Jump to content
Dogomania

MATYLDA MAff-Staff i ARRIGO Rubinowy Skarb


Recommended Posts

  • Replies 271
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zdecydowanie serdelki mu nie pasują :wink: ale za to uwielbia gryźć za włoski kucyka pony siostry :D a co zabawne jak się naciśnie tego kucyka w tyłek to on mówi I love you i Bajcik tak go memła a on ciagle odpowiada że go kocha, śmiesznie to wygląda :lol:

Posted

Slcznoty. Anutko, przepraszam, że sie znów wclnam, ale jak mu dajesz butlę do zabawy, to zdejmij etykietę, aby się nie najadł drukowanego trującą farbą papieru i odkręć korek, aby go nie pogryzł i nie połknął

Posted

Butla była bezpiecznych rozmiarów, czyli mały nie mogł złapać zębami ;) Nie dajemy psom się bawić butelkami. Sam sobie wziął i po zrobieniu zdjęć od razu zostałą mu odebrana :)
Nie mam nic przeciwko Twoim radom i bardzo za nie dziękuje :)

Posted

anutka napisał(a):
Butla była bezpiecznych rozmiarów, czyli mały nie mogł złapać zębami ;) Nie dajemy psom się bawić butelkami. Sam sobie wziął i po zrobieniu zdjęć od razu zostałą mu odebrana :)
Nie mam nic przeciwko Twoim radom i bardzo za nie dziękuje :)
Takie bute są wspaniałe do zabawy. Buldożki wola od wielu innych zabwek. My im dajemy się nimi bawić, ale przedtem odlepiamy nalepki i zdejmujemy korki. To ulubione ich zabawy

Posted

Joss napisał(a):
Jak się tak od rana naogladam zdjęć Waszych Bulwek to pracuje mi sie o wieeeeele lepiej i ...wdajniej, hyhy:)
Miłej środy żyeczę!

Dziekujemy Joss. I Tobie, wzajemnie.

Posted

Draczyn napisał(a):
anutka napisał(a):
Butla była bezpiecznych rozmiarów, czyli mały nie mogł złapać zębami ;) Nie dajemy psom się bawić butelkami. Sam sobie wziął i po zrobieniu zdjęć od razu zostałą mu odebrana :)
Nie mam nic przeciwko Twoim radom i bardzo za nie dziękuje :)
Takie bute są wspaniałe do zabawy. Buldożki wola od wielu innych zabwek. My im dajemy się nimi bawić, ale przedtem odlepiamy nalepki i zdejmujemy korki. To ulubione ich zabawy

Dzieki tej podpowiedzi Tusio bawi sie PETem odkad jest z nami. Wiele razy bylam mylsami wdzieczna Draczynowi, gdy musialam zajac uwageTuska, a zadne inne atrakcje nie dzialaly. Butla moze sie bawic ok. 5 minut, co jest dla niego rekordowym czasem skupienia sie na jednym przedmiocie.
Nie chce sie wcale zajmowac zabawka w ksztalcie pilki, do ktorej wsypujemy smakolyk, wypadajacy z dziurki podczas toczenia bawidka po podlodze. "Zagryza" prztulanki typu pluszowe pieski i koty, krotko i od niechcenia. Nie lubi gryzc silikonowych gryzakow, kielbasek, dzdzownic ani krazkow. Sami rozumiecie, ze takie dziecko zajac czymkolwiek to wielka sztuka.
Posylam wiec Draczynowi poranne slowa wdziecznosci a mojej ukochanej wyreczycielce internetowej Anutce, zdjecie Tusia z PETem z ogromna prosba o zamieszczenie na dogo. I wszystkich zachecam do wyprobowania tej zabawki. Szczegolnie na twardym golym podlozu,gdy w lapkach piesiulka wydaje niepowtarzalne dzwieki, stukoty i zgrzyty. Mamy wtedy sto procent kontroli nad swoim ulubiencem,znajdujac sie od niego nawet w duzej odleglosci. Wiadomo, ze najniezbezpieczniejsza jest zapadajaca nagla cisza, ktora dla kontrastu, wyraznie uslyszymy - wtedy szybko biegniemy ratowac kwiatek, dywanik, czy inna cenna tylko dla nas przywabke.
Sciskamy lapki przyjaciol.

Posted

U nas tez butelki sprawdzały się super jako zabawki, ale...... do czasu. Dźwięki wydawane przez butelkę tarmoszoną po podłodze znosilismy dzielnie. Ale tylko my, domownicy, sąsiedzi z dołu już nie. :wink:
I skończyły się zabawy butelkami, niestety.

Posted

cocobull napisał(a):
U nas tez butelki sprawdzały się super jako zabawki, ale...... do czasu. Dźwięki wydawane przez butelkę tarmoszoną po podłodze znosilismy dzielnie. Ale tylko my, domownicy, sąsiedzi z dołu już nie. :wink:
I skończyły się zabawy butelkami, niestety.
No niestety, ąsiedzi nie zawsze są wyrozumiałi. Ale wynalazek jest niezły

Posted

Moja Misia od małego uwielbia bawić się plastikowymi butelkami.Huk w domu jest wtedy straszny,a ona lata po całej chałupie z tą butelką.Teraz już daję jej rzadziej do zabawy i najczęściej biorę jak idziemy na dwór.Bo dwóch potworów bawiacych się butelką w domu jest nie do zniesienia :wink: .Robią taki hałas,ze na niczym skupić się nie można :D i moje kwiatki stojące w kwietnikach na podłodze chyba by nie przeżyły dwóch latających z butelką torped :wink: :D .

Posted

misiaczek napisał(a):
Moja Misia od małego uwielbia bawić się plastikowymi butelkami.Huk w domu jest wtedy straszny,a ona lata po całej chałupie z tą butelką.Teraz już daję jej rzadziej do zabawy i najczęściej biorę jak idziemy na dwór.Bo dwóch potworów bawiacych się butelką w domu jest nie do zniesienia :wink: .Robią taki hałas,ze na niczym skupić się nie można :D i moje kwiatki stojące w kwietnikach na podłodze chyba by nie przeżyły dwóch latających z butelką torped :wink: :D .
U nas, gdy są szczenięta jeszcze w kojcu, to też ich ulubionymi zabawkami są butelki. i też hałas jest wtedy ogromny

Posted

Beza z Neską lubią się bawić wszystkim...co nie jest do tego przeznaczone:) Ulubione gryzaki i lizaki to moje ręce. Oczywiście zbytnio nie pozwalam się gryźć ale jakby mogły to by mnie chyba zjadły:) Poza tym uwielbiaja podgryzać swoje nózki nawzajem:) Jakich zabaweczek bym nie kupila to i tak dla Bezy najfajniejsza jest ta, która własnie bawi sie Neska i na odwrót:) Teraz rosną im ząbki więc nawet zaintereswoaly sie gumowymi zabawkami...byle coś gryźć!

Posted

Joss napisał(a):
Beza z Neską lubią się bawić wszystkim...co nie jest do tego przeznaczone:) Ulubione gryzaki i lizaki to moje ręce. Oczywiście zbytnio nie pozwalam się gryźć ale jakby mogły to by mnie chyba zjadły:) Poza tym uwielbiaja podgryzać swoje nózki nawzajem:) Jakich zabaweczek bym nie kupila to i tak dla Bezy najfajniejsza jest ta, która własnie bawi sie Neska i na odwrót:) Teraz rosną im ząbki więc nawet zaintereswoaly sie gumowymi zabawkami...byle coś gryźć!
To całkowicie normalne. Dobrze jest im dawać także drewniane zabaweczki. W sklepach zoo są t.zw. aporty na szkolenie psów, a szczeniaki swietnie się nimi bawią i nie ogryzają wedy mebli

Posted

Joss napisał(a):
Jakich zabaweczek bym nie kupila to i tak dla Bezy najfajniejsza jest ta, która własnie bawi sie Neska i na odwrót:)

Ja mam dokładnie to samo.I tak wyrywają sobie te zabaweczki,bo ta której w danym momencie nie mają, napewno jest lepsza.
Kiedyś jak kupiłam nowe i tak sobie wyrywali przez godzinę,zrobiłam eksperyment.Położyłam obie przed Misią a Sotka wzięłam na ręce.I Misia jak w tym wierszyku:"Osiołkowi w żłoby dano..." co to osiołek zdechł z głodu,bo nie mógł się zdecydować czy zjeść owies czy siano,tak Misia nie bawiła się żadną,bo nie mogła się zdecydować,która lepsza.Ale dla niej już samo to,że Soto nie ma żadnej było radosne :wink: :D .

Posted

[quote name='misiaczek']A u Twoich dziewczyn Hebulka,co słychać?Dawno nic o nich nie pisałaś.Czy Emi dalej podgryza Hebe w udka :D ?

Wszystko dobrze.
Udka,uszka - wszystko u Hebuni jest smaczne :wink:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...