Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 170
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Sunia już u Moniki. Wykapana, uszy obcięte, tzn kołtuny na uszach razem z błotem i psimi odchodami...
Sunia robiła w budzie pod siebie i w tym leżała. Smród okropny od niej walił. To wszystko nabiło się w uszy i łapy. Pcheł ma miliardy. Nie widzi wcale, może lewym okiem jakies światło ale niekoniecznie.
Zęby okropne: całe czarne, smród z pyska nie do wytrzymania ( wyglada na to że jadła swoje odchody). jest odwodniona, chuda, wazy 9,800kg
Pazury ma po 4cm... powykręcane na wszytskie strony palce... w uszach drożdżyca...
Ale próbuje merdac ogonkiem i , pomimo stresu i dygotania w podróży i u wetki, która od razu odwiedziłysmy, ma wole życia.
W schronisku pozyłaby moze jeszcze tydzień, moze 10 dni.

Jutro kolejna kąpiel i kolejne wycinanie kołtunów. dzisiaj po oporządzeniu uszu dałysmy jej spokój bo sunia, zagrzana i nakarmiona suto, poszła spac.

Oto fotki:

Posted

Nie mogę uwierzyć w to co widzę.
Dziewczyny wy żywcem pójdziecie do nieba!

Czy wet potwierdził wiek suni. Spaniele dość szybko siwieją, wydaje mi się , że ta sunia raczej nie ma 12 lat. Siwienie pojawia się koło 7 roku zycia a tu ani śladu.
Czekam na dalsze informacje.

Posted

Własnei dzwoniłam do Moniki: sunia była na spacerku ( nie schodzi ze schodów sama i nie potrafi po nich wchodzic, Monika wnosi ją na 2 pietro! :o ), zrobiła qpke ale siusiu nie ma :( Zwazywszy na to, ze piła bardzo duzo jest to troche niepokojące, ale pocieszam się, ze wszystko poszło w masę... no bo skoro jest odwodniona...

Monika odkryła, ze ten powalający smród to nie z brudnej sierści ( choc z niej tez nieźle biło...) tylko z pyska i śliny, która non stop wycieka.
W ponidziałek jedziemy z sunia raz jeszcze do naszej wetki i zobaczymy ile zebów trzeba będzie usunąc, bo trzeba będzie jakies na pewno...

W związku z tym prośba do forumowiczów o ew. deklaracje wsparcia zabiegu.
Ja mam fundację (bannerek w podpisie) wieć wszystko szłoby legalnie przez konto fundacyjne.
Szczegóły w poniedziałek.

Posted

Sunia juz w duzo lepszej kondycji. Cześciej merda ogonkiem, jest bardziej kontaktowa.
Monika obcięła jej wczorak tonę zabłoconych i smierdzących dredów z łap i spod brzucha.
Dzisiaj zawiozłam obcinaczki do pazurków i rywanol. Nie dała sobie dotykac brody wiec wzięłysmy sie na sposób: namoczone spore ilosci waty podkładałysmy jej na kołderkę tak aby połozyła na nich pysk. Mam nadzieje, ze chociaż troche sie to zdezynfekuje.
Podobne rany z ropą ma między palcami dlatego nie kąpałysmy jej drugi raz zeby na razie nie moczyć łap. Monika ma tam powkładac waciki nasaczone riwanolem.
Zdjęć nie zrobiłam bo w pośpiechu nie wziełam dzis aparatu :oops:

Posted

irma napisał(a):
i co z tym niepachnacym pyskiem? lepiej?

Nic sie nie polepszyło, niestety, a to za sprawa wciąż cieknącej sliny. Poniewaz zeby sa w stanie koszmarnym wiec slina zakaża zmacerowane wargi suni na nowo.
Trzeba podreperowac psa ogólnie, usunąc zeby i dopiero doprowadzić szczeke do porządku.
Na razie Monika dostała od wetki synulox i jakąś masc do pędzlowania jamy ustnej.
Muszę , niestety ogłosić oficjalna zbiórke pieniędzy na leczenie suni bo ani ja ani Monika nie damy rady ( obie mamy kocie znajdy a ja w ilosciach hurtowych...)
Monika daje tymczasowy dom i opieke a ja wyżywienie i ...hmmm...PR w mediach. Tak więc szukamy sponsorów...

Posted

Doskonale wiem,ile kosztuje "wyciągnięcie" takiego psa...sama to "przerabiałam" 1,5 roku temu...
Dziewczyny jesteście wspaniałe!
Niestety,nie mam szans żeby przyjąć pod mój dach drugiego schorowanego emeryta :cry: - mimo,że serce by się rwało....ale tej suni trzeba zapewnić więcej niż mogłabym jej zagwarantować... :roll:
Jedyne co mogę zrobić,to dorzucić się-w miare moich skromnych mozliwości- do kosztów jej leczenia - dajcie tylko namiary,gdzie przesłać troszkę kasy...

Posted

Cocermanka - Kalina ma na dole posta banerek z namiarami na Fundację - tam jest nr konta. Też się dorzucę.

A jak z apetytem u Babuni i czy są jakieś postępy w siusianiu?

Posted

Sunia siusia juz bez problemów za to z jedzeniem...hm.... nie ruszy makaronu ani ryżu wiec dostaje samą puszke z sercami indyczymi i żółtym serkiem :roll:
Czyżby tak szybko sie rozwydrzyła?

Posted

Yettij...dzięki,gapa ze mnie... :roll: postaram sie jaknajszybciej posłać conieco....
Hmm..a może uznała,że juz dość najadła się w zyciu samego makaronu itp...? :wink:
Coś czuję,że babunia pod Wasza opieką szybko nabierze sił :D - a jaka to radość patrzeć potem na takiego psiaka...wiem coś o tym....
Mam nadzieję,że psica znajdzie dobry dom...taki pies towspaniały towarzysz :)

Posted

A to spryciula. Babuniu, nie wybrzydzaj, musisz szybciutko nabrać sił i choć troche ciałka.
Cocermanka - pozdrowienia od Toninki i Fuksi dla całej Twojej gromadki a w szczególności Gaffci :D no i oczywiście ich Pańci o wielkim serduszku!

Posted

:D hahaha...to jednak dobrze mi sie wydawało :D ,że na Twoim avatarze jest znajome psie pysio :D - a to Toninka :D :D :D
Eee...tam,jakie wielkie... :roll: dziewczyny robia wspaniałą robotę - wiem,jakie to trudne.... :o

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...