Alicja Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Ciekawam reakcji Basculka na kociaka :razz:. Ozzy też jeszcze nie widział się z kotkiem z bliska , tylko na odległośc , interesuje się zwierzem ale nie wiem jaka mogłaby być reakcja :razz: Quote
Pysia Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 KOt czy kotka - nie maroznicy. Koty są wieksze i ładniejsze od kotek ale charakter zalezy nie od płzi tylko od jednostki :) Zwłaszcza jak są wysterylizowane ;) No i kocurka łatwiej poddac sterylizacji. Rachu ciachu i po sprawie ;) A jak to bedzie rasa ? Moze jakies fotki? Quote
Cimi Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Pysia napisał(a):A jak to bedzie rasa ? Kot kartuski :cool3:. Quote
an3czka Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 Na początku myślałam o kotce, bo wyobrażałam sobie, że to jest tak jak u psó-suczki w większości są milsze, łagodniejsze... Z kotami nie mam raczej doświadczenia. Kiedyś, za czasów podstawówki miałam dachowca, ale ona żyła własnym życiem, my własnym:lol: Przyznam, że jakoś mniej obawiam się zapoznawania Basco z kociakiem niż np.ze szczeniakiem, tym bardziej na jego terenie. Jak pisałam Basco nie ma morderczych skłonności. Nawet aportowanego bażanta nie dobija, tylko rzuca pod nogi i cyrki są jak ten zaczyna spieprzać:lol:. No nic. Będzie musiał się oswoić najpierw z zapachem, potem z samym kotem. Dograją się wkońcu. Jest o tyle fajnie, że hodowca kotów ma... weimarkę:multi:, więc Basco wyda się małemu znajomy i ten będzie się prawdopodobnie w miarę spokojnie zachowywał. Pysiu to bę:p dzie kot kartuski. Jak wpiszesz w googlach, to pokaże Ci się parę zdjęć Quote
an3czka Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 [quote name='Pysia']KOt czy kotka - nie maroznicy. Koty są wieksze i ładniejsze od kotek ale charakter zalezy nie od płzi tylko od jednostki :) Zwłaszcza jak są wysterylizowane ;) No i kocurka łatwiej poddac sterylizacji. Rachu ciachu i po sprawie ;) A jak to bedzie rasa ? Moze jakies fotki? Pysiu ja poproszę hodowce o pomoc w wyborze. Tak chyba będzie najkorzystniej. W końcu on będzie wiedział najlepiej który aniołek, a który diabeł wcielony:evil_lol:. Jedyne czego się obawiam to znaczenia terenu, bo wiem, że z tym różnie bywa. Już nawet nie chodzi mi o siuśki kota, ale o Basco, który na bank znaczyłby po kocie:cool1: Quote
Teklunia Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 czesc Aniu :) ja mialam kotke przez 12 lat... Mietke ;) byla bardzo milusinska, ale tylko do mezczyzn (poza domownikami oczywiscie, bo tu uznawala tez kobiety :lol:). niegdy nie weszla na kolana do zadnej pani, a wszystkich wujkow, kuzynow itp kochala :D Quote
an3czka Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 [quote name='Teklunia']czesc Aniu :) ja mialam kotke przez 12 lat... Mietke ;) byla bardzo milusinska, ale tylko do mezczyzn (poza domownikami oczywiscie, bo tu uznawala tez kobiety :lol:). niegdy nie weszla na kolana do zadnej pani, a wszystkich wujkow, kuzynow itp kochala :D Cześć Kasiu! Kotka nazywała się Mietka czy Miętka?:lol: Quote
Teklunia Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 [quote name='an3czka']Cześć Kasiu! Kotka nazywała się Mietka czy Miętka?:lol:Mietka, Mieczyslawa :D Quote
an3czka Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 [quote name='Teklunia']Mietka, Mieczyslawa :D Aaaaaa. Dobre, dobre:lol: Quote
beth_i_boogi Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 piękne sa te kociaczki:lol: :loveu::lol: :loveu: :lol: :loveu::lol: :loveu: :lol: ja miałam kiedyś kota i kotkę (dachowce) no i kotka była bardziej milusińską domatorką a kotek chodził własnymi ścieszkami, ale z nam kociaki o całkiem odmiennych upodobaniach:cool3: chyba musisz się zdać na hodowcę Quote
Cimi Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Mi się podobają Maine Coon, Devon Rez i Sfinksy :loveu: i zwykłe rudzielce :loveu:. A zamierzasz kota wystawiać :cool3: ? Quote
an3czka Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 [quote name='beth_i_boogi'] piękne sa te kociaczki:lol: :loveu::lol: :loveu: :lol: :loveu::lol: :loveu: :lol: ja miałam kiedyś kota i kotkę (dachowce) no i kotka była bardziej milusińską domatorką a kotek chodził własnymi ścieszkami, ale z nam kociaki o całkiem odmiennych upodobaniach:cool3: chyba musisz się zdać na hodowcę Niesamowite są co? Te oczy, futro i rozmiar! Tak właśnie myśle, że hodowcy zaufam. Powiem Wam, że bardzo podoba mi się podejście hodowców kotów. Już nie raz spotkałam się z tym, że od razu kupujący deklaruje czy będzie to zwierz hodowlany czy nie. Jeśli nie, to nabywca ma obowiązek wykastrować. Super podejście. Nie jak u psów-przeważnie wszystkie sprzedawane są jako wystawowe:angryy: Quote
an3czka Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 [quote name='Cimi']Mi się podobają Maine Coon, Devon Rez i Sfinksy :loveu: i zwykłe rudzielce :loveu:. A zamierzasz kota wystawiać :cool3: ? Nie. Raczej kupię przyszłego kastrata:lol: Quote
an3czka Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 Jeśli ktoś chce pooglądać zdjęcia tej rasy w necie, niech wpisuje CHARTREUX - to oryginalna nazwa i pod nią występuje dużo więcej zdjęć:loveu: Quote
Cimi Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 [quote name='an3czka']Powiem Wam, że bardzo podoba mi się podejście hodowców kotów. Już nie raz spotkałam się z tym, że od razu kupujący deklaruje czy będzie to zwierz hodowlany czy nie. Jeśli nie, to nabywca ma obowiązek wykastrować. To fajnie :). Bo jak ja bym miała kota czy kotkę odrazu by szedł pod nóż :lol:.Tak patrząc na ogłoszenia o spprzedaży kotów to mało jest tych bezrodowodu. Generalnie chyba ludzi odstarsza to znaczenie terenu czy odgłosy kotki w czasie riu :lol:. Quote
Dobcia Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Ale fajnie:cool3:Będzie koteczek:loveu: Negro lubi koty, gdy te go lubią, tzn. gdy nie uciekają...po tym, jak ostatnio chciał się jednemu "przedstawić", do tej pory mam blizny na rękach:roll::oops: No a kotka u mnie nigdy nie było, zawsze tylko psiaki:lol: Może kiedyś... Quote
an3czka Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 [quote name='Cimi']To fajnie :). Bo jak ja bym miała kota czy kotkę odrazu by szedł pod nóż :lol:.Tak patrząc na ogłoszenia o spprzedaży kotów to mało jest tych bezrodowodu. Generalnie chyba ludzi odstarsza to znaczenie terenu czy odgłosy kotki w czasie riu :lol:. Hodowle kotów są zdecydowanie na wyższym poziomie niż hodowle psów. Jest ich mniej, przez co łatwiej chyba utrzymac to wszystko pod kontrolą. W przypadku "mojej" hodowli będzie tak, że na początku dostanę jedynie ksero rodowodu, a dopiero jak dostarczę dokument, stwierdzający kastrację, otrzymam oryginał. Myślę, że ruja, itp. nie odstrasza. Po prostu nie ma (lub jest mało) kotów rasowych "bez papierów", więc do wyboru są dachowce, lub te z wyższej półki za niemałą kasę. Z psami jest już inaczej nie?:diabloti: Quote
an3czka Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 [quote name='Dobcia']Ale fajnie:cool3:Będzie koteczek:loveu: Negro lubi koty, gdy te go lubią, tzn. gdy nie uciekają...po tym, jak ostatnio chciał się jednemu "przedstawić", do tej pory mam blizny na rękach:roll::oops: No a kotka u mnie nigdy nie było, zawsze tylko psiaki:lol: Może kiedyś... Ojej a co to się stało? Kot go napadł?:crazyeye: Quote
Nugatowa Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Witaj Aniu z tego wszystkiego zapomniałam wstawić tych zdjęć niue bacząc na moje egzaminy ustne :placz: :shake: , Kicie sa prześliczne, Kocham taki typ sierśc nie za długa a oczy ogromne -boskości :cool3: Quote
Dobcia Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 [quote name='an3czka']Ojej a co to się stało? Kot go napadł?:crazyeye: Akurat wtedy nie:roll: Zobaczył kota na horyzoncie, ja nie...a że był na długiej lince, to zdążył nabrać prędkości światła, a ja no cóż...zaliczyłam glebe:oops: Nim się zebrałam, już był spowrotem, a kicia na drzewie:cool1: Ale zwykle kotków nie goni, nawet chętnie się z nimi wita, mimo że już dostał po nosie:evil_lol: Quote
an3czka Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 [quote name='Dobcia']Akurat wtedy nie:roll: Zobaczył kota na horyzoncie, ja nie...a że był na długiej lince, to zdążył nabrać prędkości światła, a ja no cóż...zaliczyłam glebe:oops: Nim się zebrałam, już był spowrotem, a kicia na drzewie:cool1: Ale zwykle kotków nie goni, nawet chętnie się z nimi wita, mimo że już dostał po nosie:evil_lol: Uuuuuu, faktycznie nieprzyjemnie:cool1: Quote
an3czka Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 Nugatowa napisał(a):Witaj Aniu z tego wszystkiego zapomniałam wstawić tych zdjęć niue bacząc na moje egzaminy ustne :placz: :shake: , Kicie sa prześliczne, Kocham taki typ sierśc nie za długa a oczy ogromne -boskości :cool3: :p :p :p:p :p Quote
PIKA Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 [quote name='an3czka']Ojej a co to się stało? Kot go napadł?:crazyeye: a to takie dziwne myslisz? :evil_lol: Kotka mojej mamy - przybłeda - potrafila wsiąść psu na leb. :evil_lol: A że moja Saba goni koty to jak jechalam do matki to zawsze mialam pietra, zeby Mańki nie zechciala pogonić bo by ja miala na łbie :evil_lol: I drugi przypadek. U mnie na osiedlu byl kot piwniczny, ktory potrafil pogonic psa :lol: Widzialam kiedyś cos a'la ON-ek schrzaniającego przed tym kotem :evil_lol: Quote
Patka Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Moja Luna nalezy do tego typu kotów co psy czują przed nia respekt i myslę, że sporo krzywdy by psu zrobiła zanim by on ja dopadł :diabloti: a waler ostatnio w zabawie Lilith nos zadrapał do lekkiej krewki na nastepny dzień nie było niemal śladu ufff :evil_lol: Quote
Honey Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Ale mam okrrrropne zaleglosci ! Kiedy ja to nadrobie...:roll: :lol: Ale, ale, czy ja dobrze zrozumialam - bedziesz teraz psa kotami karmic ?? :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.