Behemot Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Kenduś napisał(a):A czy możemy być pewni, co tak naprawdę ląduje na naszym talerzu :-? Właśnie. W takich parówkach na ten przykład :roll: Ja zwykłych parówek nie tykam już od łądnych paru lat. Quote
Kenduś Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Dobrze, że Basco ma się ok :multi: z niecierpliością czekam na kolejny filmik :lol: myślę, że nie jestem w tym czekaniu osamotniona :razz: Quote
Behemot Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 An3czko, dopiero teraz obejrzałam Wasz film. FAN-TAS-TYCZ-NY!!! :loveu: I ten podkład dźwiękowy! RE-WELA-CJA!!! Atmosfera prawie jak Zanussiego albo Felliniego :evil_lol: Chrapanie na końcu - miodzio :loveu: I powiem Ci jeszcze, że obejrzałam go w towarzystwie Soni, która z wielkim zainteresowaniem patrzyła na Basco. Wpadł jej w oko, przystojniaczek! :cool3: Wcześnie mała zaczyna, hehe ;) Quote
szaraduszka Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Nie jestem wegetarianką i psom też tego nie zalecam (choć oczywiście dodatki roślinne mój zwierzyniec uwielbia). Krówka, którą widujecie u mnie na zdjęciach będzie mamusią... ale ma być ona początkiem stada mięsnego. I prosiaczki też znam z bliska :roll: i tak moje obiekcje wielu może uważać za głupie. Wiele osób gdyby było przy uboju pewnie przeszłoby na wegetarianizm. Konie mają w moim życiu miejsce szczególne (jak i psy, jak i koty). Ale zdziwiłam się tą kością tym bardziej, że w polskiej kulturze i tradycji jedzenia koniny nie ma. A większość koni rzeźnych z naszego kraju jedzie do Włoch. A co do ścian we krwi... mnie się to zdarzyło gdy kot skaleczył się w końcówkę ogona :lol: spowodowało to dwukrotny "potop", raz na świeżo, drugi gdy rana się otworzyła (jak Basco). Quote
an3czka Posted January 24, 2006 Author Posted January 24, 2006 HAHAHA! Dzięki dziewczyny! Kolejny filmik w toku, choć będzie on już w innym nieco klimacie... Myślę, że Sonia wpadłaby również Basco w oko:cool3: . On lubi takie czarnookie (i czarnonose) lalunie...:cool3: :loveu: Quote
Behemot Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 [quote name='szaraduszka']Ale zdziwiłam się tą kością tym bardziej, że w polskiej kulturze i tradycji jedzenia koniny nie ma. ??? Zawsze mi się wydawało, że właśnie w Polsce konina była szczególnie popularna. A tu trochę o historii koniny ;) http://www.ppr.pl/artykul.php?id=38634 Quote
an3czka Posted January 24, 2006 Author Posted January 24, 2006 szaraduszka napisał(a):Nie jestem wegetarianką i psom też tego nie zalecam (choć oczywiście dodatki roślinne mój zwierzyniec uwielbia). Krówka, którą widujecie u mnie na zdjęciach będzie mamusią... ale ma być ona początkiem stada mięsnego. I prosiaczki też znam z bliska :roll: i tak moje obiekcje wielu może uważać za głupie. Wiele osób gdyby było przy uboju pewnie przeszłoby na wegetarianizm. Konie mają w moim życiu miejsce szczególne (jak i psy, jak i koty). Ale zdziwiłam się tą kością tym bardziej, że w polskiej kulturze i tradycji jedzenia koniny nie ma. A większość koni rzeźnych z naszego kraju jedzie do Włoch. A co do ścian we krwi... mnie się to zdarzyło gdy kot skaleczył się w końcówkę ogona :lol: spowodowało to dwukrotny "potop", raz na świeżo, drugi gdy rana się otworzyła (jak Basco). Sklep, w którym koninę kupuję zajmuje się sprzedaża tylko tego rodzaju mięsa i powiem, że czasami są tam ogromne kolejki... Ja nie jem mięsa wcale, od dawna... Mąż też, choć ostatnio przyznał, że dziczyznę będzie "skubał", bo już jest obiektem zartów (myśliwy a nie je mięsa). Ogon, uszy i poduszeczki są strasznie ukrwione. Nie zdawałam sobie z tego sprawy. Potok krwi... Mam zdjecie z polowania settera, który skaleczył sobie poduszkę w przedniej łapce. Nazywam ją piętką (to ta znajdująca się najwyżej). Powiem wam, że widok jak z horroru... Z jednej strony to bardzo ukrwione miejsca, z drugiej jakby bólu nie sprawiało ranienie ich. Ww. setter wcale nie myślał wracać do auta. Chciał dalej rewirować:roll: Quote
szaraduszka Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Behemot z Twojego linku: Tylko czy będziemy potrafili przełamać swego rodzaju barierę psychologiczną. Koń zawsze był i jest postrzegany w kulturze polskiej jako przyjaciel i w naszej historii zajmuje szczególne miejsce. Może są jeszcze różnice w różnych regionach Polski... Ale koniec tematu koniny. Uciekam :scared: PS Stanowczo za mało tu fotek :mad: Quote
an3czka Posted January 24, 2006 Author Posted January 24, 2006 No niestety fotki muszą poczekać. Przy takiej temperaturze ani rusz:roll: . Wczoraj rano chciałam zrobić, ale jak wyciągnęłam rękę z rękawiczki moje palce prawie odpadły i dałam sobie spokój. Jutro ma być podobno cieplej. Zobaczymy... Może do tego czasu znajdę jakieś stare, które jeszcze nie były publikowane:loveu: Quote
an3czka Posted January 24, 2006 Author Posted January 24, 2006 (mam nadzieję, że ich jeszcze nie wklejałam...) Quote
Kenduś Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 ale masz piosenkarzy :lol: :turn-l: :roflt: szkoda, że nie ma podkładu muzycznego :razz: Quote
an3czka Posted January 24, 2006 Author Posted January 24, 2006 :cool3: Panowie sobie ziewali... Quote
Kenduś Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 an3czka napisał(a)::cool3: Panowie sobie ziewali... wiem, wiem, ale wyobraźnia pracuje :lol: Quote
nikusia Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Piecho przecudny!!!!!!!! I te oczy... :crazyeye: :D Jak był mały to taki uroczy aniołek.... :) Ta fotka znakomita!!!!! :lol: :lol: Ta bluza dla Ramzesa toby mogła robić za mieszkanie... :lol: Quote
Teklunia Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 [quote name='an3czka'] och jej:loveu::loveu::loveu: jaka piekna milosc Pana i Psa :loveu::loveu::loveu: Quote
an3czka Posted January 24, 2006 Author Posted January 24, 2006 nikusia napisał(a):Piecho przecudny!!!!!!!! I te oczy... :crazyeye: :D Jak był mały to taki uroczy aniołek.... :) Ta fotka znakomita!!!!! :lol: :lol: Ta bluza dla Ramzesa toby mogła robić za mieszkanie... :lol: Był aniolek był... Czasami robi takie same minki jak kiedyś...Słodziutki byl strasznie... Bluza na Basco też była za duża:evil_lol: Quote
an3czka Posted January 24, 2006 Author Posted January 24, 2006 Teklunia napisał(a):och jej:loveu::loveu::loveu: jaka piekna milosc Pana i Psa :loveu::loveu::loveu: Tak tak. Najlepiej jak pańcia sobie z łóżka pójdzie. Więcej miejsca na czułości:cool3: Quote
olcha Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Hahahaha sesja łóżkowa suuper! Czy Twój TZ oficjalnie przyznaje się do miłości do psa? Czy teraz go zdradziłaś :lol: ? Mój tata identycznie robi jak nikt nie patrzy. A tak to udaje, że go to nie interesuje :eviltong: Quote
Nugatowa Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Zdejęcia genialne nie ma to jak poranna gimnastyka smiechu po pachy :grin: :grin: :grin: A w nocyspiom jak aniołki:sleep2: :sleep2: ......czyżby :diabloti: Quote
an3czka Posted January 24, 2006 Author Posted January 24, 2006 TZ przyznaje się do miłości i manifestuje ją na każdym kroku. Basco z nami w nocy nie śpi. Wpełza do łóżka nad ranem...:cool3: Quote
mrowka Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 :loveu: :loveu: ale parka :cool3: suuuper zdjecie hahaha :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.