Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zirrael napisał(a):
jakaś panienka nie umiała utrzymac swojego wielorasowca (wielkości ratlerka) na smyczy, a on koniecznie chciał moje słonko dziabnąc. Ponieważ zasłoniłam Czarciulę (był oczywiście na smyczy i w namordniku bo szliśmy do autobusu) sobą i zęby tamtego trafiły (na szczęście) tylko w mój but

Czarcik ma Pańcię, która go własną piesią osłania przed atakiem! :-x :saint1:

Ten pies ma to farta - on się powinien nazywać "Farcik", a nie "Czarcik"! ;) :lol:

  • Replies 315
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czarcik dostał wczoraj prezent od mojej mamy - pyszną kośc... Był zachwycony

i nawet na spacer nie chciał iśc dopóki nie rozprawił się z nią do końca;)

Posted

zirrael napisał(a):
Czarcik dostał wczoraj prezent od mojej mamy - pyszną kośc... Był zachwycony

i nawet na spacer nie chciał iśc dopóki nie rozprawił się z nią do końca;)


No ja mu się wcale nie dziwię :lol: Kośtećka, Kośtećka fajna rzecz :razz:

Posted

"zirrael" napisał(a):
i nawet na spacer nie chciał iśc dopóki nie rozprawił się z nią do końca;-)

no ja mu się nie dziwię- to może jego pierwsza w życiu tak smokowita kość! (a na pewno pierwsza od wielu, wielu miesięcy).
Czarciula dostaje prezenty - no, no :p - i to jakie fajne! :multi:

  • 3 weeks later...
Posted

no już, już... na swoje usprawiedliwienie, mogę jedynie napisać, że ostatnio mam tyle pracy, że po doglądnięciu moich zwierzaków czasu i sił zostaje mi tylko na sen. Czarcik miewa się dobrze, czuje się coraz pewniej na osiedlu, coraz częściej szczeka na inne psiaki, odrobinkę nabrał ciała (ale to mięśnie nie tłuszczyk). Wzbudził zachwyt moich teściów i polubił ich piesa, także ma zaproszenie (nawet bez nas) na wyjazdy wakacyjne na działkę (tylko ja się muszę zastanowić czy mu pozwolić na taki wyjazd). Wzrok mu się poprawił, ale po oczkach ciągle widać, że jeszcze trochę leczenia przed nami. W marcu jest planowana wizyta u okulisty (tak coby skontrolować, czy wszystko ok). Apetyt dopisuje, sierść błyszcy a z oczek wygląda ogólne zadowolenie z życia. Trochę emocji wzbudziło lustro w drzwiach szafy (bo przecież tam był drugi pies! w jego domu, jak śmiał) ale już się do niego przyzwyczaił. Psi zachwyt wzbudził 15 kilogramowy worek Puriny przyniesiony z Panciem ze sklepu i gotowane mięseczko i kosteczki dostarczane regularnie przez moją mamę. To tyle na razie i wracam do ciężkiej roboty.

Posted

Aa i jeszcze jedno... w wawie w sobotę (11.02) w hotelu Gromada na Okęciu będzie pierwszy w Polsce pokaz szczurasków (w tym i moich) przy okazji kociej wystawy. Chętnych serdecznie zapraszam.

Posted

Zirrael, tylko nie pisz o tym do mojej Agi. W piątek miałyśmy jechac do Warszawy na rewię Piotruś Pan, zostac do soboty - można byłoby zobaczyć wystawę. Myśłałam o połączeniu wyjazdu i zabraniu jakiegoś szczuraska wreszcie do nas, a tymczasem od tygodnia mała chora. Bilety są w Warszawie u YBOT-ów - do sprzedania z przeznaczeniem kasy na zwierzaki, ale nikt nie chce isć na rewię i wesprzeć psiaki.
No i szczurków nie zobaczymy.
Mizianko dla psiulka od ciotek z Poznania

Posted

supergoga napisał(a):
Zirrael, tylko nie pisz o tym do mojej Agi.

Ja nie napiszę ale na szczurzym forum temat tego pokazu jest już od dawna omawiany... Trzeba liczyć tylko na to, że Twoje dzieciątko go przeoczyło. Ale już doszły mnie słuchy, że to nie ostatni pokaz a pierwszy z wielu, więc jeszcze będzie okazja.
supergoga napisał(a):
Mizianko dla psiulka od ciotek z Poznania

Dziękujemy, mizianie przyjęte do dyspozycji na dzisiejszy wieczór ;)

Posted

To fajnie, że takie dobre wieści od Czarcika.

[quote name='supergoga']Zirrael, tylko nie pisz o tym do mojej Agi. W piątek miałyśmy jechac do Warszawy na rewię Piotruś Pan, zostac do soboty - można byłoby zobaczyć wystawę. Myśłałam o połączeniu wyjazdu i zabraniu jakiegoś szczuraska wreszcie do nas, a tymczasem od tygodnia mała chora. Bilety są w Warszawie u YBOT-ów - do sprzedania z przeznaczeniem kasy na zwierzaki, ale nikt nie chce isć na rewię i wesprzeć psiaki.
No i szczurków nie zobaczymy.
Mizianko dla psiulka od ciotek z Poznania

No widzisz szkoda, że się wcześniej nie zgadałyśmy. Ja idę ze swoją córą w sobotę na Piotrusia Pana.
Czasu juz mało zostało, ale wrzuć informacje na fora dzieciowe np. www.maluchy.pl, czy na gazecie tu http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=611 lub tu http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=567

A w jakiej cenie bilety zapytam sąsiadów, bo coś mówili, że chcieliby się wybrać. Może nie kupili biletów.

Posted

zirrael napisał(a):
Wzbudził zachwyt moich teściów i polubił ich piesa, także ma zaproszenie (nawet bez nas) na wyjazdy wakacyjne na działkę (tylko ja się muszę zastanowić czy mu pozwolić na taki wyjazd).
(...)
Psi zachwyt wzbudził 15 kilogramowy worek Puriny przyniesiony z Panciem ze sklepu i gotowane mięseczko i kosteczki dostarczane regularnie przez moją mamę.

To Czarcik ma już nie tylko kochaną Pańcię i Pańcia, ale także Całą Dużą Kochającą Rodzinę! :multi:
A jeszcze dwa miesiące temu stał samotnie na łańcuchu w szarym kącie schroniska...
Ależ farciarz z niego! :bigcool:

Zirrael - uściski serdeczne dla całej Waszej gromady! :calus:

Posted

A ja się tylko tak zapytam: A gdzie nowe zdjęcia? :mad: :evil_lol:

Jak czytam niektóre historie psiaków, to mi się wydaje, że one musiały trafić do schroniska, żeby mieć potem na prawdę wspaniałe życie! I Czarciula tak trafił:loveu:

Pokaz szczurów :razz: ciekawe, ciekawe... ;)

  • 1 month later...
Posted

Przepraszam, że długo nie pisałam :oops:, ale moje ogoniaste postanowiły mi ostatnio dostarczyc wątpliwych rozrywek. Czarcik ma się doskonale, w czwartek byliśmy na kontroli u Pani doktor Buczek. Oczki coraz lepsze, Pani doktor była bardzo zadowolona z postępów leczenia. Czarcik wizytą zachwycony nie był, trochę marudził ale w sumie zachowywał się grzecznie. Jeśli moja skleroza mnie po raz kolejny nie dopadnie, to pod koniec tygodnia przedstawię wam foto - relację z imienin mojej mamy. Impreza będzie w środę, a poza ludzkimi goścmi, są zaproszone 4 psiaki :lol: Moje kochane dziewczynki ( a w zasadzie nie moje tylko moich rodziców,) zatuczona colie - miniaturka mojej babci no i oczywiście Czarcik. A na razie nowe foteczki domowe:
zabawy z ukochanym Pańciem:


no i czego mi te zdjęcia robisz no??

cdn...

Posted

zirrael napisał(a):
Czarcik ma się doskonale, w czwartek byliśmy na kontroli u Pani doktor Buczek. Oczki coraz lepsze, Pani doktor była bardzo zadowolona z postępów leczenia.

Czarciuś coraz wyraźniej widzi swoją Pańcię i swojego Pańcia :multi: :Cool!: :bigcool:
Jesteście oboje niesamowici! :calus:
A jak to podawanie kropelek - grzeczny jest?

A jak jego stosunki z małymi koleżankami?

zirrael napisał(a):
Jeśli moja skleroza mnie po raz kolejny nie dopadnie, to pod koniec tygodnia przedstawię wam foto - relację z imienin mojej mamy.

czekamy, czekam i na więcej szczegółów z codziennego życia też! :multi:

Posted

Z zapuszczaniem kropelek nie ma najmniejszego problemu. Czarciula widac, już się przyzwyczaił. Robi się skarbek coraz odważniejszy. Wczoraj na wieczornym spacerku dzielnie stanął w mojej obronie :crazyeye: i nie pozwolił do nas podejśc naszemu dozorcy :lol:. Generalnie apetyt dopisuje, dobry humor również. A teraz obiecane fotki:
Na poczatek chciałabym wam przedstawic sunie moich rodziców (a w sumie i po części moje, bo parę latek spędziłyśmy pod jednym dachem ;)

KORA (Bouvier) zawana czasem Korektorem - zołza i złośnica, szefowa jak się patrzy


FANTA (Fousek) zwana Fancikiem - szkodnik i rozrabiaka (ma na koncie pożarcie 8 krzeseł, 2 stołów, niezliczonej ilości butów, skarpetek i rękawiczek)


Powitanie


To co pobawimy się??


Buziaczek


No chodź pobiegamy...


No i jedyna fotka z zabawy, na której cokolwiek widac


Dodam, że psy wróciły z ogródka po dwóch godzinach, z jęzorami wiszącymi do pasa, całe obślinione ale bardzo szczęśliwe.

Posted

zirrael napisał(a):
Wczoraj na wieczornym spacerku dzielnie stanął w mojej obronie :crazyeye: i nie pozwolił do nas podejśc naszemu dozorcy :lol:.

a bo pan dozorca miał pewnie jakiaś miotłę czy łopatę w ręku, nieprawda? :razz:

Ale koleżanki to ma Czarciuś przepiękne! (szkoda, że Fanta go wcześniej nie znała - obyłoby się bez zjadania tych krzeseł i butów - już by Czarciuś jej wypełnił czas ;) :eviltong: )

zirrael napisał(a):
Dodam, że psy wróciły z ogródka po dwóch godzinach, z jęzorami wiszącymi do pasa, całe obślinione ale bardzo szczęśliwe.

i o to chodzi! :jumpie: :cool2:

  • 4 weeks later...
Posted

Czarcik dostał dzisiaj prezent :loveu:... prosto z USA przyleciały dla niego przeciwsłoneczne okularki:crazyeye:. A tak wygląda w nich Czarciula :lol::lol::lol::







Z gorszych wieści, Czarcik kaszle. Dostał dzisiaj pierwszy zastrzyk z antbiotyku (jako, że był z moim M to nawet nie wiem co wet podejrzewa), kolejny zastrzyk w piątek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...