Savannah Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 [quote name='gmk'] . Ogólnie LUBIĘ WYSTAWY, gdzie nie jest za głośno nie słyszę pracujących suszarek i nie wdycham pudru sypanego tonami bo mój alergiczny nos tego nie znosi, wtedy wychodzę na ring prawie zapłakana, jeśli jeszcze poczuję lakiery i nabłyszczacze to na ringu już wygladam jak zaryczany nieborak ( nie chciałam napisac mops żeby nikogo nie urazic)... Ale cóż życie z alergią nie jest łatwe. Za to jestem żywym dowodem że łuszczący się naskórek i sierśc basenji nie są alergogenne, jeśli ktoś nie wierzy to szkoda że mnie nie widział po wizycie w domu gdzie są koty. Pewnie by natychmiast uwierzył. Na szczęście Arti jest przygotowywana do wystaw w naturalny sposób i mam nadziję że mimo iż rozpocznie swoje życie wystawowe w hali da sobie radę. Będę trzymała mocno kciuki. Pozdrawiam więc zabieram się do odpisania:) Jesli chodzi o przypadek bierzni który tutaj przedstawiłas, to jest to niestety dośc częste zjawisko. W siberian husky też są takie przypadki. Jest to spowodowane tylko i wyłącznie tym że ludzie chcą poprawic wykrok u psa który ma dośc krótki wykrok, przez co polepsza się ruch. Jednak ja nie sądze by był to najlepszy sposób, sa o wiele przyjemniejsze sposoby dla psa, np. jazda przy rowerze. Nawet na dgm, w topiku zaprzęgowców był opisywany temat bierzni, gdzie jakis człowiek kupił dla swojego psa bierznie... Uważam że dla psa to może byc niezbyt miłe uczucie, choc oczywiscie to zalezy od indywidualności psa i jego charakteru. dla jednego to moze byc frajda... Poruszyłas temat miast gdzie są wystawy międzynarodowe, i dobrze :) Zaczne od Poznania, ja osobiście lubie wystawy w Poznaniu, nie wiem może dlatego że była to moja pierwsza wystawa w życiu.. choc niby nie powinnam zbyt lubic, bo jakos Poznan nigdy nie byl dla mnie specjalnie szczęśliwy:nonono2: Jednak ciesze się że to właśnie Poznań został wybrany na miejsce światówki. Po prostu mamy świetne duże hale, ale z hałasem się zgodzę że niektóre psy mogą się bac. Zwłaszcza jak to jest pierwsza wystawa pieska. Ja z moim Wizardem (Arktogea Black Wizard) byłam właśnie dlatego pierwszy raz na wystawie gdy on miał 3 miesiące (był to Poznań). Jakoś udało mi się go wprowadzic, zresztą wszyscy chcieli go zobaczyc, Hodowca - Żaneta i cała reszta znajomych... Odrazu mały został wzięty na ringóweczke i "dziewicze" kółko wokól ringu zostało zrobione:) ... Kolejno Katowice - szczerze nigdy nie byłam tam - jakoś mnie nie ciągnie na tą wystawe i nie jest to spowodowane lodowiskiem - bo to nie odgrywa zbyt dużej roli przy siberian husky które mają włosy między opuszkami;-) Także nie mogę nic o tej wystawie powiedziec.. Opole - byłam dwa razy, nawet mi się podobało bo ring sh był zawsze dobrze rozłożony, taki w sam raz. w tym roku mając okazje wystawiac basenji, zauważyłam jednak że każdy ring w Opolu się różni:nonono2: Basenji akurat miały straszny ring, doły i pagórki:nonono2: Wrocław - tutaj mi się chyba zawsze podobało, ładne ringi, zero ścisku, to jest to:) i duzo stoisk wokół głownej "uliczki". Warszawa - nigdy nie byłam i niestety nie wiem jakie macie wystawy:) Kraków - również duży teren, jednak przerażające jest byc tam w upale który zwykle jest pod koniec czerwca, właściwie schowac się można tylko w hali:nonono2: W 2004 roku ring siberian husky był przy hali, jednak w tym roku organizatorzy przeszli samych siebie, i siberian husky (stawka 98 psów!) została "ewakuowana" dalekooooo za płyta stadionu który był obok hali! To była tragedia, bo żeby gdzies dojsc po cos, to trzeba było się nieźle nachodzic:sadCyber: Sopot- wypowiadałam się wcześniej, jakoś nie ma dobrych wspomnien... Szczecin - tutaj mi się bardzo podobało, ponieważ niedosc że fajnie ringi ustawione, nie ogromne - takie w sam raz, to jeszcze bardzo dobra atmosfera... Ale też może mam takie dobre skojarzenia bo w tym roku wygrałam BOG V tam:) Pierwszy raz byłam na wystawie w Szczecinie, ale wiem że tam wróce... Leszno - to jak dla mnie jedna z najlepszych wystaw, super zadaszone ringi, mały ścisk (to chyba nieuniknione) zero kolejek po numerek i katalog...choc jednak mnie zastanawia czemu Prestige to jest, no ale wiadomo jak zarobic troche więcej na wystawcach:nonono2: Właśnie, przypomniało mi się gmk wy mieliście zgłoszone basenji w Szczecinie, było ich 7 czy osiem. dobrze to pamiętam ponieważ na ringu p.Heine najpierw były malamuty, potem basenji i siberian husky. Ja spokojnie podczas oceny malamutów poszłam na ławeczki przy stadionie zrobic psiaka i nagle telefon ze siberian husky kl. młodziezy weszła!? a ja miałam psa w posredniej:puppydog: Co się okazało żadnego basenji nie było :( Szkoda :( A jak to jest gmk u Ciebie jeśli chodzi o krycia, oraz wybór reproduktorów. czym się kierujesz jak wybierasz odpowiedniego psa? Czy może próba imbredu na jakiegoś dobrego przodka, może pójście po linii? Zawsze mnie to ciekawiło, zwłaszcza że z tą rasa nie obcuje na codzień.. No szkoda że nie widzialas BIS Puppu w Nowym Dworze, ale się nie dziwie takie emocje:-D to usprawiedliwiona :) wkleje tutaj dwie fotki własnie z bis puppy mam do nich sentyment:) również mam do tej wystawy ogromny sentyment, zwłaszcza że to była mojego psa druga wystawa i drugi bis puppy!:) a już największą satysfakcje sprawił mi fakt że moj piesio pokonał w swojej klasie psa z hiszpanii, który przyleciał specjalnie na tą wystawe. Pamiętam że miałam łzy w oczach jak wygrał:) No troche zaśmieciłam zdjęciami mam nadzieje że mi to wybaczycie:lookarou: gmk, mam nadzieje że w wolnej chwili odpiszesz:) A jeszcze naprawde podziwiam że macie koty w domu i że basenji na to pozwalają :) bo u mnie jest tak że lepiej żeby żaden kot się nie pojawił, jeśli mu życie miłe, taka prawda :( To się nazywa dzika natura... Narazie kończe, Pozdrawiam serdecznie:x-mas:
Savannah Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 [quote name='gmk'] Tu już Arti miała 3 tygodnie ! Pozdrawiam śliczna kruszynka:) :)
gmk Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 Savannah! Nie mamy kotów w domu...mamy alergię na koty.... Co do kryc i planów to tak się składa, że kazdy jest dokładnie przemyślany kierujemy się wszystkim co można sprawdzamy przodków wstecz do 10 pokoleń, staramy sie byśmy nigdy nie byli zmuszeni do zrobienia inbreedu, nie umielibyśmy pozbyc się części kilkudniowych szczeniąt. Mamy wyznaczony cel i widzimy go oczyma wyobraźni kazdego dnia i osiagniemy go przy dobrej realizacji planu A za 10 lat , a przy realizacji planu B za 14 . Często jednak los płata figla. Znam hodwcę basenji z 30 letnia tradycją, który czekał na miot sprzed 2 lat i dzoczekał się ale pieski które się urodziły były dalekie od tego co sobie wyobrażał. Dopiero w tym roku powiedział nam że niedawno odkrył gdzie tkwił błąd. Zapoznając się z jego historią przyznaliśmy rację, ale wniosek jest tylko jeden nie zawsze można osiągnąc to do czego tak bardzo się dąży ale dla hodowcy chyba samo dążenie jest najważniejsze.... A zdjęcia z BIS Puppie świetne jeszcze raz gratuluję, Pozdrawiam
Savannah Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 [quote name='gmk']Savannah! Nie mamy kotów w domu...mamy alergię na koty.... Co do kryc i planów to tak się składa, że kazdy jest dokładnie przemyślany kierujemy się wszystkim co można sprawdzamy przodków wstecz do 10 pokoleń, staramy sie byśmy nigdy nie byli zmuszeni do zrobienia inbreedu, nie umielibyśmy pozbyc się części kilkudniowych szczeniąt. Mamy wyznaczony cel i widzimy go oczyma wyobraźni kazdego dnia i osiagniemy go przy dobrej realizacji planu A za 10 lat , a przy realizacji planu B za 14 . Często jednak los płata figla. Znam hodwcę basenji z 30 letnia tradycją, który czekał na miot sprzed 2 lat i dzoczekał się ale pieski które się urodziły były dalekie od tego co sobie wyobrażał. Dopiero w tym roku powiedział nam że niedawno odkrył gdzie tkwił błąd. Zapoznając się z jego historią przyznaliśmy rację, ale wniosek jest tylko jeden nie zawsze można osiągnąc to do czego tak bardzo się dąży ale dla hodowcy chyba samo dążenie jest najważniejsze.... A zdjęcia z BIS Puppie świetne jeszcze raz gratuluję, Pozdrawiam oj to mi się koty pomyliły:nonono2: No tak widze, teraz że większosc hodowców basenji nie lubi zbyt imbreedowac, ciesze się że to napisałas. w siberian husky dośc często się imbreduje, i wychodzą całkiem ladne szczeniaki. Jednak ryzyko jest takie że jak się imbreduje na danego przodka, to uwydatniają się zalety ale również i wady to jest właśnie duże ryzyko. ale jak to się mówi kto nie ryzykuje ten nie ma... Podziwiam duże zaangażowanie przy wyboże odpowiedniego psa, to się chwali! Lubie jak ludzie kryją suke " z głowa" zaplanowanie, to są prawdziwi hodowcy. No ale wracając do tematu Arti. kiedy będą jakies zdjątka:) :) :) Pozdrawiam
gmk Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 agabass napisał(a):Wracając do wątku - basenji żyjących w Afryce i ich powolnego zanikania i mieszania się z innymi rasami. To wszyscy tylko mówią, zwiąki, badacze, naukowcy, pisarze, a kto zacznie działać. Uważam, że basenji w Afryce to psy naprawde niezwykłe i nie zasługują na zagładę. Ale kogo to tak naprawdę obchodzi, przecież wszyscy chcą idealną raseę idealne osobniki- a może te afrykaczyki właśnie wyznaczają normy, a nie ludzie3 i ich dążenie do doskonałości. Nie znajdę w tej chwili adresu ale postaram się w najbliższym czasie podac Ci go zajmuje się tym aktualnie grupa naukowców ze Stanów, Specjalnie w tym celu były przywiezione pieski 2 lata temu z Sudanu. Nie wiem dlaczego jesteś tak rozgoryczona. Mnie przeraża to w jakim kierunku idą basenji i tu i w Afryce. Najbardziej podobają mi się pierwsze basenji przywiezione do Europy potem te z końca lat 50 . To były basenji i dla mnie do dziś są najpiękniejsze. Jest kilka osobników zbliżonych urodą do tamtych w kilku świetnych Hodowlach na świecie. Chociaż nie zawsze te psy uzyskują na dzisiejszych wystawach doskonałe oceny. Sędziowie najczęściej nie znają wzorca psa i kierują się aktualną modą. Na szczęście ta moda powoli odchodzi. Co chwali przeciętny hodowca basenji u swoich szczeniąt ? Dużą ilośc bieli a we wzorcu a tym bardziej rozszerzeniu do niego mamy zupełnie co innego tam taka ilosc bieli jest tylko dopuszczalna...i tak jest prawie z każdym punktem wzorca a najbardziej widac to w opisie ruchu basenji i tym za jaki ruch basenji na ringu dostają najwyższe noty.Kazdy właściwie każdy punkt wzorca u psów które widujemy najczęściej na ringu jest przerysowany, uwydatniony...Niepotrzebnie basenji były piękne i wtedy gdy nie mieszaliśmy się tak do ich rozwoju.... Nie jest tak jak myślisz że wszyscy tylko mówią są tacy co bronią rasy są tacy którzy nigdy nie odejdą od tych pierwotnych wzroców są to hodowcy których ja uwielbiam ! Ja nie chcę doskonalic basenji ja cały czas dążę do powrotu do właściwych proporcji do właściwych głów bez szaleństwa białych kryz i tym podobnych. Ktoś kiedyś powiedział że powinniśmy tylko strzec tego co dała nam natura i my staramy się to robic. Wyników jeszcze nie widac ale za 10 lat na pewno zobaczysz. Pozdrawiam
agabass Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 miejmy nadzieje, że coś z tego będzie - pożyjemy zobaczymy - powodzenia w dążeniu do doskonałości
gmk Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Już znalazłam to co Cię tak bardzo intrygowało. Możesz wejśc na bardzo ciekawą stronę i poczytac o tym dlaczego i co robią niektórzy dla basenji. Pomyliłam tylko Państwa ale akurat w 2004 roku ekspedycji było 2 jedna do Sudanu druga do Beninu. To jest Chris Starce, który rozpoczął kolejny projekt tym razem nie Avongara a Avuvi Są ludzie którzy myślą o basenji inaczej a nie tylko mówią takim człowiekiem jest właśnie Chris. Byc moze nie znajdziesz wielu rzeczy na tej interesujacej stronie ale sporo tak. Dużo wiem z prywatnej korespondencji. Najciekawsze jest to jak małoe osób weszło na ich stronę a jak dużo wchodzi na przykład na strony słynnych hodowli basenji... Na pewno możesz poczuc się przez chwile w Afryce , usłyszec myzykę zobaczyc ludzi usłyszec psy i zobaczyc je. Wszystko co chcesz znajdziesz pod adresem : http://www.africanbasenji.com/AvuviProject Myślę że nie wszyscy jednak rozumieją co znaczy dbanie o rasę i jej czystośc. No ale rzeczywiście...zobaczymy ! Pozdrawiam
gmk Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 [quote name='Savannah']No ale wracając do tematu Arti. kiedy będą jakies zdjątka:) :) :) Pozdrawiam Będą i to niedługo na razie fotograf ma urlop a Arti mężnieje... Właściwie to cała hodowla basenji od początku to inbreed teraz wszyscy starają się kryc jak najmniej spokrewnionymi osobnikami. Taka moda ...kiedy minie...nie wiem, ale ja nie mogę, zbyt mocno przeżywam urodziny szczeniąt. A tu jednak należy robic selekcję . Widziałam psy z wadami wrodzonymi, najnormalniej dużym uszczerbku na zdrowiu po takich kryciach i wiem że nie zawsze to jest widzi mi się hodowcy tylko koniecznośc w uśpieniu części miotu. Pod tym względem nie mamy "prawdziwej" hodowli. Przyznam że tu wolę żeby ktoś inny to robił a my będziemy robili swoje. Trochę to nie do końca uczciwe, ale na razie jeszcze do tego nie "dorosłam" . Prawda jest taka że jakakolwiek hodowla miała swoje początki w inbreedach i selekcji. W naturze też słabsze osobniki po prostu nie przeżywają a mocne, zdrowsze żyją i dalej przekazują swoje geny. Człowiek trochę to wszystko pozmieniał bo częśc tych które w naturze by nie przeżyły utrzymuje przy życiu. Ale my...jeszcze nie jesteśmy na to gotowi i nie mamy obecnie takich planów. Ciekawe pytanie, dlaczego więc kryłam jedną sunię ojcem drugą synem ...? Chciałam i się udało wyprowadzic to co najlepsze w Nelsonie (Mandela Free Out of Africa) i to co najlepsze w Syd (Klassic`s A Star In Stripes) Akurat te linie nie będą zgodnie z planami nigdy mieszane. Uważamy oboje że zarówno dla Syd jak i Nelsona były to najpiękniejsze szczeniaczki jakie kiedykolwiek dali i właściwie każda hodowla ma swoją Sunię od której zaczyna ( tak zwana z angielska "fundatorka hodowli" ...) my możemy spokojnie powiedziec że taką suką dla naszej hodowli jest Jungle ... To oczywiscie zbyt daleko i z żartem wyciągnięty wniosek ale coś w tym jest... Drugą rzeczą jaką chcieliśmy osiągnąc to sprawdzic jak daleko jest Vick od ojca, co po nim przejął co przekazuje szczeniakom w porównaniu z ojcem i też się udało . Teraz wiemy jakie sunie może kryc Vick żeby szczeniaki były bardzo dobre. Pokażę jeszcze tylko te basenji które nas zaczarowały, widzielismy na żywo ponad rok temu podobne w Anglii. A od jakiegos czasu prawie identyczną mamy w domu. Są to czarno białe basenji z Liberii zdjęcie zrobiono w 1958 roku. Dla nas najpiękniejsze na świecie A poniżej trochę jakby pierwowzór Vicka zdjęcie zrobione w 1962 roku Wszystkie psy ze zdjęc pochodzą z Liberii i właściwie można powiedziec że dają początek czarno-białym basenji ale jest to daleki skrót myślowy. Pozdrawiam
agabass Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 [quote name='gmk']Już znalazłam to co Cię tak bardzo intrygowało. Możesz wejśc na bardzo ciekawą stronę i poczytac o tym dlaczego i co robią niektórzy dla basenji. Pomyliłam tylko Państwa ale akurat w 2004 roku ekspedycji było 2 jedna do Sudanu druga do Beninu. To jest Chris Starce, który rozpoczął kolejny projekt tym razem nie Avongara a Avuvi Są ludzie którzy myślą o basenji inaczej a nie tylko mówią takim człowiekiem jest właśnie Chris. Byc moze nie znajdziesz wielu rzeczy na tej interesujacej stronie ale sporo tak. Dużo wiem z prywatnej korespondencji. Najciekawsze jest to jak małoe osób weszło na ich stronę a jak dużo wchodzi na przykład na strony słynnych hodowli basenji... Na pewno możesz poczuc się przez chwile w Afryce , usłyszec myzykę zobaczyc ludzi usłyszec psy i zobaczyc je. Wszystko co chcesz znajdziesz pod adresem : http://www.africanbasenji.com/AvuviProject Myślę że nie wszyscy jednak rozumieją co znaczy dbanie o rasę i jej czystośc. No ale rzeczywiście...zobaczymy ! Pozdrawiam Dzięki za informację napewno zapoznam się z tą stroną. Cieszę się, ze są ludzi, którzy nie tylko interesują się psami żyjącymi w ucywilizowanym świecie, ale i tymi, którym przyszło żyć w ich naturalnym środowisku. Wielkie brawa dla tych ludzi. gmk napewno masz duża wiedzę na temat basenji i dzieki, że się nią dzielisz.
Małgorzataj Posted December 27, 2005 Author Posted December 27, 2005 Wracając do tematu Arti - zdjęcia może będą jutro .Takie trochę świąteczne.Pozdrawiam!
Savannah Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Małgorzataj napisał(a):Wracając do tematu Arti - zdjęcia może będą jutro .Takie trochę świąteczne.Pozdrawiam! super , czekamy:) ;-)
gmk Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 W Święta już u nas było bardziej jesiennie niż zimowo : Na tym zdjęciu oprócz sióstr jest wujek Bali i "niania-powierniczka" maluchów Paka, i oczywiście Andrzej. Resztę zdjęc ze wspaniałą świateczną atmosferą w domu Arti i Aspera pewnie szybko wstawi Małgosia. Mnie się bardzo podobały, Pozdrawiam PS Savannah na wystawie w Szczecinie nie byliśmy bo nasze sunie miały cieczkę i głowy mieliśmy zupełnie gdzie indziej ale to była pierwsza wystawa od dawna na którą tam nie dotarliśmy, Ja o ile się nie mylę byłam juz w Szwecji , Andrzej pilnował Syd i Vicka- rodziców Arti.
Małgorzataj Posted December 28, 2005 Author Posted December 28, 2005 Już po świętach...a tu jeszcze świątecznie... i jescze jedna fotka... Pozdrawiam!
Savannah Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 gmk napisał(a): PS Savannah na wystawie w Szczecinie nie byliśmy bo nasze sunie miały cieczkę i głowy mieliśmy zupełnie gdzie indziej ale to była pierwsza wystawa od dawna na którą tam nie dotarliśmy, Ja o ile się nie mylę byłam juz w Szwecji , Andrzej pilnował Syd i Vicka- rodziców Arti. Dzięki za wyjaśnienie :) szkoda w takim razie bo żadnego basenji nie było :cry:
agabass Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 super fotoski Asper i Arti po choinką rewelacja
Małgorzataj Posted December 29, 2005 Author Posted December 29, 2005 Kuba & Arti i jeszcze jedna... Pozdrawiam!
Savannah Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 a na tym ostatnim zdjęciu Arti w jakiej nastrojowej czapeczce:cool3: ;)
Małgorzataj Posted January 2, 2006 Author Posted January 2, 2006 A to kilka zdjęć z naszych spacerów... Art Of Noice Loango ( " zołzunia") i Oskar z Kalinowej Doliny( ostoja spokoju) zabawy w śniegu... ... Pozdrawiam.
Basenji Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 I to mnie się podoba. Arystokratyczna baska depcze amerykańskiego pospolitego łabradora. Zdrówko:p
Małgorzataj Posted January 3, 2006 Author Posted January 3, 2006 Basenji napisał(a):I to mnie się podoba. Arystokratyczna baska depcze amerykańskiego pospolitego łabradora. Zdrówko:p Tylko nie pospolitego i nie amerykańskiego a na pewno nie łabradora- wypraszam sobie.To wyjątkowy kanadyjski Labrador retriever .Pomimo ogromnej miłosci do rasy Basenji nie pozwolę obrażać mojego kochanego Labradora - bez obrazy Basenji ( od Fingala).Pozdrawiam
Małgorzataj Posted January 3, 2006 Author Posted January 3, 2006 A to na dowód ,że stanowia zgrany duet...moje kochane psiaki... A to mój ulobiony widok... Pozdrawiam.:lol:
Recommended Posts