Małgorzataj Posted October 26, 2005 Author Posted October 26, 2005 ...O psie marzyłam bardzo długo- przez cale życie obok mnie były psy ( różnych ras- moi rodzice pozwali mi mieć ich zawsze kilka). Potem nastąpiła przerwa- 7 lat- bardzo długich dla mnie...W końcu mój mąż Krzysztof zgodził sie na jakiegoś psa- wybór padł na labradora ( Asper), stał się on moim towarzyszem w każdej wolnej od pracy chwili. Jednak ja czułam ,że czegoś mi brakuje( przyzwyczajona do życia w sforze). Zaczęłam pertraktacje z mężem...usłyszałam -może kiedyś... Ja jednak nie zaprzestałam poszukiwań- dzwoniłam , rozmawiałam- i wybrałam ...BASENJI. Mojemu mężowi Basenji bardzo się spodobały - postanowiliśmy, że na wiosnę pojawi sie w naszym domu sunia Basenji. Zaczeliśmy szukać odpowiedniej hodowli... i okazało sie że Ta która została nam polecona ma w tej chwili dwa mioty. Arti wybrałam od razu- jednak droga do Niej była długa. Przeznaczenie zrobiło swoje i od miesiąca w moim domu mieszka Arti. Jest jak już wiecie czarno-białą sunią Basenji. Mój labrador znosi spokojnie jej wszystkie " pieszczoty" ...a ja...jestem w niej po prostu zakochana...wydaje mi się,że rozumiemy sie od pierwszego dnia. Wszyscy domownicy mają do niej słabość...Jest "mała diablicą" jak mawia mój mąż. Jest ogromnym pieszczochem i psotnikiem zarazem.To co sobie postanowi w tej ślicznej główce to to osiągnie( nieważne ile metrów ją od tego dzieli- na pewno tam wskoczy). To co Arti w tej chwili potrafi - zachowywać czystość w mieszkaniu( siku, kupka ), pozostawać samej ( no może nie do końca samej- bo jest Asper)w domu, życ w zgodzie z innymi psami itp.- Arti i my zawdzięczamy p.Grażynie i Andrzejowi z hodowli Loango. My to tylko utrwalamy ( uczymy ją też wielu nowych rzeczy). Tym czego się nauczy i co osiągnie będę sie z Wami dzielić w tym temacie.
Małgorzataj Posted October 26, 2005 Author Posted October 26, 2005 Przedstawiam... To moja Arti... ...
gmk Posted October 26, 2005 Posted October 26, 2005 Poczułam sie jakbym czytała laurkę...aż mnie zatkało . Małogorzta ja nie jestem przyzwyczajona do takich pochwał ! Ślicznie dziękuję. Pracy mieliśmy rzeczywiście dużo bo było maluchów 11, ale nas dwoje : mój mąż Andrzej i Ja, a to silna grupa . Bardzo Wam dziękuję że tak dbacie o "nasz" skarb. Tylko nie dawajcie jej sobie wejśc na głowę, ona jak już wiecie wykorzysta każde Wasze wahanie...Jak prawdziwe basenji. Pozdrawiam i dzękuję
Basenji Posted October 26, 2005 Posted October 26, 2005 Morrisonka napisał(a):Śliczności (; . Zamierzacie ją wystawiać? Ja zapytam inaczej: Kiedy ją wystawicie? Zdrówko
gmk Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 Zapewne będą wystawiac, ale najpierw muszą małą nauczyc wszystkiego co się wiąże z wystawą, czyli nie tylko chodzenia na ringówce , stania i pokazywania ząbków, równiez muszą sprawdzic, jak Arti sobie radzi ze stresem i zmęczeniem i czy jej to będzie sprawiało radośc. Naszym zdaniem pies powinien sie bawic wystawą , lubic te wszystkie charakterystyczne hałasy i dźwięki . Wiedziec co powinien i kiedy zrobic dopiero wtedy każdy sędzia może spokojnie oceniac psa a pies cierpliwie czekac na pochwały jakimi zaraz po ocenie obsypie go przewodnik właściciel czy prezenter, niezaleznie od tego jaka ocenę dostał. Już to gdzieś pisałam, dla psa zawsze jest to dobrze wykonane zadanie i właśnie zrobił coś co mógł najlepiej jak potrafił danego dnia, to jaką ocene dostał i czy uzykał jakiś tytuł powinno byc sprawą drugorzędną. Moim zdaniem tylko wcześnie przygotowywane psy i do tego z "talentem" do takiej zabawy mają szanse na prawdziwe zwycięstwa w dużej stawce konkurentów. Arti musi się jeszcze dużo nauczyc, na dziś jest to śliczna sunia która może ale nie musi byc "gwiazdą" ringów . Za to zawsze będzie śliczna przynajmniej dla nas i rodziny Małgosi. Biorac pod uwagę ich przygotowanie do życia z basenji, upór z jakim dążą do celu, cierpliwośc z jaką podchodzą do kwestii wychowania swoich psów i pasji jaką mają oraz pewnych mam nadzieję wrodzonych cech Arti, należy się spodziewac że obie strony znajdą szybko porozumienie w sprawie wystaw, a tylko od tego i wieku małej uzależniony jest udział w różnego rodzaju konkurencjach. pozdrawiam
Incunabula Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 gmk napisał(a):Arti musi się jeszcze dużo nauczyc, na dziś jest to śliczna sunia która może ale nie musi byc "gwiazdą" ringów . Za to zawsze będzie śliczna przynajmniej dla nas i rodziny Małgosi. Zgadzam się. Ale miło byłoby spotkać się na jakiejś wystawie :) .
Małgorzataj Posted October 27, 2005 Author Posted October 27, 2005 Ja i Arti ptrzygotowujemy się powoli do wystaw. Uczymy się siebie, swoich możliwości - rozwijamy je. Oczywiście nic na siłę - to wszystko jest zabawą i chciałabym, aby Arti zawsze traktowała to jako zabawę - także i wystawy. Przewidujemy debiut w lutym 2006 r. pozdrawiam
Savannah Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 Dear Basenji :wink: w lutym są takie wystawy: Rzeszów Bydgoszcz Gdańsk Legionowo :wink:
Małgorzataj Posted October 28, 2005 Author Posted October 28, 2005 Jeśli chodzi o wystawy w lutym to się zastanawiamy gdzie jechać. Zobaczymy czy moja mała dama będzie gotowa do pokazania się. Zastanawiam sie też nad dalszym wystawianiem Aspera- ale to zobaczymy- może uda sie połączyć.
agabass Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 no no klubówka a czy napewno w Nowym Dworze czy bezpośrednio w Legionowie?
Incunabula Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Na pewno w Nowym Dworze. A organizuje ją O/Legionowo (: .
Savannah Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 dokładnie, w Nowym Dworze Mazowieckim :wink:
Basenji Posted October 30, 2005 Posted October 30, 2005 Znamy ten obiekt doskonale - aż 2 razy się tam Piesiak pokazywał. Tylko oznakowanie dojazdu zazwyczaj jest kiepsawe. Zdrówko
gmk Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Witam Arti szykuje się do zimy !!! Jest słodka Pozdrawiam
Basenji Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Sweterek leży doskonale, ale i bez niego psinka jest wspaniała. Zdrówko
gmk Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 ...w takich rękach, nie może byc inaczej.... pozdrawiam
gmk Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 Musi... Ma towarzysza, który jest duuużo większy i ona pewnie stara się szybko go dogonic...ciałem bo duchem jest na pewno wieksza! Oby nie przesadziła! Ale Asper bardzo o nią dba ... pozdrawiam
Małgorzataj Posted November 9, 2005 Author Posted November 9, 2005 A tak Arti i Asper odpoczywają po długich i męczących spacerach a tak Arti odwdzięcza się Asperowi za czułość i opiekę... no cóż ,jak mawia mój mąż- tak to jest z kobietami...
Basenji Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 Świetne zdjęcia. A to ostatnie zdanie jest w 100% prawdziwe. zdrówko
Recommended Posts