gmk Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Savannah napisał(a):zgadzam się całkowicie, na pierwszych zdjęciach w pozycji wystawowej mała miała lekko przebudowany zad( czyli za wysoki tył). Jednak to się zmienia ze zdjęcia na zdjęcie. Kątowania ma dobre od samego początku - a co się z tym będzie wiązac wspaniały ruch (mimo iż nie widziałam jej na żywo), wiadomo że im lepsze kątowania tym lepszy ruch. A mała ma bardzo ładne kąty zarówno tył jak i przód co się jej chwali;-) Pzdr Widac że rośnie z Ciebie PROFESJONALISTKA !!!! Arti na pewno odziedziczyla predyspozycje do pięknego ruchu po rodzicach szczególnie mamie Prawdę mówiąc to tylko 1 szczeniaczek z całej 11 nie poruszał się pięknie. To było nawet zabawne takie maluchy a jak tylko złapały równowagę to zaczęły nie biegac tylko tym słynnym ruchem basenji "pływac" po ogrodzie. Zobaczymy jak będzie kiedy wyrosną. Z tego co mówi Małgosia Arti dalej porusza się świetnie. pozdrawiam i bardzo się cieszę że te wszystkie piękne opinie dotyczą Artusi.
Savannah Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 gmk napisał(a):Widac że rośnie z Ciebie PROFESJONALISTKA !!!! Arti na pewno odziedziczyla predyspozycje do pięknego ruchu po rodzicach szczególnie mamie Prawdę mówiąc to tylko 1 szczeniaczek z całej 11 nie poruszał się pięknie. To było nawet zabawne takie maluchy a jak tylko złapały równowagę to zaczęły nie biegac tylko tym słynnym ruchem basenji "pływac" po ogrodzie. Zobaczymy jak będzie kiedy wyrosną. Z tego co mówi Małgosia Arti dalej porusza się świetnie. pozdrawiam i bardz sie cieszę że te wszystkie piękne opinie dotyczą Artusi. Bardzo dziękuje gmk:) staram się. Myśle że powinnam się uczyc oceniac psy w profesionalny sposób, ponieważ w przyszłym roku chce rozpocząc asystenture. Oczywiście jesli wszystko dobrze pójdzie to najpierw chce zdobyc uprawnienia na grupe V. Ponieważ zachęciłas mnie, napisze teraz możliwie profesionalny "sędziowski" opis, dla Arti.(mam nadzieje że mogę się tak "pobawic":) ) ocena: wybitnie obiecująca Uzasadnienie oceny: Suczka 4.5 miesięczna, dobrze się zapowiadająca, prawidłowa w typie,prawidłowo noszone uszy, głowa prawidłowo zbudowana, linia grzbietu prawidłowa- nieznacznie przebudowany zad jednak suka w trakcie rozwoju, bardzo dobre kątowanie kończyn przednich i tylnich - wnioskuje że w ruchu również doskonała Ponieważ tego nie można ocenic ze zdjęc, nie napisze ani o układzie szczęk, ani dokładnie o ruchu - czy prowadzi równomiernie - tego nie da się ocenic , gdy się nie widzi na żywo:) Pozdrawiam serdecznie, mam nadzieje że opis będzie satysfakcjonujący, ja opisuje tylko co widze w psie:) i wiem że zawsze będe robic to w sposób rzetelny tak jak tutaj
gmk Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 [quote name='Savannah']Bardzo dziękuje gmk:) staram się. Myśle że powinnam się uczyc oceniac psy w profesionalny sposób, ponieważ w przyszłym roku chce rozpocząc asystenture. Oczywiście jesli wszystko dobrze pójdzie to najpierw chce zdobyc uprawnienia na grupe V. Ponieważ zachęciłas mnie, napisze teraz możliwie profesionalny "sędziowski" opis, dla Arti.(mam nadzieje że mogę się tak "pobawic":) ) Jasne że możesz! Bardzo mi sie podoba . Dodałabym tylko że jeszcze rozluźnia ogonek ale tego nie do końca widac na zdjęciu. Ma normalny skręt nie za mocny ale ogon dobrze osadzony i normalnie dobrze noszony, tylko jeszcze brak doświadczenia i niepewnośc na ringówce. ale chwali się i to bardzo Małgosi że tak cieżko i uparcie z nią pracuje. To potem przynosi efekty. Nie znoszę kiedy na wystawach właściciele basenji trzymają lub wręcz zasłaniają ogonki swoim ulubieńcom bo są one albo źle, wręcz fatalnie osadzone albo się nie skręcają jak należy. Kiedy taki pies ze źle osadzonym, a niby "ukrytym" przed sędzią ogonem wygrywa jakąs klasę czy coś więcej świadczy to tylko o ignorancji osoby sędziujacej. Nie mam nic przeciw poprawieniu gonka jednym ruchem, ale to wszystko wiesz. Co do prowadzenia kończyn to mam bzika - dużo basenji stawia zbieżnie przede wszystkim przednie łapy. Z tego co wiem to w ruchu jest to dopuszczone ale nie w statyce. Jednak jest sporo takich które nawet przy ustawienu po chwili stoją już zbieżnie.Bardzo mi się to nie podoba . Uwielbiam gdy basenji ma prościutkie łapy i prowadzi je również prosto. Nasze szczeniaczki po Syd i po Chace odziedziczyły tą cechę, która tak mi leżała na sercu czyli cudownie proste łapy i prosto prowadzone. Vick potrafi prowadzic i prosto i zbieżnie - nie bardzo mi sie to podoba ale mimo pewnych wad on sam jest dla mnie najwspanialszym basenji - psem na śweicie ( jak dla każdego właściciela jego pies) i w przypadku Arti - ona mogła to po nim przejąc . Okazało się że w tym miejscu więcej miała do powiedzenia Syd i z tego powodu jestem szczęśliwa. Poniżej zamieszczam zdjecie gdzie Arti bez ringówki stoi prawie doskonale w pozycji wystawowej i świetnie trzyma ogonek (doskonale - oczywiście stosownie do wieku). Bardzo mi sie to zdjecie podoba! Jesli o mnie chodzi możesz sie bawic w sędziego póki nie masz uprawnień, jak zauważysz jakieś błędy czy niedostatki to też pisz bo to ważne.Dla mnie Arti rośnie i rozwija sie pięknie. Podkreślę :Dla mojego Andrzeja DOSKONALE !!!!! Pozdrawiam i już dziś życzę udanej asystentury!
gmk Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 [quote name='agabass']super i jak lalka pieknie się prezentuje Agabass ! Andrzej mówi zawsze tak jak dostajemy kolejne zdjęcia Arti : "Pokaż mi, pokaż szybko tą "naszą" ARTYSTKĘ LALUNIĘ". Jest w niej "zakochany". Z tego powodu Małgorzata prawie wpada w kompleksy i oglada Arti i ustawia i stara się by tylko Arti była dalej najpiękniejsza! ( O Małgorzcie to był żart oczywiście ) Każdy hodowca by chciał aby jego szczeniak trafił w takie ręce. Pozdrawiam
Savannah Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 gmk napisał(a):Jasne że możesz! Bardzo mi sie podoba . Dodałabym tylko że jeszcze rozluźnia ogonek ale tego nie do końca widac na zdjęciu. Ma normalny skręt nie za mocny ale ogon dobrze osadzony i normalnie dobrze noszony, tylko jeszcze brak doświadczenia i niepewnośc na ringówce. tak, zgodzę się że jeśli chodzi o ogon, to arti ma poprawnie noszony, jak przypatrzyłam się innym zdjęcią Arti, to na jednym ma "pewniejszy" ogonek, a na innym mniej. To się zmienia wraz z wiekiem, więc myśle że jak ją oceniam w wieku 4.5 miesiecy, czyli klasa baby, to myśle że jeszcze nie powinno się zwracac do tego aż tak dużą rolę. Zresztą to samo co grzbiet, w końcu to jeszcze jest pies nierozwinięty, cały czas się rozwija, w każdym razie trzeba ocenic na dzien dzisiejszy. A według mojej opini jest to suka która się bardzo dobrze zapowiada. Ze zdjęcia an zdjęcia widac różnice. A to przecież krótki odstęp czasowy. Jeśli chodzi o ruch to ja też przykładam do tego bardzo dużą role, nie lubie jak pies ma zbyt zbieżny chód, jeśli ma zbierzny tył to jeszcze można pozostawic bez komenatrza, ale przód to raczej nie. Zwłaszcza to widac jak pies biegnie po prostej od sędziego. muszę się tutaj podzielic spostrzeżeniem na temat innej rasy grupy V- hodowanej przezemnie - siberian husky. Zdarza się tam że pies "wyrzuca" tylnie kończyny na boki. Często można to zaobserwowac zwłaszcza jak rusza w sposób "niechlujny" albo jest zbyt podekstytowany obecnością innych psów. Jednakjest to spowodowane tym że jest zbyt słabo związany. Ale to jest tylko praca, i ta mała "wada" (o ile można to nazwac wada) jest całkowicie do wyeliminowania - wystarczy chodzby jazda przy rowerze - wzmocnienie mięśni a co sie z tym wiąże zwiazanie tyłu. No kończe wywód na temat siberian husky. Wiesz jeśli chodzi o Vic'ka to mysle że to że raz prowadzi kończyny prosto a raz zbierznie może byc spowodowane już czynnikami zewnętrznymi - stres, podekscytowanie psa itp, w każdym razie tak ja uważam. A fotka bardzo ładna, oj wiesz gmk jakie zdjęcia lubie. A to zdjęcie jest bardzo ładne - przedewszystkim suczka bardzo ładnie się prezentuje. Dziękuje za życzenia udanej asystentury :) Mam nadzieje że mój "wywód" nie był zbyt długi:) Pozdrawiam
Małgorzataj Posted December 21, 2005 Author Posted December 21, 2005 Ale mnie zaskoczyłyście tymi opisami Arti- pierwszych takich spodziewałam sie w lutym- ale oczywiście bardzo mi miło- Arti na pewno też.Dzięki Savannah :) i oczywiście duże dzięki dla gmk:) .Pozdrawiam
Savannah Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 Małgorzataj napisał(a):Ale mnie zaskoczyłyście tymi opisami Arti- pierwszych takich spodziewałam sie w lutym- ale oczywiście bardzo mi miło- Arti na pewno też.Dzięki Savannah :) i oczywiście duże dzięki dla gmk:) .Pozdrawiam nie ma za co, napisałam po prostu rzetelnie co sądze o suńce:) ciekawa jestem gmk, czy sie zgadzasz z moim poprzednim postem;-) Pzdr
gmk Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 Savannah! Tak zgadzam się . Co do Arti to jest OK, ale poczekajmy spokojnie i dajmy jej się z tego pączka rowinąc w kwiat - oby jak najpiekniejszy. Co do ruchu psów to masz zupełną rację. W Twojej rasie jest to widoczne natychmiast nawet dla laika. Ile razy widzi się to co opisujesz na wystawach, wygląda to śmiesznie ale daje bardzo złą opinię o właścicielach. To znaczy nie wiedzą co maja i jak psu pomóc, jaki ma charakter co go interesuje i w końcu że piesek nawet rasowy będzie słabiutki jeśli mu sie nie poświęci odpowiednio dużo czasu,że nie wystarczy miec rodowód z Inter i Multi Championami . Z basenji to jest dośc dziwnie z tym rozwojem. Jak wiadomo sunie rozwijają się szybciutko, ale to też nie do końca, są indywidualistki takie jak na przykład nasza Chaka, która bardzo szybko zdobyła Championat Polski i mieliśmy duży problem a właściwie rozterki. Wyglądała bardzo długo dziewczęco wręcz na klasę pośrednią w której już występowac nie mogła. Dlatego dłuższy czas nie wystawialiśmy jej wcale. Teraz jest piękna i właściwie nie ma wątpliwosci że jest Championem. Jednak ona ma 3 latka! Była związana umięśniona wybiegana, jednak wciąż "juniorowata". Co innego nasza nie żyjąca już Koka, ona od początku była taka "mała -dorosła" i mogła byc wystawiana zawsze, nigdy nie było takiej sytuacji że za wolno się rozwija. Kochała wystawy i jazdę samochodem. Dla niej wystawa to sama radośc zawsze mogła wyjśc i pokazac się z najlepszej strony mimo że rzecz ujmując obiektywnie była dużo słabsza od Chaki jeśli popatrzymy na to ze strony wzorca. Teraz mamy podobny problem z Pakusią. Ona dopiero po cieczce zaczęła wyrastac mocniej i pokazuje aktualnie wszystkie nierówności linni jakie normalnie widac u szczeniaczka. Z tygodnia na tydzień wyrównuje się i będzie bardzo ciekawą sunią.( uroda i typ to czarno-białe basenji w naturalnej afrykańskiej postaci - takie jakie kiedyś przywieziono i potem ach to już zupełnie inna historia). Jej piękno widac w ruchu ale akurat nie teraz kiedy zadek ma za wysoko i zgodnie z prawami fizyki opuszcza głowę w dół. Poczekamy . Zrobiłam chyba zbyt dużą dygresję ale chciałam powiedziec że są psy które można pokazywac zawsze ale są i takie którym należy się przerwa by dogoniły rozwojem klasę w której są wystawiane. Są też psy które rodzą się do wystaw, to może śmiesznie brzmi ale tak jest,taką sunią jest Arti nie pokazac jej nie wystawic to grzech. Rozwija się bardzo szybko i w dobrym kierunku. Potem przyjdzie czas na obycie wystawowe, to też ważne. Jeśli chodzi o Vicka to trudno mi powiedziec, ale możesz miec rację z tym podekscytowaniem. Wystawa to dla Vicka zabawa jeśli ma dobrego przewodnika wszystko wyjdzie świetnie ( nie chodzi mi o ocenę sędziego tylko o wygląd i zachowanie psa na wystawie) Na spacerach też się bawi i to jest właśnie ciekawe . Kiedy biega swobodnie po ogrodzie wtedy potrafi skręcac ruch przednich łap a za chwilę stawiac je prosto. To mnie zawsze zadziwia, bo nie jestem w stanie powiedziec co nim powoduje. Jedno czego jestem pewna to wysokosc trawy. Przy zbyt wysokiej (dla człowieka niby normalnej - na przykład trawa na ringu Basenji w tym roku na Wystawie Miedzynarodowej w Łodzi) wszystkie bez wyjątku chodziły skręcając w ostatniej chwili łapki tak jegby chciały odgarnąc na zewnątrz trawę ze swojej drogi. Potem w domu zrobilismy eksperyment z wysokością trawy i okazało się że mamy rację. Dziękuje za bardzo interesującą dyskusję. Mam nadzieję na ciag dalszy ! A co powiesz o tempie wystawiania basenji ? Pozdrawiam
Savannah Posted December 23, 2005 Posted December 23, 2005 gmk napisał(a): Dziękuje za bardzo interesującą dyskusję. Mam nadzieję na ciag dalszy ! A co powiesz o tempie wystawiania basenji ? Pozdrawiam Nawiąże jeszcze do tego co napisałas. Masz racje że często zdarza się że podłoże nie jest przystosowane do danej rasy. Ja np w Sopocie w tym roku miałam straszny ring. Był bardzo duży- ale to akurat plus dla mojej rasy ale co z tego jak był bardzo nierówno położony - to tu to tam wzgórki, wzniesienia, potem dołki, a do tego pozostałosci po skoszonej trawie. Dobrze że organizatorzy postarali sie i skosili trawe, ale co z tego jak ta trawa "walała" się rzędami po ringu:nonono2: Tak samo na wystawie w Opolu, gdzie wystawiałam basenji, to tylko dołki i wzniesienia, koszmar i jak ma się taki pies dobrze zaprezentowac?!:nonono2: Tak są psy które rodzą się do wystaw i kochaja na nie jeździc, tutaj mam dobry przykład chocby mojego psa - Arktogea Black Wizard. Ja starałam się go od malego przyzwyczajac do róznych środków komunikacji, w wieku 3 miesięcy pojechałam z maluszkiem do koleżanki (tez ma hodowle sh) pociągiem, dzięki czemu mały się przyzwyczajał, bo tak się składa że w wieku 6 miesięcy (jego druga wystawa) pojechalam z nim na klubówke w 2004 do Nowego Dworu, wogóle się nie bał pociągów. Jednak to też jest uwarunkowane charakterem danego psa. gmk widziałam wtedy na klubówce jak Twój Vicky wygrał Bis Baby (gratulacje!) nie wiem czy może widziałas kolejną konkurencje - Bis Puppy - ta wygral już mój Wizard:) . Nie mogłam się nadziwic, jego druga wystawa i drugi Bis Puppy, to był początek szczęscia. Obecnie już własciwie nie jest mu straszna rzadna podróż... Jesli chodzi o tempo wystawiania, to rozumiem że masz na myśli jak szybko wystawiac basenji? Hmm wiesz zrobie moze małą dygresje ale znów przytocze przykład na podstawie siberian husky- gdzie ruch to podstawa - zresztą jak w każdej innej rasie według mnie. Przedewszystkim tempo biegu trzeba dostosowac indywidualnie do psa. Jeśli psu który nie lubi szybko biegac, będziemy narzucac takie tempo że on nie bedzie nadąrzac to wtedy zupełnie inaczej pracują mu konczyny zarówno przednie jak i tylnie (zwłaszcza tył) potrafi bardzo niekorzystnie wyrzucac na boku łapy, co już wcale nie wygląda. Z drugiej strony niektóre psy uwielbiaja szybko biec, i wtedy nawet jak chcemy biec wolniej to one nie pozwalaja (mój Wizard własnie taki jest), dlatego ja staram się biec szybko - tempo dostosowane do psa, zreszta to jest tempo w które mojemu psu odpowiada. Zreszta jak by na to nie patrzec, akurat w tej rasie jesli handler biegnie szybko z psem to jest to w jakiś sposób efektowne zarówno dla sedziego jak i dla widzów. Zwraca uwage. Tutaj przytocze np. wystawe w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie ja wychodząc na BOG V miałam przed soba akite, i gdy sedzina pokazała że mamy biec, to pani z akita (chyba pierwszy raz na wystawie:nonono2: ) wolną szła ze swoim psem. I wtedy sędzina mi pokazała że mam ją wyprzedzic (widziała co się dzieje) więc ja pobiegłam pierwsza swoim szybkim tempem i pierwsza zrobilam całe kółeczko. Gdy już wszyscy dołączyli, sędzina odrazu podeszła do mnie i gratuluje BOG :) (było jedno miejsce)... Właśnie dlatego też myśle że to jest efektowne dla sędziego. Kończąc monolog o sh, przejde do basenji i mysle że moge własciwie napisac podobnie. Tempo trzeba dostosowac do psa! Często widziałam jak handler zbyt wolno szedł z basenji, a ten rwał do przodu przez co prezentował się bardzo niekorzystnie.. Ze szczeniakiem mozna sobie jeszcze na to pozwolic, bo on nie jest w pełni ukształtowany ani związany.. Niestety koncze juz monolog, bo mam dużo sprzątania w domu (święta).. i dopiero teraz mogłam odpisac na post gmk. Naprawde to jest dobra dyskusja, która też uczy! Również czekam na kolejne:) gmk wolisz jak basenji są wystawiane na dworze czy w hali? Pozdrawiam serdecznie i życze Wesołych Świąt!:x-mas:
gmk Posted December 24, 2005 Posted December 24, 2005 Witam Wszystkich ! Dzisiaj Arti kończy 5 miesięcy i z tego tytułu ją ściskam na odległośc ! Przesyłam tysiace całusów ! Niech rośnie zdrowo i szczęśliwie! Małgorzacie życzę wytrwałości i zadowolenia z małej ! Wszystkim życzę Spokojnych i Radosnych Świąt !!!
Savannah Posted December 24, 2005 Posted December 24, 2005 gmk napisał(a):Witam Wszystkich ! Dzisiaj Arti kończy 5 miesięcy i z tego tytułu ją ściskam na odległośc ! Przesyłam tysiace całusów ! Niech rośnie zdrowo i szczęśliwie! Małgorzacie życzę wytrwałości i zadowolenia z małej ! no prosze, w takim razie najlepsze życzenia odemnie dla Małgorzaty i małej Arti! Niech rośnie, i wyrasta na gwiazde - którą już jest, tylko potem ringów:drinking: Pozdrawiam
Savannah Posted December 24, 2005 Posted December 24, 2005 [quote name='gmk']Savannah ! przepraszam, ale odpowiem tak szybko jak tylko będę mogła. Dzięki i Spokojnych Świąt ! Pozdrawiam Nie ma sprawy gmk wiadomo dzisiaj wszyscy są zabiegani:smile: poczekam cierpliwie;) A tak przy okazji pragnę życzyc Tobie gmk, Małgorzacie, Asiaczkowi, Basenji, Kareninie, baskomaniakowi oraz reszcie Wesołych Świąt !!! Trzymajcie się ciepło! Pozdrawiam serdecznie
Basenji Posted December 24, 2005 Posted December 24, 2005 [quote name='gmk']Witam Wszystkich ! Dzisiaj Arti kończy 5 miesięcy i z tego tytułu ją ściskam na odległośc ! Przesyłam tysiace całusów ! Niech rośnie zdrowo i szczęśliwie! Małgorzacie życzę wytrwałości i zadowolenia z małej ! Wszystkim życzę Spokojnych i Radosnych Świąt !!! A dzisiaj mój Piesiak jest solenizantem. Ot taki Adam. Mam nadzieję, że też mu będziecie winszować najlepszego. zdrówko:smile:
Savannah Posted December 24, 2005 Posted December 24, 2005 [quote name='Basenji']A dzisiaj mój Piesiak jest solenizantem. Ot taki Adam. Mam nadzieję, że też mu będziecie winszować najlepszego. zdrówko:smile: Basenji to przekaz WSZYSTKIEGO NAJ NAJLEPSZEGO DLA FINGALA!!!
agabass Posted December 24, 2005 Posted December 24, 2005 zdrówko dla Foxiego Fingala czy Piesiaka sto lat
gmk Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 Basenji napisał(a):A dzisiaj mój Piesiak jest solenizantem. Ot taki Adam. Mam nadzieję, że też mu będziecie winszować najlepszego. zdrówko:smile: Adam - Fingal to nie wazne . Urodziny najwazniejsze. Zyczenia spóźnone ale serdeczne ! Pozdrawiam
gmk Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 Już odpowiadam Przede wszystkim tak ważne jest zeby dostosowac tempo do psa. Chciałam przy okazji zwrócic uwagę na rosyjskich hodwców basenji. Niektórzy z nich podobnie jak Amerykanie uczą psy biegu na bieżniach treningowych. Przyczepiają wodzik włączają bieżnię i pies biegnie. Musi dostosowac sie do tempa jakie jest mu zadane. W ten sposób poprawiaja złe katowania kończyn przednich tak że nawet jak popatrzysz na psa w statyce nie uwierzysz że taki dobry jest w ruchu. Od razu zaznaczam jestem przeciwnikiem takiego "układania" psa do wystaw. Wadą takiego treningu jest to że nie poprawia wygladu w ruchu kończyn tylnych oraz fakt że pies może byc wystawiany tylko w jednym sobie doskonale znanym tempie. Żeby "zniszczyc" tą treningową pracę wystarczy biec szybciej ze swoim basenji, wtedy te szkolone zaczynaja skakac jakby były pierwszy raz na ringu. Jestem za tak to nazwę" naturalnym " treningiem nigdy nie postawiłabym swojego psa na takiej bieżni, ale cóż tak to jest. Druga sprawa Hala czy stadion...Cóż to trudno powiedziec starsze psy moga byc wystawiane gdziekolwiek jeśli sprawia im to przyjemnośc i są do tego przygotowane to pokażą się wszędzie chyba ze maja złego przewodnika. Najwięcej trudności sprawiają psom nasze polskie małe hale albo wręcz korytarze przy nich. Jeśli chodzi o Paznań to Hala gdzie zwykle są basenji jest zdecydowanie zbyt głosna. W zeszłym roku w ostatniej chwili zmieniono nam sędziego i basenji były w nowej hali tuz obok ringu głównego i tam było zarówno przyjemniej jak i ciszej. Tam podobało mi się bardziej. Małe psy mają trochę problemów z przyzwyczajeniem się do hałasów w hali dlatego nie bardzo lubię je tam wystawiac. Hala w NDM jest wręcz skandaliczna jeśli chodzi o akustykę. tam mocniejsze zamknięcie klatki daje taki pogłos jakby się szyba sypała z okna. Przy okazji Wybacz ale zupełnie nie zwróciłam dwa lata temu uwagi na BIS Szczeniąt, nie dlatego że mnie nie interesował, zawsze interesują mnie konkurencje finałowe, ale dlatego że nie mogłam dojśc do siebie po wygranej Vicka on miał wtedy dokładnie 3 miesiące i 5 dni i czegoś takiego jak BIS nie spodziewałabym się nigdy w życiu ! Potem wychodziła z Chaka do BIS Junior i zajęłam 3 miejsce ....ta wystawa była zaczarowana... Lubię wystawy w fajnych halach, podoba mi się w Sztokholmie - teren wystaw podobnie jak w Poznaniu, lubię Kortjik i kilka innych miejsc. Lubię jak jest miejsce dla ogladajacych i dla psów i ich włascicieli . Nienawidzę przeciskac się z psem przez otaczający tłum ludzi. Chyba wolę kameralne wystawy z fantastyczną atmosferą ale też nie unikam dużych wystaw ale z pełną "infrastrukturą". Uwielbiam kawę i dla mnie miernikiem poziomu wystaw są miejsca i jakośc podawanej kawy oraz toalety. jeśli to jest w porządku to i ja jestem zadowolona. Nasze psy też. Wierzcie mi tam gdzie nie ma dobrze podanej kawy nie jest dobrze! Z polskich wystaw na dworzu lubię Szczecin tam się człowiek czuje na swoim miejscu . Zawsze jest miło i czysto. Służby porządkowe wręcz doskonałe.Pewne niedogodnosci jak schodki i znoszenie klatki jest do strawienia bo wokół są mili uśmiechnięci ludzie. Najmniej podoba mi się na warszawskiej letniej i jak widzę w przyszłym roku obie będą znowu w tym samym miejscu. Tam dochodząc do ringu mam już zakurzone buty, a psie łapki nie są białe tylko szare. Już zdecydowanie lepiej jest we Wrocławiu , Super jest w Sopocie (i jeszcze te kilka minut do mojego kochanego morza w okolicach którego się urodziłam), Może byc Kraków chociaż uważam że tam basenji są traktowane po macoszemu. Leszno jest doskonałe odkąd ringi są pod zadaszeniem , bo wcześniej psy nawet basenji ledwo dyszały. Opole- no cóż nie mam najlepszych wspomnien za dużo ludzi przy ringach, brak dostępu ( opisuję tylko miejsca nie wyniki moich psów tam pod tym względem było fajnie) Kielce - lubię Kielce ale ten pomysł ze szczelaniem w tym roku nie był fortunny. Katowice - jedno słowo lodowisko załatwia wszystko. jakaby nie była pogoda, na zewnątrz zawsze jest cieplej.To chyba wszystkie Międzynarodowe lub przyszłe Międzynarodowe.O Łodzi pisałam poprzednio. Najbardziej jednak psuje mi Grand Hotel w Szwecji i sale wystawowe w Lozannie. Monako tez może byc. U nas wciąż nie ma wystaw psów tam gdzie już pojawiają się koty. A szkoda bo niektóre miejsca są świetne i psom by bardzo pasowały. Ogólnie LUBIĘ WYSTAWY, gdzie nie jest za głośno nie słyszę pracujących suszarek i nie wdycham pudru sypanego tonami bo mój alergiczny nos tego nie znosi, wtedy wychodzę na ring prawie zapłakana, jeśli jeszcze poczuję lakiery i nabłyszczacze to na ringu już wygladam jak zaryczany nieborak ( nie chciałam napisac mops żeby nikogo nie urazic)... Ale cóż życie z alergią nie jest łatwe. Za to jestem żywym dowodem że łuszczący się naskórek i sierśc basenji nie są alergogenne, jeśli ktoś nie wierzy to szkoda że mnie nie widział po wizycie w domu gdzie są koty. Pewnie by natychmiast uwierzył. Na szczęście Arti jest przygotowywana do wystaw w naturalny sposób i mam nadziję że mimo iż rozpocznie swoje życie wystawowe w hali da sobie radę. Będę trzymała mocno kciuki. Pozdrawiam
Basenji Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 Hm, nie obraź się, ale wygląda, że chyba jesteś bardziej zakręcona na punkcie wystaw niż Asia albo tak samo. Jak można to lubieć? :sadCyber: zdrówko
gmk Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 Chyba nie, bo ja lubię wystawy gdzie jest dużo basenji i jeżdżę nie tylko ze swoimi pociechami ale także sama dla przyjemnosci...tam gdzie jest dobra kawa! A ona no cóż najczęściej tam gdzie nie ma innych basenji albo jest ich mało wcześniej ustalając stawki. Kazdy ma jednak swój pomysł na życie ! Pozdrawiam
agabass Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 Ja wypowiem swoje zdanie na temat wystaw: Pytanie komu to jest potrzebne? Bo napewno nie psom. Będę wystawiać Dablika sporadycznie, ale nie jest to dla mnie jakaś b. ważna sprawa, dlaczego, a to dlatego, ze jest wiele ciekawszych zajęć jakie można ze swoimi psami uprawiać czy wykonywać jak kto woli. Lepiej rozwijać umiejętności psa i świetnie się z nim bawić, dbać o jego aktywność niż męczyć na wystawach. Nikt mi nie powie, ze nie są to imprezy wyczerpujące. Ja byłam tylko na kilu i uważam, że nie jest to nic przyjemnego dla psiaków. Sama wróciłam do domu zmęczona,a co dopiero psiaki. Tak, możecie powiedzieć kwestia przyzwyczajenia, a ja na to g... prawda i tyle. Przyznam, ze wystawy na świeżym powietrzu są ciekawsze i mniej stresujące dla zwierząt, ale hale to prawdziwa masakra.
gmk Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 Warunkiem istnienia dobrej hodowli są psy podobne do standardu tak bardzo jak tylko to możliwe. Wystawy dają możliwośc uzyskania oceny swojej lub pracy innych hodowców. Jest to o tyle ciekawe, że sędziuje nas człowiek, nie komputer a więc jego subiektywna ocena jest dla nas zawsze ważna. Im wiecej ludzi wypowie się pozytywnie na temat naszego psa tym większe prawdopodobieństwo zbliżenia się do ideału. Mnie w wystawach zawsze interesuje ocena psa a nie ilosc tytułów czy Championatów, to owszem ale na dośc dalekim miejscu, Lubię wystawy takie na których spotykam najlepszych Hodowców basenji, lubię z nimi rozmawiac wymieniac poglądy. To są ciekawe spotkania. Tym bardziej że afrykańskie basenji, żyjące wciąż w Afryce już same odbiegaja od wcześniej ustalonego wzorca. Podobno zanikają na niektórych terenach łączą się z innymi rasami i od pewnego czasu trwają przygotowania do akcji "WYSYŁAMY BASENJI DO RODZINNYCH STRON" To akurat dotyczy basenji. Jeśli chodzi o czas spędzany ze swoimi psami, to tak, uważam że wystawy to nie jest podstawa współżycia z psem. Wystawy są głośne i męczące ale też są takie na których jest świetnie. Hałas to także mecz koszykówki czy inny... Zależy wszystko jak kto lubi spędzc swój czas. Hodowanie psów zmusza właścicieli Hodowli do ich wystawiania to taka forma dobrowolnego poddania się ocenie. Dla mnie ciekawa. Moje psy lubią wystawy ale starsze. Młode uczą się to lubic ale też miałam psy których nie wystawiałam bo nie mieliśmy zamiaru wykorzystywac ich w hodowli. To jest jednak pewien sposób dążenia do doskonałości a jeśli przy tym coś wygrasz pozwala miec nadzieję ,że idziesz w dobrym kierunku. Byłam na takich wystawach gdzie panuje cisza i choc większości z Was wydaje się to niemożliwe to jest możliwe... nie tylko wtedy gdy sędziowane są nacze "milczki" Pozdrawiam
gmk Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 Myślę, że czas najwyzszy pokazac ponownie Ari to przecież jej poświęcony jest ten temat... Pozdrawiam
agabass Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 Wracając do wątku - basenji żyjących w Afryce i ich powolnego zanikania i mieszania się z innymi rasami. To wszyscy tylko mówią, zwiąki, badacze, naukowcy, pisarze, a kto zacznie działać. Uważam, że basenji w Afryce to psy naprawde niezwykłe i nie zasługują na zagładę. Ale kogo to tak naprawdę obchodzi, przecież wszyscy chcą idealną raseę idealne osobniki- a może te afrykaczyki właśnie wyznaczają normy, a nie ludzie3 i ich dążenie do doskonałości.
Recommended Posts