Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

aga1215 napisał(a):
Jeśli mogę zasugerować, to lepiej drugiego kotka wziąć już teraz, dorosły kot trudniej przyjmuje nowego. Ale to tylko moje zdanie - moje koty się tolerują, ale nigdy jeszcze nie spały koło siebie :shake: :-( ostatnio nawet kocica zrobiła się agresywna nieco:roll:


popieram tą sugestię - z kotami to chyba trudniejsze dokoptowanie drugiego niż z psami czasem :roll: bo kotu trudniej narzucić swoje zdanie - no ale to zalezy jaki charakter ma Irek - może korniszony są bardziej towarzyskie :razz: :loveu:

  • Replies 6.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

HankaRupczewska napisał(a):
Jeżeli się zdecydujemy - bo ja ciągle nie jestem przekonana - to na jakąś znajdkę... Boję się trochę . W końcu to mieszkanie nie dom ... I dwa psy ...


Eeee, ja miałam dwa psy i dwa koty w dwupokojowym mieszkaniu i fajnie było. Kotów w porównaniu z psami prawie się nie zauważało, rozbrykały się teraz jak mają ogród do dyspozycji...
Też uważam, że pies i kot znakomicie się uzupełniają, dopełniają i do pełni szczęścia oraz równowagi psychicznej należy mieć jedno i drugie. Na przykład pies nas uwielbia, a kot zawsze patrzy na nas z politowaniem, dzięki czemu ani nie złapiemy takiego do końca doła, ani nie staniemy się zanadto zarozumiali...
Korniszon cudo :)

Posted

[quote name='aga1215']Witaj Aniu :multi:
nie mogę się napatrzeć na tą fotkę


cudo :loveu:
Może nie widać, ale w misce była mąka:cool1:

]
Jeśli mogę zasugerować, to lepiej drugiego kotka wziąć już teraz, dorosły kot trudniej przyjmuje nowego. Ale to tylko moje zdanie - moje koty się tolerują, ale nigdy jeszcze nie spały koło siebie :shake: :-( ostatnio nawet kocica zrobiła się agresywna nieco:roll:


popieram tą sugestię - z kotami to chyba trudniejsze dokoptowanie drugiego niż z psami czasem :roll: bo kotu trudniej narzucić swoje zdanie - no ale to zalezy jaki charakter ma Irek - może korniszony są bardziej towarzyskie :razz: :loveu:

Ha! Wszystko ładnie, pięknie, tylko mój chłop opory ma, a ścisle mówiąc na razie jest stanowczo na nie! Gdyby to ode mnie zależało, to już bym się szykowała na przyjęcie drugiego kotka:placz:

Posted

[quote name='Rauni']Eeee, ja miałam dwa psy i dwa koty w dwupokojowym mieszkaniu i fajnie było. Kotów w porównaniu z psami prawie się nie zauważało, rozbrykały się teraz jak mają ogród do dyspozycji...
Też uważam, że pies i kot znakomicie się uzupełniają, dopełniają i do pełni szczęścia oraz równowagi psychicznej należy mieć jedno i drugie. Na przykład pies nas uwielbia, a kot zawsze patrzy na nas z politowaniem, dzięki czemu ani nie złapiemy takiego do końca doła, ani nie staniemy się zanadto zarozumiali...
Korniszon cudo :)
Świetnie powiedziane!:multi:

Posted

dokładnie razem beda się wychowywały :cool3: u mnie duża róznica wieku i tylko czasami Luna pozwala sie ze sobą Waleremu bawic ...
alez on cudniasty :loveu:

Posted

[quote name='Patka']dokładnie razem beda się wychowywały :cool3: u mnie duża róznica wieku i tylko czasami Luna pozwala sie ze sobą Waleremu bawic ...
alez on cudniasty :loveu:
Kurczę no. Muszę działać...
Dzieki Pati. Właśnie siedzi obok mnie i się gapi. Przed chwila skubnął kilka chrupek, więc nie czuje się tak źle po tym szczepieniu:multi:

Posted

[quote name='an3czka']
Kasieńko on jest ogromny! Dziś, przy okazji szczepienia zważyliśmy go i waga pokazała 1,55kg:cool3:

moje ważą po 900g. Wczoraj ważone :p



. Jestem w trakcie namawiania Przemka na drugiego kocurka:loveu:, ale nie teraz, za jakiś czas.


[quote name='aga1215']Jeśli mogę zasugerować, to lepiej drugiego kotka wziąć już teraz, dorosły kot trudniej przyjmuje nowego. Ale to tylko moje zdanie - moje koty się tolerują, ale nigdy jeszcze nie spały koło siebie :shake: :-( ostatnio nawet kocica zrobiła się agresywna nieco:roll:

właśnie, to chciałam napisać. Dorosły kot z dużym trudem (o ile w ogóle) zaakceptuje drugiego kota, wszystko jedno małego czy dużego :shake:
To zupełnia inna bajka niż z psem
Kiedyś, jak miałam poprzedniego kota, przyniosłam do domu maleństwo kocie i mój kot go atakował :shake: Nie było szans i dla dobra malucha znalazłam mu inny domek

Posted

[quote name='an3czka']Może nie widać, ale w misce była mąka:cool1:



Ha! Wszystko ładnie, pięknie, tylko mój chłop opory ma, a ścisle mówiąc na razie jest stanowczo na nie! Gdyby to ode mnie zależało, to już bym się szykowała na przyjęcie drugiego kotka:placz: Mój też się bronił :mad: , a skończyło się na trzech :evil_lol: . Najsilniejszy argument ZA, to taki że wbrew pozorom dwa kociaki są mniej absorbujące niż jeden, a roboty przy nich wcale nie ma więcej. Jeden kot to jak ludzki jedynak, ciągle domaga się uwagi, co jak minie pierwsze zauroczenie, bywa czasem upierdliwe. Dwa wspaniale zajmują się sobą, i mimo że kochają człowieka, to drugi kot, to jest poprostu KOT i już.

Posted

Aniu, zdecydowanie popieram wzięcie kotka teraz, niedługo;)
Znam to z autopsji, niedawno znalazłam kota, a że nie mogłam go zatrzymać, trafił do rodziny, gdzie już był kot i za sobą nieprzepadają, i mimo, że ten nowy próbuje czasem nawiązać przyjacielskie stosunki ze starszą kotką, to bez efektów:shake:
Czyżby kotki miały u was królować nad jednym psem?:cool3:

Posted

[quote name='an3czka']No, no. Urabiaj, urabiaj:cool3:

urabiam urabiam i tylko piana się pieni a efektu zero ale trudno staram sie dalej ;)
[quote name='an3czka']
1.

Irek



2.



3.






1. jaka ładna masz tapete na kompie :evil_lol: :evil_lol:

2. tak działaja na Irka żujki :evil_lol: :evil_lol:

3. rozumiem że kotek jak ciasto drożdżowe jak bedzie przykryty to większy urośnie ;) :evil_lol:

Posted

[quote name='Maga100']

moje ważą po 900g. Wczoraj ważone :p





[B]właśnie, to chciałam napisać. Dorosły kot z dużym trudem (o ile w ogóle) zaakceptuje drugiego kota, wszystko jedno małego czy dużego :shake:
To zupełnia inna bajka niż z psem
Kiedyś, jak miałam poprzedniego kota, przyniosłam do domu maleństwo kocie i mój kot go atakował :shake: Nie było szans i dla dobra malucha znalazłam mu inny domek
[I]Ja wiem, wiem, ale nie mam wyjścia! na drugiego kota teraz, to na pewno sie nie zgodzi. nie ma szans!:shake:

Posted

[quote name='Poświata']Mój też się bronił :mad: , a skończyło się na trzech :evil_lol: . Najsilniejszy argument ZA, to taki że wbrew pozorom dwa kociaki są mniej absorbujące niż jeden, a roboty przy nich wcale nie ma więcej. Jeden kot to jak ludzki jedynak, ciągle domaga się uwagi, co jak minie pierwsze zauroczenie, bywa czasem upierdliwe. Dwa wspaniale zajmują się sobą, i mimo że kochają człowieka, to drugi kot, to jest poprostu KOT i już.
Dzięki. Wykorzystam to!
A jak u Ciebie wyglądało dokacanie?

Posted

[quote name='Dobcia']Aniu, zdecydowanie popieram wzięcie kotka teraz, niedługo;)
Znam to z autopsji, niedawno znalazłam kota, a że nie mogłam go zatrzymać, trafił do rodziny, gdzie już był kot i za sobą nieprzepadają, i mimo, że ten nowy próbuje czasem nawiązać przyjacielskie stosunki ze starszą kotką, to bez efektów:shake:
Czyżby kotki miały u was królować nad jednym psem?:cool3:
Ja wiem to wszystko, ale cóż mam poradzić? To lepiej kota nie brać wcale??:-(

Posted

[quote name='dbsst']urabiam urabiam i tylko piana się pieni a efektu zero ale trudno staram sie dalej ;)
Staraj się, staraj. W końcu dla świętego spokoju się zgodzi (przynajmniej mam taka nadzieję:razz:)


3. rozumiem że kotek jak ciasto drożdżowe jak bedzie przykryty to większy urośnie ;) :evil_lol:

Nie urósł, ale za to cały był z mąki brudny:lol:

Posted

[quote name='an3czka']Ja wiem, wiem, ale nie mam wyjścia! na drugiego kota teraz, to na pewno sie nie zgodzi. nie ma szans!:shake:

Hm... a gdyby Ci sie (tak zupelnie przypadkowo) jakas 'znajda' na podworko przyplatala ? :razz:
Bierzesz 'znajde' do domu i TZ-owi obiecujesz, ze poszukasz kotkowi dobrego domu. I tak szukasz...i szukasz... az do obecnosci drugiego kota przywyknie i przestanie dopytywac, kiedy go oddasz :evil_lol:

Posted

[quote name='Honey']Hm... a gdyby Ci sie (tak zupelnie przypadkowo) jakas 'znajda' na podworko przyplatala ? :razz:
Bierzesz 'znajde' do domu i TZ-owi obiecujesz, ze poszukasz kotkowi dobrego domu. I tak szukasz...i szukasz... az do obecnosci drugiego kota przywyknie i przestanie dopytywac, kiedy go oddasz :evil_lol:
Myślę, że wyczuje podstęp:cool1:

Posted

No a ja sie pochwale ze w tamta sobote opiekowalam sie Rug-Dollem :loveu: :loveu: :loveu: tez kisciusiem ma 5 miesiecy . Co w tej rasie najsmieszniejsze w czasie dotuku miekczeja mu mieśnie i staje sie nieporadna pacynką:eviltong:

Aniu ten Wasz Ircio coraz bardziej przypomina pieknego Rexa :loveu:

Posted

[quote name='Nugatowa']No a ja sie pochwale ze w tamta sobote opiekowalam sie Rug-Dollem :loveu: :loveu: :loveu: tez kisciusiem ma 5 miesiecy . Co w tej rasie najsmieszniejsze w czasie dotuku miekczeja mu mieśnie i staje sie nieporadna pacynką:eviltong:
:loveu: :loveu: :loveu:

Aniu ten Wasz Ircio coraz bardziej przypomina pieknego Rexa :loveu:
Zmienia się, zmienia. Pynio ma już inny i sierść taka bardziej falista się robi, a mniej puchata.

Posted

Nastąpił przełom!!!!
TZ powiedział: " A kup sobie tego kota, ale ja ci nie pomogę!!!"
(finansowo naturalnie...:cool1:)

A może ja faktycznie przesadzam? 3 stwory na 50 metrach?:roll:
Jak myślicie? No bo w sumie dwa już są i jest ok, więc jak dojdzie trzeci, maleńki, kochaniutki, to źle nie będzie chyba, co?

Posted

[quote name='an3czka']Nastąpił przełom!!!!
TZ powiedział: " A kup sobie tego kota, ale ja ci nie pomogę!!!"
(finansowo naturalnie...:cool1:)

A może ja faktycznie przesadzam? 3 stwory na 50 metrach?:roll:
Jak myślicie? No bo w sumie dwa już są i jest ok, więc jak dojdzie trzeci, maleńki, kochaniutki, to źle nie będzie chyba, co?

Ania, przecież od szczęścia głowa nie boli;)
A ty chyba już jesteś zdecydowana, co?:cool3:

Posted

[quote name='an3czka']Nastąpił przełom!!!!
TZ powiedział: " A kup sobie tego kota, ale ja ci nie pomogę!!!"
(finansowo naturalnie...:cool1:)

A może ja faktycznie przesadzam? 3 stwory na 50 metrach?:roll:
Jak myślicie? No bo w sumie dwa już są i jest ok, więc jak dojdzie trzeci, maleńki, kochaniutki, to źle nie będzie chyba, co?

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Przynajmniej nie powiedzial kategorycznie NIE ;) i tu bym sie cieszyła.
Bo ja mam niestety stanowczy zakaz :shake: :shake: :shake:

Ja bym brała !!!!!!!!!!!!!!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...