Jump to content
Dogomania

Nauka wystawiania - topic dla początkujących, ale nie tylko


Recommended Posts

Posted

Spokojnie :evilbat:
Nie od razu Kraków zbudowano :lol:
Z każdym dniem ćwiczeń i z każdą zaliczoną wystawą będzie coraz lepiej.
Trening czyni mistrza :D

  • Replies 259
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeżeli chodzi o mojego to - zdecydowanie nie - ponieważ mamy jeszcze problemy z aklimatyzacją w trakcie jazdy samochodem - na głodnego objedzie, ale po jedzonku to już trzeba ........ sprzątać. Zresztą to pytanie raczej do tego się sprowadza, bo wystawa to przecież wyjazd - najczęściej dłuższy.

Posted

Z wyjazdem to prawda.
Ale miałam na mysli też inny aspekt: kiedys na wystawie na swieżym powietrzu koleś tak szarpał psa na ringówce próbując go ustawić, że ten biedny sie porzygał... Ale samą pianą. I tak mi się to przypomniało. Bo wychodzi na to, ze tamten pies nic nie jadł...

Posted

Szamanka napisał(a):
Z wyjazdem to prawda.
Ale miałam na mysli też inny aspekt: kiedys na wystawie na swieżym powietrzu koleś tak szarpał psa na ringówce próbując go ustawić, że ten biedny sie porzygał... Ale samą pianą. I tak mi się to przypomniało. Bo wychodzi na to, ze tamten pies nic nie jadł...


... albo już wcześniej też został szarpnięty - dochodzi tu jeszcze kilka innych czynników: samopoczucie, pogoda itd - bo czym innym jest wystawa w lipcowym słońcu i droga na nią a czym innym w styczniu.

Posted

Szamanka napisał(a):
biedny sie porzygał... Ale samą pianą.

nie pozygal, a zadlawil, biala piana czy zolc? jak biala to nie z zoladka (wiec nie wiadomo czy jadl czy nie) tylko ze sliny ktorej bialka sie utlenily w reakcji z tlenem - stad konsystencja.

Posted

Szamanka napisał(a):
Tak czy siak, to chyba lekka przesada by do takiego stanu doprowadzić psa głupią ringówką..

Trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić :roll:
Niestety niektórzy usiłują brutalnym przymusem zatuszować brak przygotownia psa do prezentacji w ringu :(

Posted

Moje psy dostają jeść raz dziennie, zawsze wieczorem lub późnym popołudniem, zatem przed wystawą nigdy nie jedzą.
Jednak wiem, że niektóre psiaki są zbyt mocno zainteresowane smakołykami, jeśli nic nie jadły przed wejściem na ring :evilbat:
To są pewnie te, które zazwyczaj dostają rano "śniadanko", a z powodu podróży na wystawę nie dostały go zwykłej porze :roll:

Posted

SH, ale można jeszcze lepiej: jeździć na wiele wystaw w ciągu roku (najlepiej co tydzień) i karmić psy TYLKO na ringu. Jest to o tyle dobre, że psy mają doskonały, żwawy i wydajny ruch ;-)

Posted

HUSKYTEAM napisał(a):
SH, ale można jeszcze lepiej: jeździć na wiele wystaw w ciągu roku (najlepiej co tydzień) i karmić psy TYLKO na ringu. Jest to o tyle dobre, że psy mają doskonały, żwawy i wydajny ruch ;-)


:o
Rrrrraju! Jacku!
Weź pod uwagę, że nie wszycy Cię znają i nie wszyscy zrozumieją Twój hard-core'owy dowcip :wink:

P.S. Dla niewtajemniczonych- Jacek żartował (chyba.... znaczy się- mam nadzieję) :lol:

Posted

No a kto mi tak doradzał? Przecież sama mówiłaś, że taki sposób zywienia jest dobry, po husky to mądra rasa i po kilku wystawach załapie, że warto się starać, bo przecież wyjście z klasy oznacza dłuższe przebywanie na ringu (porównania, BOG, BIS...) a więc więcej jedzenia ;)

Posted

HUSKYTEAM napisał(a):
No a kto mi tak doradzał? Przecież sama mówiłaś, że taki sposób zywienia jest dobry, po husky to mądra rasa i po kilku wystawach załapie, że warto się starać, bo przecież wyjście z klasy oznacza dłuższe przebywanie na ringu (porównania, BOG, BIS...) a więc więcej jedzenia ;)


No, ja się zastrzelę!
Czy Ty musisz wszystkie moje tajemnice wystawowe na forum publiczne wywlekać?

Posted

No taaak :roll:
Teraz rozumiem tę nieustajacą, dobrą passę niektórych wystawców :evil:
A ja naiwna sądziłam, że po prostu macie piękne psy :shake:
:evillaug: :lol: :roflt:

Od teraz moje suńki mają szlaban na michę aż do najbliższej wystawy :wink:
Tylko czy dożyją :hmmmm:
Bo startujemy dopiero w katowickim Spodku :evilbat:

Posted

Ja tez nie jem przed wystawą, raz, że tak rano nie umiem, a potem jak sie najem nie mam kondycji do biegania z psami, więc jem jak juz wszytkie psy wystawię, czasem to juz naprawdę późna godzina :roll:

Posted

sh_maniak napisał(a):
A tu się człowiek dziwi czemu w praktycznie tydzień w tydzień na jakiś ringach latacie, a odpowiedz jest taka banalna :roflt:


Bo inaczej, psy by się z głodu wykończyły :evilbat:

Posted

dachenoceras napisał(a):
Aż sie boję zadać pytanie w stylu - czy ja jako ja powinienem zjeść cośik przed wystawą - a jak Wy pokonujecie głód wystawowy?


A to zależy, o której żeśmy się z wyra zwlekli, żeby na wystawie się stawić.
Jeśli w środku nocy, to głodu brak, więc jedziemy na głodniaka.
Potem, albo coś skubnę na wystawie, albo i nie, bo zapomnę :wink:
Ja mam akurat psy wystawiane w środku i pod koniec stawki, więc zwykle w porze obiadowej.
Ale z posiłkiem czekam na zakończenie oceny indywidualnej.
No, ale na finałach to już mam bandzioch pełny :wink:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...