AśkaK Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Bodziulka napisał(a):Ja bym była farciara, gdyby nie moja wczorajsza skleroza i jeszcze bym osobiście znała Rudaska ;) Jeszcze będzie okazja Bodziu, na pewno. :) Ależ ta Mareczka ma ręce pełne roboty, po takim "wkładzie pracy" w Myszkę znajdzie jej najlepszy dom pod słońcem - inny nie będzie wchodził w grę. :wink: Quote
AśkaK Posted November 19, 2005 Posted November 19, 2005 Co słychać u małej Myszki, urosła coś przez ten tydzień? :) Quote
Bodziulka Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 Wiem z opowiadań Marki, że wydoroślała, już tak chętnie nie chce się bawić, tylko obserwuje domowników. No i najchętniej wcinałaby jabłka :lol: Quote
esperanza Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 Marka wygłaszcz małą ode mnie :wink: Quote
Marka Posted November 23, 2005 Author Posted November 23, 2005 malagos napisał(a):Weganka, czy cóś? :o a jak! :D skoro jej pańcia to wegetarianka - mała bierze przykład! :wink: :lol: a tak poważniej to się zastanawiam, co ci producenci dodają do tych karm dla szczeniąt, że w ciągu miesiąca z maleńkiej Myszki zrobiła się już taka duża MYSZ! :wink: :lol: Esperanza - dziękujemy za głaski! :P Jutro jedziemy z małą do weta - mam nadzieję, że już będzie można ją zaszczepić, a potem... do nowego domku! (mam nadzieję, że taki znajdziemy :) ) Quote
Bea1 Posted November 23, 2005 Posted November 23, 2005 Ona jest przecudna :D ..trzymam kciuki za wspaniały domek dla panienki :D Quote
AśkaK Posted November 23, 2005 Posted November 23, 2005 Marka napisał(a): a tak poważniej to się zastanawiam, co ci producenci dodają do tych karm dla szczeniąt, że w ciągu miesiąca z maleńkiej Myszki zrobiła się już taka duża MYSZ! :wink: :lol: hihihi, może sama Mysz to i nie duża, ale jakie wielki mysie uszy!!! :lol: Te uszka tak urocze, nic tylko miziać i miętosić takie uszko! Quote
Bodziulka Posted November 26, 2005 Posted November 26, 2005 Wiejski pies na słonie, weganka o wachlarzowatych uszkach.... ciekawe, co z niej wyrośnie :lol: Quote
eurydyka Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Sloneczko jest sliczne:), wczoraj ogladalam jak sobie podjadalo podwieczorek a potem ganialo po ogrodku Quote
Marka Posted December 2, 2005 Author Posted December 2, 2005 Myszka jest już zupełnie zdrowa, w poniedziałek zaliczyła pierwsze szczepienie na chorby zakaźne i z dnia na dzień coraz bardziej wprawia się w rozrabianiu :wink: Grzeczna jest już właściwie tylko wtedy, kiedy śpi :D bo poza tym - różne rzeczy przychodzą jej do łebka - to jest np. dzisiejsze osiągnięcie :wink: :lol: No i szukamy łobuzowi domku - ale tego wymarzonego jeszcze nie ma... Quote
Bodziulka Posted December 2, 2005 Posted December 2, 2005 Ja myślę, że ona szukała skarbów zakopanych tam przez Kolkę i Benka :lol: Quote
Marka Posted December 2, 2005 Author Posted December 2, 2005 Bodziulka napisał(a):Ja myślę, że ona szukała skarbów zakopanych tam przez Kolkę i Benka :lol: a minę miała taką, jakby znalazła! :lol: Poza tym pyskata się zrobiła - jak chce coś dostać lub zwrócić na siebie uwagę to warczy i fuka, machając przy tym ogonem, jakby mówiła "jestem malutka i śliczna - i proszę mi to dać natychmiast! i bawić się ze mną!" :wink: :lol: :lol: Quote
esperanza Posted December 2, 2005 Posted December 2, 2005 Marka ona jest piękna :loveu: Zawsze zaglądam do jej wątku, jak chcę sobie poprawić humor. :wink: Quote
AśkaK Posted December 2, 2005 Posted December 2, 2005 Marka napisał(a):"jestem malutka i śliczna - i proszę mi to dać natychmiast! i bawić się ze mną!" :wink: :lol: :lol: I ma całkowitą rację!!! :lol: Pięknieje Myszeńka, aż oczy się radują jak się na takie małe, rozrabiające słoneczko patrzy. :D :D :D Quote
Marka Posted December 6, 2005 Author Posted December 6, 2005 Taką już jestem dużą Myszką (na rękach Pana): tak się przymilam: tak się bawię moją ulubioną rękawiczką na sznurku: a tak - drapiąc pazurkami prześcieradło - proszę o zabranie do łóżka :lol: : A jutro jadę na spotkanie z pewną miłą Panią - może to już czas przeprowadzki? :wink: Quote
AśkaK Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Ach, na Święta w nowym domu... Mareczko, to niemożliwe żeby ta Pani była milsza od Was, ale niech choć w połowie będzie tak dobra a możesz Myszeczkę oddawać śmiało! :D Tylko ciotki sobie zastrzegają prawo do codziennych relacji pt."co dziś Myszeńka jadła i jaką kupkę zrobiła". :wink: :lol: Quote
Bodziulka Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 To nie myszka, to Myszor Gigant!! :lol: Jutro trzymamy kciuki ;) Quote
Bodziulka Posted December 8, 2005 Posted December 8, 2005 Może Marka ją porwała i uciekły gdzieś na zachód, żeby tylko jej nie oddawać :lol: Quote
Marka Posted December 8, 2005 Author Posted December 8, 2005 Oj, porwałabym ją, porwała - jak patrzy na mnie tym swoim spojrzeniem nr 4 "jestem takim ślicznym biednym pieseczkiem, zobacz" - to ja mięknę jak masełko na słońcu :wink: :lol: Pani Asia - bardzo miła. Dzisiaj będziemy się znowu kontaktować. Nie wiem tylko co robić, bo Mysia miała wczoraj drugie szczepienie i teraz 10 dni kwarantanny - co oznaczy, że gdyby mieszkała w bloku to przez te 10 dni nie może wychodzić na dwór... Quote
Bodziulka Posted December 8, 2005 Posted December 8, 2005 Marka napisał(a):Oj, porwałabym ją, porwała - jak patrzy na mnie tym swoim spojrzeniem nr 4 "jestem takim ślicznym biednym pieseczkiem, zobacz" - to ja mięknę jak masełko na słońcu :wink: :lol: Przyznaj się, na który samolot macie bilety ;) :lol: Marka napisał(a):Pani Asia - bardzo miła. Dzisiaj będziemy się znowu kontaktować. To czekamy na wieści. Marka napisał(a):Nie wiem tylko co robić, bo Mysia miała wczoraj drugie szczepienie i teraz 10 dni kwarantanny - co oznaczy, że gdyby mieszkała w bloku to przez te 10 dni nie może wychodzić na dwór... Hmmm... no z tego co pamietam, to Box też po szczepieniach urzędował tylko w domu przez jakiś czas, no ale on nie był przyzwyczajony do wycodzenia do ogródka... Myślisz, że przez ten czas mogłaby trochę zapomnieć nauczonych zasad toalety? I czy ewentualnie przez te najbliższe 10 dni, gdyby jeszcze u Was zotała (coś czuję, że tak będzie :lol: ) to by nie przeszkadzało, że tam się kręcą Kolka z Beniem? Chociaż oni są zdrowi, to chyba nie miałoby jakiegoś złego wpływu na Mychę? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.