Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kenduś napisał(a):
A czy możemy być pewni, co tak naprawdę ląduje na naszym talerzu :-?


Właśnie. W takich parówkach na ten przykład :roll: Ja zwykłych parówek nie tykam już od łądnych paru lat.

  • Replies 6.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

An3czko, dopiero teraz obejrzałam Wasz film. FAN-TAS-TYCZ-NY!!! :loveu:
I ten podkład dźwiękowy! RE-WELA-CJA!!! Atmosfera prawie jak Zanussiego albo Felliniego :evil_lol:
Chrapanie na końcu - miodzio :loveu:
I powiem Ci jeszcze, że obejrzałam go w towarzystwie Soni, która z wielkim zainteresowaniem patrzyła na Basco. Wpadł jej w oko, przystojniaczek! :cool3:
Wcześnie mała zaczyna, hehe ;)

Posted

Nie jestem wegetarianką i psom też tego nie zalecam (choć oczywiście dodatki roślinne mój zwierzyniec uwielbia).

Krówka, którą widujecie u mnie na zdjęciach będzie mamusią... ale ma być ona początkiem stada mięsnego. I prosiaczki też znam z bliska :roll: i tak moje obiekcje wielu może uważać za głupie. Wiele osób gdyby było przy uboju pewnie przeszłoby na wegetarianizm.

Konie mają w moim życiu miejsce szczególne (jak i psy, jak i koty).
Ale zdziwiłam się tą kością tym bardziej, że w polskiej kulturze i tradycji jedzenia koniny nie ma. A większość koni rzeźnych z naszego kraju jedzie do Włoch.


A co do ścian we krwi... mnie się to zdarzyło gdy kot skaleczył się w końcówkę ogona :lol: spowodowało to dwukrotny "potop", raz na świeżo, drugi gdy rana się otworzyła (jak Basco).

Posted

HAHAHA! Dzięki dziewczyny! Kolejny filmik w toku, choć będzie on już w innym nieco klimacie...
Myślę, że Sonia wpadłaby również Basco w oko:cool3: . On lubi takie czarnookie (i czarnonose) lalunie...:cool3: :loveu:

Posted

szaraduszka napisał(a):
Nie jestem wegetarianką i psom też tego nie zalecam (choć oczywiście dodatki roślinne mój zwierzyniec uwielbia).

Krówka, którą widujecie u mnie na zdjęciach będzie mamusią... ale ma być ona początkiem stada mięsnego. I prosiaczki też znam z bliska :roll: i tak moje obiekcje wielu może uważać za głupie. Wiele osób gdyby było przy uboju pewnie przeszłoby na wegetarianizm.

Konie mają w moim życiu miejsce szczególne (jak i psy, jak i koty).
Ale zdziwiłam się tą kością tym bardziej, że w polskiej kulturze i tradycji jedzenia koniny nie ma. A większość koni rzeźnych z naszego kraju jedzie do Włoch.


A co do ścian we krwi... mnie się to zdarzyło gdy kot skaleczył się w końcówkę ogona :lol: spowodowało to dwukrotny "potop", raz na świeżo, drugi gdy rana się otworzyła (jak Basco).


Sklep, w którym koninę kupuję zajmuje się sprzedaża tylko tego rodzaju mięsa i powiem, że czasami są tam ogromne kolejki...
Ja nie jem mięsa wcale, od dawna...
Mąż też, choć ostatnio przyznał, że dziczyznę będzie "skubał", bo już jest obiektem zartów (myśliwy a nie je mięsa).

Ogon, uszy i poduszeczki są strasznie ukrwione. Nie zdawałam sobie z tego sprawy. Potok krwi... Mam zdjecie z polowania settera, który skaleczył sobie poduszkę w przedniej łapce. Nazywam ją piętką (to ta znajdująca się najwyżej). Powiem wam, że widok jak z horroru... Z jednej strony to bardzo ukrwione miejsca, z drugiej jakby bólu nie sprawiało ranienie ich. Ww. setter wcale nie myślał wracać do auta. Chciał dalej rewirować:roll:

Posted

Behemot z Twojego linku:

Tylko czy będziemy potrafili przełamać swego rodzaju barierę psychologiczną. Koń zawsze był i jest postrzegany w kulturze polskiej jako przyjaciel i w naszej historii zajmuje szczególne miejsce.

Może są jeszcze różnice w różnych regionach Polski...

Ale koniec tematu koniny. Uciekam :scared:

PS Stanowczo za mało tu fotek :mad:

Posted

No niestety fotki muszą poczekać. Przy takiej temperaturze ani rusz:roll: . Wczoraj rano chciałam zrobić, ale jak wyciągnęłam rękę z rękawiczki moje palce prawie odpadły i dałam sobie spokój. Jutro ma być podobno cieplej. Zobaczymy...
Może do tego czasu znajdę jakieś stare, które jeszcze nie były publikowane:loveu:

Posted

Piecho przecudny!!!!!!!!
I te oczy... :crazyeye: :D
Jak był mały to taki uroczy aniołek.... :)



Ta fotka znakomita!!!!! :lol: :lol:
Ta bluza dla Ramzesa toby mogła robić za mieszkanie... :lol:

Posted

nikusia napisał(a):
Piecho przecudny!!!!!!!!
I te oczy... :crazyeye: :D
Jak był mały to taki uroczy aniołek.... :)


Ta fotka znakomita!!!!! :lol: :lol:
Ta bluza dla Ramzesa toby mogła robić za mieszkanie... :lol:


Był aniolek był...
Czasami robi takie same minki jak kiedyś...Słodziutki byl strasznie...
Bluza na Basco też była za duża:evil_lol:

Posted

Teklunia napisał(a):
och jej:loveu::loveu::loveu:
jaka piekna milosc Pana i Psa :loveu::loveu::loveu:

Tak tak. Najlepiej jak pańcia sobie z łóżka pójdzie. Więcej miejsca na czułości:cool3:

Posted

Hahahaha sesja łóżkowa suuper! Czy Twój TZ oficjalnie przyznaje się do miłości do psa? Czy teraz go zdradziłaś :lol: ? Mój tata identycznie robi jak nikt nie patrzy. A tak to udaje, że go to nie interesuje :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...