Godelaine Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 =VioaoiV= napisał(a):wyszłam z ringu nie wiedząc nawet jaką dostaliśmy ocenę (wiedziałam tylko że 2 lokata na 3) To w Poznaniu polski sędzia oceniający tervuereny tak przeprowadził porównanie o najlepszą sukę i o zwycięzcę rasy, że nikt - ani osoby stojące z boku ringu, ani wystawiający - nie miał pojęcia kto wygrał. Dopiero po sprawdzeniu wszystkich teczek wyszło na jaw, kto zgarnął BOBa :evilbat: Quote
Guest Reyes Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Zdaża sie ;) Gdy byłam w krakowie(nienawidzie klasy pośredniej, w porównaniu zawsze musze biec pierwsza, dobrze że ten sezon Hera jest w Otwartej) to dopiero... Po prostu chciałam zejść z tego ringu bo już zupełnie nierozumiałam o co biega a sądzia polka. W klasie spoko, bo po polsku do mnie mówiła, a w porównaniu to ... hehehe... coś rękami macha, ja mam pierwsza to biegne, po 5 krokach się kapłam że to chodziło o to by psy ustawić, potem kaze biec, robie kułko, babka ręka w dół to staje, Zwycięzczyni otwartej na mnie mało nie wpada, sędzia znowu macha to biegne... :( jak wy to poznajecie czego oni chcą... bo ja się zawsze na ringach czuje co najmniej tępa... Quote
Agasia Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Oj zdarza sie zdarza :) A co do klasy posredniej ja tam ja bardzo lubie... a moj pies w otwartej nigdy nie byl... :) Od razu do championow wskoczyl ;) Quote
Gra Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Reyes napisał(a):Zdaża sie ;) Gdy byłam w krakowie(nienawidzie klasy pośredniej, w porównaniu zawsze musze biec pierwsza, dobrze że ten sezon Hera jest w Otwartej) to dopiero... Po prostu chciałam zejść z tego ringu bo już zupełnie nierozumiałam o co biega a sądzia polka. W klasie spoko, bo po polsku do mnie mówiła, a w porównaniu to ... hehehe... coś rękami macha, ja mam pierwsza to biegne, po 5 krokach się kapłam że to chodziło o to by psy ustawić, potem kaze biec, robie kułko, babka ręka w dół to staje, Zwycięzczyni otwartej na mnie mało nie wpada, sędzia znowu macha to biegne... :( jak wy to poznajecie czego oni chcą... bo ja się zawsze na ringach czuje co najmniej tępa... Ciesz się, że biegałaś pierwsza! Nam w Poznaniu przed nami trafiła się Niemka, która ni w ząb nie rozumiała, co do niej machają i szła noga za nogą po ringu... Podejrzewam, że panienki, które pomagały sędzinie też nie umiały się dogadać, więc machały obficie rękoma... co zresztą nic nie dało. I jak za taką paniusią pokazać psa w ruchu??? Quote
Asiaczek Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Agasia napisał(a):Oj zdarza sie zdarza :) A co do klasy posredniej ja tam ja bardzo lubie... a moj pies w otwartej nigdy nie byl... :) Od razu do championow wskoczyl ;) Szczęściara! Pzdr. Quote
Agasia Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 jak za taką paniusią pokazać psa w ruchu??? Wyprzedzic :) Asiaczek - ha :D Quote
wix Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Godelaine napisał(a):To w Poznaniu polski sędzia oceniający tervuereny tak przeprowadził porównanie o najlepszą sukę i o zwycięzcę rasy, że nikt - ani osoby stojące z boku ringu, ani wystawiający - nie miał pojęcia kto wygrał. Dopiero po sprawdzeniu wszystkich teczek wyszło na jaw, kto zgarnął BOBa :evilbat: No to podobnie :-o a jeszcze zeby tego było mało schodzę z ringu a tłumaczka (chyba tłumaczka.. ja już się później pogubiłam, co to za stworzenie jest) do mnie: "niech pani nie zapomni, jeszcze porównanie za chwilę!".. a ja wielkie oczy na nią i "słucham?" "no przecież do porównania zaraz!".. i musiałam jej tłumaczyc, ze przeciez mam 2 lokate, a z 2 lokata to do porownania niezabardzo raczej.. :evilbat: Quote
Godelaine Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Agasia napisał(a):Wyprzedzic :) No właśnie... Czy takie wyprzedzanie wchodzi w grę? W sytuacji, gdy ktoś przed nami wlecze się jak mucha w smole lub też ktoś za nami dosłownie depta nam po piętach? Teoretycznie powinno biec się zawsze według numerów, ale jak to wygląda w praktyce? Quote
Asiaczek Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Niektórzy sędziowie nie lubią takiego wyprzedzania. Pzdr. Quote
Agasia Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Ja zawsze wyprzedzam, gdy nie moge prawidlowo zaprezentowac psa... bo wazniejszy jest pies czy kolejnosc? :| Szczegolnie na grupach/bisach gdzie np beagle ma biec na szpicem wilczym, a seter za beaglem... :| Quote
ursus Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 dla mnie niemiecki to przynajmniej ludzki język, kumam o co biega , nawet z Dunkami kiedyś się w tym jezyku dogadałam.......... Najlepsze było jednak kiedy sędzia z Rumunii dał mi kartę oceny ..... BEZ OCENY i na moje pytanie (przez tłumacza jasne) ,że weterance się nie należy usłyszałam................:evilbat: Quote
Gra Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Asiaczek napisał(a):Niektórzy sędziowie nie lubią takiego wyprzedzania. Pzdr. Niektórzy??? Chyba większość?! A po za tym w Poznaniu, na tych wąskich chodnikach raczej ciężko by było... po zewnętrznej nie było miejsca, a od środka nie wypada. Quote
Asiaczek Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 ursus napisał(a):dla mnie niemiecki to przynajmniej ludzki język, kumam o co biega , nawet z Dunkami kiedyś się w tym jezyku dogadałam.......... Najlepsze było jednak kiedy sędzia z Rumunii dał mi kartę oceny ..... BEZ OCENY i na moje pytanie (przez tłumacza jasne) ,że weterance się nie należy usłyszałam................:evilbat: Ło matko, dzisiaj chyba chcecie mnie dobić tymi "ciekawostkami"... pzdr. Quote
kate_m. Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Ale dzisiaj obrodziło w "opowieści z ringu wzięte". Jedna historyjka lepsza od drugiej ;) Quote
Asiaczek Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Jest już topik "Przeczytane w kartach ocen" (czy jakoś tak podobnie), to może założyć i taki temat: "Ciekawostki z ringów" i tam pchać te wszystkie dziwolągi ringowe. Może ktoś z wierchuszki sobie poczyta takie wspaniałości i zastanowi się nad doborem tłumaczy, sekretarzy i innych pomocników wystawowych... pzdr. Quote
Savannah Posted December 27, 2005 Author Posted December 27, 2005 Asiaczek napisał(a):Jest już topik "Przeczytane w kartach ocen" (czy jakoś tak podobnie), to może założyć i taki temat: "Ciekawostki z ringów" i tam pchać te wszystkie dziwolągi ringowe. Może ktoś z wierchuszki sobie poczyta takie wspaniałości i zastanowi się nad doborem tłumaczy, sekretarzy i innych pomocników wystawowych... pzdr. popieram! To by był bardzo pouczający topik :) Quote
Asiaczek Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 I jaki śmieszny... aż do bólu! Pzdr. Quote
Savannah Posted December 27, 2005 Author Posted December 27, 2005 Asiaczek napisał(a):I jaki śmieszny... aż do bólu! Pzdr. i by trzeba było uwazac zeby z krzesła nie spasc:evilbat: Quote
Guest Reyes Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Mnie też się pomysł podoba! :laola: Quote
Asiaczek Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 No to Reyes - do dzieła. Zakładaj ten nowy topik, nazwij go odpowiednio i proponuję od razu podać jakiś ciekawy przykład głupoty/niewiedzy sędziego i jego pomocników. Pzdr. Quote
Guest Reyes Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Asiaczek kochanie ty moje, ja byłam może 4 razy w życiu na ringu ;). Wszystkie głupie sytuacje jakie mnie na wystawie spotkały były, musze z przykrością stwierdzić, z mojego powodu ;P. W topiku "Nasze najwiękrze wpadki na wystawie" może bym miała więcej do powiedzenia ale tu niestety niewiele. Proponuje byś sama jako pomysłodawca załorzyła taki topik ;). Pozdr. Quote
Asiaczek Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Ale, widzisz, i ja mam problem z tym na razie wirtualnym topikiem. Ja po prostu nie mam tego typu wspomnień. Jak do tej pory trafiałam na sędziów "normalnych" znających swoją pracę; może nie tak do końca, ale mieszczących się w normie.:) Trzeba poszukać kogoś innego jako założyciela ... Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.