Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nugatowa napisał(a):
Od Aleji musisz skręcić w Reymonta, lepiej by było w Czarnoowiejską ale może być zamknięta (przebudowywują aleje )z Reymonta prosto za ostanimi domami studenckimi skręcasz w prawo, po lewej stronie zaczyna się stadion TS Wisła, jak dojedziesz do głównej drogi to w lewo i zaraz na swiatłach w prawo i to jest ulica Kijowska. Cały czas nią prostoprzejeżdżasz 2 skrzyżowania ze światłami, i za drugim po lewej stronie znajduje sie sklep z zdrową żywnością. Łatwo go zauważyć bo ma duże zielone litery, przed bankiem Ślaskim :cool3:

Kinga dzięki:p

Łatwo go zauważyć bo ma duże zielone litery, przed bankiem Ślaskim :cool3:

O to właśnie mi chodziło, bo lokalizacje Kijowskiej znam:evil_lol:


A jadłaś takie parówki? Zjadliwe to?

  • Replies 6.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czesc Aniu Basco bez jaj jeszcze ładniejszy :)
I jka zauważasz jakies zmiany??na lepsze?
Czarek po kastracji np. bardzo sie pobudził , wczesniej kiedy był w schronisku psy go nie interesowały , nawet przy misce ,a po kastracji odbiło mu i zaczoł sie kreować na dominata :) Ale do opanowania :)
Kaja też się pobudziła , kiedys szybko sie meczyła po sterylizacji ma ADHD :)
Dał sobie tak ot sciagnąc szwy?Bo nasza wetka bała sie mu je wyciagnąc :D Zresztą suce(inna wetka) też bałą się wyciagnac więc szwy wyciągam sam, :)

Posted

an3czka napisał(a):
Kinga dzięki:p


O to właśnie mi chodziło, bo lokalizacje Kijowskiej znam:evil_lol:


A jadłaś takie parówki? Zjadliwe to?


Hmmm coś takiego tam widziałam,ale trzeba się pytać :p
Jadłam kotlety sojowe i dla mnie są za mdłe. Za to często kupuję tam sok z aroni jak otworzę to 3 dni w domu pachnie :loveu:

Posted

olekg18 napisał(a):
Czesc Aniu Basco bez jaj jeszcze ładniejszy :)
I jka zauważasz jakies zmiany??na lepsze?
Czarek po kastracji np. bardzo sie pobudził , wczesniej kiedy był w schronisku psy go nie interesowały , nawet przy misce ,a po kastracji odbiło mu i zaczoł sie kreować na dominata :) Ale do opanowania :)
Kaja też się pobudziła , kiedys szybko sie meczyła po sterylizacji ma ADHD :)
Dał sobie tak ot sciagnąc szwy?Bo nasza wetka bała sie mu je wyciagnąc :D Zresztą suce(inna wetka) też bałą się wyciagnac więc szwy wyciągam sam, :)

Na zmiany ponoć jeszcze za wcześnie, choć od zabiegu bardzo spokojnie jeździ w aucie. Nie miota się, wręcz kładzie i czeka spokojnie. Apetyt też ma dużo większy.
Szwy dał sobie ściągnąć spokojnie. Jak już pisałam Chappi działa cuda. Wiem, że to syf, ale tak cudownie relaksuje mojego psa, że w wyjątkowych sytuacjach stosujemy - za włożenie kołnierza tez dostawał i dzieki temu kołnierz był całkowicie ignorowany. Żadnego zdenerwowania i prób ściągnięcia:multi:

Posted

Nugatowa napisał(a):
Hmmm coś takiego tam widziałam,ale trzeba się pytać :p
Jadłam kotlety sojowe i dla mnie są za mdłe. Za to często kupuję tam sok z aroni jak otworzę to 3 dni w domu pachnie :loveu:

Kotlety są faktycznie fuj.
No nic. Trzeba się przejechać i sprawdzić co to za wynalazek:lol:

Posted

Parówki sojowe sa ochydne! wogole nie smakują jak parówka!Moja matka kiedys kupiła sobie , apotem ani psy ,ani nawet szczury nie chciałby tego jesc!

Aniu , a może jakies foty Bascowatego wyzeła

Posted

olekg18 napisał(a):
Parówki sojowe sa ochydne! wogole nie smakują jak parówka!Moja matka kiedys kupiła sobie , apotem ani psy ,ani nawet szczury nie chciałby tego jesc!

Aniu , a może jakies foty Bascowatego wyzeła

Nie ma fotek:shake:

Posted

Cześć Aniu!:lol:

W taki upał Basco pewno skorzysta z możliwiści pływania:cool3:

Niewiem, co macie przeciwko soji:roll: , kotleciki są bardzo dobre, a jak pomyśle, że nikt zginąć nie musiał, bym sobie mogła obiad zjeść, to dopiero mi smakują:p ale na wegetarianizm jeszcze nie przeszłam... słabą wole mam chyba...:cool1:

A na zdjęcia choć trzeba czekać, z doświadczenia wynika, że warto;) :lol:

Posted

Nie wiem czy obraziła, czy nie, ale polazła w...:bigcry:

Dobciu dziś niestety nad wodę sie nie wybieramy, ale jutro na pewno:multi:.
Dzisiaj mamy Agility. Że też ludziom chce się skakać w taki upał:grab:
Do soji nie mam nic, ale kotleciki sa wstrętne. Raz spróbowałam i za więcej dziękuję bardzo. Kiedyś, gdzieś czytałam, że istnieją parówki i zainteresowałam się tematem:p


Może jutro popstrykam Bascowatego nad wodą:roll:

Posted

Debe cześć i dzięki!:multi:

Bigosku tak, to nie jadłam:roll: Przeprowadzką zajmę się dopiero jutro. Dziś na torze Agility siedziałam...

Madziu cześć:multi:

Alu fasolkę to ja też lubię, w wersji bez mięcha oczywiście:lol:
Wena powiedziała, że się zastanowi:evil_lol:

Posted

an3czka napisał(a):


Alu fasolkę to ja też lubię, w wersji bez mięcha oczywiście:lol:
Wena powiedziała, że się zastanowi:evil_lol:


Aniu czy Ty jesteś wegetarianką:hmmmm:

Posted

Ale fajie że już Bascowy stwór ma sie lepiej!!! Sledziłam temat, ale z pracy, a tam mam tak zajebiście że nie mogę pisać wątków czasami...:shake:
Teraz jestem w domku, więc czym prędzej piszę. Przystojna doopeczka, nie ma co :cool3:
Kiedy się przeprowadzacie? Nas czeka remont, bo już po 4 latach mieszkanko sie zapuściło- ale będzie po kolei po jednym pokoju:razz: .

Posted

bigos napisał(a):
Aniu czy Ty jesteś wegetarianką:hmmmm:

A nie wiem co ja jestem, bo i ryby, i nabiał, i owoce morza wcinam. Ino mięsa niet:evil_lol:

Posted

Toller-Fox napisał(a):
Ale fajie że już Bascowy stwór ma sie lepiej!!! Sledziłam temat, ale z pracy, a tam mam tak zajebiście że nie mogę pisać wątków czasami...:shake:
Teraz jestem w domku, więc czym prędzej piszę. Przystojna doopeczka, nie ma co :cool3:
Kiedy się przeprowadzacie? Nas czeka remont, bo już po 4 latach mieszkanko sie zapuściło- ale będzie po kolei po jednym pokoju:razz: .

Gosiu on ma się już świetnie i w związku z tym wymyślił sobie, że jako prawdziwy samiec (:-o) będzie bardziej intensywnie znaczył teren. Czyli jak się wysika, to łapskami rozgrzebuje to na wszystkie strony. Kastrat co?:evil_lol:

Musimy się przeprowadzic do końca lipca. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem.
Nie znoszę remontów.
Wam współczuję, bo będziecie musieli mieszkać w trakcie tego...
Jak rude maluszki?:cool3:

Posted

Foxikowe dzieci rosną ładnie- mają już miesiąc :loveu: . Tyle tylko że płaczemy, bo nie urodził się nam w NL ten chłopak co tak czekaliśmy :-( . Jak już mieć pecha, to mieć w pełni- były 2 sunie, i jeden niewystawowy... Ehh, naprawdę, w tym roku to jest porażka.
Więc czekamy na kolejne mioty - tym razem po pracujących rodzicach i zarezerwowaliśmy w 2 hodowlach. Trochę już było późno na rezerwacje, więc jesteśmy 2 i 3 na liście- zobaczymy. W każdym razie nastawcie się na szczeniaka po pracujących na torze :razz: , bo Foxik był po NIE pracujących:cool3:

Posted

an3czka napisał(a):
To franca nie?:eviltong:


NO PATRZ JĄ ! A ja myślałam, że łagodna jak przysłowiowa owca ! A tu co ??? ROZCZAROWANIE, na całego rozczarowanie ...
Jak to pozory mylą... :-( :-( :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...