Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Bodziulka']przez te najbliższe 10 dni, gdyby jeszcze u Was została (coś czuję, że tak będzie :lol: )
Bodziulka - Ty nie bądź taka cwana - zgadłaś! :lol:

Ustaliłyśmy z Panią Asią, że przeprowadzka Myszki nastąpi za 10 dni - bo ona już ładnie się nauczyła wychodzić na siusianie, a w W-wie by nie mogła - więc nie chcemy jej w łebku mącić - że raz może na podłogę, a innym razem znów nie może :hmmmm:

Pytanie tylko - czy ja ją za te 10 dni jeszcze zechcę oddać... :wink: :lol:

  • Replies 234
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

hihihi, no tak czułam że zostanie! :lol: Swoją drogą to Mareczka baaardzo sprytny, wiarygodny i poważny pretekst ma w obronie. hehehi, ciocia Marka chyba wpadła jak śliwka w kompot :lol:

Posted

oj, nie pomogą, nie pomogą...

no bo domowników jest trzech - ja, TZ i Kola (Beny nie jest domownikiem, bo śpi w budzie - choć jest członkiem rodziny oczywiście :D ) - no i w głosowaniu domowników zostaje czy nie tylko ja jestem ZA - a TZ z Kolą założyli niezłomną koalicję i są PRZECIW...
Beny jako członek rodziny jest ZA - ale ze swojej budy też ją wygonił - więc niestety... :(
:wink: :)

Posted

Marka napisał(a):
Bodziulka napisał(a):
a ja chyba się domyślam, gdzie Marka ma zamiar zwiać, żeby Myszki nie oddawać ;)

???


:lol: Jak ma być na zachód, i gdzieś, gdzi lubią psy... to penie masz już zarezerwowane miejsce u Pajuni ;)

Posted

aaa! faktycznie - nie wpadłam na to, że Pajunia mogłaby Myszkę razem za mną adoptować :wink: :lol:

[quote name='gdgt']marko, nie chciałabyś drugiej myszki?
czy ja bym chciała? - nie potwierdzam i nie zaprzeczam :wink:
- ale TZ - na pewno by nie chciał...

Posted

[quote name='Marka']- ale TZ - na pewno by nie chciał...

ach, ci mężczyźni! :roll: :silly:
Jednak dobrze że są, bo pewnie każda już dawno by była zapsiona ponad wszelkie rozsądne granice. :lol:

Posted

To nie Mysz! To Potffur!! Zrobiłabym fotki swoich rąk, ale i tak byśnie nie uwierzyli, że takie maleństwo potrafi wyrzeźbić takie "ścieżki" na dłoniach :lol:To nietoperzowate stworzenie ma ogromną siłę i jak dopadnie człowieka, to nie da żyć... ja z nią byłam jakąś godzinkę, i nie dziwię się minie TZ'a Marki gdy ta zaczyna go szarpać ;-) hehe Mała Wariatka :lol: Jak już cos dopadnie, to nie ma zmiłuj ;) Jak dopadła moje włosy, to też nie było :-? :lol:

A jej uszy to juz kosmos! Jak stoja, wywijają się, czy zaginają :lol: Ale tak ładnie siada :-D

Posted

Niespodziewanie dla nas, Pani, która miała wziąć Myszkę po okresie jej kwarantanny, zrezygnowała z jej adopcji...
No cóż - to się zdarza - szkoda tylko, że straciliśmy dwa tygodnie, w czasie których mogliśmy szukać jej innego domu - psiak dorasta i lepiej by było, gdyby dorastał już w swoim docelowym domu... :-(

No ale nic - po Świętach zaczynamy akcję od nowa (teraz jej zbyt duże ryzyko, że mogłaby się stać "świątecznym prezentem").

A tak wygląda już prawie 5-miesięczna Myszka :-D



prawda, że to najpiękniej skundlony jamnik, jakiego można sobie wyobrazić? :-D

Myszka jest dzielnym psiaczkiem i z braku psich kompanów do zabawy (nasze "sztywniaki" obchodzą ją łukiem) - chętnie bawi się sama :lol:



nie przeraża jej chłód i chętnie biega sobie po śniegu lub uważnie słucha na spacerkach ogłosów innych psów w okolicy



Myszka kocha wszystkich bez wyjątku ludzi (ostatnio był u nas Pan Monter od satelity i Myszka za wszelką cenę chciała mu wejść na kolanka ;-) ), ale niestety - z powodu konieczności jej izolacji w czasie choroby - boi się obcych psów :-(
Fajnie by było, gdyby trafiła od domu z jakimś sympatycznym psiakiem, który chciałby się z nią bawić (albo do kogoś, kto ma w sąsiedztwie fajne psiaki, z którymi Myszka mogłaby się zaprzyjaźnić).

Tak więc MYSZKA SZUKA DOMU !

Posted

Z jednej strony szkoda, z drugiej może lepiej, że nie trafiła do domu, w którym by się szybko znudziła... Mycha jest na prawdę bardzo fajną wariatką ;) Może ktoś chce pozbawić energii rozbrykanych dzieci ;) - Mycha w tym na pewno pomoże :lol:

Posted

Piękna jest Myszka, a ten właściwy dom szybko się znajdzie, bo mała ba w sobie niesamowity urok :loveu: a pani ktora sie rozmyśliła :nonono2:
Cóz lepiej teraz, niz po zabraniu Myszki do siebie.

Posted

Marka napisał(a):
Niespodziewanie dla nas, Pani, która miała wziąć Myszkę po okresie jej kwarantanny, zrezygnowała z jej adopcji...


a ja mysle ze jest taki ktos kto sie cieszy...

  • 2 weeks later...
Posted

Myszka uwielbia śnieg (kica w nim jak zając, bo mamy wiącej śniegu niż ona wysokości ;) )





Ostatnio znowu nic nie wyszło z kolejnego domku dla niej - mam nadzieję, że już niedługo sprawdzi się zasada do "3 razy sztuka" ;) - bo w końcu ja nie mam jakiś niemożliwych wymagań - po prostu Myszka ma być dla swojej Pańci ukochanym pieseczkiem - i tyle ;)

Posted

O tak, więcej!!!:evil_lol:
A ja tak troszkę czułam że Mysza do tej pani nie trafi, babska intuicja!;) Pani niech żałuje, a Mycha tym razem ("do trzech razy sztuka") na pewno przyciągnię TĄ osobę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...