agusiazet Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Kurczę, przepraszam miałam wysłać kasę, ale zapomniałam. Zaraz jak będę miała pieniążki - pewnie dzisiaj po południu - zrbię przelew dla Majeczki i kotów. Jeszcze raz przepraszam. Quote
zuziaM Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Biedna starowinka .... i jeszcze jakies paskudztwo sie przyplatalo ... jak ona zniesie ten zabieg z chorym serduszkiem ? Moja sunia ( malenka ) miala tez chore serce i brala regularnie VETMEDIN - to wspanialy lek na klopoty sercowe psiakow ( muja wetka dziwi sie, ze jeszcze dla ludzi czegos takiego nie opracowali ? ). Podawamny regularnir dziala cuda. A moze ona juz go bierze ? Quote
Kalina Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Majka juz po zabiegu. Wybudza sie powoli. Guzior wycięty i nawet jego zdjęcie zrobione zeby było na pamiątkę... Skóra jest mocno ponaciągana i sunia ma koniecznie ograniczyc chodzenie przez najbliższy tydzień. Ale zniosła wszystko bardzo dobrze. Aż wetka pochwaliła ją, że jak na taki wiek to jest w bardzo dobrej formie. Quote
Kalina Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Operacja Majki wyniosła 126zł. Czy ktoś jeszcze zechce sie dołożyć? Zapłaciłam ale teraz nie mam na jedzenie dla zwierzaków... Quote
Bunia1 Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Podaj proszę konto na PW jutro coś podrzucę. W tym miesiącu juz niewiele mogę ale zawsze coś się znajdzie. Quote
Kalina Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Bunia, na stronie mojej fundacji ( banner w podpisie) jest nr konta. Quote
Bunia1 Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Dzięki. Wysłałam, wiem że to kropla w morzu, ale zostawiłam jako przelew zdefiniowany więc jest nie ostatni. Quote
agusiazet Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Ja też przelałam odrobinkę dla Majeczki i jeszcze trzymam kciuki, żeby zdrowiała!!! Quote
Kalina Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Słuchajcie, ja nie poznaję Majki. Na spacerach biegnie truchtem, podskakuje, wchodzi i schodzi ze schodów, ma apetyt, cieszy sie na mój widok, merda ogonkiem... Inny pies. Quote
Bunia1 Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Widocznie ten guz jej dokuczał. Psy nie zawsze manifestują ból. Teraz jej ulżyło niech zdrowieje słoneczko. Quote
Ciucik Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 I ja coś dołoże(już dołożyłam) w ramach "wsparcia regionalnego":lol: Quote
Estera Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 jak tam Majeczka? ja ja niesmialo podniose.... Quote
Kalina Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Ciucik napisał(a):I ja coś dołoże(już dołożyłam) w ramach "wsparcia regionalnego":lol: Doszło, dziekuję bardzo. Od Buni1 i agusi też:) Quote
Kalina Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 U Majeczki wszystko dobrze. Jedyny problem to taki, ze sunia gorzej widzi a raczej juz prawie wcale nie widzi. Obija sie niemal o wszytsko. No i sika na podłogę... Jesli tylko nie zdąże wyjsc z nią gdy sygnalizuje ze chce na dwór od razu mam na podłodze nalane albo i narobione. No trudno. Wiek ma swoje prawa. Quote
Kalina Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Dziś Majka odeszła do lepszego świata. Nie widziała i nie słyszała juz kompletnie nic. Tłukła głową w sciany idąc po mieszkaniu. Robiła pod siebie tam gdzie stanęła nie dając mi szansy na szybkie wyprowadzenie jej na dwór... Depcząc wokoło rozmazywała wszytsko po podłodze... Wytrzymałam półtora roku i nie mogłam już ani dnia dłużej. Przepraszam wszystkich, których zawiodłam. Quote
Bunia1 Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Smutne ale prawdziwe. Takie jest to życie nasze i naszych przyjaciół. Nie odeszła zapomniana i niekochana. Proszę moje pieski o opiekę nad Majką po tamtej stronie. Quote
Estera Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Kalinko, dużo dla tej suczki zrobiłaś! Nie było sensu ciągnąc jej cierpienia dalej... Majko, lataj szalona po tęczowych łąkach,tam Cię już nic nie boli [*] Quote
Martinee Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Witam wybaczcie ,że powracam do wątku biedna suniaa ale ostatnio wysyłałam do Pani Kasi z Fundacji z Lublina emial o mojej Fionce bo ona jest z tej fundacji i tam pokazało mi się w meilu taka nazwa własnie Fundacja Felis wydaje mi się ze to ta sama bo w necie jest tylko jedna i tam znalazłam stronke i ogłoszenie o psince trzeba usunąć bo nie aktualnee:( Biedna suniaaaaa :( Quote
Kalina Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Tak, to moja fundacja:) Zdjęcia Fiony ogromnie mnie ucieszyły. prosze o jeszcze. Quote
Martinee Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 a nie doszły te co wysłałam dziś i wczoraj ????? lubie się że tak powiem chwalić moją Fionką Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.