Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

haha, no własnie, kto by pomyślał :wink:
Ja mam to szczęście, że owczarki, sztuk dwie, posiadam na własność (co prawda poniemieckie raczej niż niemieckie, ale co tam :wink: ), a buldożków chyba z pięć u mnie po osiedlu chodzi :angel: Więc mogę je od czasu do czasu po paskudnych ryjkach pomiziac :angel:

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

asher napisał(a):
haha, no własnie, kto by pomyślał :wink:
Ja mam to szczęście, że owczarki, sztuk dwie, posiadam na własność (co prawda poniemieckie raczej niż niemieckie, ale co tam :wink: ), a buldożków chyba z pięć u mnie po osiedlu chodzi :angel: Więc mogę je od czasu do czasu po paskudnych ryjkach pomiziac :angel:
Ja wychowałam się z owczarkami poniemieckimi, bo zawsze był jeden buldożek, al owczarki też. Mialam parę lat jak karmiłam malę owczarząlka butlą, bo było ich 12 i trzeba było dokarmiać. Szkoda , że co do ludzi mamy różne gusta

Posted

Draczyn napisał(a):
Widzę Dbsst, ze będziesz tu częstym gościem. Postaram się dostarczać coraz więcej tych pięknych istotek


no ja mysle bo inaczej to to to :cooldevi: hehehhee

Posted

A jednak jeszcze dziś, specjalnie la Ciebie[quote name='Joss']Bezka z braciszkiem...jak sądze z Tofikiem:)

Plameczki na ogonkach :)


a tutaj jeszcze obydwie Laleczki...uszka Bezki uciete bo ma takie duze;)

tak Bezik spał podczas swojej pierwszej podrózy samochodowej:) Buteleczka w roli schładzacza:)

a tu juz śpią razem na nózkach pańcia:)

Bezka ja była mała to zasypaial u mie na ramieniu...jak papuga:) Mam jedną fote ale sie wstydze mo na niej moja facjata widneje takze:)
Na razie więc to tyle.
...back to work!!!:)

Posted

Draczyn, normalnie będziesz mnie miała na sumieniu, jak się rozpłynę z zachwytu i nie zdołam pozbierac do kupy :wink:

A jak sie układały relacje buldożków z ONami? Teraz to zupełnie niemożliwe, ale tak sobie marzę, że może kiedyś... Tylko jednak mam obawy, bo przeciez różnica rozmiaru ciała i temperamentu między owczarkiem, a buldożkiem jest znaczna...

Posted

asher, jeśli zadajesz takie pytania, to chyba juz po Tobie :lol:
Gdybym miała wybrać jednego, to naprawdę miałabym spory problem - one wszystkie są takie cudne, że dech zapiera :angel: :angel: :angel:

Posted

asher napisał(a):
Draczyn, normalnie będziesz mnie miała na sumieniu, jak się rozpłynę z zachwytu i nie zdołam pozbierac do kupy :wink:

A jak sie układały relacje buldożków z ONami? Teraz to zupełnie niemożliwe, ale tak sobie marzę, że może kiedyś... Tylko jednak mam obawy, bo przeciez różnica rozmiaru ciała i temperamentu między owczarkiem, a buldożkiem jest znaczna...
Pies z psem to raczej wykluczone, chociaż zdarzają się wyjątki, ale dwi suki, gdy jedno będzie od szczeniaka, spokojnie się zgodzą, przynajmniej u mnie tak było

Posted

[quote name='dbsst']mnie sie marzy taki zoltek albo zoltka ladna bym miala parke dwa zoltki maly i mniejszy ;)


(moja sunka jest baardzo mala)To co Ci stoi na przeszkodzie. Uzbieraj trochę kasy i będziesz mieć żółtka, to fachowo nazywa się kolor płowy

Posted

[quote name='Draczyn'][quote name='dbsst']mnie sie marzy taki zoltek albo zoltka ladna bym miala parke dwa zoltki maly i mniejszy ;)


(moja sunka jest baardzo mala)To co Ci stoi na przeszkodzie. Uzbieraj trochę kasy i będziesz mieć żółtka, to fachowo nazywa się kolor płowy


nie chodzi o kase a o TZ On sie nie godzi na drugiego urwisa ;) :(

Posted

[quote name='dbsst'][quote name='Draczyn'][quote name='dbsst']mnie sie marzy taki zoltek albo zoltka ladna bym miala parke dwa zoltki maly i mniejszy ;)


(moja sunka jest baardzo mala)To co Ci stoi na przeszkodzie. Uzbieraj trochę kasy i będziesz mieć żółtka, to fachowo nazywa się kolor płowy


nie chodzi o kase a o TZ On sie nie godzi na drugiego urwisa ;) :(Szczeniaka, to każdy normalny pies, czy suka zaaceptują

Posted

nie nie nie TZ to Towarzysz Życia on sie nie godzi i sie nie dziwie przy takim zywiole jak nasz pies drugi powodowalby przestawienie mieszkania dogory nogami ;)

moja Szpila toby chyba ze szczescia dostala zawalu ze ma braciszka czy siostrzyczke ;)

Posted

[quote name='dbsst']nie nie nie TZ to Towarzysz Życia on sie nie godzi i sie nie dziwie przy takim zywiole jak nasz pies drugi powodowalby przestawienie mieszkania dogory nogami ;)

moja Szpila toby chyba ze szczescia dostala zawalu ze ma braciszka czy siostrzyczke ;)

hehehe - zupełnie nowa rasa: TZ :D

Posted

[quote name='Siostra'][quote name='dbsst']nie nie nie TZ to Towarzysz Życia on sie nie godzi i sie nie dziwie przy takim zywiole jak nasz pies drugi powodowalby przestawienie mieszkania dogory nogami ;)

moja Szpila toby chyba ze szczescia dostala zawalu ze ma braciszka czy siostrzyczke ;)

hehehe - zupełnie nowa rasa: TZ :D

heheh cos w tym jest ;)

Posted

misiaczek napisał(a):
Draczyn dzięki,że wstawiłaś fotki :D .Właśnie wchodzę na galerię,żeby to zrobić....a tu niespodzianka.Fotki już są :lol: :lol: :lol: .
Odkąd nauczyłam się wklejać fotki, to narazie mnie to bawi i wklejam wszystko co mi się spodoba

Posted

Draczyn napisał(a):
asher napisał(a):
Draczyn, normalnie będziesz mnie miała na sumieniu, jak się rozpłynę z zachwytu i nie zdołam pozbierac do kupy :wink:

A jak sie układały relacje buldożków z ONami? Teraz to zupełnie niemożliwe, ale tak sobie marzę, że może kiedyś... Tylko jednak mam obawy, bo przeciez różnica rozmiaru ciała i temperamentu między owczarkiem, a buldożkiem jest znaczna...
Pies z psem to raczej wykluczone, chociaż zdarzają się wyjątki, ale dwi suki, gdy jedno będzie od szczeniaka, spokojnie się zgodzą, przynajmniej u mnie tak było
Dlaczego dwa samce wykluczone? To panowie buldożki są tak mocno dominacyjni? Bo samca ON przecież da się wychować tak, by tolerował innego samca w domu, ba! nawet się z nim może serdecznie zaprzyjaźnic :wink:

Ale mnie o co innego chodziło. Z tego co piszecie buldożki to delikatne psiaki... A ON to jednak duża i silna rasa. Bałabym się więc pozwalać im na wspólne zabawy, żeby duży małemu przez przypadek krzywdy nie zrobił... Bałabym się je zostawiac razem same w domu - z tego samego powodu... No, chyba, że buldożki nie takie znów delikatne? :wink:

Posted

asher napisał(a):
Draczyn napisał(a):
asher napisał(a):
Draczyn, normalnie będziesz mnie miała na sumieniu, jak się rozpłynę z zachwytu i nie zdołam pozbierac do kupy :wink:

A jak sie układały relacje buldożków z ONami? Teraz to zupełnie niemożliwe, ale tak sobie marzę, że może kiedyś... Tylko jednak mam obawy, bo przeciez różnica rozmiaru ciała i temperamentu między owczarkiem, a buldożkiem jest znaczna...
Pies z psem to raczej wykluczone, chociaż zdarzają się wyjątki, ale dwi suki, gdy jedno będzie od szczeniaka, spokojnie się zgodzą, przynajmniej u mnie tak było
Dlaczego dwa samce wykluczone? To panowie buldożki są tak mocno dominacyjni? Bo samca ON przecież da się wychować tak, by tolerował innego samca w domu, ba! nawet się z nim może serdecznie zaprzyjaźnic :wink:

Ale mnie o co innego chodziło. Z tego co piszecie buldożki to delikatne psiaki... A ON to jednak duża i silna rasa. Bałabym się więc pozwalać im na wspólne zabawy, żeby duży małemu przez przypadek krzywdy nie zrobił... Bałabym się je zostawiac razem same w domu - z tego samego powodu... No, chyba, że buldożki nie takie znów delikatne? :wink:
Asher, buldożki, to nie jorki, ani chuchała(nigdy nie pamiętam jak to si pisze), to są małe molosy, bardzo muskularne, a psy to waleczne dominanty. Czytałam gdieś, że buldożkowi w walce drugi pies odgryzł nogę, a on bez nogi dalej walczył

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...