.
A mały fajny, co nie?? :p





CUDNY, CUDNY, CUDNY :multi: :multi: :multi:
Czekoladowe są cudne. :p
Ale patrząc na zdjęcia to niezły rozrabiaka, nie? ;)

Posted

[quote name='Pagaj']








ło matko... czy te oczy mogą kłamać?? :cool3: noż cudny ten Skiperek ...jako czekoladka
Na wybieganie wybieramy sie może za tydzień, bo czas sie już tam przypomnieć. Ale widzę, że dużo nowych psów jest więc i obawy me rosną se z dnia na dzień :razz: A te " stare " to kurka troszku już urosły ....
Zaczynam lekkawe obawy mieć, czy mi piesa nie zjedzą :evil_lol:

Posted

[quote name='Jupi']obawiam sie (....)
ale może spróbujemy przyjechać:lol:
I to jest dobra odpowiedź:lol:
Tylko za tydzień, 24, bo teraz mnie nie ma.

[quote name='sylrwia']Pakuj Jupiego do autka i wpadaj. Jak nie spróbujesz to nie przekonasz sie jego reakcji a przecież zawsze mozna zaradzić różnym reakcjom.Właśnie!! :multi:

[quote name='AnTu']sa juz w sloikach i w pozku;)
Aaaaa.... I dlatego nie ma Cię w Pozku, jak ja jestem...:diabloti: :diabloti: :diabloti:

[quote name='Nessti']
Na wybieganie wybieramy sie może za tydzień,
Zaczynam lekkawe obawy mieć, czy mi piesa nie zjedzą :evil_lol:
24, 24 bądźcie, teraz w tą niedzielę nas nie ma.
I nie obawiaj się - jakby co, to Skiper da im radę :evil_lol:
W minioną niedzielę pogonił rottweilerkę - ale było śmiechu :lol: Normalnie zwiewała przed nim w popłochu :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:


No a teraz czas na

Historie domowe:

Skiper dziś nie zdołał nas w nocy obudzić, spaliśmy jak zabici :roll:
Dopiero nos TZ się obudził (wrażliwy na zapachy...) o drugiej dziesięć i stwierdził: kupa!
I fakt - trzy piękne, dorodne, konsystencji bardzo rzadkiej, w tym dwie nie trafione na gazetę... :angryy:
Jeszcze nigdy nie prałam dywanu o drugiej dziesięć :eviltong:

Biedaczek, rano też miał jeszcze luźną kupkę, ale dałam mu karoten Olewo z mniejszą ilością kramy niż zwykle i czekamy na efekty.

A dopiero się chwaliłam, że już wstawać w nocy nie musimy... :lol: :lol: :lol:

Posted

Pagaj napisał(a):

Tylko za tydzień, 24, bo teraz mnie nie ma.


Aaaaa.... I dlatego nie ma Cię w Pozku, jak ja jestem...:diabloti: :diabloti: :diabloti:


24oblejcie moje urodziny:razz:


heeh w srode mykam do rodzico troche pomoc, od pazdziernika bede czesciej w pozku szkola sie zaczyna:roll:

Posted

[quote name='Pagaj']

24, 24 bądźcie, teraz w tą niedzielę nas nie ma.
I nie obawiaj się - jakby co, to Skiper da im radę :evil_lol:
W minioną niedzielę pogonił rottweilerkę - ale było śmiechu :lol: Normalnie zwiewała przed nim w popłochu :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:


Ok, jeśli nie będzie padać, ani błotka nie będzie to na 90% będziemy 24-go
.................
Skiper dziś nie zdołał nas w nocy obudzić, spaliśmy jak zabici :roll:
Dopiero nos TZ się obudził (wrażliwy na zapachy...) o drugiej dziesięć i stwierdził: kupa!
I fakt - trzy piękne, dorodne, konsystencji bardzo rzadkiej, w tym dwie nie trafione na gazetę... :angryy:
Jeszcze nigdy nie prałam dywanu o drugiej dziesięć :eviltong:
[SIZE=2].....................

Ależ Skiperek mądry jest :evil_lol: Wie, że nie wolno ze szceniectwa zbyt wcześnie wyrastać :diabloti:
Cffaniaczek

Pozdrawiam;)

Posted

zdolny Skiperek! :P nie ma to jak klatka :D
Ja juz za niedlugo jak sie zrobi u nas chlodniej,zamienie klatke na legowisko.Ale jeszcze nie,poki nie zmieni zabkow..bo zje sobie legowisko :D

Posted

Z historii domowych:

Dzisiaj znów pięknie przespał noc :loveu:

I żeby było ciekawiej, wdrapał się po cichu, kiedy spaliśmy, do naszego łóżka i wcisnął między mnie i męża.
Obudził nas głośny pisk, kiedy mąż przewracając się przydusił go niechcący...
Normalnie to byłoby: "uciekaj mi stąd!:angryy: ", poparte zwaleniem cwaniaczka z łóżka...
Ale kiedy TZ zapalił lampkę i zobaczył zaspanego, pokrzywdzonego, biednego, małego piesecka, który trwożnie wpatruje się w jego oczy, powiedział : " no chodź tu, przecież się jakoś zmieścimy..."
:lol: :lol: :lol: :lol:

Posted

[quote name='malawaszka']hahahaha grunt to konsekwencja w wychowaniu szczeniaka :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Dokładnie....:roll:

Historie domowe:

Nauczył się skubaniec wskakiwać i (co gorsza) zeskakiwać z łóżka :shake:
Dziś pół nocy nie przespałam, bo dyziek nie zasnął spokojnie, nie.
Łaził w te i we wte... :angryy:
Wskakiwał na łóżko, zeskakiwał (ja cała w nerwach, bo zeskoczył, a wiecie - stawy...:roll: ), kładł się u Michała pod szafą, zasypiał, budził się, zmieniał miejsce, zwiedział pokoje, wskakiwał na łóżko, zeskakiwał (raz udało mi się go złapać!), kładł się pod szafą (drewniane drzwi robiły łubudu!, jakby się dom walił...), właził Michałowi na poduszkę, złaził, wskakiwał na łóżko, deptał moje nogi, zeskakiwał....

.... czy ja wiem, jak się nazywam???.......:hmmmm:

Posted

Spoko, spoko...jak stawy genetycznie zdrowe (a na pewno) to żadne łubudu z łózka nie zaszkodzi:) U nas Ideńka jak śpi u rodziców to też wali łapami w szafę drewianią i robi huku na cału dom:lol:

Posted

LAZY napisał(a):
Spoko, spoko...:lol:


Hahahahahah - to mówi ta, co najmniej panikuje ze zdrowiem swojego psa....:eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong:

;)

Posted

Ja już ją widziałam na oficjalnych stronach Hillsa - jest super, tylko ta cena... :angryy:
W promocji 12 kg za 189 zł = 15.75 zł/kg

W promocji "zwykły Hills" dla szczeniąt dużych ras 18 kg za 219 zł = 12.16 zł/kg

Czyli za 18 kg "nowego" Hillsa w promocji (sic!) zapłaciłabym 283 zł :roll:

Plus Arthroflex na stawy... plus Expot co miesiąc bo kleszcze, plus smakołyczki, zabaweczki, weterynarz przy okazji paniki, i mamy 400-500 zł miesięcznie dla jednego pupilka....
A sami wpierdzielamy kaszankę i salceson :stupid:
Wariactwo, kompletne wariactwo :sweetCyb:

Posted

Bila napisał(a):
Ja tam lubię kaszankę:evil_lol:

Ja też, zwłaszcza smażoną z cebulką i ogórkiem kiszonym na talerzu...
Ale nie codziennie....:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
;)

Posted

Pagaj napisał(a):
Ja też, zwłaszcza smażoną z cebulką i ogórkiem kiszonym na talerzu...
Ale nie codziennie....:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
;)



To dla odmiany można smalec z... kiszonym ogórkiem :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Ja to mięsa nie gotuję...prawie, bo mam wtedy cyrki :diabloti:
Czego się nie robi dla pupilków :shake:

Posted

Oj, mieliśmy pracowity weekend :lol:
W piątek pobudka o piątej rano i podróż pociągiem do Sochaczewa z dwiema przesiadkami, dłuższym postojem w Poznaniu dla wybiegania psa, z wielkim plecakiem i dziesięcioletnim Michałem :lol: :lol: :lol:
Stamtąd odbierali nas znajomi i pojechaliśmy do Grzymka, na miejsce ósmego już Labowiska - zjazdu członków Stowarzyszenia Klubu Labradora.
Było bardzo fajnie - cały ośrodek nasz, ponad sześćdziesiąt osób, dwadzieścia zajętych domków, no i czterdzieści przewspaniałych psów :multi:
Wróciliśmy też pociągiem, z Warszawy, ale już IC, bezpośrednio, bez przesiadek.

Zmęczeni, padnięci, ale zadowoleni jak nie wiem co! :loveu:
Kilka zdjęć wrzucę jutro. :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...