an3czka Posted July 8, 2006 Author Posted July 8, 2006 Nugatowa napisał(a):Od Aleji musisz skręcić w Reymonta, lepiej by było w Czarnoowiejską ale może być zamknięta (przebudowywują aleje )z Reymonta prosto za ostanimi domami studenckimi skręcasz w prawo, po lewej stronie zaczyna się stadion TS Wisła, jak dojedziesz do głównej drogi to w lewo i zaraz na swiatłach w prawo i to jest ulica Kijowska. Cały czas nią prostoprzejeżdżasz 2 skrzyżowania ze światłami, i za drugim po lewej stronie znajduje sie sklep z zdrową żywnością. Łatwo go zauważyć bo ma duże zielone litery, przed bankiem Ślaskim :cool3: Kinga dzięki:p Łatwo go zauważyć bo ma duże zielone litery, przed bankiem Ślaskim :cool3: O to właśnie mi chodziło, bo lokalizacje Kijowskiej znam:evil_lol: A jadłaś takie parówki? Zjadliwe to? Quote
olekg89 Posted July 8, 2006 Posted July 8, 2006 Czesc Aniu Basco bez jaj jeszcze ładniejszy :) I jka zauważasz jakies zmiany??na lepsze? Czarek po kastracji np. bardzo sie pobudził , wczesniej kiedy był w schronisku psy go nie interesowały , nawet przy misce ,a po kastracji odbiło mu i zaczoł sie kreować na dominata :) Ale do opanowania :) Kaja też się pobudziła , kiedys szybko sie meczyła po sterylizacji ma ADHD :) Dał sobie tak ot sciagnąc szwy?Bo nasza wetka bała sie mu je wyciagnąc :D Zresztą suce(inna wetka) też bałą się wyciagnac więc szwy wyciągam sam, :) Quote
Nugatowa Posted July 8, 2006 Posted July 8, 2006 an3czka napisał(a):Kinga dzięki:p O to właśnie mi chodziło, bo lokalizacje Kijowskiej znam:evil_lol: A jadłaś takie parówki? Zjadliwe to? Hmmm coś takiego tam widziałam,ale trzeba się pytać :p Jadłam kotlety sojowe i dla mnie są za mdłe. Za to często kupuję tam sok z aroni jak otworzę to 3 dni w domu pachnie :loveu: Quote
an3czka Posted July 8, 2006 Author Posted July 8, 2006 olekg18 napisał(a):Czesc Aniu Basco bez jaj jeszcze ładniejszy :) I jka zauważasz jakies zmiany??na lepsze? Czarek po kastracji np. bardzo sie pobudził , wczesniej kiedy był w schronisku psy go nie interesowały , nawet przy misce ,a po kastracji odbiło mu i zaczoł sie kreować na dominata :) Ale do opanowania :) Kaja też się pobudziła , kiedys szybko sie meczyła po sterylizacji ma ADHD :) Dał sobie tak ot sciagnąc szwy?Bo nasza wetka bała sie mu je wyciagnąc :D Zresztą suce(inna wetka) też bałą się wyciagnac więc szwy wyciągam sam, :) Na zmiany ponoć jeszcze za wcześnie, choć od zabiegu bardzo spokojnie jeździ w aucie. Nie miota się, wręcz kładzie i czeka spokojnie. Apetyt też ma dużo większy. Szwy dał sobie ściągnąć spokojnie. Jak już pisałam Chappi działa cuda. Wiem, że to syf, ale tak cudownie relaksuje mojego psa, że w wyjątkowych sytuacjach stosujemy - za włożenie kołnierza tez dostawał i dzieki temu kołnierz był całkowicie ignorowany. Żadnego zdenerwowania i prób ściągnięcia:multi: Quote
an3czka Posted July 8, 2006 Author Posted July 8, 2006 Nugatowa napisał(a):Hmmm coś takiego tam widziałam,ale trzeba się pytać :p Jadłam kotlety sojowe i dla mnie są za mdłe. Za to często kupuję tam sok z aroni jak otworzę to 3 dni w domu pachnie :loveu: Kotlety są faktycznie fuj. No nic. Trzeba się przejechać i sprawdzić co to za wynalazek:lol: Quote
olekg89 Posted July 8, 2006 Posted July 8, 2006 Parówki sojowe sa ochydne! wogole nie smakują jak parówka!Moja matka kiedys kupiła sobie , apotem ani psy ,ani nawet szczury nie chciałby tego jesc! Aniu , a może jakies foty Bascowatego wyzeła Quote
an3czka Posted July 8, 2006 Author Posted July 8, 2006 olekg18 napisał(a):Parówki sojowe sa ochydne! wogole nie smakują jak parówka!Moja matka kiedys kupiła sobie , apotem ani psy ,ani nawet szczury nie chciałby tego jesc! Aniu , a może jakies foty Bascowatego wyzeła Nie ma fotek:shake: Quote
Hanna R. Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 an3czka napisał(a):Nie ma fotek:shake: A dlaczego Aniu ? Dlaczego ? :placz: Wena się na Ciebie obraziła ? PIĘKNE !!! Quote
Dobcia Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 Cześć Aniu!:lol: W taki upał Basco pewno skorzysta z możliwiści pływania:cool3: Niewiem, co macie przeciwko soji:roll: , kotleciki są bardzo dobre, a jak pomyśle, że nikt zginąć nie musiał, bym sobie mogła obiad zjeść, to dopiero mi smakują:p ale na wegetarianizm jeszcze nie przeszłam... słabą wole mam chyba...:cool1: A na zdjęcia choć trzeba czekać, z doświadczenia wynika, że warto;) :lol: Quote
an3czka Posted July 9, 2006 Author Posted July 9, 2006 Nie wiem czy obraziła, czy nie, ale polazła w...:bigcry: Dobciu dziś niestety nad wodę sie nie wybieramy, ale jutro na pewno:multi:. Dzisiaj mamy Agility. Że też ludziom chce się skakać w taki upał:grab: Do soji nie mam nic, ale kotleciki sa wstrętne. Raz spróbowałam i za więcej dziękuję bardzo. Kiedyś, gdzieś czytałam, że istnieją parówki i zainteresowałam się tematem:p Może jutro popstrykam Bascowatego nad wodą:roll: Quote
dbsst Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 oł je oł je oł je czesc ;) fajera foteCki :loveu: :loveu: :loveu: Quote
bigos Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 A ja lubię kotleciki sojowe;)Zwłaszcz z cebulką:p Quote
Medorowa Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 bigos napisał(a):A ja lubię kotleciki sojowe;)Zwłaszcz z cebulką:p Mniaaaamm... :eviltong: To czekamy na ,,wodne foteczki" A tak wogóle, to cześć Aniu:p Quote
Alicja Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 bigos napisał(a):A ja lubię kotleciki sojowe;)Zwłaszcz z cebulką:p:pto ja wole fasolke po barbarzyńsku :p Aniu powiedzw wenie żeby wróciła ;) Quote
an3czka Posted July 9, 2006 Author Posted July 9, 2006 Debe cześć i dzięki!:multi: Bigosku tak, to nie jadłam:roll: Przeprowadzką zajmę się dopiero jutro. Dziś na torze Agility siedziałam... Madziu cześć:multi: Alu fasolkę to ja też lubię, w wersji bez mięcha oczywiście:lol: Wena powiedziała, że się zastanowi:evil_lol: Quote
Hanna R. Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 an3czka napisał(a): Wena powiedziała, że się zastanowi:evil_lol: No patrz ją ! :lol: :lol: :lol: Quote
bigos Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 an3czka napisał(a): Alu fasolkę to ja też lubię, w wersji bez mięcha oczywiście:lol: Wena powiedziała, że się zastanowi:evil_lol: Aniu czy Ty jesteś wegetarianką:hmmmm: Quote
Hanna R. Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 bigos napisał(a):Aniu czy Ty jesteś wegetarianką:hmmmm: Jakby uważnie czytała, to by wiedziała ... :evil_lol: Quote
an3czka Posted July 9, 2006 Author Posted July 9, 2006 HankaRupczewska napisał(a):No patrz ją ! :lol: :lol: :lol: To franca nie?:eviltong: Quote
Toller Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 Ale fajie że już Bascowy stwór ma sie lepiej!!! Sledziłam temat, ale z pracy, a tam mam tak zajebiście że nie mogę pisać wątków czasami...:shake: Teraz jestem w domku, więc czym prędzej piszę. Przystojna doopeczka, nie ma co :cool3: Kiedy się przeprowadzacie? Nas czeka remont, bo już po 4 latach mieszkanko sie zapuściło- ale będzie po kolei po jednym pokoju:razz: . Quote
an3czka Posted July 9, 2006 Author Posted July 9, 2006 bigos napisał(a):Aniu czy Ty jesteś wegetarianką:hmmmm: A nie wiem co ja jestem, bo i ryby, i nabiał, i owoce morza wcinam. Ino mięsa niet:evil_lol: Quote
an3czka Posted July 9, 2006 Author Posted July 9, 2006 Toller-Fox napisał(a):Ale fajie że już Bascowy stwór ma sie lepiej!!! Sledziłam temat, ale z pracy, a tam mam tak zajebiście że nie mogę pisać wątków czasami...:shake: Teraz jestem w domku, więc czym prędzej piszę. Przystojna doopeczka, nie ma co :cool3: Kiedy się przeprowadzacie? Nas czeka remont, bo już po 4 latach mieszkanko sie zapuściło- ale będzie po kolei po jednym pokoju:razz: . Gosiu on ma się już świetnie i w związku z tym wymyślił sobie, że jako prawdziwy samiec (:-o) będzie bardziej intensywnie znaczył teren. Czyli jak się wysika, to łapskami rozgrzebuje to na wszystkie strony. Kastrat co?:evil_lol: Musimy się przeprowadzic do końca lipca. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem. Nie znoszę remontów. Wam współczuję, bo będziecie musieli mieszkać w trakcie tego... Jak rude maluszki?:cool3: Quote
Toller Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 Foxikowe dzieci rosną ładnie- mają już miesiąc :loveu: . Tyle tylko że płaczemy, bo nie urodził się nam w NL ten chłopak co tak czekaliśmy :-( . Jak już mieć pecha, to mieć w pełni- były 2 sunie, i jeden niewystawowy... Ehh, naprawdę, w tym roku to jest porażka. Więc czekamy na kolejne mioty - tym razem po pracujących rodzicach i zarezerwowaliśmy w 2 hodowlach. Trochę już było późno na rezerwacje, więc jesteśmy 2 i 3 na liście- zobaczymy. W każdym razie nastawcie się na szczeniaka po pracujących na torze :razz: , bo Foxik był po NIE pracujących:cool3: Quote
Hanna R. Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 an3czka napisał(a):To franca nie?:eviltong: NO PATRZ JĄ ! A ja myślałam, że łagodna jak przysłowiowa owca ! A tu co ??? ROZCZAROWANIE, na całego rozczarowanie ... Jak to pozory mylą... :-( :-( :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.