Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bodziulka napisał(a):
Ja bym była farciara, gdyby nie moja wczorajsza skleroza i jeszcze bym osobiście znała Rudaska ;)

Jeszcze będzie okazja Bodziu, na pewno. :)


Ależ ta Mareczka ma ręce pełne roboty, po takim "wkładzie pracy" w Myszkę znajdzie jej najlepszy dom pod słońcem - inny nie będzie wchodził w grę. :wink:

  • Replies 234
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malagos napisał(a):
Weganka, czy cóś? :o

a jak! :D skoro jej pańcia to wegetarianka - mała bierze przykład! :wink: :lol:





a tak poważniej to się zastanawiam, co ci producenci dodają do tych karm dla szczeniąt, że w ciągu miesiąca z maleńkiej Myszki zrobiła się już taka duża MYSZ! :wink: :lol:

Esperanza - dziękujemy za głaski! :P

Jutro jedziemy z małą do weta - mam nadzieję, że już będzie można ją zaszczepić, a potem... do nowego domku! (mam nadzieję, że taki znajdziemy :) )

Posted

Marka napisał(a):




a tak poważniej to się zastanawiam, co ci producenci dodają do tych karm dla szczeniąt, że w ciągu miesiąca z maleńkiej Myszki zrobiła się już taka duża MYSZ! :wink: :lol:


hihihi, może sama Mysz to i nie duża, ale jakie wielki mysie uszy!!! :lol:
Te uszka tak urocze, nic tylko miziać i miętosić takie uszko!

Posted

Myszka jest już zupełnie zdrowa, w poniedziałek zaliczyła pierwsze szczepienie na chorby zakaźne i z dnia na dzień coraz bardziej wprawia się w rozrabianiu :wink:

Grzeczna jest już właściwie tylko wtedy, kiedy śpi :D



bo poza tym - różne rzeczy przychodzą jej do łebka - to jest np. dzisiejsze osiągnięcie :wink: :lol:



No i szukamy łobuzowi domku - ale tego wymarzonego jeszcze nie ma...

Posted

Bodziulka napisał(a):
Ja myślę, że ona szukała skarbów zakopanych tam przez Kolkę i Benka :lol:

a minę miała taką, jakby znalazła! :lol:

Poza tym pyskata się zrobiła - jak chce coś dostać lub zwrócić na siebie uwagę to warczy i fuka, machając przy tym ogonem, jakby mówiła "jestem malutka i śliczna - i proszę mi to dać natychmiast! i bawić się ze mną!" :wink: :lol: :lol:

Posted

Marka napisał(a):
"jestem malutka i śliczna - i proszę mi to dać natychmiast! i bawić się ze mną!" :wink: :lol: :lol:


I ma całkowitą rację!!! :lol: Pięknieje Myszeńka, aż oczy się radują jak się na takie małe, rozrabiające słoneczko patrzy. :D :D :D

Posted

Taką już jestem dużą Myszką (na rękach Pana):



tak się przymilam:



tak się bawię moją ulubioną rękawiczką na sznurku:



a tak - drapiąc pazurkami prześcieradło - proszę o zabranie do łóżka :lol: :



A jutro jadę na spotkanie z pewną miłą Panią - może to już czas przeprowadzki? :wink:

Posted

Ach, na Święta w nowym domu...
Mareczko, to niemożliwe żeby ta Pani była milsza od Was, ale niech choć w połowie będzie tak dobra a możesz Myszeczkę oddawać śmiało! :D
Tylko ciotki sobie zastrzegają prawo do codziennych relacji pt."co dziś Myszeńka jadła i jaką kupkę zrobiła". :wink: :lol:

Posted

Oj, porwałabym ją, porwała - jak patrzy na mnie tym swoim spojrzeniem nr 4 "jestem takim ślicznym biednym pieseczkiem, zobacz" - to ja mięknę jak masełko na słońcu :wink: :lol:

Pani Asia - bardzo miła. Dzisiaj będziemy się znowu kontaktować.
Nie wiem tylko co robić, bo Mysia miała wczoraj drugie szczepienie i teraz 10 dni kwarantanny - co oznaczy, że gdyby mieszkała w bloku to przez te 10 dni nie może wychodzić na dwór...

Posted

Marka napisał(a):
Oj, porwałabym ją, porwała - jak patrzy na mnie tym swoim spojrzeniem nr 4 "jestem takim ślicznym biednym pieseczkiem, zobacz" - to ja mięknę jak masełko na słońcu :wink: :lol:


Przyznaj się, na który samolot macie bilety ;) :lol:

Marka napisał(a):
Pani Asia - bardzo miła. Dzisiaj będziemy się znowu kontaktować.


To czekamy na wieści.

Marka napisał(a):
Nie wiem tylko co robić, bo Mysia miała wczoraj drugie szczepienie i teraz 10 dni kwarantanny - co oznaczy, że gdyby mieszkała w bloku to przez te 10 dni nie może wychodzić na dwór...


Hmmm... no z tego co pamietam, to Box też po szczepieniach urzędował tylko w domu przez jakiś czas, no ale on nie był przyzwyczajony do wycodzenia do ogródka... Myślisz, że przez ten czas mogłaby trochę zapomnieć nauczonych zasad toalety? I czy ewentualnie przez te najbliższe 10 dni, gdyby jeszcze u Was zotała (coś czuję, że tak będzie :lol: ) to by nie przeszkadzało, że tam się kręcą Kolka z Beniem? Chociaż oni są zdrowi, to chyba nie miałoby jakiegoś złego wpływu na Mychę?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...