Bodziulka Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 tylko 2 foty :mad: do tego ciemne :mad: :mad: i od doopy strony :evil_lol:
zalewscy Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 Bodziulka napisał(a):tylko 2 foty :mad: do tego ciemne :mad: :mad: i od doopy strony :evil_lol: A juz myslałam ze cię polubie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Bodziulka Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 zalewscy napisał(a):A juz myslałam ze cię polubie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ja tu tylko walczę o prawa chorych na bokserowirozę do pełnego dostępu bodźców wywołujących zadowolenie :evil_lol:
zalewscy Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 Bodziulka napisał(a):ja tu tylko walczę o prawa chorych na bokserowirozę do pełnego dostępu bodźców wywołujących zadowolenie :evil_lol: Nic nie rozumiem :shake: ciemna masa ze mnie :shake: . Sonia chba ma ropomacicze w poniedziałek jedziemy na usg, No i wszystkie złapały kaszel kenelowy :placz:
szmaja Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 zalewscy napisał(a): Sonia chba ma ropomacicze w poniedziałek jedziemy na usg, No i wszystkie złapały kaszel kenelowy :placz: trzymam kciuki! miejmy nadzieje, ze wszystko bedzie w porzadku.
zaba14 Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 Bodziulka a ja mam coś dla Ciebie podobny do Twojego? :) http://img211.imageshack.us/img211/418/10062191yl.jpg
Bodziulka Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 [quote name='zalewscy']Nic nie rozumiem :shake: ciemna masa ze mnie :shake: . :mad: więcej fotek dawaj i tyle :mad: :evil_lol: [quote name='zalewscy'] Sonia chba ma ropomacicze w poniedziałek jedziemy na usg, No i wszystkie złapały kaszel kenelowy :placz: :shake: biedactwa - niech szybko wracają do zdrowia [quote name='zaba14']Bodziulka a ja mam coś dla Ciebie podobny do Twojego? :) http://img211.imageshack.us/img211/418/10062191yl.jpg :lol: tylko uszka ma bardziej stojące :loveu: a Box klapnięte :evil_lol:
Bodziulka Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 tak wyglądał wymemłany szopeczek dziś rano :evil_lol: spacerek wejśc na górkę czy nie? :razz: sikam, nie przeszkadzać :mad: to się napiję dasz mi coś dobrego :cool3: daj mi coś dobrego :diabloti: jesteś pewna, że nie chcesz mi dać czegoś dobrego :mad: małpa :evil_lol:
Bodziulka Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 wciągnął mięcho i jeszcze mu mało było :evil_lol:
szmaja Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 pokaz mi boksera, ktory jest kiedys najedzony! daj mu jeszcze dobrego!
Bodziulka Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 [quote name='szmaja']pokaz mi boksera, ktory jest kiedys najedzony! Prosze bardzo: u niego nawet mięsko czeka w misce na litość :evil_lol: a jak dostaje szyneczkę, to się najpierw zastanawia, czy wziąć :shake:
szmaja Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 nie no, jak dla mnie to mina ciagle niezbyt zadowolone, wyraznie czegos mu brakuje :) uwielbiam boksie, moje kochane boksie, boksie sepy, boksie boskie:
Bodziulka Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 to było przykładowe zdjęcie obywatela niejadka :lol:
tygra Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 a moja nie chce jeść, anie nawet sepić. Konkurencja ze strony starszej suni też nie działą - pewnie te upaly. Je tylko za namową i z reki :)
Cimi Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 tygra napisał(a):a moja nie chce jeść, anie nawet sepić. Konkurencja ze strony starszej suni też nie działą - pewnie te upaly. Je tylko za namową i z reki :) A posiłki ma o ustalonych porach czy ma zawsze coś w misce.?
zalewscy Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 [quote name='Bodziulka']:mad: więcej fotek dawaj i tyle :mad: :evil_lol: Prosze bardzo
zalewscy Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 Bodziulka napisał(a):PHI tylko jedna :diabloti: spokojnie komp mi swiruje
Bodziulka Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 [quote name='zalewscy']spokojnie komp mi swiruje czyżby upał mu doskwierał? ;) Trochę niewyraźne - oto wczorajsza zabaweczka Boxa - to są kartony, w których się jajka nosi U nas jest strasznie gorąca - na spacerku zaleglismy sobie na trawniku i uśmiechaliśmy się do słońca :roll: i piesek szedł - a my tylko patrzyliśmy po powrocie do domu wygrzebałam wiatraczek ale za bardzo nie pomaga hehe a tu byłem z panem na spacerze (ta czerwona plama) i nawet deszczyk zaczął padać, ale już nie pada :shake: i mam ochodę kogoś zjeść za ten upał :diabloti:
zalewscy Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Z wiatrakiem uważaj bo ja w tamtym roku załatwiłam tak Rokiemu uszy, potem sie leczyliśmy dwa tygodnie. A komp ech padł nam zasilacz ale już wszystko oki .
Recommended Posts