Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czy ktos uzywal kiedys alternatywnych metod przeciw kleszczom?

Kiedys dawalam mojemu psu czosnek, faktycznie pomagal, kleszcze sie nie imaly, ale ostatnio dowiedzialam sie ze czosnek moze byc szkodliwy (na watrobe).

Szukalam na roznych psich stronach, oto co znalazlam:

- szklanka rozmarynu + szklanka tymianku, zaparzyc w malej ilosci wody, po godzinie przelac, dodac sok z 2 cytryn lub 2 lyzki octu winnego, opryskiwac tym psa
Gdzies przeczytalam ze mozna dodac olejek "teetree", ale wiem ze dla kota jest on trujacy, wiec psu bym sie tez nie odwazyla.

Podobno lawenda, eukaliptus i geranium tez odstraszaja kleszcze.

Czy ktos moze sam probowal? Moze innych metod?

Posted

Nie stosuję żadnych chemicznych preparatów przeciw kleszczom.
Czosnek podaję od czasu do czasu w niedużych ilośćiach.
Moim sposobem na kleszcze -banalnym i skutecznym- jest oglądanie po spacerach i usuwanie natychmiast kleszczy.
Kleszczy w moich okolicach jest bardzo dużo, w okresach największego wysypu nie chodzimy na spacery w wysokiej trawie i gęstszych zaroślach.
Preparaty p-kleszczowe nie są obojętne dla zdrowia psa, a podawać je trzeba co miesiąc praktycznie przez cały rok. Nie redukują też w 100% możliwości zarażenia babeszją.

Posted

a ja wole uzywc obrozy p/kleszczom - chemia zew wiec nie szkodzi napewno psu. W okresie przed wakacjami sucz przynosila po 2-3 kleszcze z osiedla (a co dopiero z lasu/laki?) to byla istna plaga. Nie sposob na tyle dokladnie obejrzec psa, zeby na czas wyjac kleszcza - czasami jest tak, ze szybko sie wyprowadza ps, bo zaraz trzeba wyjsc - nie ma czasu na obejrzenie dokladne, wiec zostawiamy psa...mozliwe ze z kleszczem - po co ryzykowac? U mnie w okolicy bylo duzo psow z choroba pokleszczowa

Posted

Chemia zewnętrzna też nie jest obojętna , bo inaczej po co by ją stosować ? -przecież musi się gdzieś wchłonąć ,żeby zadziałać na kleszcza .
Nie stosuje sie obróżek pkleszczowych u psów chorych, z epilepsją,z alergią ,z obniżoną odpornością .

Życie polega na ciągłych wborach- ja staram się stosować metody naturalne tam gdzie jest to możliwe.

Posted

Życie polega na ciągłych wborach- ja staram się stosować metody naturalne tam gdzie jest to możliwe.


u mnie po prostu nie bylo realne nie zakladac obrozy psu - przy takiej ilosci kleszczy dziennie to po prostu bylo zbyt ryzykowne. Zalozylam obroze i jak reka odjal - nic sie juz nie czepia

Posted

Popieram przedmówcę. Ja też mieszkam w okolicy pełnej łąk i lasów. Podczas najwiekszego wysypu kleszczy w tym roku mój pies przynosił ich nawet 7 na raz :x tymczasem w zeszłym roku przez całe lato przyniósł może ze 2. Dlatego stosowałam Frontline. Raptem popsikałam go 3 razy. Wystarczyło na całe lato. Jakiś miesiąc temu niestety znowu przywlekł 1 kleszcza więc założyłam mu obroże Preventic. Ma ją na sobie cały czas, pewnie już wywietrzała, ale zadziałala momentalnie i już od dawna nie widziałam ani jednego kleszczora.

Posted

ja tez uzywam obrozy preventica...wydaje mi sie, ze obecnie mamy taka plage kleszczowa, ze stosowanie metody "naturalnej" moze byc malo skuteczne. No chyba, ze ktos naprawde po kazdym spacerze dokladnie oglada psa i jest w stanie kazdego kleszcza zauwazyc

Posted

Przeczytałam na innym forum taką ciekawostkę.
MENER -forumowicz napisał że drożdże doskonale zabezpieczają przed kleszczami.
Zwykłe drożdże (Lewitan) nie zdały egzaminu u moich psów ,ale w trakcie dyskusji wyszło że on od kilku lat daje preparat i jest bardzo skuteczny .
Nazwa preparatu: Firma -HUBERS GMBH
VITAMIN HEFE GRANULAT .
Jeszcze ktoś poparł że jest to skuteczne ,ale ja karmię psy super karmą i boję się dodawać do karmy witaminy ,a jest to preparat z witaminami .
Pozdrawiam SAWA.

Posted

Ten KTOŚ kto po każdym spacerze naprawdę dokładnie ogląda psy to -ja.

Jesli chodzi o drożdże - przy epilepsji nie podaje się.

Sorry -ale wysłalo się 2x.

Posted

W momencie ,gdy pies ma średni włos ,oglądanie jest najlepsze ,ale co z kudłatymi?
Tam wyszukać kleszcza ,to tak jak igła w stogu siana.
SAWA.

Posted

A czy ktos probowal:
BEAPHAR Bio Band Plus - obroża przeciwpasożytnicza dla psów i szczeniat?
Znalazlam m.in. na stronie:
http://www.krakvet.pl/product_info.php?products_id=1701

Bo przyznam sie ze bardzo sie boje stosowac srodki chemiczne, nawet zewnetrznie. Chociaz gdybym miala pieska dlugowlosego pewnie bym sie odwazyla.

Boje sie ze po pierwsze moze zaszkodzic psu, a po drugie - roznosi "chemie" po calym domu, zastanawiam sie do czego dojda naukowcy za 20 lat?
Absolutnie nie chce sie wypowiadac "przeciw" bo sie nie znam - tyle ze szukam skutecznych metod alternatywnych.

:D

  • 2 years later...
Posted

Ja stosuję obrożę Preventic i tak jak wolfi uważam, że nic nie zastąpi oglądania psa po każdym spacerze. Fiprex u nas słabo działał ze względu na chorą tarczycę, stąd teraz obroża. O Sabunolu słyszałam niewiele dobrych opinii.

Co do środków alternatywnych - ja na spacery w zakleszczone miejsca oprócz obroży stosuję spray na bazie olejków eterycznych "Axel".

Posted

Ja kupiłam kilka ładnych lat temu w zoologiku. Na necie nigdzie go nie spotkałam, choć ostatnio szukałam. Dokładnie nazywa się "Spray (czy płyn) odstraszający komary i kleszcze - AXEL". Jak przyniosę od TZta to wstawię fotke opakowania. W składzie są olejki eteryczne, m. in. wspomniany tu eukaliptusowy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...