Marka Posted October 20, 2005 Author Posted October 20, 2005 Kandydatury domków dla maluszka już przyjmuję, chociaż z wyborem poczekamy do zakończenia leczenia. Bodziulka - moje psy znają Myszkę tylko z zapachu, który przenoszę na swoim ubraniu :lol: (nie mają do niej dostępu - Kola jest zbyt zazdrosna o swoją pańcię, a Beny całą Myszkę zmieściłby w swojej paszczy, gdyby chciał ją polizać - więc nie mogę narażać małej na takie stresy :lol: [quote name='sylwia_k']Marka! Jak ja Cie kocham za to wszystko co robisz dla tych psiaków :D :oops: Sylwia - bardzo bym chciała, żeby mój mąż też mnie właśnie ZA TO kochał! :wink: :lol: (ale on zdaje się woli inne moje zalety :wink: :lol: ) [quote name='sylwia_k']a mała jest istnym cudem!!! - prawda? :D Quote
Bea1 Posted October 20, 2005 Posted October 20, 2005 Ona jest prześliczna :D ...cięzko Ci będzie Mareczko oddać tego "pluszaczka"..trzymam kciuki za wspaniały domek dla malutkiej szczęściary :D Quote
Marka Posted October 20, 2005 Author Posted October 20, 2005 Bea1 napisał(a):Ona jest prześliczna :D ...cięzko Ci będzie Mareczko oddać tego "pluszaczka"..trzymam kciuki za wspaniały domek dla malutkiej szczęściary :D oj ciężko, na pewno - na szczęście moja suka nie pozwoli na zostawienie jej u nas - a nie mogę małej całe życie izolować w jednym pokoju! (na szczęście, bo tym sposobem to nasze stado powiększałoby się w tempie zatrważającym :wink: :lol: ) Ale zrobię wszystko, żeby znaleźć jej NAJLEPSZY dom - taki badzo kochający psiaki! :P Quote
gdgt Posted October 20, 2005 Posted October 20, 2005 Marka napisał(a): sylwia_k napisał(a):Marka! Jak ja Cie kocham za to wszystko co robisz dla tych psiaków :D :oops: Sylwia - bardzo bym chciała, żeby mój mąż też mnie właśnie ZA TO kochał! :wink: :lol: (ale on zdaje się woli inne moje zalety :wink: :lol: ) A moja doglebna analiza malzenstwa Marki wskazuje, ze jej TZ tylko tak udaje, ale bez pieskow i kolejnych niespodzianek to bylby nieszczesliwy... Quote
tanitka Posted October 20, 2005 Posted October 20, 2005 A ja wiem, że TZ Marki jest po prostu wspaniałym człowiekiem i tyle!! Chociaż jego cierpliwość tez się kiedys może skończyć, tak przy .... 5 psie przytarganym przez żonkę?? :wink: Pozdrawiam TZ!! Quote
Bodziulka Posted October 20, 2005 Posted October 20, 2005 gdgt napisał(a):A moja doglebna analiza malzenstwa Marki wskazuje, ze jej TZ tylko tak udaje, ale bez pieskow i kolejnych niespodzianek to bylby nieszczesliwy... Trudno się z tym nie zgodzić - ostatnio jak pojechałam po Marke, jej TZ akurat wrócił z psiakami ze spaceru i z taką pasją opowiadał, jak wołał Benusia :lol: A miłe niespodzianki każdy lubi :D Quote
Marka Posted October 21, 2005 Author Posted October 21, 2005 To na zakończenie wątku o moim TZ-cie - zamiast komentarza - ta fotka pt. "sjesta" : :wink: A poza tym donoszę, że Myszeńka zdrowieje - zastrzyki dzielnie znosi, apetyt jej dopisuje, a ostatnio nawet zaczynamy troszeczkę rozrabiać :D Mówię Wam, to jest cudo, a nie pies! :D Quote
Bea1 Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 Myszeńka chyba urosła :D zdjęcia super!!!do góry śliczna dziewczynko :wink: Quote
Marka Posted October 22, 2005 Author Posted October 22, 2005 a tak - odkryliśmy rasę Myszki - otóż to typowa przedstawicielka rasy "wiejski pies na słonie" :wink: :lol: Myszka bowiem doskonale aportuje i rozszarpuje słonie różnej wielkości :lol: a poza tym jest wesolutka, ma apetyt i strupki na skórze też powoli się goją (pokasłuje tylko czasem, ale to chyba z powodu robaków - dzisiaj dostała drugi proszek na odrobaczenie - mam nadzieję, że tym samym zakończymy żywot wszelkich intruzów w organiźmie Myszki!) Quote
Bodziulka Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 Myszeczko, pokaż się wszystkim! Co u niej słychać? Quote
eurydyka Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 widzialam w sobote polowanie na slonie na zywo:) Myszka jest bardzo rezolutnym malym psiakiem. Quote
Owieczka Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 Chcę tylko ostrzec ! Jak wiadomo była u mnie mała Daisy z tej samej sfory szczeniaków co maleńka Myszka... niestety Daisy mimo odrobaczania miała nawrót robali w bardzo duzym stopniu... odrobaczyłyśmy sie jeszcze raz :-? Piszę żeby ostrzec bo być może za jakieś 2 tyg. robale znowu zaatakują tak jak moją małą Daisy... Miejcie je Małą na oku :wink: Quote
eurydyka Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 to zalezy pewnie od srodka zastosowanego te nawroty Quote
tanitka Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 Myszka- cud dziewczynka, a jak tam wizyta u sąsiadki?? Myszka nie jedzie do Sochaczewa? :wink: Quote
Marka Posted October 25, 2005 Author Posted October 25, 2005 Nie - Myszka na razie nigdzie nie jedzie - z szukaniem domku musimy jeszcze chwilę zaczekać, bo mała była dziś u weta i musimy jeszcze zająć się jej skórą (zdaje się, że jakieś grzybki nas wciąż atakują :-? ). Na razie czeka nas smarowanie i kąpiele lecznicze. Ale na szczęście humor i apetyt dopisuje, więc mała rozsmakowuje się w rozrabianiu :wink: :lol: To Myszka-aporter rolek od ręczników papierowych: fajne są takie rolki - można je obgryzać i dzielić na małe kawałeczki ale hit ostatnich czasów to skórzana rękawiczka przywiązana na sznurku - cudownie się ją szarpie oraz ogryza sznurek (niedługo zdobycz już będzie nasza :wink: :lol: ) Quote
AśkaK Posted October 25, 2005 Posted October 25, 2005 Marka napisał(a): ale hit ostatnich czasów to skórzana rękawiczka przywiązana na sznurku - cudownie się ją szarpie oraz ogryza sznurek Mała kociczka! :lol: Jest sliczna, lalunia taka mala uloca!!! :lol: :loveu: Mareczko, brak mi słów uznania dla Ciebie, jesteś wspaniała! Pozdrowienia serdeczne dla TZta (również od mojeg TZ :D ) Quote
Bodziulka Posted October 25, 2005 Posted October 25, 2005 Rękawiczka :o bo mi to bardziej na taką sztuczną myszkę dla kotów wygląda :lol: Quote
Marka Posted October 27, 2005 Author Posted October 27, 2005 Na tamtym zdjęciu - to napawdę rękawiczka, taka z futerkiem na końcu (moja suka ją kiedyś znalazła :D ) tyle, że częściowo wywalona na lewą stronę (wiele już przeszła dzięki Myszce :wink: :lol: ) Myszka łobuzuje coraz bardziej, więc postanowiliśmy zacząć powoli wychowywać psiaka, żeby do nowego domu nie poszła taka całkiem rozbestwiona (ach, jak ja uwielbiam rozpieszczać maluchy! :roll: :lol: ). Na początek Myszka przyzwyczaja się do szelek - bo niedługo będziemy chodzić na smyczy: te szelki dostaliśmy chyba po jakimś kocie, ale jak widać na Myszkę pasują jak ulał :lol: : a tutaj - Myszka zdobywca świata pędem biegnie po pomoc po tym, jak usłyszała przerażające pianie koguta :wink: :lol: i jeszcze taki portrecik: Quote
tanitka Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 Dla mnie szeleczki po kocie BOMBA!!!! :D Quote
Bodziulka Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 fiszka napisał(a):a ta mała szuka domku??????? tak, ale myślę, że mało kto ma szansę przejść eliminację Marki na nowego właściciela Myszki :lol: :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.