Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak się aklimatyzuje....
Hmmmm

Z psami jest ok choć powoli zaczynają mu się nie podobać... Z początku nie wiedział jak się zachowywać i był grzeczny, nawet bawił się z amstaffką Tequilą.

Później jednak miał wyskok i warczał na psy. Kado zamieszkal na górze i gdy tylko ktoś chce przejść to atakuje.
Ja z nim starcie też miałam gdy kazałam mu się posunąć. Wystartował. Ja byłam jednak szybsza więc szybko nasza sprzeczka się zakończyła. Widać, że on ma namieszane w głowie strasznie. Z jednej strony dominant z drugiej strachajło.

No cóż. Ja w pogryzienie wierzę.;)
Nowy dom musi być na bank u ludzi, którzy mieli już psa. To nie jest pies dla każdego.

  • Replies 422
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ach - pachnie mi takim typem jak Zoran - tez z jednej strony startowal do wszystkiego co zywe a z drugiej bal sie wszystkiego...
trudna sprawa :shake: , nasz do nas przynajmniej nigdy nawet nie mrugnal rzęsą w sposób agresywny (bo jednych wlaścicieli zawsze miał..) ale z niechęci do reszty świata to trener musiał go "wyprowadzać" bo nic nie pomagało....

a ten biedak jest kaleką (nasz też w sumie jest, no bo po dysplazji, głowki kości udowej nie ma ) .. hmm no to rzeczywiscie łatwo nie będzie...
ale moze jednak ktoś się znajdzie ... takie zwierzaki to po prostu wyzwanie dla czyjejś cierpliwości i serca... a i bez wiedzy na temat psychologii psów to sie nie obędzie :shake: :shake:

Posted

Kado jest psem o niemiętkim charakterku. W sumie po pierwszym dniu my ustaliliśmy sobie kto jest nad kim i od tego momentu do mnie jest grzeczniutki. Raz na ruski rok coś mu nie pasuje w którymś psie to warknie ale od razu na słowna reprymende odpuszcza.
W sumie teraz już jest fajny psiak. Boi się jednak nagłego głaskania. Jak już się go głaszcze to jest ok ale ten pierwszy ruch potrafi się cofnąć.

Posted

to mnie pocieszylas że jest lepiej, bo tak w ogóle to ja się martwiłam, że on cieżki do socjalizacji... :shake: a skoro jest tak jak mówisz to da się go wyprowadzić - tylko jak zawsze - dobry własćiciel z sercem i cierpliwością jest potrzebny... A O TO ZAWSZE NAJTRUDNIEJ :shake:

Posted

Euredyko, mam cos tu probowac, ?
Rozmawialam z pania, ktora chciala wziasc Oskarka na tymczasowy domek, mowilam o Kado, mam jej zdjecia wyslac. Czy to zrobic, ?
Czy czekac na dalszy rozwoj sytuacji w Polsce?

Posted

U Kado wszystko w jak najlepszym porządku. Chłopak bojkotuje posłanko albo schody (to najlepsze miejsce do leżenia). Z psami jest ok. Do ludzi też już teraz ok. Nie ma problemów z jedzeniem. Je najlepiej gotowane ale i dobrym suchym nie pogardzi. Fenomenalnie jeździ samochodem. Idealny pies na wspólne wypady!

Posted

niedlugo sie skoncza pieniadze i od Beaty wiem, ze nikt sie psem nie interesuje:(

czy trafi na reszte zycia do przytuliska? jest podobno takie dosc daleko od Wawy (nie pamietam nazwy miejscowosci)

Posted

mialam nadzieje,że jakims cudem Kado znajdzie szybko dom,ale jednak z bezłapkowcami to jest starsznie ciezka sprawa :( nawet nie mam jak wspomoc tym razem. A czy nie ma mozliwosci zeby on w najgorszym wypadku wrocil do Pani Gontarek? Biedny Kado i biedna Pani Beata :(
Co by tu wymyslec

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...