Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 315
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zirrael napisał(a):
Oczywiście, że Czarcik zostanie z nami już na zawsze, na dobre i złe... jest przekochanym piesem, grzecznym i przytulaśnym... Oczka już dzisiaj są lepsze... I nie ma żadnych problemów z zakraplaniem - żółty serek wart jest wielu poświęceń.;-)

Zirrael - jesteś na forum - jak się cieszę! :bigok:
Zaglądałam na maila - a tam pusto - i tak coś mnie tknęło, żeby zajrzeć do tematu Czarcika! ;-) :lol:

Mam nadzieję, że coś tu skrobniesz czasem (zobaczysz, że u nas jest fajniej niż na szczurzym forum ;-) :lol: )

PS1. Ucałuj czarną kosmatą mordkę ode mnie! :haha:

***
PS2. Boziu, jakie ja ma wspaniałe Święta w tym roku! :x-mas: Czarcik i
Białasek - w przecudownych domkach! :roflt:

Posted

PS2. Boziu, jakie ja ma wspaniałe Święta w tym roku! Czarcik i
Białasek - w przecudownych domkach!


:BIG: :BIG: :Rose: :x-mas: Szczęśliwości Czarciku :jumpie:

Posted

Marka napisał(a):
Zirrael - jesteś na forum - jak się cieszę! :bigok:
Zaglądałam na maila - a tam pusto - i tak coś mnie tknęło, żeby zajrzeć do tematu Czarcika! ;-) :lol:

Mam nadzieję, że coś tu skrobniesz czasem (zobaczysz, że u nas jest fajniej niż na szczurzym forum ;-) :lol: )

PS1. Ucałuj czarną kosmatą mordkę ode mnie! :haha:

***
PS2. Boziu, jakie ja ma wspaniałe Święta w tym roku! :x-mas: Czarcik i
Białasek - w przecudownych domkach! :roflt:


Marka,
Dzięki Tobie te swięta nabrały szczególnego wymiaru. Zaden prezent nie przyniosi takiej radości jak wiadomość o domu dla psiaka.
dziękuję

Posted

patrzac na wpisy Asi, mysle, ze teraz Sw. Mikolaj powinien szybko wziac pod opieke Oskarka, bo wtedy szczescie byloby jeszcze pelniejsze.

Marki marzenia sie spelnily w te Gwiazdke, teraz tez powinny spelnic sie te marzenia, ktore Asia gleboko w sercu nosi. i napewno wszyscy trzymamy za to mocno kciuki

a wlasciciele Czarcika i Bialaska to naprawde niesamowici ludzie, oby takich ludzi bylo wiecej na tym swiecie.

Posted

Tak bardzo bardzo sie cieszę!!!!! Nie potrafię nawet tego wyrazić słowami!!!!
I bannerek w podpisie tez juz mozna zmienić!!! Hurrrraaaaaaa!!!!!! Juz nie trzeba Czarcikowi pomagać wyjść z mroku - jego własny najwłaśniejszy człowiek to zrobi!!!

Posted

No to tak kilka refleksji po naszych pierwszych wspólnych dniach... Czarcik (nie mamy koncepcji na inne imię) najprawdopodobniej mieszkał kiedyś z kimś w domu... pcha się nam do łóżka, żebrze o domowe jedzonko(jeszcze nie robi tego zbyt nachalnie, ale to pewnie kwestia czasu), doskonale wie, że pewne sprawy załatwia się tylko na spacerku no i ogólnie sprawia wrażenie jakby kiedyś znał już takie życie ..., w nocy dużo łazikuje i przysłu****e się moim pannom... na szczęście ma zdrowy odruch i trzyma nochala minimum 2 cm od klatki (a moja największa agresorka już szykowała na niego pazury coby bronić klatki;-) ). Na początku bał się panicznie windy, ale sprawa została opanowana w ciągu 2 pierwszych dni i teraz sam mnie do niej prowadzi. Nie cierpi tylko zostawać sam w domu, dzisiaj koniecznie chciał ze mną wybrać się do pracy... Ach, jeśli chodzi o zdjęcia... to niestety jeszcze trochę musicie poczekać... (ach i bardzo przydałaby mi się na pw jakaś krótka instrukcja ich zamieszczania tutaj). Na pewno 3 pierwsze zdjątka są dostępne http://szczury.org/viewtopic.htm?t=8364&start=50 tak w pod koniec stronki, tylko mam wrażenie, że coby je obejrzeć trzeba się zarejestrować i zalogować ... tam też na pewno będzie dużo relacji z życia Czarcika i reszty mojej gromadki... Buziaki dla wszystkich...

Posted

Cieszę się, że Czarci ma kochający domek.:laola:


A zdjęć nie da się oglądać bez zalogowania :( można sobie tylko poczytać:).


Zalogowałam się więc przekleję zdjęcia. Mam nadzieję, że
Zirrael się nie pogniewa. Mam nadzieję, że admin też na mnie za bardzo nie nakrzyczy, ale nie mam teraz czasu zmniejszać zdjęć.




Posted

Nie ma sprawy, w sumie cieszę się, że ktoś to zrobi za mnie... i nadal apeluję o jakąś krótką instrukcję jak to zrobić samemu (to tak na przyszłość...)

Posted

no właśnie - ja też widzę krzyżyki, więc przeszłam proces rejestracji na szczurkowym forum i zmniejszone fotki przenoszę fotki tutaj:





Boziu, jak cudnie jest widzieć Czarciulę w scenerii ciepłego domku, a nie z łańcuchem u szyi, przy starej budzie i popękanej misce!

Te biedne oczki pewnie już niedługo będą śliczne - Zirrael, odkąd Was poznałam, jestem przekonana, że Wasze ręce leczą! ;-) :D

PS. A co do umieszczania zdjęć - zaraz wyślę Ci PW jak to robić :-)

Posted

HUUUUURRRRRAAAA!!!!!
A ja tyle dni nie mogłam wejść na forum!
Zajebiście, że teraz wchodząc na temat Czarcika będziemy mogli poczytać co DOBREGO u niego słychać i jak się dogaduje z innymi mieszkańcami:chlup::popcorn:
No to Twoje zdrówko Czarciku!

Posted

Zirrael donosi, że oczki Czarcika z dnia na dzień coraz lepsze - aż sami się dziwią, że poprawa tak szybko następuje! :mdrmed:
A ja wiedziałam, że to nie kwestia samych kropelek, ale przede wszystkim SERCA i TROSKLIWOŚCI !!! :iloveyou:

To naprawdę niezwykłe, kiedy tym najbiedniejszym psiakom odmienia się los tak, że stają się najszczęśliwsze - bo zyskują Najwspanialszych Opiekunów!!! :bigok:

A jeśli ma się w tym jakiś udział (tak jak ja :oops: ) to trudno sobie wyobrazić, żeby było coś wspanialszego, co można by robić w życiu!
Nieprawda? :D

Posted

Marka napisał(a):
Zirrael donosi, że oczki Czarcika z dnia na dzień coraz lepsze - aż sami się dziwią, że poprawa tak szybko następuje! :mdrmed:
A ja wiedziałam, że to nie kwestia samych kropelek, ale przede wszystkim SERCA i TROSKLIWOŚCI !!! :iloveyou:


Ja wiedziałam, że tak będzie!!:lol: :turn-l: Dobrze, że w porę się znaleźli Tacy Ludzie!! :Rose:

Posted

Czarcik przesyła gorące buziaczki wszystkim, którzy sprawili, że trafił do mnie. Jest grzeczny i przekofany. Wczoraj spokojnie wytrzymał sam w domu 9 godzin! (na całe szczęście taka sytuacja może się zdarzać góra 2-3 razy w tygodniu, bo inaczej sumienie by mnie zeżarło). Mój mąż przeżył wczoraj wypad na drugi koniec miasta po świeże kropelki do oczek i nawet udało mu się wrócić do domu i nie zgubić ich po drodze ;) . Jutro idziemy na szczepienie na wszystkie możliwe choróbska do mojej zaufanej pani doktor (która już od zeszłego tygodnia doucza się w temacie choroby oczek Czarcika). A potem czeka nas wspólny sylwester w domu moich rodziców. Dla Czarcika będzie ogródek, kanapa i góra smakołyków(no i pierwsza podróż autobusem przy okazji). Na osiedlu Czarciula ma już kilku kolegów do zabawy i nie może się doczekać momentu, gdy będzie mógł z nimi swobodnie buszować po lesie. Serducho mi się kroi, ale jeszcze będzie musiał trochę wytrzymać. Mordeczka zyskuje też licznych przyjaciół wśród moich sąsiadów rozdając buziaki w windzie :lol: . A my jesteśmy z dnia na dzień coraz bardziej w nim zakochani...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...