Marka Posted October 27, 2005 Author Posted October 27, 2005 Bodziulka - nie przesadzaj - wystarczy zabezpieczyć kawę i ciasteczka na cotygodniowe odwiedziny cioci Marki u swojego słoneczka! :wink: :lol: :lol: Quote
kornelia Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 psinka bomba i szeleczki bomba oczywiście, ale proszę się tu nie nabijać, że kocie, bo stworek co je nosił wprawdzie musiał być kociej postury, ale raczej nie był kociem :lol: kocie szelki wyglądają jak dwie obroże złączone paskiem, każda kocia mama to wie (i tata), prawda Eurydyko ? :wink: :lol: Quote
eurydyka Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 ja mamka kocia tymczasowa, kocich szelek nie widzialam chyba a psich nie stosuje:) mi te szelki czerwone bardziej na yorkowe lub pinczerkowe wygladaja Quote
Bodziulka Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 Marka napisał(a):Bodziulka - nie przesadzaj - wystarczy zabezpieczyć kawę i ciasteczka na cotygodniowe odwiedziny cioci Marki u swojego słoneczka! :wink: :lol: :lol: Hehe a ja myślałam, że zamieszkasz u nowych właścicieli :lol: Quote
AśkaK Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Szeleczki bomba!!! :D Ależ ta mała ma szczęście że na ciocię Mareczkę trafiła. Quote
gdgt Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 Watek jakos umilkl, chyba zanosi sie na to, ze Marka zatrzyma swoje sloneczko... Quote
esperanza Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 Myszka jest pod dobrą opieką. Gdzie by nie trafiła, jestem pewna, że będzie to dobry domek. :wink: Quote
Marka Posted November 2, 2005 Author Posted November 2, 2005 gdgt napisał(a):Watek jakos umilkl, chyba zanosi sie na to, ze Marka zatrzyma swoje sloneczko... taaa, podtuczę małą jeszcze trochę, a potem otworzę drzwi do pokoju i zrobimy bezpośrednią konfrontację z moją suką - niech ustalą między sobą, która ma mieszkać w domu (he,he, taki okrutny żarcik :wink: ) a co z Myszką? - jak na razie trenujemy wsmarowywanie kolejnego specyfiku, żeby się mała przestała drapać w końcu (zaczynam się zastanwiać, czy ona nie ma na coś alergii :-? ) poza tym wczoraj była pierwsza kupa zrobiona na dworze :lol: a dzisiaj zapoznanie ze straaaaaasznym Benym (naszym bernardynem) - przez siatkę i na kolanach cioci Marki :wink: - na początku było przerażająco (psina się cała trzęsła z emocji), ale po tym, jak Beny zaczął się kłaść płasko na ziemi, żeby udowodnić, że nie jest wcale taki wielki - strach powoli odpuszczał i to spotkanie zakończyliśmy powąchaniem jego... łapy :lol: może przy następnym spotkaniu uda się zrobić zdjęcia Quote
Bodziulka Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 No zdjęcia koniecznie! Ja muszę to zobaczyć!! :lol: A czy psom można zrobić jakieś badania na alergię? Quote
Marka Posted November 8, 2005 Author Posted November 8, 2005 [quote name='Bodziulka']No zdjęcia koniecznie! Ja muszę to zobaczyć!! :lol: Bodziulka - specjalnie dla Ciebie - Myszka z Benym :D Myszka jest wścibskim szczeniakiem i zagląda wszędzie - także do cudzych bud potem zwykle pędzi na niego i obskakuje znienacka więc Beny w jej obecności zwykle ogląda się z niepokojem na wszystkie strony, próbując uniknąć wskoczenia na głowę ale czasem się to nie udaje :wink: :lol: - ten wybryk spotkał się jednak z cichym warknięciem - poważne psy nie lubią, jak im gnojki wchodzą na głowę :wink: Quote
Kara. Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 Bombowe zdjęcia :D Przed chwilą płakałam nad Kruszynką teraz się śmieję.Czekam aż przyjda z kaftanikiem.Bo ile emocji moga wzbudzać słuzbowe papiery? :) Quote
Bodziulka Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 :lol: :lol: tia, Beny super agresywny pies ;) Dobrze, że to oglądałam w domu - nikt tu nie posiada kaftanu :lol: Quote
Monia_ Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 Mysia jest cudna!!! A zdjecia rewelacyjne, prosimy o wiecej! Quote
Marka Posted November 9, 2005 Author Posted November 9, 2005 Więcej relacji z burzliwych spotkań Myszki z Benym można zobaczyć na filmikach - pliki do ściągnięcia tutaj: http://www.drukarnia-art.pl/foto1/straszny_potfur_atakuje1.wmv (1,3 MB) http://www.drukarnia-art.pl/foto1/straszny_potfur_atakuje2.wmv (1,9 MB) :D Quote
Kara. Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 Zawsze mówiłam że nawet miniaturowa kobietka załatwi największego faceta :D Wiem to nawet z autopsji. :wink: Quote
Bodziulka Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 :lol: :lol: :lol: szkoda, że głosu nie ma :lol: :rofl: Quote
Marka Posted November 10, 2005 Author Posted November 10, 2005 Myszka była ze mną wczoraj znowu u Pani Doktor, bo wciąż zmagamy się z jej problemami skórnymi - skóra małej była zaatakowana grzybami, z którymi już sobie poradziliśmy, ale wciąż nie chcą jej zostawić w spokoju pasożyty :evil: Dlatego mała wciąż jest nacierana różnymi specyfikami, którymi zwalczamy najeźdźców :wink: Sama Myszka jakby nie zdaje sobie z niczego sprawy i jest wesołym, żwawym i wiecznie głodnym szczeniakiem, który rośnie jak na drożdżach (choć bardziej wzdłuż niż wzwyż - przez co obecnie jest postury małego jamnika :wink: ) Tak wygląda jej myszowatość w całej okazałości: a tak - jak sobie śpi na nogach Pani (mała w ogóle uwielbia pchać się na kolana - tam czuje się najbezpieczniej i z tej pozycji chętnie odgraża się całemu światu, gdy ją coś zaniepokoi, udając niezwykle groźnego psa :wink: :lol: ) apetyt ma nieustannie - i za swoją ulubioną kość jest w stanie nawet stawać na dwóch łapkach :D a tu już ze swoją zdobyczą: Leczenie Myszki (czyli nacieranie co 3 dni lekarstwem) potrwa jeszcze ok. miesiąc. Sunia już dziś mogłaby trafić do nowego domu, pod warunkiem, że nie będzie tam innych zwierząt (bo mała chciałaby się bawić ze wszystkimi, a przez tak intensywny kontakt może zarażać - więc w grę mógłby wchodzić ew. jakiś nietowarzyski kot, który nie chciałby się z Myszką bawić :wink: ) Zainteresowanym przypominam swój telefon: 0-507920043 :) Quote
Bodziulka Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 Na miejscu Kolki i Benka bym wszczeła protest - Jakaś tam Mysz śpi w łóżku, a oni nie mogą!! :lol: Quote
gdgt Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 [quote name='Marka'] jak sie robi psu takie zdjecia? bo moj pies sie wierci i kreci, a jak ktos stoi z boku z aparatem, to sie wykreca... Quote
AśkaK Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 :lol: :lol: :lol: Filmiki kapitalne!!! Przekomiczne!!! :lol: Mysz atakuje Banka, heheha chyba spadnę z krzesła! Czy mi się wydaje czy też ciocia Mareczka napisała o sobie "Pani". :o :D no, no, coś mi się tu wydaje że te słowa będą prorocze :wink: :D Quote
Bodziulka Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 AśkaK napisał(a): Czy mi się wydaje czy też ciocia Mareczka napisała o sobie "Pani". :o :D no, no, coś mi się tu wydaje że te słowa będą prorocze :wink: :D Hehe o ile Beny już się do Małej przekonał, jestem ciekawa, jak Marka poradzi sobie z zazdrością Kolki gdyby to były prorocze słowa :lol: i co na to TZ? :wink: Quote
Marka Posted November 10, 2005 Author Posted November 10, 2005 [quote name='gdgt'][quote name='Marka'] jak sie robi psu takie zdjecia? bo moj pies sie wierci i kreci, a jak ktos stoi z boku z aparatem, to sie wykreca... aaa, to nie takie proste - trzeba mieć warczące traktory za oknem - tutaj Myszka obserwowała pracę traktora na polu :lol: [quote name='AśkaK'] Czy mi się wydaje czy też ciocia Mareczka napisała o sobie "Pani" :o :D a jak miałam napisać? "Mamusia"??? :wink: :lol: :lol: już i tak się tak czuję, jak to małe biega wszędzie za mną i liże po buzi, jak chce jeść! (czyli ciągle) :wink: :D :lol: [quote name='Bodziulka']Hehe o ile Beny już się do Małej przekonał, jestem ciekawa, jak Marka poradzi sobie z zazdrością Kolki ja to bym sobie z Kolką poradziła - ale Myszka - na pewno nie - cała by z tego nie wyszła - raczej poraniona na duszy i ciele... :( Dlatego - szukam domku dla Myszki !!! Quote
Bodziulka Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Miałam okazję poznać dziś to cudo :lol: Pcha się na kolana i do łaskania, miziania, tarmoszenia i wszystkiego, czego sobie można tylko wymarzyć :wink: A te uszka :lol: Mała szalejąca Myszka :D Quote
AśkaK Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 eh, Bodziulka, Ty to jednak farciara jesteś!!! :wink: :D Jak Mysi skórka, idzie na poprawę? Quote
Bodziulka Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Ja bym była farciara, gdyby nie moja wczorajsza skleroza i jeszcze bym osobiście znała Rudaska ;) Marka mówiła, ze ze skórą jest troche lepiej, ale mała nadal jest nacierana różnymi specyfikami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.