dachenoceras Posted January 29, 2006 Posted January 29, 2006 Gracjana napisał(a):wlasnie tez jestem ciekawa ile ptaszkow zginelo.. bo jakos to nikogo nie interesuje biedne golabki... Raz jeden sie tylko do tego ŻARTU odniosę. Quote
Gracjana Posted January 29, 2006 Posted January 29, 2006 dachenoceras napisał(a):Raz jeden sie tylko do tego ŻARTU odniosę. o co ci chodzi ?? Quote
warg2003warg Posted January 29, 2006 Posted January 29, 2006 no dobra ratuje się przede wszystkim ludzi ,ale nie można nie myśleć o zwierzętach wogóle.Nie traktujmy ich tak bardzo przedmiotowo.Człowiek jest za nie odpowiedzialny.Wyobraźcie sobie ( przepraszam bardzo za to) , że to była wystawa psów i co nie ratujemy ich , niech ranne zamarzną , bo właściciel jest w szpitalu ranny albo się zgubił , jest zasypany a w panice pies uciekł.:-o Quote
Jakaranda Posted January 29, 2006 Posted January 29, 2006 Przeczytane na innym forum: wstrząsający jest widok setek ptaków siedzących na ścianach zrujnowanej hali. To napisała dziewczyna, która tamtędy przejeżdżała. Quote
Gracjana Posted January 29, 2006 Posted January 29, 2006 ale przeciez mnie wlasnie o to chodzi ze tylko jest mowa o ludziach a to byla wystawa golebi i mysle ze bylo ich tam troche... ale ani slowa o tym ile zaplacilo zyciem... Quote
jo-jo Posted February 2, 2006 Posted February 2, 2006 Info dla wszystkich któży się jeszcze się nie zgłosili...Zgłaszacc można teoretycznie(teoretycznie!!) do konńca tygodnia..nadal chcą dobijąc do 3500 psów... Katalog Przedwystawowy ma być na przełomie lutego i marca ;-)) Info święzutkie 15 minut rozmiawał mze Związkiem w Katowicach ... Quote
DeDe Posted February 2, 2006 Posted February 2, 2006 Co do Katowic - zgłoszenia wciąż są przyjmowane, na stronie internetowej katowickiego oddziału będzie informacja, kiedy zostanie zakończone przyjmowanie zgłoszeń. Co do gołębi - mój kolega, gołębiarz, twierdzi, że brak zainteresowania zwierzętami, które zostały na terenie katastrofy jest brakiem szacunku dla wszystkich tych, którzy tam byli - zarówno tych, którzy przeżyli, jak i tych, którzy zginęli. Dla nich te ptaki były całym życiem, wielkią pasją, której podporządkowali wszystko, nieraz ich jedynym materialnym majątkiem - co doskonale wie ten, kto kiedykolwiek miał do czynienia z hodowlą gołębi rasowych. Mogę Was zapewnić, że gołębie są odławiane i odstawiane do właścicieli lub ich rodzin, choć wciąż trwają poszukiwania wielu z nich. Quote
Gosik71 Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 Oprócz gołębi były tam też inne zwierzęta, np. króliki w klatkach. Podczas akcji ratunkowej było je widać, też koło nich przechodzili...:shake: Ja wiem że najpeirw życie ludzkie, ale przechodzili koło tych klatek tyle razy, ciekawe ile tych biedaków zamarzło:bigcry: Quote
SuperGosia Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Moze to i przykre, ale ja osobiscie nie moge zapomniec o tej babci, ktora znaleziono w samym biustonoszu, gdyz sciagnela z siebie bluzke, by okryc wnuczka (11 l.). Obydwoje najprawdopodobniej zamarzli, znaleziono ich pod zwalami po 9-ciu godzinach :-( Quote
Gosik71 Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Straszne to wszystko było. Słyszeliście, że jeszcze dziś znaleźli 17 żywych gołębi pod zwałami?:crazyeye: Quote
Asiaczek Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Ja słyszałam, że było tam ponad 1000 gołębi (rasowych!). Wyłapano ok. 600-700 (nie znam dokładnej liczby). Reszta albo siedzi na zrujnowanej hali albo już nie żyje... Ja też tak pomyślałam, że te gołębie to dla wielu wystawców "dorobek" całego życia. Sami dobrze wiemy, ile kosztuje pies rasowy z dobrej hodowli i - obojętnie od ceny, jaką zapłaciliśmy za naszego towarzysza - jak bardzo przeżywamy jego choroby.Odnieśmy to na poletko gołębi i sprawa będzie jasna. Wiem, że sporo ludzi (nie tylko hodowców!) zaangażowanych jest w odławianie gołębi. Te rasowe ptaki mają przecież obrączki na łapkach (vide: tatuaże i czipy w odniesieniu do psów) i jeżeli tylko przeżyją - wrócą do swoich właścicieli. To sprawa honoru dla hodowców gołębi. Pzdr. Quote
jo-jo Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 Zvi KUPFERBERG (ISR) Słuchajcie zaczęłam się zastanawiać jak tak naprawde ocenbia ten sędzia...Słyszałam że w dogach potrafi w młodziezy dużo bdb dać i troche się jego obawiam:roll: wiem że juz było na jego temat ale wciąże nie mam posumowania... Quote
Guest Reyes Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 [quote name='jo-jo']Zvi KUPFERBERG (ISR) Słuchajcie zaczęłam się zastanawiać jak tak naprawde ocenbia ten sędzia...Słyszałam że w dogach potrafi w młodziezy dużo bdb dać i troche się jego obawiam:roll: wiem że juz było na jego temat ale wciąże nie mam posumowania... Nawet niestrasz... Quote
Godelaine Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 [quote name='jo-jo']Zvi KUPFERBERG (ISR) Słuchajcie zaczęłam się zastanawiać jak tak naprawde ocenbia ten sędzia...Słyszałam że w dogach potrafi w młodziezy dużo bdb dać i troche się jego obawiam:roll: A czy to źle? Że sędzia korzysta z całej palety ocen? Wiem, że młodzież rządzi się swoimi prawami i często jeszcze pies w trakcie rozowju się zmienia, no ale już w tym wieku w wielu (jeśli nie praktycznie we wszystkich) przypadkach można stwierdzić, że pies doskonały nie jest. Jak dla mnie ten fakt akurat przemawia na plus tego sędziego. P.S. Dla wyjaśnienia - ten pan również będzie sędziował moją sukę w młodzieży. Quote
jo-jo Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 mam na myśli że sędzie podobnojest nieobliczalny... Quote
BabyCakes Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 Zvi KUPFERBERG (ISR) Słuchajcie zaczęłam się zastanawiać jak tak naprawde ocenbia ten sędzia...Słyszałam że w dogach potrafi w młodziezy dużo bdb dać i troche się jego obawiam Ja go widzialam tylko "w akcji" przy goldenach i bdb pojawialo sie baaardzo rzadko. Cierpliwie czekal na suke, ktora zwiala z ringu. Ogolnie mily i wyrozumialy (az za bardzo). Quote
Godelaine Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 jo-jo napisał(a):mam na myśli że sędzie podobnojest nieobliczalny... A to zupełnie inna bajka :) Ale z tego tematu wynika, że jednak sędzia chyba jest całkiem całkiem, więc jestem optymistką :D Quote
Guest Reyes Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 BabyCakes napisał(a): Ogolnie mily i wyrozumialy (az za bardzo). Uffffffff... Quote
jo-jo Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 ja już sama nie wiem co mam o nim myśleć i co podwyższac u Jojka mam na myśli co najlkepiej pokazywać (wiem że całość) ale zdawało mi się że lubi dobrze zęby obejrzeć i psy w dobrym ruchu ile w tym prawdy ? :roll: Quote
JASMIN Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 A czy ktoś zna p. Gabor KORÓZS (H)? Czy byliście ( a raczej Wasze psy ) przez niego oceniani lub byliście obecni przy ocenie tego sędziego? Jakie macie zdanie na jego temat? Czego można się po nim spodziewać? Z góry dziękuję za odpowiedzi... Quote
ursus Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 Też jestem w nerwach bo nie znam go ......... zgłosiłam 1 sunę w szczeniakach asekuracyjnie i zobaczymy co wymyśli............:roll: Quote
JASMIN Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 No ja zgłosiłam miniaturę do młodzierzy... A z tego co słyszałam to Węgrzy strasznie klatki mierzą i w dodatku inaczej tzn. nie dociskają tylko na luzie i jeszcze potrafią palce podkładać...:roll: No nic zobaczymy o obwód klatki to się raczej nie martwię bo sunia ma 30 cm. więc na luzie nie będzie miała więcej niż jakieś 32 cm. no góra 33 cm. Ale nie znam sędziego i nigdzie nie mogę się dopytać nic na jego temat. No nic pożyjemy zobaczymy ;) Quote
Polna Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 Nas bedzie ocenial Göran BODEGÄRD (S) Co o nim sądzicie? Quote
ursus Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 Byle nie tak mierzył jak ten Rumun w Świerklańcu u którego królicze miały nagle po 40cm...............:crazyeye: 2x Zw.Pl dostał dobrą za niby przerost, a ja tą samą miarką przy nim mierzę i wychodzi 35cm jak wół............:shake: Quote
JASMIN Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 ursus napisał(a):Byle nie tak mierzył jak ten Rumun w Świerklańcu u którego królicze miały nagle po 40cm...............:crazyeye: 2x Zw.Pl dostał dobrą za niby przerost, a ja tą samą miarką przy nim mierzę i wychodzi 35cm jak wół............:shake: Dokładnie sama się boję... Niektórzy po prostu, że tak powiem dziwnie mierzą...:roll: Ty w szczeniakach to nie masz się za bardzo czym martwić ;) Ja w szczeniakach będę drugą suczkę wystawiać ale to dopiero na klubowej we Wrocławiu ( będzie miała 6 msc ). Szkoda tylko, że na wszystkich wystawach nie organizują klasy Baby... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.