Jump to content
Dogomania

Nauka wystawiania - topic dla początkujących, ale nie tylko


Recommended Posts

Posted

dachenoceras napisał(a):
....a ja się tak męczyłem. Moje jednowystawowe doświadczenie każe mi zająć takowe stanoisko, że jeżeli pies może się ustawić sam (bez pomocy naszych rąk i nóg) to wyśmienicie - i jest to niewątpliwie zaleta - a jak go się koryguje własnymi łapami, to tej zalety brak. Ustawiłem psa na wystawie tylko przy pomocy ringówki - nie osiagnęłiśmy jakiegoś idealnego efektu, ale raczej było dobrze z plusem a nie z minusem (rąk nie wkładałem do tego bo myślałem - byłem przekonany, że nie wolno) a dalsze manewrowanie ringówką groziło tylko pogorszeniem postawy i ewentualnym niepotrzebnym dodatkowym chaosem. Jakoś poszło.


Mysle ze jak troszke poogladasz handlerow na wystawach to przekonasz sie jakie rzeczy mozna zdzialac. Oczywiscie jesli pies sam stoi - czego oczywiscie zostal nauczony wczesniej - to extra, mniej pracy na ringu :) ale kazdy pies ma jakies wady (nie ma idealow) i dla mnie prawdziwy handler potrafi wydobyc zalety a ukryc wady co oznacza wlasnie pewne ingerencje w ta jego "naturalna" postawe.



dachenoceras napisał(a):
Ale kilka chwil potem - patrze - jednak można rękami a nawet można podnieś psa i postawić go jak kołek - Mimo wszystko jednak należy przyjąć zasadę, że pies na wystawie to nie tylko sierść która ma stać, najlepiej co do centymetra - bo wydaje mi się, że jest coś co nadaje tej sierści jakiegoś wyrazu - a to jest zawarte w charakterze psa i jego możliwośći i zdolności do współpracy z właścicielem czy wystawiającym. I wydaje mi się, że każda pozycja której oczekujemy od naszego zwierza jest naturalną. Tak więc dalej będę starał się nie używać rąk - chociaż kto wie jak zmieni się moje podejście do wystaw z wycieczkowego na sportowo-zawodowe, to i pewnie każdy środek będzie dobry aby przeć do przodu........


Oczywiscie ze pies jest tu najwazniejszy ale nalezy pamietac ze wystawa to pokaz psich pieknosci. Popatrz na inne rasy przy których ustawianiu niezle trzeba sie namęczyc choćby setery irlandzkie, miala okazje kilka razy takowego pokazac i wierz mi ze zanim zapamietalam wszytskie wskazowki hodowcy to troche czasu trwalo, bo to ogon trzeba trzymac, bo to setreka trzeba rozciagnac na maxa, bo to trzeba łałok przytrzymac palcami. Czy wiele wiele innych ras, którym trzeba np ogonek trzymac...
Wiec skoro inne rasy moga byc poprawiane "recznie" dlaczego i nie siberiany ktorym rowniez mozna pomoc w przybraniu tej najlepszej dla nich pozycji.

dachenoceras napisał(a):
A taką jeszcze mam refleksję - w Kielcach Demon wygrał Najlepsze szczenię w rasie, poniekąd tak mnie sie wydaje może i też dlatego, że jako jedyny był ustawiony bez rąk i nie szarpał się i utzrmał ta postawę - to tylko domysły ale może coś w tym jest i może tak jak w starym powiedzeniu - jeżeli nie pomoże to na pewno nie zaszkodzi.
Bo przecież nie udało nam się dlatego, że ma takiegiego zawodowego :D wystwcę za właściciela, który na polecenie poazania zgryzu odsłonił wszystkie boczne zęby, bo nie pomyślał nigdy, że zgryz to pewnikiem z przodu jest umiejscowiony. Oj czym nas jeszcze życie zaskoczy.


A moze poprostu masz dobrego psa, czasem jest tak ze jesli pies jest dobry to nawet najgorszy wystawaca nie potrafi tego zepsuc i pies jest skazany na sukces :)

  • Replies 259
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A czy jest jakiś regulamin wystawiania dajmy na to V grupy gdzie by jasno pisało co - jak - i dlaczego? Czy regóły wystawiania to tylko tradycja ustna - powtarzana z wysstawcy na wystawcę od tak długo, że nabrała mocy niepisanego regulaninu. Czyli jest gdzieś napisane, że pies na być wystawiany ta a nie inaczej.

Posted

dachenoceras napisał(a):
Ustawiłem psa na wystawie tylko przy pomocy ringówki - nie osiagnęłiśmy jakiegoś idealnego efektu, ale raczej było dobrze z plusem a nie z minusem


mialam okazje ogladac Wasze zmagania w Kielcach :) Moglobyc 100% lepiej.

Czyli jest gdzieś napisane, że pies na być wystawiany ta a nie inaczej.


wzorzec rasy

Posted

dachenoceras napisał(a):
A czy jest jakiś regulamin wystawiania dajmy na to V grupy gdzie by jasno pisało co - jak - i dlaczego? Czy regóły wystawiania to tylko tradycja ustna - powtarzana z wysstawcy na wystawcę od tak długo, że nabrała mocy niepisanego regulaninu. Czyli jest gdzieś napisane, że pies na być wystawiany ta a nie inaczej.


NIe jest to napisane w zadnym regulaminie, poprostu przyjelo sie ze np setera goldena czy innym psikom trzyma sie ogon, u Husky sie tego nie robi, choc spotkalam sie z jednym sedzia ktory sobie tego zyczyl zeby pies w statyce mial podniesiony ogon - ludzie go wprawdzie wysmiali ale on twarda obstawal przy swoim.
Metod wystawiania jest naprawde wiele pewnie tyle ile jest handlerow, jest takze mnostwo sztuczek na ukrywanie wad i pokazywanie zalet. Jesli ktos to potrafi to co w tym zlego...

Posted

NitorNivalis napisał(a):
skoro inne rasy moga byc poprawiane "recznie" dlaczego i nie siberiany ktorym rowniez mozna pomoc w przybraniu tej najlepszej dla nich pozycji.

A może właśnie dlatego nie należy ich "ręcznie" ustawiać, że należą do ras pierwotnych i jako takie powinny być autentycznie naturalnie piękne?
BTW Naturalność nie wyklucza kąpieli, przyczesania i doskonałej współpracy z wystawcą. To akurat staje się już chyba nawet w Polsce wystawowy standard.

Wystawcy - debiutanci to zupełnie inny rozdział.
Oni dopiero się uczą. I jeszcze wierzą, że wystarczy piękny pies aby zdobyć laury :evilbat:

Posted

wlasnie mnie metros zganila ze moglam delikatniej napisac :P bije sie w piersi, to z pospiechu.
Pamietaj zeby psiaka ustawiac przez caly czas przebywania na ringu, nawet kiedy teoretycznie sedzia nie zwraca na Was uwagi, a nie tylko podczas sporzadzania opisu. Mozna tym wiele zyskac. Ringowka tuz za uszami, zeby nie skracac szyi. i pilnowac przednich lapek - zeby byly prostopadle, bo psiak wyglada na dluzszego niz jest w rzeczywistosci. No i mi sie zawsze marzy ten gajer .... :] i juz bedzie ideal ;-)

Posted

SH napisał(a):

A może właśnie dlatego nie należy ich "ręcznie" ustawiać, że należą do ras pierwotnych i jako takie powinny być autentycznie naturalnie piękne?
BTW Naturalność nie wyklucza kąpieli, przyczesania i doskonałej współpracy z wystawcą. To akurat staje się już chyba nawet w Polsce wystawowy standard.


Mysle ze zdania sa podzielone na temat wystawiania, tak samo jak na temat przygotowania nie mowie tu o kapieli czy o przyczesaniu, ale o np uzywaniu pudrów, kremów, nabłyszczaczy, specjalnych odzywek i piankek podnaszacych wlos, znam wiele opini ze husky to rasa naturalna pierwotna i nie powinno sie tego czynic... ja uwazam ze jak najbardziej powinno ale to moja opinia, tak jak na temat wystawiania

Posted

Miśka napisał(a):
wlasnie mnie metros zganila ze moglam delikatniej napisac :P bije sie w piersi, to z pospiechu.
Pamietaj zeby psiaka ustawiac przez caly czas przebywania na ringu, nawet kiedy teoretycznie sedzia nie zwraca na Was uwagi, a nie tylko podczas sporzadzania opisu. Mozna tym wiele zyskac. Ringowka tuz za uszami, zeby nie skracac szyi. i pilnowac przednich lapek - zeby byly prostopadle, bo psiak wyglada na dluzszego niz jest w rzeczywistosci. No i mi sie zawsze marzy ten gajer .... :] i juz bedzie ideal ;-)


W pełni świadom swych braków żadnej urazy czuć nie czuję i czuć nie będę.
O skracaniu szyi fakt zapomniałem - ale trzymałem psa na luźnej ringówce - więc kombinuję, że jak ja naciągnę i lekko napnę psa do produ coby złapać prostopadłe łapy z przodu, to kąt na tylnich zbiży się do 90.
Poza ocena fakt - dliśmy sobie z psem wolne - to najłatwiej poprawić.
Gajer - ja wymiśliłem, że pociągowo-ekploracyjny charakter psa najlepiej podkreśli strój w stylu wyprawowym, no i zdecydowałem się też na ostry kontrast kolorów stąd ten czerwony.

A czy w ruchu też możnaby było się do czegoś doczepić? Jak dla mnie to było ciasno i wąsko no i ten słup (a i ślisko było przy ścinaniu)- ale chyba będzie sie trzeba przyzyczaić - stąd poruszałem się jakby o ćwierć kroku wolnej.

Dobrze, że nikt nie widział finału szczeniat na głównym bo tam to posypaliśmy się zupełnie - ale już psychicznie od tego czekania wysiadłem - przecież mieliśmy przyjechać - pokazać się no i odjechać a tu niespodzianka...........

Posted

Nitor-Nivalis napisał(a):
Jak najabrdziej ale i Europejczycy z wiekszych znanych hodowli jak najabrdziej pomagaja psu w jego naturalnej postawie :)


Tak, oczywiście, ale nie tak baszczelnie, że wykrzywiają im francuza do środka :wink:

Nitor-Nivalis napisał(a):
Oczywiscie masz racje amerykanie maja ogromne zdoolnosci do przesady - ale wiesz jak bylo milo popatrzec na wystawie na ktorej w ringu jest okolo 100 psow i wszytskie pokazywane sa perfekcyjnie i naprawde pieknie, i z tego powinnismy brac przyklad, bo spojrz na nasze ringi ile razy widzialam brudne nie domyte psy, ktore wygladaja jakby zostaly przeciagniete przez stadion żużlowy, z panem ktory ubraany jest w dresy - a pies na ringu i nie tylko zachowuje sie agresywnie czy jest tak wystraszony ze czolga sie po ziemi - oczywiscie co raz wiecej ludzi zwraca uwage na takie szczegoly jak ubior, przygotowanie psa, czy wlasnie podstawowe sparwy jesli chodzi o pokazanie psa.


Oh! Ale tu to już wchodzimy w drugą skrajność :roll:
Ja uważam, że wystawa jest bądź, co bądź pokazem psich PIĘKNOŚCI- cóż to by było, gdyby kandydatki na Miss Świata weszły na wybieg w dresach i z tłustymi włosami? :lol:

Nitor-Nivalis napisał(a):
NigdyNigdy napisał(a):
:lol: Czy to ten małpiszon, który mi w Poznaniu frytki hipnotyzował? 8)
....A chwilę wcześniej próbował wpakować się do naszych klatek? :wink:
Kochana dziewczyna :D


Akurat myslalam o jej mamci ale swoja droga onaa tez juz ma takie zapedy :) a co do frytek to wszytsko to Twoja wina :) Przyszla taka, i siedzi kolo biednego pieska i wcina fryteczki, a on taki biedny tak bardzo chcialby je schrupac :)


Taaa... To moja wina- wiem. Człowiek w niedzielę o jakiejś nienormalnej porze wstaje, o głodzie jedzie na wystawę, a potem skazany jest na jakiegoś McDonald'sa i jeszcze pies robi wszystko, żeby mu się te frytki na ziemię wywaliły.
I to wszystko moja wina :evilbat:

Nitor-Nivalis napisał(a):
Ale nie martw sie ona hiptotyzowalaby wszytsko co bys miala w rekach :) to taki maly glodomur :)


Aha.
No, to znany mi gatunek 8)

Nitor-Nivalis napisał(a):
Moje na wyrko maja wstep tylko odświetnie


A moje nigdy 8)
Moje miejsce, moje wyro- paszoł na swoje.
Jak chcemy się poprzutlulać do zniżam się do poziomu podłogi i staję się ich gościem, na ICH wyrze :P

Miśka napisał(a):
a Ty mi Kasia ta kielbaske z Zabrza wypominalas!


No hola hola! :lol:
Nie "kiełbaskę", tylko pęto suszonej, pachnącej kiełbasy podczas oceny na ringu. :evilbat:
Ja wcinałam swoje frytki na długo przed oceną- to się nie liczy tak samo :wink:

Nitor-Nivalis napisał(a):
Popatrz na inne rasy przy których ustawianiu niezle trzeba sie namęczyc choćby setery irlandzkie, miala okazje kilka razy takowego pokazac i wierz mi ze zanim zapamietalam wszytskie wskazowki hodowcy to troche czasu trwalo, bo to ogon trzeba trzymac, bo to setreka trzeba rozciagnac na maxa, bo to trzeba łałok przytrzymac palcami. Czy wiele wiele innych ras, którym trzeba np ogonek trzymac...!


Ale jak zaczniemy porównywać sposób wystawiania Husky do sposobu prezentacji np. psów ozdobnych to się pogniewam 8)
Wiesz, Ewo, ja wielokrotnie widziałam ludzi, którzy trasę pomiędzy stolikiem trymerskim, a ringiem pokonywali w ten sposób, że w jednym ręku trzymali ringówkę, na której wisiała szyja psa, a w drugim ręku trzymali psi ogon :-?
I taki dyndający champion był wnoszony na ring- NIGDY!!!!!

dachenoceras napisał(a):
A czy jest jakiś regulamin wystawiania dajmy na to V grupy gdzie by jasno pisało co - jak - i dlaczego?


Kilka, ale to niestety tylko kilka, wskazówek podaje wzorzec rasy.
Dotyczy to na przykład sposobu prezentacji Husky w ruchu.
Zachęcam do zapoznania się z tą lekturą (to tak, a'propos naśladowania szkoły amerykańskiej :wink: )

Miśka napisał(a):
Pamietaj zeby psiaka ustawiac przez caly czas przebywania na ringu, nawet kiedy teoretycznie sedzia nie zwraca na Was uwagi, a nie tylko podczas sporzadzania opisu.


A ja się z tym nie zgadzam. A co! :P
Fakt, że powinno się obserwować bacznie sędziego (a nawet poznać jego metodę oceny jeszcze przed wejściem na ring), ale nie ma według mnie potrzeby, aby utrzymywać psa cały czas w pozycji posągu.
Jasne, że jesli mamy psa, któremu wsio adno- to czemu nie?
Ale jak mamy wiercipiętka, to lepiej pozwolić mu w przerwie się przytulić, pogłaskać. Wszystko oczywiście tak, aby nie odciągać jego uwagi od siebie (czyt. zabawy z konkurencją zabronione :wink: )
To taka moje szkoła, ale jak napisała Nitor-Nivalis, szkół jest tyle, co i prezenterów, więc ktoś może się z nią zgodzić, a ktoś inny zupełnie nie.
I myślę, że podejście do sposobu prezentacji psa również zależy od charakteru psa, z którym się pracuje. :roll:

Posted

NigdyNigdy napisał(a):
Tak, oczywiście, ale nie tak baszczelnie, że wykrzywiają im francuza do środka :wink:


Niby tak. A jednak ludzie robia rozne rzeczy stawiaja psom wlos jesli ma ma siodełko, wykrzywiaja jak to mowisz łapki jesli pies ma francuza, jest tyle sposobow na ukrycie wad wiec dlaczego z nich nie korzystac.. moze i jest to zle... ale wszyscy stosuja jakies sztuczki...

NigdyNigdy napisał(a):
Oh! Ale tu to już wchodzimy w drugą skrajność :roll:
Ja uważam, że wystawa jest bądź, co bądź pokazem psich PIĘKNOŚCI- cóż to by było, gdyby kandydatki na Miss Świata weszły na wybieg w dresach i z tłustymi włosami? :lol:


A przeszla sie kiedys kolo ringu ON :) tam to sie dopiero dzieje :)

NigdyNigdy napisał(a):

Taaa... To moja wina- wiem. Człowiek w niedzielę o jakiejś nienormalnej porze wstaje, o głodzie jedzie na wystawę, a potem skazany jest na jakiegoś McDonald'sa i jeszcze pies robi wszystko, żeby mu się te frytki na ziemię wywaliły.
I to wszystko moja wina :evilbat:


Tak Twoja wina :) bo kusilas tak biednego pieseczka który tez byl glodny a tu takie zapachy :)



NigdyNigdy napisał(a):

Aha.
No, to znany mi gatunek 8)


mnie rowniez nawet dosc czesto spotykany :)


NigdyNigdy napisał(a):
A moje nigdy 8)
Moje miejsce, moje wyro- paszoł na swoje.
Jak chcemy się poprzutlulać do zniżam się do poziomu podłogi i staję się ich gościem, na ICH wyrze :P


Kiedys tez sie tej zelaznej zasady trzymalam :) ale raz na jakis czasu teraz im pozwalam. Jednak rozumieja ze jest to odswietnie i tylko wtedy kiedy im na to pozwole.

NigdyNigdy napisał(a):
Ale jak zaczniemy porównywać sposób wystawiania Husky do sposobu prezentacji np. psów ozdobnych to się pogniewam 8)
Wiesz, Ewo, ja wielokrotnie widziałam ludzi, którzy trasę pomiędzy stolikiem trymerskim, a ringiem pokonywali w ten sposób, że w jednym ręku trzymali ringówkę, na której wisiała szyja psa, a w drugim ręku trzymali psi ogon :-?
I taki dyndający champion był wnoszony na ring- NIGDY!!!!!


Ja Kasiu nie porownuje abosolutnie wsytawianie Husky z wystawianiem innych ras, chodzilo mi tylko o to ze w innych rasach rowniez poprawia sie ta naturalna postawe czasem nawet bardzo dobitnie.
Co do westów bo pewnie o te głownie ci chodzi (nie widzialam innych przenoszonych wtedn sposob) to jest to starszne.

NigdyNigdy napisał(a):
Kilka, ale to niestety tylko kilka, wskazówek podaje wzorzec rasy.
Dotyczy to na przykład sposobu prezentacji Husky w ruchu.
Zachęcam do zapoznania się z tą lekturą (to tak, a'propos naśladowania szkoły amerykańskiej :wink: )


Tak no wlasnie kilka. tylko kilka : "na ringu trzeba go prowadzić na luźnej smyczy"
niestety z doswiadczenia wiem ze nei zawsze jest to mozliwe, przynajmniej dla mnie nie zawsze nie ktore psy tak rwa do przodu ze nie da sie ich prowadzic na luzie. Choc jestem jak najbardziej za to wiem ze nie zawsze jest to mozliwe.

NigdyNigdy napisał(a):
A ja się z tym nie zgadzam. A co! :P
Fakt, że powinno się obserwować bacznie sędziego (a nawet poznać jego metodę oceny jeszcze przed wejściem na ring), ale nie ma według mnie potrzeby, aby utrzymywać psa cały czas w pozycji posągu.
Jasne, że jesli mamy psa, któremu wsio adno- to czemu nie?
Ale jak mamy wiercipiętka, to lepiej pozwolić mu w przerwie się przytulić, pogłaskać. Wszystko oczywiście tak, aby nie odciągać jego uwagi od siebie (czyt. zabawy z konkurencją zabronione :wink: )
To taka moje szkoła, ale jak napisała Nitor-Nivalis, szkół jest tyle, co i prezenterów, więc ktoś może się z nią zgodzić, a ktoś inny zupełnie nie.
I myślę, że podejście do sposobu prezentacji psa również zależy od charakteru psa, z którym się pracuje. :roll:


A ja sie zgadzam i nie :) faktycznie fajnie jest gdy piesek stoi jak malowany przez caly czas pobytu na ringu, ale nie wiem czy mialam kiedys okazje takiego psa prezentowac (no chyba ze stoje na ringu max 3 minutki :) ) wole raczej by kiedy sedzia zajmuje sie innymi psami, moj odpoczywal, nawet sobie usiadl, mnie to nie przeszkadza, bo dla mnie najwazniejsze jest to by na ringu czul sie dobrze.

Dokladnie tak jak piszesz podejscie do prezentacji psa zalezy glownie od niego samego. Jednego trzebaa prowadzic w ruchu z szyja do gory inne wola byc na luzie, inne sa nie dotykalskie i lepiej zeby same sie ustatwily a jeszcze inne to mozna jak sie chce przestawiac.
Genaralnie trzeba sobie opracowac sposob na kazdego swojego psiaka i wtedy bedzie si :)

Posted

Nitor-Nivalis napisał(a):
A przeszla sie kiedys kolo ringu ON :) tam to sie dopiero dzieje :)


No bosz...
Zostawmy trudne przypadki w spokoju, ja Cię proszę :wink:

Nitor-Nivalis napisał(a):
Tak Twoja wina :) bo kusilas tak biednego pieseczka który tez byl glodny a tu takie zapachy :)


Cza częściej karmić :evilbat:
:wink:

Nitor-Nivalis napisał(a):
Ja Kasiu nie porownuje abosolutnie wsytawianie Husky z wystawianiem innych ras, chodzilo mi tylko o to ze w innych rasach rowniez poprawia sie ta naturalna postawe czasem nawet bardzo dobitnie.
Co do westów bo pewnie o te głownie ci chodzi (nie widzialam innych przenoszonych wtedn sposob) to jest to starszne.


Westy, Cockerki i wiele wiele innych.
No mnie się normalnie nóż w kieszeni otwiera, jak widzę takiego przygłupa, któremu się wydaje, że ma pluszowego misia, a nie żywe zwierzę :-?

Nitor-Nivalis napisał(a):
Tak no wlasnie kilka. tylko kilka : "na ringu trzeba go prowadzić na luźnej smyczy"
niestety z doswiadczenia wiem ze nei zawsze jest to mozliwe, przynajmniej dla mnie nie zawsze nie ktore psy tak rwa do przodu ze nie da sie ich prowadzic na luzie..


Da się, da się 8)
Pytanie tylko, czy wystarczy z nimi lekko poćwiczyć (czyt. Bursztyn), czy się ciężko naharować (czyt. Jagna) :wink:
Mi czasem na harówkę sił nie starcza, ale to od razu widać na ringu :lol:

Nitor-Nivalis napisał(a):
A ja sie zgadzam i nie :) faktycznie fajnie jest gdy piesek stoi jak malowany przez caly czas pobytu na ringu, ale nie wiem czy mialam kiedys okazje takiego psa prezentowac (no chyba ze stoje na ringu max 3 minutki :) ) wole raczej by kiedy sedzia zajmuje sie innymi psami, moj odpoczywal, nawet sobie usiadl, mnie to nie przeszkadza, bo dla mnie najwazniejsze jest to by na ringu czul sie dobrze.


Ja tu może trochę sprostuję swoją wypowiedź :wink:
Chodziło mi o sytuacje, w których na ring wchodzi 30 psów, a ocena trwa godzinę. Wtedy bez sensu jest psa męczyć, bo sędzia i tak jest tak zaganiany, że niewiele widzi.
A potem przychodzi w końcu czas na te nasze pięć minut, a wtedy to już pies niewiele na oczy widzi :roll:
Co innego, kiedy jest stawka 2-3 psów na ringu- wtedy można od psa wymagać non-stop. Nie zaszkodzi, a może nawet trochę pomoże :roll:

Posted

NigdyNigdy napisał(a):
Da się, da się 8)
Pytanie tylko, czy wystarczy z nimi lekko poćwiczyć (czyt. Bursztyn), czy się ciężko naharować (czyt. Jagna) :wink:
Mi czasem na harówkę sił nie starcza, ale to od razu widać na ringu :lol:


Wierz mi wiele prob przechodzilam i nie da sie - tu nie chodzi o nie sporzyta energie, bo to jest do pochamowania tylko o to ze nie ktore psy to istne torpedy na ringu i nie da sie im zabronic biec szybko, a jesli ja mam taki bieg przezyc (czytaj nie zaliczyc gleby przy pierwszym zekrecie) to jedyna szansa jest trzymanie psa w gorze.

NigdyNigdy napisał(a):
Ja tu może trochę sprostuję swoją wypowiedź :wink:
Chodziło mi o sytuacje, w których na ring wchodzi 30 psów, a ocena trwa godzinę. Wtedy bez sensu jest psa męczyć, bo sędzia i tak jest tak zaganiany, że niewiele widzi.
A potem przychodzi w końcu czas na te nasze pięć minut, a wtedy to już pies niewiele na oczy widzi :roll:
Co innego, kiedy jest stawka 2-3 psów na ringu- wtedy można od psa wymagać non-stop. Nie zaszkodzi, a może nawet trochę pomoże :roll:


Dokladnie o to samo mi chodzilo, napewno wymaganie stania od psa przez krotki okres czasu mu nie zaszkodzi natomiast esli spedz sie na ringu kilkadzisiat minu i w dotaku mamy np 30 stopni i sloneczko, to ja absolutnie psu nie zabrania, wypoczac sobie kiedy jest to mozliwe czyli gdy sedzia zajmuje sie innymi.

Posted

A co sądzicie o strzżeniu?
Słyszłałam, ze wiekszosc amerykańskich hodowli nie ma championa, ktory nie byl by strzyzony.
Nie chodzi o lapki

Tu zaznacze, ze ja strzyzeniu mówie nie!!!!

Posted

Za strzyzeniem nie jestem to jest juz spore ingerowanie, antoamist wielu hodowców nie tylko amerykanskich ale tez w czolowych hodowlach europejskich przycina psom co nie co.
Włosy miedzy poduszkami, trymowanie łap - Tak :) reszta nie ! ale ilu sie do tego stosuje hmm ciezko powiedzieć

Posted

Nitor-Nivalis napisał(a):
Za strzyzeniem nie jestem to jest juz spore ingerowanie, antoamist wielu hodowców nie tylko amerykanskich ale tez w czolowych hodowlach europejskich przycina psom co nie co.
Włosy miedzy poduszkami, trymowanie łap - Tak :) reszta nie ! ale ilu sie do tego stosuje hmm ciezko powiedzieć


Popieram strzyzenie !!!!!!!!!!
powiem wiecej kocham strzyc a zwlaszcza pod pachami :D
a co nie co to za malo :HUT012:

Posted

Artik&Shapali napisał(a):
A co sądzicie o strzżeniu?


Ostrzygłabym i prezentera :evilbat:
Przeraża mnie, że podstrzyżanie ogonów, klatek piersiowych, czy portek staje się w Polsce po mału plagą.
Ja bym posłala takiego delikwenta na dyskwalifikację- bez skrupułów 8)

Posted

rOOn7 napisał(a):
Nitor-Nivalis napisał(a):
Za strzyzeniem nie jestem to jest juz spore ingerowanie, antoamist wielu hodowców nie tylko amerykanskich ale tez w czolowych hodowlach europejskich przycina psom co nie co.
Włosy miedzy poduszkami, trymowanie łap - Tak :) reszta nie ! ale ilu sie do tego stosuje hmm ciezko powiedzieć


Popieram strzyzenie !!!!!!!!!!
powiem wiecej kocham strzyc a zwlaszcza pod pachami :D
a co nie co to za malo :HUT012:



A jak sie juz zacznie strzyć , to przestać nie mozna.
Oj, nie, nie
Z takiego komfortu nie można zrezygnować,
wciaga jak nałóg.
A o ile eksterier sie poprawia, samoocena!!!
Sama laury lecą....
Ach :klacz:

Posted

A o ile eksterier sie poprawia, samoocena!!!
Sama laury lecą....

No tak, tylko potem co się dziwić, że kible w miotach wychodzą ;-) A oglądając zdjęcia czołowych psów z zagranicznych hodowli to... zresztą, ja się nie znam.

Posted

Wiele polskich psów jest ciętych nie które sa nawet utytułowane. Za granica jest ich jeszcze wiecej. Mysle ze u nas niema szans na to by ciecie Husky "sie szerzylo" bo po pierwsze to nie takie proste, po drugie trzeba miec odpowiedni sprzet, pewnie odpowiednie maszynki i napewno nie takie same którym strzyże sie choćby Bouviery czy Ruskie, a po trzecie to ciezka praca, bo jesli bouviera strzyze sie pod wytsawy czasem i dwa dni, to co dopiero obcinanie Husky ktory ma zupelnie inny wlos, na ktorym widac ze jest ciety, no i po czwarte brak umiejętności. Dlatego mysle ze nie mam sie co martwić. Natomiast w wielu czolowych hodowlach Husky sa strzyzone a w zasadzie nie strzyzone tylko obcinane. :evilbat: i smutne jest to ze nie za bardzo mamy jak to zmienic.

Posted

Nitor-Nivalis napisał(a):
Wiele polskich psów jest ciętych nie które sa nawet utytułowane.

wiele? moze jakies przyklady? bedac absolutnie przeciwna strzyzeniu haszczakow zauwazam ze "wiele" to jest przypadkow kiedy psom zwyczajnie majacym dobre futro, niemalze rownej dlugosci zarzuca sie strzyzenie. Mam taki przyklad w domu.

Posted

Przyłączam się do pytania o konkretne przykłady tych "wielu strzyżonych"...
I jeszcze mała uwaga - Nitor NIvalis, napisałaś, że WSZYSCY wystawiający stosują jakieś "sztuczki" aby ukryć wady...
Nie mogę się z tym zgodzić :evilbat:
Z całą pewnością nie wszyscy :P
Nie robią tego ani debiutanci, ani niektórzy "starzy" wyjadacze.
Ci pierwsi dlatego, że nie wiedzą jak i po co, a Ci drudzy dlatego, że choć wiedzą jak to, z wielu powodów, nie muszą "czarować" sędziego :evilbat:

Posted

Miśka napisał(a):
wiele? moze jakies przyklady? bedac absolutnie przeciwna strzyzeniu haszczakow zauwazam ze "wiele" to jest przypadkow kiedy psom zwyczajnie majacym dobre futro, niemalze rownej dlugosci zarzuca sie strzyzenie. Mam taki przyklad w domu.


Z cala pewnoscia nie bede pisac ktore psy sa strzyzone bo nie ma to sensu. Ale mozna to zauwazyc, psy o ktorych myslalam nie sa juz wystawiane. bynajmniej nie widzialam ich na ringu od jakis dwoch lat.

I za cala pewnoscia Mirka nie chodzi mi o psy ktore maja rowniotki włos.
Bo one nie sa strzyzone.

Posted

SH napisał(a):
Przyłączam się do pytania o konkretne przykłady tych "wielu strzyżonych"...
I jeszcze mała uwaga - Nitor NIvalis, napisałaś, że WSZYSCY wystawiający stosują jakieś "sztuczki" aby ukryć wady...
Nie mogę się z tym zgodzić :evilbat:
Z całą pewnością nie wszyscy :P
Nie robią tego ani debiutanci, ani niektórzy "starzy" wyjadacze.
Ci pierwsi dlatego, że nie wiedzą jak i po co, a Ci drudzy dlatego, że choć wiedzą jak to, z wielu powodów, nie muszą "czarować" sędziego :evilbat:

Ja mysle ze kazdy uzywa jakis sztuczek w celu ukrycia wad. bo dla mnie taka sztuczka jest rowniez uczesanie psa w taki sposob by ukryc co nieco, byc moze debiutanci tego nie robia, ale pisalam Sh ze tyczy sie to glownie psow czesto pokazywanych. Natomiast "starzy" wyjadacze rowniez to robia moze bardziej nieswiadomie, i sa to sztuczki mniej "wyrafinowane" ale napewno sa.
Ja nie widze w tym nic zlego. Wiec nei wiem o co takie prtensje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...