Marka Posted January 16, 2006 Author Posted January 16, 2006 zirrael napisał(a):jakaś panienka nie umiała utrzymac swojego wielorasowca (wielkości ratlerka) na smyczy, a on koniecznie chciał moje słonko dziabnąc. Ponieważ zasłoniłam Czarciulę (był oczywiście na smyczy i w namordniku bo szliśmy do autobusu) sobą i zęby tamtego trafiły (na szczęście) tylko w mój but Czarcik ma Pańcię, która go własną piesią osłania przed atakiem! :-x :saint1: Ten pies ma to farta - on się powinien nazywać "Farcik", a nie "Czarcik"! ;) :lol: Quote
zirrael Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Czarcik dostał wczoraj prezent od mojej mamy - pyszną kośc... Był zachwycony i nawet na spacer nie chciał iśc dopóki nie rozprawił się z nią do końca;) Quote
Bodziulka Posted January 19, 2006 Posted January 19, 2006 zirrael napisał(a):Czarcik dostał wczoraj prezent od mojej mamy - pyszną kośc... Był zachwycony i nawet na spacer nie chciał iśc dopóki nie rozprawił się z nią do końca;) No ja mu się wcale nie dziwię :lol: Kośtećka, Kośtećka fajna rzecz :razz: Quote
Marka Posted January 19, 2006 Author Posted January 19, 2006 "zirrael" napisał(a):i nawet na spacer nie chciał iśc dopóki nie rozprawił się z nią do końca;-) no ja mu się nie dziwię- to może jego pierwsza w życiu tak smokowita kość! (a na pewno pierwsza od wielu, wielu miesięcy). Czarciula dostaje prezenty - no, no :p - i to jakie fajne! :multi: Quote
Marka Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 Ludek napisał(a):Co tam słychać u Czarcika? no właśnie? halo,halo - Zirrael - odbiór! ;) Quote
zirrael Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 no już, już... na swoje usprawiedliwienie, mogę jedynie napisać, że ostatnio mam tyle pracy, że po doglądnięciu moich zwierzaków czasu i sił zostaje mi tylko na sen. Czarcik miewa się dobrze, czuje się coraz pewniej na osiedlu, coraz częściej szczeka na inne psiaki, odrobinkę nabrał ciała (ale to mięśnie nie tłuszczyk). Wzbudził zachwyt moich teściów i polubił ich piesa, także ma zaproszenie (nawet bez nas) na wyjazdy wakacyjne na działkę (tylko ja się muszę zastanowić czy mu pozwolić na taki wyjazd). Wzrok mu się poprawił, ale po oczkach ciągle widać, że jeszcze trochę leczenia przed nami. W marcu jest planowana wizyta u okulisty (tak coby skontrolować, czy wszystko ok). Apetyt dopisuje, sierść błyszcy a z oczek wygląda ogólne zadowolenie z życia. Trochę emocji wzbudziło lustro w drzwiach szafy (bo przecież tam był drugi pies! w jego domu, jak śmiał) ale już się do niego przyzwyczaił. Psi zachwyt wzbudził 15 kilogramowy worek Puriny przyniesiony z Panciem ze sklepu i gotowane mięseczko i kosteczki dostarczane regularnie przez moją mamę. To tyle na razie i wracam do ciężkiej roboty. Quote
zirrael Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Aa i jeszcze jedno... w wawie w sobotę (11.02) w hotelu Gromada na Okęciu będzie pierwszy w Polsce pokaz szczurasków (w tym i moich) przy okazji kociej wystawy. Chętnych serdecznie zapraszam. Quote
supergoga Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Zirrael, tylko nie pisz o tym do mojej Agi. W piątek miałyśmy jechac do Warszawy na rewię Piotruś Pan, zostac do soboty - można byłoby zobaczyć wystawę. Myśłałam o połączeniu wyjazdu i zabraniu jakiegoś szczuraska wreszcie do nas, a tymczasem od tygodnia mała chora. Bilety są w Warszawie u YBOT-ów - do sprzedania z przeznaczeniem kasy na zwierzaki, ale nikt nie chce isć na rewię i wesprzeć psiaki. No i szczurków nie zobaczymy. Mizianko dla psiulka od ciotek z Poznania Quote
zirrael Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 supergoga napisał(a):Zirrael, tylko nie pisz o tym do mojej Agi. Ja nie napiszę ale na szczurzym forum temat tego pokazu jest już od dawna omawiany... Trzeba liczyć tylko na to, że Twoje dzieciątko go przeoczyło. Ale już doszły mnie słuchy, że to nie ostatni pokaz a pierwszy z wielu, więc jeszcze będzie okazja. supergoga napisał(a):Mizianko dla psiulka od ciotek z Poznania Dziękujemy, mizianie przyjęte do dyspozycji na dzisiejszy wieczór ;) Quote
Ludek Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 To fajnie, że takie dobre wieści od Czarcika. [quote name='supergoga']Zirrael, tylko nie pisz o tym do mojej Agi. W piątek miałyśmy jechac do Warszawy na rewię Piotruś Pan, zostac do soboty - można byłoby zobaczyć wystawę. Myśłałam o połączeniu wyjazdu i zabraniu jakiegoś szczuraska wreszcie do nas, a tymczasem od tygodnia mała chora. Bilety są w Warszawie u YBOT-ów - do sprzedania z przeznaczeniem kasy na zwierzaki, ale nikt nie chce isć na rewię i wesprzeć psiaki. No i szczurków nie zobaczymy. Mizianko dla psiulka od ciotek z Poznania No widzisz szkoda, że się wcześniej nie zgadałyśmy. Ja idę ze swoją córą w sobotę na Piotrusia Pana. Czasu juz mało zostało, ale wrzuć informacje na fora dzieciowe np. www.maluchy.pl, czy na gazecie tu http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=611 lub tu http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=567 A w jakiej cenie bilety zapytam sąsiadów, bo coś mówili, że chcieliby się wybrać. Może nie kupili biletów. Quote
Marka Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 zirrael napisał(a):Wzbudził zachwyt moich teściów i polubił ich piesa, także ma zaproszenie (nawet bez nas) na wyjazdy wakacyjne na działkę (tylko ja się muszę zastanowić czy mu pozwolić na taki wyjazd). (...) Psi zachwyt wzbudził 15 kilogramowy worek Puriny przyniesiony z Panciem ze sklepu i gotowane mięseczko i kosteczki dostarczane regularnie przez moją mamę. To Czarcik ma już nie tylko kochaną Pańcię i Pańcia, ale także Całą Dużą Kochającą Rodzinę! :multi: A jeszcze dwa miesiące temu stał samotnie na łańcuchu w szarym kącie schroniska... Ależ farciarz z niego! :bigcool: Zirrael - uściski serdeczne dla całej Waszej gromady! :calus: Quote
Bodziulka Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 A ja się tylko tak zapytam: A gdzie nowe zdjęcia? :mad: :evil_lol: Jak czytam niektóre historie psiaków, to mi się wydaje, że one musiały trafić do schroniska, żeby mieć potem na prawdę wspaniałe życie! I Czarciula tak trafił:loveu: Pokaz szczurów :razz: ciekawe, ciekawe... ;) Quote
mangusta Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 No to dołączam się do mizianek dla Czarcika i drapusków za uszkami. :lol: Ech... co tu dużo mówić - Szczęściarz to może być teraz jego przydomek. Quote
zirrael Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Przepraszam, że długo nie pisałam :oops:, ale moje ogoniaste postanowiły mi ostatnio dostarczyc wątpliwych rozrywek. Czarcik ma się doskonale, w czwartek byliśmy na kontroli u Pani doktor Buczek. Oczki coraz lepsze, Pani doktor była bardzo zadowolona z postępów leczenia. Czarcik wizytą zachwycony nie był, trochę marudził ale w sumie zachowywał się grzecznie. Jeśli moja skleroza mnie po raz kolejny nie dopadnie, to pod koniec tygodnia przedstawię wam foto - relację z imienin mojej mamy. Impreza będzie w środę, a poza ludzkimi goścmi, są zaproszone 4 psiaki :lol: Moje kochane dziewczynki ( a w zasadzie nie moje tylko moich rodziców,) zatuczona colie - miniaturka mojej babci no i oczywiście Czarcik. A na razie nowe foteczki domowe: zabawy z ukochanym Pańciem: no i czego mi te zdjęcia robisz no?? cdn... Quote
Bodziulka Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 :loveu: :loveu: :loveu: Czarciula koffany :multi: Jaki on jest szczęśliwy!! :loveu: A gdzie cd fotecek? :mad: Quote
Marka Posted March 14, 2006 Author Posted March 14, 2006 zirrael napisał(a):Czarcik ma się doskonale, w czwartek byliśmy na kontroli u Pani doktor Buczek. Oczki coraz lepsze, Pani doktor była bardzo zadowolona z postępów leczenia. Czarciuś coraz wyraźniej widzi swoją Pańcię i swojego Pańcia :multi: :Cool!: :bigcool: Jesteście oboje niesamowici! :calus: A jak to podawanie kropelek - grzeczny jest? A jak jego stosunki z małymi koleżankami? zirrael napisał(a):Jeśli moja skleroza mnie po raz kolejny nie dopadnie, to pod koniec tygodnia przedstawię wam foto - relację z imienin mojej mamy. czekamy, czekam i na więcej szczegółów z codziennego życia też! :multi: Quote
zirrael Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Z zapuszczaniem kropelek nie ma najmniejszego problemu. Czarciula widac, już się przyzwyczaił. Robi się skarbek coraz odważniejszy. Wczoraj na wieczornym spacerku dzielnie stanął w mojej obronie :crazyeye: i nie pozwolił do nas podejśc naszemu dozorcy :lol:. Generalnie apetyt dopisuje, dobry humor również. A teraz obiecane fotki: Na poczatek chciałabym wam przedstawic sunie moich rodziców (a w sumie i po części moje, bo parę latek spędziłyśmy pod jednym dachem ;) KORA (Bouvier) zawana czasem Korektorem - zołza i złośnica, szefowa jak się patrzy FANTA (Fousek) zwana Fancikiem - szkodnik i rozrabiaka (ma na koncie pożarcie 8 krzeseł, 2 stołów, niezliczonej ilości butów, skarpetek i rękawiczek) Powitanie To co pobawimy się?? Buziaczek No chodź pobiegamy... No i jedyna fotka z zabawy, na której cokolwiek widac Dodam, że psy wróciły z ogródka po dwóch godzinach, z jęzorami wiszącymi do pasa, całe obślinione ale bardzo szczęśliwe. Quote
Bodziulka Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Nasz dzielny Czarciula :lol: Obroniła swoją Panią :lol: Quote
Marka Posted March 17, 2006 Author Posted March 17, 2006 zirrael napisał(a):Wczoraj na wieczornym spacerku dzielnie stanął w mojej obronie :crazyeye: i nie pozwolił do nas podejśc naszemu dozorcy :lol:. a bo pan dozorca miał pewnie jakiaś miotłę czy łopatę w ręku, nieprawda? :razz: Ale koleżanki to ma Czarciuś przepiękne! (szkoda, że Fanta go wcześniej nie znała - obyłoby się bez zjadania tych krzeseł i butów - już by Czarciuś jej wypełnił czas ;) :eviltong: ) zirrael napisał(a):Dodam, że psy wróciły z ogródka po dwóch godzinach, z jęzorami wiszącymi do pasa, całe obślinione ale bardzo szczęśliwe. i o to chodzi! :jumpie: :cool2: Quote
anija Posted March 23, 2006 Posted March 23, 2006 Jaki Czarciula teraz piękny, jaki zadbany - prawdziwe panisko:lol: Quote
mangusta Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 Ho ho, to się z Czarcika dzielny obrońca i towarzysz zrobił.:evil_lol: Buziaki mizianka i przytulaski OGROMNIASTE dla Psińcia i Państwa. :multi: Quote
zirrael Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Czarcik dostał dzisiaj prezent :loveu:... prosto z USA przyleciały dla niego przeciwsłoneczne okularki:crazyeye:. A tak wygląda w nich Czarciula :lol::lol::lol:: Z gorszych wieści, Czarcik kaszle. Dostał dzisiaj pierwszy zastrzyk z antbiotyku (jako, że był z moim M to nawet nie wiem co wet podejrzewa), kolejny zastrzyk w piątek. Quote
tanitka Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Super gościu w tych przeciwsłonecznych!!!:cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.