bigos Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 an3czka napisał(a):Do tego doszło Chappi jako "rozluźniacz" w stresowych sytuacjach. Dziś u weta Basco go dostał po raz osotani, niestety, bo to bardzo skuteczny "rozluźniacz":lol: O co chodzi z tym Chappi? ja tez podaje bigoskowi jako smakołyk:cool1: Quote
an3czka Posted August 8, 2006 Author Posted August 8, 2006 Nugatowa my jesteśmy jeszcze przed przeprowadzką. Z netu korzystam u męża w pracy:lol: Madziu cieszę się, że podjęliście decyzję. Czemu tylko jedno jajko? Bigosiu bo to syf straszny. BAsco miał zawsze problemy z alergią, ale odkąd jest na BARFie nic sie nie działo. No i tak się rozluźniliśmy, przestaliśmy dawać samo mięso jako smaczki i efekt jest jaki :cool1: Quote
Medorowa Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 an3czka napisał(a):Madziu cieszę się, że podjęliście decyzję. Czemu tylko jedno jajko? Bo tak mi doradziła wetka:roll: Poza tym, wydaje mi się, że tak bedzie lepiej. Dużo słyszałam, o nie trzymaniu moczu po całkowitej kastracji i takie tam:p Aneczko, a dlaczego Ty się wogóle zdecydowałaś na kastrację Basculka:p :p Quote
an3czka Posted August 8, 2006 Author Posted August 8, 2006 madzia i medor napisał(a):Bo tak mi doradziła wetka:roll: Poza tym, wydaje mi się, że tak bedzie lepiej. Dużo słyszałam, o nie trzymaniu moczu po całkowitej kastracji i takie tam:p Aneczko, a dlaczego Ty się wogóle zdecydowałaś na kastrację Basculka:p :p Zdecydowaliśmy się na kastrację, bo Basco jest agresywny. Skoro wet Wam doradził wycięcie tylko jednego jajka, to ok, choć słyszy się dużo o nowotworach i innych cudach:roll: Quote
Dobcia Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Witaj Aniu!:lol: Biedny Basco... całuski dla biedaczka:buzi: :buzi: :buzi: No a przede wszystkim muszę Ci podziękować, bo dzięki podziwianiu Basco, który wygląda świetnie, i jest na BARFie, zrezygnowałam z suchej karmy, i Negro od 4 dni ma nową diete:lol: A najwspanialsze jest to, że pozytywne efekty były prawie natychmiastowe ! I strasznie się z tego ciesze:multi: I super, że prace remontowe posuwają się szybko do przodu!:cool3: Quote
Mi. Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 an3czka napisał(a):Zdecydowaliśmy się na kastrację, bo Basco jest agresywny. A u nas Erga ciągle jest:shake: Więc nie moge jej luzem spuszczać :/ no ale może coś na to zaradze... Quote
Medorowa Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 [quote name='an3czka']Zdecydowaliśmy się na kastrację, bo Basco jest agresywny. Skoro wet Wam doradził wycięcie tylko jednego jajka, to ok, choć słyszy się dużo o nowotworach i innych cudach:roll: Aha, a teraz jakieś zmiany w zachowaniu Basca, tzn. w stosunku do psów zauważyłaś:roll: Quote
Medorowa Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 *luthien* powiem Ci szczerze, ze ja z moim Medorem miałam ogromne kłopoty, On wykazywał agresje nie tylko w stosunku do psów, ale także ludzi:roll: :roll: Zmieniłam go swoim zachowaniem, a raczej to ja sie nauczyłam odpowiednio zachowywać:roll: :p Quote
jo-jo Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 madzia i medor napisał(a):Bo tak mi doradziła wetka:roll: Poza tym, wydaje mi się, że tak bedzie lepiej. Dużo słyszałam, o nie trzymaniu moczu po całkowitej kastracji i takie tam:p Aneczko, a dlaczego Ty się wogóle zdecydowałaś na kastrację Basculka:p :p Nie koniecznie, mój poprzedni dog był kastrowany całkowicie, i nie było żadnych problemów z moczem, ;-) Dzień Dobry Aniu :multi: Quote
an3czka Posted August 9, 2006 Author Posted August 9, 2006 Witajcie wszystkie!!!:B-fly: Dobciu całuski przekazane. Oj okropne to zakraplanie uszu. Dziś go we dwójke trzymaliśmy... Najpierw trzeba wlać płyn do środka. Basco ma się otrzepać. Potem trzeba mu watą to świństwo wyciągnąć i ewentualnie zabawę powtórzyć (ale nie miał bardzo dużo tego w uszkach, więc nie trzeba było). Następnie trzeba mu wpuścić do uszu krople i rozsmarować. Normalnie czyszczę mu uszy w ten sposób, że nalewam preparat na watę i wycieram w środku, ale przy tej infekcji nie da rady - preparat musi głębiej dotrzeć:cool1: Jak dobrze, że to tylko raz dziennie!!! Jaką dietę stosujecie? BARFa? Dziś mamy generalne porządki w mieszkaniu i można się wprowadzać!:multi: Luthien, ale Ty w domu mieszkasz, więc Ci trochę wygodniej, a jak my mamy Basco wyprowadzić pod "blok", gdzie psy się ciągle kręcą no i ludzie, to jest to problem:cool1: Madziu jeszcze nie. Poza tym wet powiedział wczoraj, że to za wcześnie. Hormony wcale tak szybko nie opuszczają organizmu. Quote
an3czka Posted August 9, 2006 Author Posted August 9, 2006 [quote name='jo-jo']Nie koniecznie, mój poprzedni dog był kastrowany całkowicie, i nie było żadnych problemów z moczem, ;-) Dzień Dobry Aniu :multi: Witaj Jojku. Ja też się z takimi problemami nie spotkałam:shake: Więcej złego może wyniknąć z posiadania jajek, niż z ich braku (tym bardziej, jeśli pies nie kryje regularnie) Quote
jo-jo Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 [quote name='an3czka']Witaj Jojku. Ja też się z takimi problemami nie spotkałam:shake: Więcej złego może wyniknąć z posiadania jajek, niż z ich braku (tym bardziej, jeśli pies nie kryje regularnie) Dokładnie, u nas doszło do kastracji przez przrost prostaty, a wcześniej jakoś nie myśleliśmy o cięciu, dopiero stało się to w wieku 8 lat, ale charakterek jaki był taki pozostał do końca ... Quote
Medorowa Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 [quote name='jo-jo']Dokładnie, u nas doszło do kastracji przez przrost prostaty, a wcześniej jakoś nie myśleliśmy o cięciu, dopiero stało się to w wieku 8 lat, ale charakterek jaki był taki pozostał do końca ... A włąśnie jo-jo , czy na prostatę mają wpływ jakieś czynniki:roll: :roll: Quote
jo-jo Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 [quote name='madzia i medor']A włąśnie jo-jo , czy na prostatę mają wpływ jakieś czynniki:roll: :roll: Nie jestem Ci w stanie powiedzieć jakie czynnik mają wpływ bo najnormalniej świecie nie pamiętam :roll: , jedyne co pamiętam to późniejsze objawy i wygląd przebywania tego, i tak naprawde to jest nie do zauważenia (w naszym przpadku przynajmniej tak było) jedyne co to nie pokojąca krew w moczu była...I po tym doszliśmy że to prostata. Quote
agbar Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 halo Aniu:) nie zazdraszczam ci tej przeprowadzki brrr..jaostatnia przezylam ponad 1,5 roku temu i chyba niebawem znowu nas czeka brrrr Quote
Dobcia Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 [quote name='an3czka']Witajcie wszystkie!!!:B-fly: Dobciu całuski przekazane. Oj okropne to zakraplanie uszu. Dziś go we dwójke trzymaliśmy... Najpierw trzeba wlać płyn do środka. Basco ma się otrzepać. Potem trzeba mu watą to świństwo wyciągnąć i ewentualnie zabawę powtórzyć (ale nie miał bardzo dużo tego w uszkach, więc nie trzeba było). Następnie trzeba mu wpuścić do uszu krople i rozsmarować. Normalnie czyszczę mu uszy w ten sposób, że nalewam preparat na watę i wycieram w środku, ale przy tej infekcji nie da rady - preparat musi głębiej dotrzeć:cool1: Jak dobrze, że to tylko raz dziennie!!! Jaką dietę stosujecie? BARFa? Tak, teraz już na BARFie:lol: ;) Negro uwielbia wszelkie manipulacje w uszach, nawet jak miał tam rane, i wyrażnie go to bolało, to się niebronił przed jej przemywaniem wodą utlenioną. Gorzej było, jak miał zapalenie spojówek, trzeba było mu z początku 3 razy dziennie oczka zakrapiać... Zwykle trzba było go trzymać, ale o dziwo po kilku razach nawet się niewzbraniał, i mogłam mu sama zakrapiać:lol: A przecież te krople szczypią... No ale kawałek wędzonego boczka go chyba skutecznie przekonał:lol: Quote
an3czka Posted August 10, 2006 Author Posted August 10, 2006 Dziewczyny witajcie! Ja tylko na chwilkę i nie wiem kiedy znowu będę. Jak tylko wszystko się uspokoi nadrobię zaległości w Waszych galeriach i naturalnie powstawiam zdjęcia. Dobciu gratuluję przejścia na BARF!:multi: Basco mycie uszu generalnie znosi całkiem całkiem (z zakraplaniem oczu nie mieliśmy też nigdy problemów), tylko tą moją metodą, czyli zwilżona watką. Niestety wet zalecił nam teraz wlewanie tego preparatu do uszka i to jest koszmar:roll: Quote
mmbbaj Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Ania lata po innych galeriach, a Basco na 11 stronie :mad: Witaj Aneczko :multi: Już przeprowadzona? Jak się mieszka? :cool3: No i jak uszy Basculca bo czytam, że były problemy? Ucałowanka dla was!:lol: Quote
an3czka Posted August 17, 2006 Author Posted August 17, 2006 [quote name='mmbbaj']Ania lata po innych galeriach, a Basco na 11 stronie :mad: Witaj Aneczko :multi: Już przeprowadzona? Jak się mieszka? :cool3: No i jak uszy Basculca bo czytam, że były problemy? Ucałowanka dla was!:lol: Gosiu witaj i dziekuję za odkopanie mnie z głębin Dogomanii!!! Już prawie jestem przeprowadzona, ale jeszcze kilka rzeczy do zrobienia zostało. Ciekawe jest to, że więcej rzeczy wywaliłam niz przeniosłam do nowego mieszkanka:eviltong: Oczywiście wielu rzeczy brakuję - mebli szczególnie, ale jakoś sobie radzę. Internet mam od dziś:multi:, więc korzystam. Uszy Basculca miały być już wyleczone, ale chyba jeszcze dobrze nie jest, więc jutro do weta się wybieramy. Do nowego miejsca Basco przyzwyczaił się momentalnie. W trzecim dniu mieszkania został już sam i był bardzo grzeczny. W ogóle odkąd jest wykastrowany więcej śpi i jest spokojniejszy:p Quote
Mi. Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 [quote name='an3czka']Gosiu witaj i dziekuję za odkopanie mnie z głębin Dogomanii!!! Już prawie jestem przeprowadzona, ale jeszcze kilka rzeczy do zrobienia zostało. Ciekawe jest to, że więcej rzeczy wywaliłam niz przeniosłam do nowego mieszkanka:eviltong: Oczywiście wielu rzeczy brakuję - mebli szczególnie, ale jakoś sobie radzę. Internet mam od dziś:multi:, więc korzystam. Uszy Basculca miały być już wyleczone, ale chyba jeszcze dobrze nie jest, więc jutro do weta się wybieramy. Do nowego miejsca Basco przyzwyczaił się momentalnie. W trzecim dniu mieszkania został już sam i był bardzo grzeczny. W ogóle odkąd jest wykastrowany więcej śpi i jest spokojniejszy:p U nas również, z uszami było troche problemów, ale minęło. I tego również życze Bascólkowi;) Quote
Daga_i_Oskar Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Cześć Aniu :multi: Jak super, że masz juz necik i będziesz mogła częściej do nas zaglądać :multi: Fajnie, że przeprowadzka ma się już ku końcowi i że Basculek tak szybko przyzwyczaił się do novego miejsca. A daleko mieszkacie od poprzedniego mieszkania czy w pobliżu? Niech uszka szybko się wyleczą - ucałowania i głaski dla chłopaka :loveu: Quote
mmbbaj Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Aniu, a może tak parę zdjątek nowego mieszkanka? :cool3: plizzzzzzzzzzz........:lol: Quote
malawaszka Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 cześć Aniu i dołączam się do prośby mmbaj :razz: :multi: Quote
Alicja Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 :multi::multi::multi:Hurra nareszcie mieszkacie No i nareszcie będą fotki;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.